Informacje

03.05.2012 09:30 wynalazek studentów wojskowej akademii technicznej

Wykrywacz niewybuchów
w smartfonie

Wystarczy smartfon, aby cywil mógł wykryć i zidentyfikować w ziemi materiały wybuchowe, np. miny czy niewybuchy. Wszystko to dzięki specjalnej aplikacji SAPER, opracowanej przez studentów z Wydziału Cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie.

- Aplikacja zmienia telefon w inteligentny wykrywacz metali, w szczególności urządzenie, które identyfikuje materiały wybuchowe - wyjaśnił w rozmowie z PAP Mariusz Chmielewski, jeden z twórców aplikacji.

SAPER na razie może rozpoznać 40 różnych rodzajów materiałów wybuchowych, m.in. miny przeciwpancerne, pociski moździerzowe czy bomby kasetowe. Twórcy aplikacji zaznaczają, że co 20 minut na świecie z powodu min czy niewybuchów ginie jedna osoba. Ich aplikacja mogłaby z telefonu komórkowego uczynić urządzenie ratujące życie.

Zespół z WAT zamierza w ciągu miesiąca udostępnić swoją aplikację - początkowo będą mogli z niej korzystać tylko użytkownicy systemu Windows Phone, ale studenci planują też dostosowanie algorytmu do innych systemów operacyjnych na smartfonach.

Jak działa?

Program SAPER do wykrywania niewybuchów wykorzystuje magnetometr - sensor, który mierzy pasywne zaburzenia pola magnetycznego. Chmielewski wyjaśnia, że taki czujnik wbudowywany jest do nowych smartfonów, gdzie służy jako elektroniczny kompas.

- Jeśli taki magnetometr położy się obok ferromagnetyków, to przestaje wskazywać północ, a wskazuje te obiekty - wyjaśnia Chmielewski. To niekorzystne zazwyczaj dla użytkownika zjawisko twórcy postanowili wykorzystać do zupełnie innego celu. Okazało się magnetometr ze smartfonu wystarczy, żeby z odległości 30 cm wykryć zaburzenia pola magnetycznego, wywołane przez ładunek wybuchowy i z dużym prawdopodobieństwem rozpoznać, jaki to rodzaj ładunku.

Jak ma wyglądać użycie aplikacji? Użytkownik włącza ją i pozwala jej się przez chwilę skalibrować w danym otoczeniu. Następnie przesuwa komórkę nad podejrzanym miejscem tak, żeby jego ruchy rysowały siatkę nie większą niż 30x30cm.

Posłużyć się tu można prostym wysięgnikiem, ale pomocny będzie nawet kijek, na końcu którego przymocowana będzie komórka. Aplikacja łączy się z serwerem i porównuje charakterystykę zaburzeń elektromagnetycznych z danymi z bazy i po kilku sekundach prezentuje odpowiedź, czy istnieje zagrożenie i z jak dużym prawdopodobieństwem jest to materiał danego typu. - Nie zastępujemy wykrywaczy min, ale wspomagamy w przypadku jego braku - zaznacza Chmielewski.

Jeśli zagrożenie zostanie wykryte, telefon wyśle informację o zagrożeniu do serwisów społecznościowych, a także prześle powiadomienie do systemu dowodzenia, który jest odpowiedzialny za rozbrajanie materiałów wybuchowych.

Na razie miny i niewybuchy można wykrywać tylko z odległości 30 cm, ale zespół zapowiada, że na WAT powstaje już zewnętrzny bezprzewodowy magnetometr, dzięki któremu zasięg aplikacji będzie można zwiększyć nawet do 1 metra.

Studenci wygrali prestiżowy konkurs

Aplikacja zwyciężyła w polskim finale konkursu Imagine Cup dla studentów - innowatorów w najbardziej prestiżowej kategorii - Projektowanie Oprogramowania. W skład zwycięskiego zespołu wchodzą studenci-podchorążowie: Weronika Ślusarska, Marcin Kukiełka, Jakub Kędzior oraz Adam Pabiś, a ich mentorem jest mjr dr inż. Mariusz Chmielewski. W lipcu ARMED (ARMy Engineers and Developers) będzie reprezentować Polskę w światowych finałach konkursu Imagine Cup w australijskim Sydney.

PAP/bf

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Andy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2012 17:45 ~Andy

    lolek~lolek

    [cytat]
    zewnętrzny bezprzewodowy magnetometr
    [/cytat]
    jak będzie na bluetooth to kupuje :)


    A na czym innym niby? Nie wszystkie telefony maja USB dwukierunkowe.
    Co do samej aplikacji, żenadą będzie "wysyłanie informacji do portali społecznościowych" aoraz innych miejsc BEZ ZGODY UŻYTKOWNIKA. Przestrzegam przed tym ARMED team. Poza tym, jeśli chcecie mieć darmowe narzędzie do analizy to proszę bardzo, ale ma być ZA DARMO.

  • RGBX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2012 06:10 ~RGBX

    To się przyda na obszarze Pakistanu, gdzie do dzisiaj jest bardzo duzo uszkodzeń ciała od (przeważnie) rosyjskich min. Tylko kto zaopatrzy tych biednych pakistańczyków w smartfony? Idea jest jak najbardziej ok :)

  • Wojsko_zgłupiało

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 13:56 ~Wojsko_zgłupiało

    W tej akademii to chyba uczy się banda idiotów. Po co cywilowi program do wykrywania materiałów wybuchowych? Żeby mu urwało ręce albo nogi, bo mu się zechce grzebać w ziemi i szukać nie wiadomo czego? Jeżeli dzięki temu programowi jakiś cywil faktycznie trafi na niewybuch i zginie przy jego wydobywaniu(jeżeli jest amatorem mocnych wrażeń i coś mu się nie uda), to akademia będzie płacić odszkodowanie.

  • dada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 13:20 ~dada

    A u mnie już w Windows 95 była taka aplikacja SAPER (obok Pasjansa rzecz jasna).

  • Android

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 12:07 ~Android

    "początkowo będą mogli z niej korzystać tylko użytkownicy systemu Windows Phone"

    To dlaczego na zdjęciu pokazujecie iPhone ??? Żenada!!!

  • hahahahaha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 10:57 ~hahahahaha

    BARDZO PRZYDATNA NA CO DZIEŃ!!!!

  • robal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 08:47 ~robal

    To moze i jest nowosc dla posiadaczy telefonow z Windows... :P

    Magnetometr i aplikacje do wykrywania metalu sa dostepne na Androida od dawna (na iPhone pewnie rowniez). Takze jedyna nowoscia w tym programie jest baza danych z 'charakterystykami' roznych rodzajow niewybuchow. A i to bedzie bardzo zludne jesli beda w ziemi zaklocenia od innych metalowych przedmiotow w poblizu niewybuchu.

    I na litosc boska nie piszcie, ze ten program bedzie wykrywal materialy wybuchowe !!! Skoro wykrywa tylko zaburzenia pola magnetycznego. Same materialy wybuchowe sa magnetycznie obojetne.

    A jesli chodzi o wykrywanie min... Litosci !!! Miny robilo sie plastikowe juz w czasie II Wojny Swiatowej wlasnie po to aby utrudnic/uniemozliwic znajdowanie ich za pomoca wykrywacza metalu...

  • ANDY

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 02:12 ~ANDY

    Gdzie mozna pobrac aplikacje SAPER

  • SAPER member

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 00:44 ~SAPER member

    Uwaga wyjaśniam - nie chodzi o wykrywanie metalu a dopasowanie sygnatur obiektów metalowych!. My robimy coś więcej niż tylko identyfikujemy zaburzenia pola. Chodzi o wytworzenie obrazu potencjału magnetycznego na wybranym wycinku podłoża i dopasowanie do wzorców pocisków i min zbieranych na podstawie zasobów laboratoriów WAT. Mam nadzieje że przynajmniej lekko wyjaśniłem ideę. Samo wykrywanie metalu nie jest innowacyjne.

  • lolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2012 22:26 ~lolek

    [cytat]
    zewnętrzny bezprzewodowy magnetometr
    [/cytat]
    jak będzie na bluetooth to kupuje :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »