Informacje

28.12.2016 10:40 pomagał poszkodowanej kobiecie

Wypadek na Trasie Łazienkowskiej:
Conrado Moreno pomagał ofierze

SERWISY:

"Miała tętno, ciepłe dłonie, była przytomna, rozmawiałem z nią" - mówi Conrado Moreno-Szypowski. Konferansjer i prezenter był na przystanku autobusowym na Trasie Łazienkowskiej, gdy zginęła tam trzydziestodziewięcioletnia kobieta.

- Właśnie szedłem na ten przystanek, miałem wsiąść do autobusu. Gdy byłem na schodach, usłyszałem huk. Początkowo pomyślałem, że to jakiś test fajerwerków przed Sylwestrem - relacjonuje Conrado Moreno w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

Ale był to huk tłuczonego szkła i zgniatanej blachy trzech aut  uczestniczących w wypadku.

- Najpierw zobaczyłem trzy samochody. Najmniej uszkodzony był opel, obok stał mercedes - taksówka, a przy wiacie przystankowej mitsubishi obrócone tyłem do kierunku jazdy - relacjonuje Moreno.

Dodaje, że był jedyną osobą na przystanku poza kierowcami uczestniczącymi w wypadku. - Rozmawiali przez telefony, oglądali samochody. Kierowca mitsubishi siedział w środku i miał przy uchu telefon. Początkowo nikt nic nie zauważył. Dopiero ktoś z przystanku po drugiej stronie ulicy zaczął wymachiwać rękoma i krzyczeć. Spojrzałem i zobaczyłem nogi osoby, która była za mitsubishi. Ruszyłem w jej stronę. Wtedy mitsubishi lekko się wycofał, a kobieta opadła na ziemię - opowiada Conrado Moreno.

Świadek wypadku zadzwonił po karetkę. - Podszedłem do tej poszkodowanej kobiety, za nim podbiegł z apteczką kierowca mitsubishi, który dopiero wtedy zorientował się, że kogoś potrącił. Miała tętno, ciepłe dłonie, była przytomna, rozmawiałem z nią, próbowałem oczyścić ją ze szkła, które miała na twarzy. Byłem przekonany, że przeżyje - opowiada Moreno.

Pierwsza przyjechała straż pożarna, potem pogotowie, które zabrało kobietę.

Z kręgu znajomych

Conrado Moreno opisał sytuację na Facebooku. Chciał w ten sposób zwrócić uwagę wszystkich, jak ważne po wypadku jest sprawdzanie, czy na pewno nikomu nic się nie stało.

Po zamieszczeniu postu Moreno zaczął dostawać informacje, kim była poszkodowana kobieta. - Okazało się, że Marta była w kręgu znajomych znajomych. Dowiedziałem się, gdzie pracowała, co robiła. Potem dostałem informację, że nie przeżyła - opowiada Moreno tvnwarszawa.pl.

Wówczas napisał kolejny, bardzo osobisty post na FB.

Bezpieczeństwo pieszych

Rozmawiając z tvnwarszawa.pl  Moreno zastrzegł, że nie jest specjalistą od ruchu drogowego. Ale po wypadku zaczął się zastanawiać nad bezpieczeństwem pieszych i pasażerów czekających na autobus czy tramwaj.

- Może przy przystanku na Trasie Łazienkowskiej warto byłoby zainstalować barierki? Przecież samochody pędzą tam z dużą prędkością, a czekający nie są w żaden sposób zabezpieczeni. Może warto byłoby zrobić przegląd podobnych miejsc pod kątem bezpieczeństwa? - zastanawia się świadek wypadku.

 

Po wypadku na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania z Trasy Łazienkowskiej:

mś/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Zenek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2016 10:09 ~Zenek

    Jeżdzę po Warszawie juz kilka lat, i widze jak zmieniają sie znaki ograniczenia prędkości, tam gdzie kiedyś było 80km/h pare lat pózniej było 60km/h a pare dni temu jak jechałem Modlińską w strone Legionowa i z powrotem zobaczyłem 50km/h. 3 pasmowa jezdnia, oddzielona barierami dzwiekochłonnymi i 50km/h - Trasa Łazienkowska 2 pasy ruchu i 80km/h. Mostem Łazienkowskim przejeżdzam 2 razy dziennie i lewy pas leci 100km/h. Jedynie przepisowo jeżdzą tam autobusy chociaz w godzinach szczytu ruch jest mozolny a czasami wszystko stoi.

  • Asdf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2016 00:42 ~Asdf

    TKA~TKA

    Jak dla mnie to sprawa dla prokuratury.Należy dokładnie zbadać, co działo się w drodze do szpitala, jak i w nim. Jak dla mnie wygląda to na łowców skór tak jak w Łodzi.

    Jak dla mnie to ty się kwalifikujesz do psychiatry. Ogarnij się, stała się tragedia dla wielu ludzi. Nie potrzeba dodatkowo jątrzyć. Pomyśl czy i ty możesz coś zrobić żeby się nie powtórzyła.

  • limba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2016 18:25 ~limba


    inka~inka

    Często czekam na autobus 523 na trasie Łazienkowskiej przy Gusie. Za każdym razem się boję, samochody gnają z ogromną predkością, zmieniają pasy jak szaleniaza mną tylko ściana. Nie ma gdzie uciekać nawet, choć przy tej prędkości to bez znaczenia. Spoczywaj w pokoju Marto
    mookok~mookok

    Mam to samo uczucie gdy stoję na przystanku Metro Politechnika. Z jednej strony pędzące samochody a z drugiej ponad metrowy murek i "przepaść" schodów do metra. Komu udałoby się na niego wskoczyć gdyby coś...


    Ja chyba przy GUSie będę czekać na schodach i biec do autobusu. Trudno, najwyżej drzwi zamknie przed nosem...

  • mookok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2016 18:13 ~mookok

    inka~inka

    Często czekam na autobus 523 na trasie Łazienkowskiej przy Gusie. Za każdym razem się boję, samochody gnają z ogromną predkością, zmieniają pasy jak szaleniaza mną tylko ściana. Nie ma gdzie uciekać nawet, choć przy tej prędkości to bez znaczenia. Spoczywaj w pokoju Marto

    Mam to samo uczucie gdy stoję na przystanku Metro Politechnika. Z jednej strony pędzące samochody a z drugiej ponad metrowy murek i "przepaść" schodów do metra. Komu udałoby się na niego wskoczyć gdyby coś...

  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2016 17:27 ~Ewa

    Potrzebna jest pilna dyskusja na temat bezpieczeństwa pieszych i poszukiwanie sposobu na jej poprawę. Podam przykład przystanków przy Dworcu Zachodnim. Alejami Jerozolimskimi samochody pędzą na złamanie karku, a w odległości 1-2 metrów od jezdni pasażerowie oczekują na autobusy.
    To cud, że tam nie wydarzył się jeszcze żaden poważny wypadek. POWAŻNY !!!

  • Sławek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2016 17:20 ~Sławek

    paskdjcfkvh~paskdjcfkvh

    Wszystkie przystanki powinny być odgrodzone od jezdni stalowimi linami. Takimi jak montuje się przy rozgraniczeniu pasów drogowych. Coraz wiecej ludzi jest zabijanych na przystankach. To powinien być standard wszedzie.

    A pasażerowie mają sobie te liny pewnie przeskakiwać.

  • Oburzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2016 16:46 ~Oburzony

    qwerty~qwerty

    I jak się teraz obronią zwolennicy rozpasania kierowców?
    Pieszy ma uważać na przejściu bardziej od kierowcy, i co na przystanku jak stoi też ma uważać?
    Może jeszcze powinien mieć na plecach jetpack żeby móc odlecieć w górę gdyby jaśnie kierowca zechciał sobie po chodniku pojeździć?



    Nie ironizuj, nie generalizuj - tak wśród kierowców jak i pieszych są lapety, które zamiast na ulicę patrzą w komórki... A tu po prostu zdarzył się wypadek. Tyle w temacie.

  • Hieronim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2016 16:27 ~Hieronim

    Tylu ludzi zginęło w oczekiwaniu na autobus na przystanku. Czy nie można zainstalować przy brzegu ulicy na chodniku tych mocnych słupków w kolorach biało-czerwonych?

  • inka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2016 16:02 ~inka

    Często czekam na autobus 523 na trasie Łazienkowskiej przy Gusie. Za każdym razem się boję, samochody gnają z ogromną predkością, zmieniają pasy jak szaleniaza mną tylko ściana. Nie ma gdzie uciekać nawet, choć przy tej prędkości to bez znaczenia. Spoczywaj w pokoju Marto

  • paskdjcfkvh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.12.2016 15:42 ~paskdjcfkvh

    Wszystkie przystanki powinny być odgrodzone od jezdni stalowimi linami. Takimi jak montuje się przy rozgraniczeniu pasów drogowych. Coraz wiecej ludzi jest zabijanych na przystankach. To powinien być standard wszedzie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »