Informacje

07.03.2011 11:52 Skutki wypadków

"Wypadek powraca
w snach, w myślach"

SERWISY:

Hubert Radzikowski, który sam kiedyś uczestniczył w poważnym wypadku, radzi wspólnie z psychologiem kierowcom: - Mimo wiary w swoją mocną psychikę, poszukajmy po wypadku pomocy specjalisty.

Po wypadku skupiamy się na objawach fizycznych, tymczasem to doświadczenie zostaje w sferze psychicznej. - Osoby, które uczestniczyły w wypadku, stają się nam bliskie. To jest Zbyszek, Janek, mamusia Ani. Zaczynamy z nimi współodczuwać - mówi Waldemar Chromiński, psycholog bezpieczeństwa drogowego. – Wypadek wielokrotnie pojawia się też w snach, w myślach – dodaje.

Do tego dochodzi świadomość sprawcy, który wie, że zostanie skazany prawomocnym wyrokiem sądu i może trafić do więzienia.

"Ciężko wejść do samochodu"

Siadanie za kierownicą to nie jest dobry sposób na przełamanie traumy.

- Kierowcy sygnalizują, że ciężko później wejść do samochodu - wyjaśnia Chromiński. – Mówią też: "gdyby mógł wirtualnie przeżyć wypadek, na pewno nie jeździłbym tak agresywnie" – dodaje.

WIĘCEJ O BEZPIECZEŃSTWIE NA WARSZAWSKICH DROGACH 10 MARCA W DEBACIE TVN WARSZAWA

ran/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ewa.d.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2011 18:03 ~ewa.d.

    Szanowni Państwo,
    Ostatnie lata prowadzonej pierwszej w Polsce akcji specjalistycznej pomocy psychologicznej dla uczestników
    wypadków komunikacyjnych w ramach programu „Trakt” pozwoliły nam na skuteczną pomoc ponad 200 osobom cierpiącym
    na zespół tzw. stresu pourazowego. Zachęcamy do kontaktu (tel 509 127 858; e mail terapia@psych.uw.edu.pl) osoby, które w
    ciągu ostatnich dwóch lat uczestniczyły, były świadkami wypadku, lub doświadczyły utraty bliskiej osoby w wypadku.
    Zapewniamy możliwość specjalistycznej diagnozy psychologicznych problemów potraumatycznych (takich jak kłopoty ze snem,
    nawracające wspomnienia, nadmierne podenerwowanie lub kłopoty z koncentracją uwagi).
    W razie stwierdzenia zespołu stresu pourazowego oferujemy możliwość skorzystania z bezpłatnej terapii prowadzonej
    przez najlepszych specjalistów leczeniu stresu pourazowego, w ramach programu naukowego prowadzonego przez
    Uniwersytet Warszawski – Interdyscyplinarne Centrum Genetyki Zachowania.
    Szczegóły programu na www.wypadki‐drogowe.pl.
    Z wyrazami szacunku,
    Zespół programu „Trakt 2"
    www.wypadki‐drogowe.pl
    tel 509127858

  • ewa.d.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2011 18:01 ~ewa.d.

    Szanowni Państwo,
    Ostatnie lata prowadzonej pierwszej w Polsce akcji specjalistycznej pomocy psychologicznej dla uczestników
    wypadków komunikacyjnych w ramach programu „Trakt” pozwoliły nam na skuteczną pomoc ponad 200 osobom cierpiącym
    na zespół tzw. stresu pourazowego. Zachęcamy do kontaktu (tel 509 127 858; e mail terapia@psych.uw.edu.pl) osoby, które w
    ciągu ostatnich dwóch lat uczestniczyły, były świadkami wypadku, lub doświadczyły utraty bliskiej osoby w wypadku.
    Zapewniamy możliwość specjalistycznej diagnozy psychologicznych problemów potraumatycznych (takich jak kłopoty ze snem,
    nawracające wspomnienia, nadmierne podenerwowanie lub kłopoty z koncentracją uwagi).
    W razie stwierdzenia zespołu stresu pourazowego oferujemy możliwość skorzystania z bezpłatnej terapii prowadzonej
    przez najlepszych specjalistów leczeniu stresu pourazowego, w ramach programu naukowego prowadzonego przez
    Uniwersytet Warszawski – Interdyscyplinarne Centrum Genetyki Zachowania.
    Szczegóły programu na www.wypadki‐drogowe.pl.
    Z wyrazami szacunku,
    Zespół programu „Trakt 2"
    www.wypadki‐drogowe.pl
    tel 509127858

  • boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.03.2011 22:36 ~boom

    Ja 14 stycznia miałem wypadek. Facet zasnął, zjechał na mój pas ruchu i we mnie uderzył( na szczęście, próbowałem uciekać do rowu więc zahaczył o tył, wylądowałem mimo wszystko w rowie). Wsiadłem jakieś 3h po zdarzeniu, ale przez kilka dni miałem wrażenie, że każdy zjeżdża na mój pas... To wpływało na moje frustracje, bo miałem wrażenie, że jeżdżę gorzej niż przed wypadkiem i nie mogłem tego opanować, dziś już jest ok, wróciłem do formy, ale ... jest mimo to inaczej niż przez ostatnie 10 lat za kierownicą.

    Zaskakujące jest w takiej chwili przewartościowanie życie jakie u mnie nastąpiło... na lepsze ;)

    Pozdrawiam wszystkich tych, którzy przetrwali :)

  • pstro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2011 21:48 ~pstro

    e tam, raz mi w dupę na światłach wjechał
    raz w bok z podporządkowanej

    a jeździć będę tak samo

  • telewidz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2011 21:40 ~telewidz

    Hubert taki cwaniak warszawski a zaliczył dzwona? Bardzo dziwne! Myślałem, że ten pan jest nieomylny, bo przecież tak pięknie opowiada w TV na co dzień...

  • trauma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2011 21:26 ~trauma

    Mniej więcej na tym polega każde traumatyczne przeżycie . Jedne kompletnie łamią człowieka , inne udaje się na szczęście załagodzić. To prawda , że takie przeżycia nie muszą dać o sobie znać od razu ale często znacznie później. Ale jak tu znaleźć dobrego psychologa?

  • marti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2011 20:38 ~marti

    A ja jeżdżę wolniej i uważniej od kiedy urodziło mi się dziecko. Przedtem też nie szalałem ale teraz dmucham na zimne.

  • slow1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2011 19:29 ~slow1

    Ciężko wejść do samochodu...

    Kiedyś był w TV film o kierowcach po wypadach... Rezygnowali z prowadzenia aut.

    Dla porównania - w czasie "Bitwy o Anglię" piloci myśliwscy którzy zaliczyli gorące chwile w kabinach płonących samolotów już nie byli tak "ostrzy" jak przed tym doświadczeniem. Świadomość bliskiego sąsiedztwa i to bardzo bliskiego, bo zbiornik paliwa potrafił być pod fotelem pilota albo za jego plecami, studziła zapał bojowy pilota. Zdarzało się że po przymusowym lądowaniu mechanicy zaglądali do kabiny i widzieli pilota z lufą pod brodą czekającego czy samolot zacznie się palić.

    Albo nie szukając tak daleko w historii - film "Zmęczenie materiału" o kontrolerach ruchu lotniczego, pokazuje jak trudno wziąć na nowo odpowiedzialność za kilka setek ludzi w blaszanej puszce.

    Tylko ludzie bez wyobraźni mogą powiedzieć że "ktoś ma za słabe nerwy" i nie powinien prowadzić. To oni mają za mało wyobraźni, żeby prowadzić coś więcej niż taczki. I to puste.

  • nice

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2011 15:52 ~nice

    @set
    ale jak byś wyleciał przez przednia szybę i pogotowie by Cię reanimowało przez 5 min na środku drogi to już byś tak nie kozaczył gamoniu, nie drwij, ciesz się że Ciebie to nie spotkało...

  • set

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2011 15:04 ~set

    ;> ja zapomniałem o tym że gość we mnie wjechał...nawet po paru chwilach mogłem wsiąść do auta i jechać dalej....macie słabą psychikę nie jeździjcie

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »