Informacje

03.01.2011 10:32 Stadiony, drogi, polityka

Wydarzenie roku 2010 ocenimy za cztery lata

SERWISY:

Internetowe sondy traktować należy z przymrużeniem oka. Wynik naszego plebiscytu, to przede wszystkim efekt mobilizacji kibiców Legii. Ale może wcale nie tak daleki od prawdy?

Spieraliśmy się w redakcji o to, jakie wydarzenia umieścić w sondażu. Na liście nie zmieściło się np. wznowienie budowy wieżowca przy Złotej 44. Zamieszanie wokół tej inwestycji obnażyło słabość miejskiej administracji i prawa, w oparciu o które wydaje ona swoje decyzje. Podobnie jak Wojciech Bartelski, uważam to za poważną barierę w rozwoju miasta, ale mam też wątpliwości, czy z firmy Orco należy robić męczennika za sprawę jej likwidacji. Było to wszak wydarzenie branżowe.

Stadion zmienia miasto

Ostatecznie Złota 44 z plebiscytu wypadła. I tak nie zwojowałaby wiele, nic bowiem nie mogło się równać z mobilizacją kibiców, którzy otwarcie stadionu Legii wypromowali na wydarzenie roku. Chcę wierzyć, że z perspektywy kilku następnych lat będzie można przyznać im rację.

Po wrześniowym zwycięstwie nad Lechem Poznań razem ze znajomymi przeszliśmy się ze stadionu na Trakt Królewski. To był bodaj ostatni tego roku wieczór dość ciepły, by siedzieć w ogródkach. Na Foksal był tłum - warszawka przemieszana z kibicami w szalikach. Żadnych awantur, bijatyk ani demolki. Zamiast tego atmosfera, jaką pamiętam z Mediolanu, po ligowej wygranej Interu - wesoło, głośno, przyjaźnie; pytania o wynik, strzelców bramek, wspólne toasty i śpiewy kibiców w różnym wieku i różnym stanie. Piłkarskie święto.

Marzy mi się, by to był standard. Marzą mi się też lepsze wyniki i tu światełka w tunelu upatruję w poprzeczce podniesionej przez europejskie sukcesy Lecha Poznań - wciąż niewielkie, ale i tak największe od lat. Mam nadzieję, że infrastruktura to impuls do zmian w polskiej piłce. I mam nadzieję, że coraz rzadziej będziemy pisać o awanturach z udziałem kibiców, a widok grupy w szalikach coraz rzadziej będzie podnosił ciśnienie mijającym ją przechodniom.

Na drogi poczekamy w korkach

W naszym rankingu miałem jednak inny typ, niż kibice Legii - to wiadomość z ostatniej chwili, czyli decyzja rządu o cięciach w programie budowy dróg na najbliższe lata. Wyleciały z niego z hukiem właściwie wszystkie wylotówki z Warszawy - ostał się tylko ogryzek trasy Salomea - Wolica. Ważny, ale będący kroplą w morzu potrzeb.

Skutki tej decyzji Warszawa będzie boleśnie odczuwać przez kilka, a może kilkanaście kolejnych lat. W korkach w Markach, Łomiankach, Jankach i w Raszynie. Bardziej od tej perspektywy przeraża mnie jednak cynizm polityków, którzy dopiero obiecywali budowę dróg zamiast polityki. Nie chodzi o to, by natrząsać się z wyborczego hasła. Wielu ludzi głosowało na PO właśnie dlatego, że ta partia zajęła się wreszcie budową dróg na poważnie. I, jeśli wierzyć wyliczeniom Wojciecha Orlińskiego, pobiła na tym polu historyczne rekordy. Teraz ci, którzy liczyli na infrastrukturalny przełom mogą czuć się oszukani, tym bardziej warszawiacy, gdy Hanna Gronkiewicz-Waltz mówi, że rządowy plan budowy dróg, od początku nie był realny.

Niestety prezydent Warszawy przestaje liczyć się z opinią publiczną - to, co dzieje się w ostatnich tygodniach na Ursynowie i Pradze Północ pokazuje, że w walce o władzę (skądinąd właściwie tylko symboliczną - bo taką ma burmistrz dzielnicy w Warszawie) PO iść będzie po trupach. Zastanawiam się, co działoby się, gdyby podobne metody i podobne argumenty stosowało PiS. Oczami wyobraźni widzę komentarze o zagrożeniu dla demokracji i pełzającym zamachu stanu. Tymczasem PO wciąż może liczyć na taryfę ulgową - czy starczy jej na cztery lata i jak to ocenią mieszkańcy Pragi czy Ursynowa? Efekt najważniejszego wydarzenia mijającego roku ocenimy po kolejnych wyborach.

Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kiko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2011 12:26 ~kiko

    Wygrana stadionu to zadna mobilizacja kibicow Legii. Gdyby byla jakas mobilizacja legionistow, to stadion by wygral 99% glosow. A ze warszawiak kibicuje Legii, to i na stadion glosowal. To raz. A dwa to widac, ze redaktor Legia i kibicowaniem zajmuje sie od niedawna. To tak apropo zdziwienia, ze widzac kibicow Legii nie doczekal sie tych upragnionych legendarnych burd.

  • realista od dawna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2011 11:02 ~realista od dawna

    A PO co p. prezydent Gronkiewicz-Waltz ma się liczyć z opinią mieszkańców danej dzielnicy, czy głosami radnych? Głosowanie już było, w listopadzie. Farsa skończona, obietnice zostają w szufladach. Teraz wraca twarda rzeczywistość, czyli naga dyktatura PO. Ci, którzy tego nie rozumieją są albo pozbawieni zdolności uczenia się na własnych (i nie tylko) doświadczeniach, albo pozostają w narkotycznym/alkoholowym śnie. Jeśli ktoś jeszcze wierzy przedstawicielom PO, że oni cenią demokrację, to znaczy że poziom kojarzenia faktów ma na poziomie dziecka. Delikatnie to ujmując.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »