Informacje

16.07.2019 12:40 oficjalne dane ratusza

Wyniki rekrutacji w Warszawie. Trzy tysiące uczniów nie dostało się nigdzie

SERWISY:


Ponad 45 tysięcy absolwentów aplikowało do warszawskich szkół średnich, z czego 33 tysiące do liceów - podała we wtorek wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska.
46 procent uczniów dostało się do szkoły pierwszego wyboru, ale byli też tacy, którzy nie dostali się nigdzie - to ponad trzy tysiące uczniów.

Warszawscy absolwenci gimnazjów oraz ośmioletniej podstawówki, zwani "podwójnym rocznikiem", dowiedzieli się we wtorek, czy udało im się dostać do wymarzonej klasy w wybranej szkole. Wyniki zaczęły pojawiać się w systemie po godzinie 9, w południe odbyła się konferencja prasowa, na której przekazano szczegółowe dane.

- 45 288 absolwentów aplikowało do warszawskich szkół, z czego ponad 33 tysiące aplikowało do liceów - podała Renata Kaznowska wiceprezydent stolicy i dodała, że dla porównania w ubiegłym roku do liceów aplikowało 19 tysięcy absolwentów.

Wiceprezydent odniosła się również do informacji przekazywanych wcześniej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, które podnosiło, że aplikujących będzie mniej niż przygotowanych miejsc.

Kaznowska wyjaśniła, że resort nie uwzględnił młodzieży spoza Warszawy oraz ze szkół prywatnych. Tymczasem grupa mieszkających poza stolicą obejmuje, według wyliczeń ratusza, 17 tysięcy uczniów.

Ponad trzy tysiące uczniów zostało na lodzie

W Warszawie nie było ograniczeń. Każdy kandydat mógł aplikować do tylu klas, do ilu chciał. Musiał tylko wskazać swoje preferencje, tzn. szkołę pierwszego wyboru i wskazać kolejne wybory. W niektórych szkołach na jedno miejsce walczyło nawet kilkudziesięciu chętnych. - Rekordzista wskazał 197 oddziałów - powiedziała Kaznowska.

Według informacji ratusza, 46 procent uczniów dostało się do szkoły pierwszego wyboru. - 4626 uczniów zakwalifikowało się do szkół wskazanych w ósmej-dziewiątej i dalszej preferencji - opisywała Kaznowska. I dodała, że aż 765 uczniów, którzy na świadectwie mieli czerwone paski, nie dostało się do szkół pierwszego wyboru.

- 3176 uczniów nie dostało się do żadnej szkoły. Ponad 82 procent z nich to osoby, które chcą się uczyć w liceach - stwierdziła wiceprezydent.

"Upchnęliśmy ponad dwa tysiące osób"

- Wzrosły liczby punktów, z którymi młodzież mogła się kwalifikować. W liceach: imienia Kazimierza Wielkiego z 89 punktów do ponad 100, imienia Herberta - z 93 do ponad 100. Nie dostali się uczniowie, którzy mieli nawet 190 punków – wyliczała Kaznowska.

Przekazała, że w najlepszych warszawskich liceach będzie nawet po pięć klas, do których będą chodzić wyłącznie zwycięzcy olimpiad przedmiotowych. Taką szkołą będzie na przykład liceum im. Staszica. Kaznowska zapewniała, że miasto robiło, co mogło, by nikt nie został bez szkoły.

- Upchnęliśmy ponad dwa tysiące osób. Gdyby nie to, tych, którzy nie dostali się nigdzie, byłoby ponad pięć tysięcy. Szukaliśmy za wszelką cenę pojedynczych ławek i krzeseł - opisywała. I przyznała, że są tego negatywne konsekwencje. - Zajęcia obowiązkowe będą zaczynały się o godzinie 7.30, a kończyły o 17.30. Zajęcia dodatkowe mogą trwać nawet do 20 – ostrzegała wiceprezydent.

W podobnym tonie wypowiadała się dyrektorka Biura Edukacji urzędu miasta Joanna Gospodarczyk. - Nie mamy pewności, że wszystko się uda. Doszliśmy do ściany, będą klasy 34-36 osobowe. Wiele dobrych szkół to stare przedwojenne budynki, większej liczby klas nie udało się stworzyć – tłumaczyła.

Dobrą informacją jest to, że w warszawskich szkołach wciąż pozostaje 2436 wolnych miejsc. - Ale tych najbardziej pożądanych, a więc w liceach, tylko 781 – powiedziała Kaznowska. I sprecyzowała, że chodzi głównie szkoły nowe i te zlokalizowane na obrzeżach, na przykład w Ursusie czy na Targówku.

Trudna rekrutacja

Problem z liczbą miejsc w szkołach, strajk nauczycieli i jeszcze błąd informatyka, który "źle kliknął". Tegoroczna rekrutacja dostarczyła emocji, niekoniecznie pozytywnych. O miejsca do szkół średnich równolegle walczyli absolwenci ośmioletniej szkoły podstawowej i gimnazjów.

W związku z tym pojawiają się problemy z rekrutacją i miejscami w wybranych przez uczniów szkołach. Osoby, które nie dostały się do żadnej z wybranych szkół, będą mogły wziąć udział w rekrutacji uzupełniającej na miejsca, które pozostaną wolne.

W szkołach średnich absolwenci ośmioletniej szkoły podstawowej i absolwenci gimnazjów będą się uczyć w odrębnych klasach. Związane jest to z tym, że absolwenci ośmioletnich szkół podstawowych będą się uczyć zgodnie z nową podstawą programową dla czteroletniego liceum i pięcioletniego technikum, a absolwenci gimnazjów zgodnie ze starą podstawą dla trzyletniego liceum i czteroletniego technikum.

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Konku Rencja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 22:59 ~Konku Rencja

    Poprostu: odsiew gorszych ! wyscigi szczurów trzeba zaczynac od najmlodszych.

  • ckd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 18:19 ~ckd

    Nie można wprowadzić rejonizacji jak w podstawówkach?

  • cccc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 15:55 ~cccc


    podwarszawskie miejscowości albo małe miasteczkanie maja np szkół średnich albo jest jedno liceum tak jak np w Łomiankach w którym jest 25 miejsc...to gdzie ci ludzie maja pójśc do szkoły wg Ciebie??? Skoro masz taki tok myślenia to na drugi raz jak będziesz jechać na swoje wymarzone wakacje do nadmorskiego "kurortu" to proszę stój grzecznie w korku na wylotówce na Kolejowej i nie omijaj korka przez Łomianki bo ja sobie nie życzę żebys korzystała z dróg za które JA PŁACĘ poatki a ty NIE bo płacisz w Warszawie.
    emka~emka

    Podobnie jak przy rekrutacji do szkół podstawowych/przedszkoli - powinny być punkty za odprowadzanie podatków w stolicy - tak, aby liceum warszawskie stało się liceum drugiego wyboru dla osób spoza stolicy.
    szlachtałomianki~szlachtałomianki



    może niech samorząd Łomianek martwi się o dzieci z Łomianek, a nie zrzuca odpowiedzialność za miejsca w szkołach dla ich dzieci na mieszkańców Warszawy.
    Bo to trochę jest nie tak.
    Wyobraź sobie, że kupujesz miejsce w szkole prywatnej dla swojego dziecka, ale.. Twoje dziecko dostało za mało punktów i za Twoje pieniądze będzie się uczyło w tej szkole dziecko z innego miasta.
    Ty płacisz za naukę cudzego dziecka w liceum, a w tym czasie Twoje dziecko uczy się w zawodówce (bo to obce dziecko było lepsze niż Twoje, więc to miejsce jemu się należy, a nie Twojemu).
    Już rozumiesz?

  • Piko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 15:48 ~Piko


    emka~emka

    Podobnie jak przy rekrutacji do szkół podstawowych/przedszkoli - powinny być punkty za odprowadzanie podatków w stolicy - tak, aby liceum warszawskie stało się liceum drugiego wyboru dla osób spoza stolicy.
    dddd~dddd


    haha. czyli warszawski glab kapusciany mialby wieksze szanse od zdolnego ucznia zza warszawy? haha
    porownujesz 5 latki do licealistow?? przy rekrutacji do pracy tez bedziesz dawal punkty za pochodzenie?

    Ratusz Warszawy ma kasę z podatków mieszkańców Warszawy, z tego finansuje szkoły. Co nie jest dla Ciebie jasne?
    Rekrutacji prowadzonych przez Miasto jest dużo, człowiek daje Ci przykład różnych rozwiązań które działają.
    Tak trudno Ci je zrozumieć?

  • Jesica

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 15:45 ~Jesica

    To skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Mój Brajanek jest przecież taki inteligentny!!!!!!!!!!!!
    Einstein przy nim to pikuś!!!

  • dddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 14:34 ~dddd

    emka~emka

    Podobnie jak przy rekrutacji do szkół podstawowych/przedszkoli - powinny być punkty za odprowadzanie podatków w stolicy - tak, aby liceum warszawskie stało się liceum drugiego wyboru dla osób spoza stolicy.


    haha. czyli warszawski glab kapusciany mialby wieksze szanse od zdolnego ucznia zza warszawy? haha
    porownujesz 5 latki do licealistow?? przy rekrutacji do pracy tez bedziesz dawal punkty za pochodzenie?

  • asass

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 14:32 ~asass


    ormo~ormo
    I to jest dobra wiadomość - nareszcie nie będzie problemu z wyrównywaniem poziomu wiedzy na starcie. nauczyciele wiedza o co chodzi - jak mamy matołów i olimpijczyków w klasie to ci drudzy tracą czas kiedy nauczyciel doucza tych pierwszych.
    m1992~m1992

    Jeżeli nazywasz matołami uczniów piątkowych z wysokim wynikiem egzaminu tylko dlatego że nie byli laureatami konkursu, to gratuluję.


    blagam... poziom tych egzaminow jest banalny. widziales angielski? pytania typu: kolega wita cie Hello. co odpowiesz: hi czy bye.

  • aaaaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 14:30 ~aaaaa

    trzeba bylo sie uczyc... teraz placza

  • jola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 12:06 ~jola

    stary ale mądry grzyb~stary ale mądry grzyb

    Powiedzcie mi, dlaczego jest taki problem.
    W zeszłym roku w LO im. Zielonej herbaty było 6 klas pierwszych. W tym roku jest 13. Podwójny rocznik, podwójne klasy.
    Z czego połowa dla gimnazjalistów, połowa dla 8 klas.
    Jeśli zostawić by tylko absolwentów 8 klas i 6 klas, to też ci słabsi by się nie dostali.
    Skąd taki problem w tym roku?
    Że nie wszędzie się dało zrobić więcej klas?


    co sie takiego stało?

  • m1992

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 11:55 ~m1992

    ormo~ormo
    I to jest dobra wiadomość - nareszcie nie będzie problemu z wyrównywaniem poziomu wiedzy na starcie. nauczyciele wiedza o co chodzi - jak mamy matołów i olimpijczyków w klasie to ci drudzy tracą czas kiedy nauczyciel doucza tych pierwszych.

    Jeżeli nazywasz matołami uczniów piątkowych z wysokim wynikiem egzaminu tylko dlatego że nie byli laureatami konkursu, to gratuluję.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »