Informacje

10.01.2017 13:22 RUSZYŁ PROCES

Wypadek na Targowej: proces tajny,
bo Kamil G. obawia się "lawiny hejtu"

SERWISY:

Ruszył proces Kamila G., oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na Targowej. Jego obrońca złożył wniosek, by sprawa toczyła się bez udziału publiczności. Sędzia wyraził zgodę - Jawność rozprawy mogłaby wywołać zakłócenie spokoju społecznego – wyjaśnił. Nie dowiemy się więc, co na swoją obronę ma oskarżony.

We wtorek przed północnopraskim sądem rozpoczął się proces 26-letniego Kamila G. oskarżonego o śmiertelne potrącenie na ul. Targowej 14-letniej Klaudii. Gdy policja przyprowadzała mężczyznę na salę rozpraw, odwracał głowę od kamer i obiektywów. Pół godziny później mógł już odetchnąć - sędzia Dariusz Leszczyński zdecydował się utajnić przebieg rozprawy i publiczność (w tym dziennikarze) musiała opuścić salę.

Dużo kontrowersji

Wniosek o wyłączenie jawności złożył mec. Roland Szymczykiewicz, jeden z obrońców Kamila G.

– Ta sprawa wywołuje dużo kontrowersji – wyjaśnił na wstępie. – Przez media przelała się fala hejtu. Dotknęła ona nie tylko oskarżonego, ale odnosiła się również do jego narzeczonej oraz dzieci. Były nawoływania do różnego rodzaju działań. Np. był taki wpis, żeby znaleźć te dzieci i zrobić tak, żeby nie było już małych piratów – relacjonował adwokat.

Podkreślił, że wpisy na forach internetowych wzbudzają obawy jego klienta. Zaznaczył też, że istnieje realne zagrożenie, że jawność rozprawy może spowodować kolejną lawinę hejtu, ale też zwrócić uwagę opinii publicznej na kogoś ze świadków czy biegłych.

Interes zmarłej

- Chciałbym powołać się na ochronę interesu prywatnego oskarżonego, ale przede wszystkim na ochronę interesu tragicznie zmarłej Klaudii. Siłą rzeczy [w trakcie procesu – red.] będzie musiała być poruszana kwestia tego, co działo się z ciałem denatki, a to są istotne okoliczności prywatne – argumentował mec. Szymczykiewicz.

Zaznaczył też, że składa wniosek w trosce o kondycję firmy prowadzonej przez oskarżonego. - Ważnym interesem pana jest, żeby tą firmą prowadzić, bo ma dzieci na utrzymaniu i konkubinę – stwierdził.

Sędzia Dariusz Leszczyński zapytał, czy adwokat dysponuje jakimiś przykładami krytycznych komentarzy pod adresem jego klienta. Obrońca odparł, że oczywiście, ale nie ma ich przy sobie. – Jestem w stanie dostarczyć je w ciągu godziny. Potrzebuję tylko dostępu do drukarki – zapewnił.

Sąd jednak uznał, że to nie będzie konieczne. Przy akceptacji prokuratury (która nie sprzeciwiła się wioskowi o wyłączenie jawności) zdecydował o utajnieniu całego procesu. - Jawność rozprawy mogłaby wywołać zakłócenie spokoju społecznego poprzez niekontrolowane zachowania osób mających wiedzę o przebiegu rozprawy oraz naruszyć ważny interes prywatny tak rodziny zmarłej jak i oskarżonego – powiedział w uzasadnieniu swojej decyzji sędzia Leszczyński.

Nawet 106 km/h

Kamil G. jest oskarżony o to, że 1 lipca na ul. Targowej śmiertelnie potrącił 14-letnią Klaudię.

Wcześniej, co zarejestrował m.in. Reporter24 Raz, kierowca czerwonej, sportowej Hondy jechał bardzo agresywnie. Na nagraniu, które wysłał na Kontakt 24 widać, jak z dużą prędkością rusza ze świateł na skrzyżowaniu al. Solidarności ze Szwedzką i po chwili znika z pola widzenia. Po chwili autor nagrania dojeżdża do skrzyżowania al. Solidarności z Targową – tam na światłach znów stoi honda. Gdy zmienia się na zielone, kierowca czerwonego auta bardzo szybko rusza, ostro wchodzi w zakręt i momentalnie znów znika z pola widzenia.

Chwilę później widać jeszcze, jak gwałtownie zmienia pasy miedzy innymi samochodami.

Nie widać samego momentu wypadku, natomiast na samym końcu nagrania można dostrzec stojące na skrzyżowaniu Targowej z Kijowską auto i podbiegających do potrąconej dziewczynki ludzi.

Biegły powołany w trakcie śledztwa przez prokuraturę ocenił, że w momencie wypadku Kamil G. jechał z prędkością między 97 a 106 km/h.

- Pewne jest, że kiedy oskarżony zbliżał się do przejścia dla pieszych, włączyło się żółte światło - mówił jesienią prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Jak dodawał, z relacji przesłuchanych świadków wynika, że śmiertelnie potrącona nastolatka weszła na przejście dla pieszych za piłką. - Kamil G. miał ją potrącić, kiedy właśnie schodziła z przejścia - informował rzecznik.

Świetnie znany policji

Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, oskarżony jest świetnie znany stołecznym policjantom. W lutym 2015 roku mężczyźnie stracił prawo jazdy. Po tym fakcie był co najmniej trzykrotnie zatrzymywany za jazdę bez uprawnień i trzykrotnie za to skazany. Mimo to rok później odzyskał prawo jazdy. Żaden z sądów, które skazywały go za jazdę bez uprawnień, nie wiedział o tym, że to nie jedyny przypadek, kiedy Kamil G. łamał prawo drogowe.

Oskarżonemu grozi do ośmiu lat więzienia.

Piotr Machajski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 15:39 ~asd


    Anioł_straż~Anioł_straż

    ...
    arek wawer~arek wawer

    rozsądne podejście do sprawy, coś w tym jest


    Gdyby przekroczył prędkość o 10 km/h to może bym się z tobą zgodził. Przekraczając 2-krotnie dozwoloną prędkość kierowca automatycznie powinien być traktowany jako sprawca niezależnie od tego co się stało. Nie wiem jak ubezpieczyciel, może i masz rację ale moim zdaniem powinno to wyglądać tak jak napisałem. Mówimy o drastycznym złamaniu przepisów i stylu jazdy daleko wykraczającym poza wszelkie granice rozsądku.

  • Hondziarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 14:09 ~Hondziarz

    wwaaa~wwaaa

    Kupił honde i myślał że jest rajdowcem, żałosny idiota, chciał się popisywać jazdą mógł jechać na tor. Niestety wielu hondziarzy tak ma, przedziurawi tłumik i myśli że już w swoim zdezelowanym civic'u jest mistrzem kierownicy #żal


    Rzeczywiście przedziurawił tłumik i od razu do 320 koni mu skoczyło

  • arek wawer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 13:47 ~arek wawer

    Anioł_straż~Anioł_straż

    nikt nie zada sobie pytania : co piesza robiła na środku skrzyżowania, na torowisku tramwajowym ? prawda jest taka : kara za przekroczenie prędkości - 500 pln. Kara za spowodowanie wypadku - piesza - 500 pln. I teraz najwazniejsze : Jak by piesza była na pasach na zielonym - koniec, kaplica..przekroczona predkość, pasy...ale spokojnie...jest inaczej. Przekroczona predkość, środek skrzyżowania i..piesza na jego środku. Konia z rzędem temu kto przewidzi że ktoś jest na środku skrzyżowania jak mamy żółte czy zielone światło. TO zmienia postać rzeczy. Nalezy podejśc do sprawy na spokojnie. Obydwoje są winni.

    rozsądne podejście do sprawy, coś w tym jest

  • Agent_allian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 13:39 ~Agent_allian

    pracuję w ubezpieczeniach i pierwsze pytanie w tego typu sprawach brzmi : czy pieszy był na oznakowanym przejściu dla pieszych i czy wszedł na nie gdy świeciło się zielone światło. Jeśli odpowiedź jest zgoła inna - nie wypłacamy odszkodowania lub walczymy o jego znaczne zmniejszenie. Każdy taki wypadek to tragedia ludzka, ale za błędy płaci się czasem bardzo wysoka cenę. Zanim przejdziesz w niedozwolonym miejscu - zastanów się, bo jak osierocisz dzieci to odszkodowania nie będzie, trzeba będzie jeszcze zapłacić za rozbity saochód. Twarde prawo - ale prawo.

  • tramwajarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 13:35 ~tramwajarz

    matka~matka

    prosze państwa, oni obydwoje złamali przepisy. Ona spowodowała kolizje on się do niej przyczynił nadmierną predkością, ale nie przypuszczał że na środku jezdni ktoś przebiega. Moim zdaniem wina lezy po obu stronach. Jeśli kierowca był trzeźwy - czyli zachował się jak przystało, to otrzyma karę w zawieszeniu. Rodziców proszę o pilnowanie dzieci !

    a jakby trawaj ją potracił stojąca na środku skrzyżowania ? to też tramwajarz by był winny że nie skręcił ?! ludzie..myślcie trochę.

  • tramwajarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 13:35 ~tramwajarz

    matka~matka

    prosze państwa, oni obydwoje złamali przepisy. Ona spowodowała kolizje on się do niej przyczynił nadmierną predkością, ale nie przypuszczał że na środku jezdni ktoś przebiega. Moim zdaniem wina lezy po obu stronach. Jeśli kierowca był trzeźwy - czyli zachował się jak przystało, to otrzyma karę w zawieszeniu. Rodziców proszę o pilnowanie dzieci !

    a jakby trawaj ją potracił stojąca na środku skrzyżowania ? to też tramwajarz by był winny że nie skręcił ?! ludzie..myślcie trochę.

  • eprawnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 13:34 ~eprawnik

    WRD Waliców~WRD Waliców

    napiszę to setny raz. Kierowca nie spowodował wypadku - on się do niego przyczynił. Piesza wbiegła nagle na jezdnie w miejscu zabronionym. samochód mógł się tam zjandować a pisza NIE. Co do przekroczenia predkości to jest to niewątpliwie faktem - po ukaraniu go za przekroczenie predkości należy zadac sobie pytanie co dziewczynka robiła na sordku ruchliwego skrzyżowania > ? mógł ja także potracić tramwaj. Kierowca był trzeźwy - nie spowodował wypadku celowo - to okolicznosc łagodząca. Dostanie wyrok, prawdopodobnie 2 lata w zawieszeniu na 5. Bezpośrednim sprawcą jest jednak piesza i tu moga okazać się wielkie kłopoty z uzyskaniem odszkodowania od ubezpieczyciela - gdyż tam nie ma oznakowanego przejścia dla pieszych - jest środek skrzyżowania , jak już wspomniałem.

    niestety w pełni zgadzam się z przedmówcą :(

  • eprawnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 13:34 ~eprawnik

    WRD Waliców~WRD Waliców

    napiszę to setny raz. Kierowca nie spowodował wypadku - on się do niego przyczynił. Piesza wbiegła nagle na jezdnie w miejscu zabronionym. samochód mógł się tam zjandować a pisza NIE. Co do przekroczenia predkości to jest to niewątpliwie faktem - po ukaraniu go za przekroczenie predkości należy zadac sobie pytanie co dziewczynka robiła na sordku ruchliwego skrzyżowania > ? mógł ja także potracić tramwaj. Kierowca był trzeźwy - nie spowodował wypadku celowo - to okolicznosc łagodząca. Dostanie wyrok, prawdopodobnie 2 lata w zawieszeniu na 5. Bezpośrednim sprawcą jest jednak piesza i tu moga okazać się wielkie kłopoty z uzyskaniem odszkodowania od ubezpieczyciela - gdyż tam nie ma oznakowanego przejścia dla pieszych - jest środek skrzyżowania , jak już wspomniałem.

    niestety w pełni zgadzam się z przedmówcą :(

  • Anioł_straż

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 13:28 ~Anioł_straż

    nikt nie zada sobie pytania : co piesza robiła na środku skrzyżowania, na torowisku tramwajowym ? prawda jest taka : kara za przekroczenie prędkości - 500 pln. Kara za spowodowanie wypadku - piesza - 500 pln. I teraz najwazniejsze : Jak by piesza była na pasach na zielonym - koniec, kaplica..przekroczona predkość, pasy...ale spokojnie...jest inaczej. Przekroczona predkość, środek skrzyżowania i..piesza na jego środku. Konia z rzędem temu kto przewidzi że ktoś jest na środku skrzyżowania jak mamy żółte czy zielone światło. TO zmienia postać rzeczy. Nalezy podejśc do sprawy na spokojnie. Obydwoje są winni.

  • matka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 13:22 ~matka

    prosze państwa, oni obydwoje złamali przepisy. Ona spowodowała kolizje on się do niej przyczynił nadmierną predkością, ale nie przypuszczał że na środku jezdni ktoś przebiega. Moim zdaniem wina lezy po obu stronach. Jeśli kierowca był trzeźwy - czyli zachował się jak przystało, to otrzyma karę w zawieszeniu. Rodziców proszę o pilnowanie dzieci !

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »