Informacje

05.03.2017 07:05 Prace zatrzymał konserwator zabytków

Wyburzali zabytkowe hale w Ursusie. Deweloper twierdzi, że same się zawaliły

SERWISY:

 

Zabytkowe hale wytwórni traktorów w Ursusie zaczęły zamieniać się w gruzowisko. Prace dewelopera, który twierdzi, że budynki same się rozpadły, zatrzymał stołeczny konserwator zabytków.

Wybudowane w 1928 roku. Z czerwonej cegły, z charakterystycznymi kratami okien na fasadach. Przez lata prężnie działały tam Zakłady Mechaniczne "Ursus", które produkowały silniki lotnicze, ciężarówki, autobusy i czołgi. Po wojnie asortyment ograniczył się do ciągników rolniczych.

Dwie hale - już mocno zniszczone - to jedne z ostatnich elementów przypominających o dawnej wytwórni traktorów. I choć od 2012 r. przed wyburzeniem chroni je wpis do gminnej ewidencji zabytków oraz miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, pojawiła się tam koparka. Sprawę jako pierwsza opisała "Gazeta Stołeczna".

"Prace wyburzeniowe"

"W czwartek popołudniu dostałem informację o toczących się pracach rozbiórkowych. A raczej wyburzeniowych! W piątek rano po dokonanych oględzinach wydałem decyzję o wstrzymaniu jakichkolwiek prac na tym terenie. Ustawa daje taką możliwość w sytuacji, gdy obiekt ma cechy zabytku, a nie jest wpisany do REJESTRU. Tak było w tym wypadku" - napisał na Facebooku konserwator zabytków Michał Krasucki.

Dodał, że deweloperowi nie udało się wyburzyć wszystkiego. Zostały elewacje frontowe obu hal, elewacja boczna jednej z nich, fragment korpusu hali zachodniej. "Pozostał nadal nietknięty budynek do modelarni oraz warsztaty z tyłu działki" - informuje.

I ocenia krótko: to są całkowicie samowolne działania. Zapewnia też, że inwestor nie posiadał żadnego pozwolenia na rozbiórkę, ani nakazu PINB-u.

"Obiekty od 2012 r. są ujęte w gminnej ewidencji zabytków, mają wskazaną także ochronę w planie miejscowym. Od 2009 r. Wojewódzki Konserwator Zabytków prowadzi postępowanie ws. wpisu do rejestru zabytków (obiekty były już wpisane w 2007 r., ale wskutek błędów w postępowaniu minister kultury kazał w 2009 r. poprawić ten wpis)" - podaje.

Teraz wojewódzki konserwator zabytków ma dwa miesiące na zakończenie wpisu. W tym czasie prace nie mogą się toczyć.

Deweloper: same się zawaliły

Jak przypomina "Gazeta Stołeczna", budynki należą do firmy CPD SA. Na kilkudziesięciu hektarach dawnych zakładów Ursus mają postać biurowce oraz osiedla mieszkaniowe pod wspólną nazwą Ursus Smart City. Co ciekawe, zabytkowe budynki są wkomponowane w wizualizację nowego osiedla.

"To nie jest rozbiórka. Hale same uległy zawaleniu. Na wszystko mamy dokumenty" – mówi "Stołecznej" Michalina Wiczkowska, prezes CPD.

kz/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2017 21:19 ~aaa

    "To nie jest rozbiórka. Hale same uległy zawaleniu. Na wszystko mamy dokumenty" – mówi "Stołecznej" Michalina Wiczkowska, prezes CPD.
    Pytanie- co zrobił deweloper, aby zapobiec zawaleniu? No i czy obiekt był chroniony, bo chyba firma, którą stać na zakup takich terenów stać też na zatrudnienie firmy ochroniarskiej, czyż nie?

  • yen_lo_wang

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2017 13:53 ~yen_lo_wang

    Część zdjęć to manipulacja ,hale wybudowane po IIwonie.

  • aqq

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2017 08:13 ~aqq

    W takiej sytuacji rozwiązanie jest jedno. Słona kara równowartości kosztów odbudowy zniszczeń oraz co najmniej 20 letni zakaz budowy czegokolwiek na tej działce i na wszystkich sąsiednich należących do dewelopera

  • jkjkjk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2017 23:45 ~jkjkjk



    ola~ola

    Deweloper w tej sytuacji ma racje. Mieszkam w okolicy starych zakładów i dawne hale były już wcześniej w takim stanie.
    xxx~xxx

    Były, bo właściciel do tego dopuścił.
    janek~janek

    Bzdura, byłem wewnątrz na jesieni i konstrukcje była w normalnym stanie. Ogólnie zaniedbana ale przetrwała dziesiątki lat i nagle runęły w ciągu trzech miesięcy i to obydwie w tym samy czasie.


    Potwierdzam. Mam świetne zdjęcia, z jesieni i wczesnej zimy. Te z lat 20-tych to były bardzo ładne, ciekawe w środku, murowane hale, a nie jak ktoś gdzieś napisał: baraki. Jestem wściekła.

  • anonim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2017 21:47 ~anonim

    Kupujcie,Mieszkajcie i się wytruwajcie.
    Na skażonej Ziemi

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2017 21:30 SEBBAX


    SEBBAXSEBBAX


    hahaha - dobre - tylko nie rozumiem dlaczego "słoikiem" ??? budki lęgowe dla nietoperzy zawiesiłem, aby latem nie mieć komarów (i działa), a ptaki dokarmiam zimą aby także wyłapywały insekty... wczoraj np. zaobserwowałem niespotykanego ptaka - Lasówkę Złocistą - która podobno u nas nie występuje... teraz faktycznie do centrum mam trochę dalej - ale jakoś się przyzwyczaiłem i lubię to - lepiej mi mieszkać w domku niż jak wcześniej w blokowisku...
    Irokez~Irokez


    Słoikiem, bo nie widzisz najmniejszej wartości burzonych obiektów (burzonych pod coś, co żadnej wartości i tak mieć nigdy nie będzie). W Warszawie tak, jeśli coś przetrwało wojnę powinno być bezwzględnie chronione, tym bardziej jeśli jest to miejsce tak historyczne, jak ursusowskie zakłady (do wcześniejszego opisu dorzucę epizod po powstaniu, kiedy był w tych halach obóz przejściowy).


    Powiedz to władzom Warszawy, które wyburzyły kamienicę przy Żelaznej róg Solidarności... A stare walące się hale - to żaden dla mnie zabytek - to było miejsce pracy dla ludzi i produkcji towaru - dziś hale są nowocześniejsze itd...

  • janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2017 19:31 ~janek


    ola~ola

    Deweloper w tej sytuacji ma racje. Mieszkam w okolicy starych zakładów i dawne hale były już wcześniej w takim stanie.
    xxx~xxx

    Były, bo właściciel do tego dopuścił.

    Bzdura, byłem wewnątrz na jesieni i konstrukcje była w normalnym stanie. Ogólnie zaniedbana ale przetrwała dziesiątki lat i nagle runęły w ciągu trzech miesięcy i to obydwie w tym samy czasie.

  • rolas96

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2017 18:39 ~rolas96

    To smutne, że Polacy nie potrafią uszanować swojej historii i zadbać o takie zabytki jak fabryka ursus =( Ursusa budowały pokolenia...pamiętamy... Czy nie można było zrobić z tych zabytków np. muzeum...

  • loku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2017 14:19 ~loku

    Deweloper mówi prawdę, budynki same się zawaliły a pobliskie drzewa same uschły, są takie przypadki,ja od razu uwierzyłem

  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2017 11:05 ~xxx

    ola~ola

    Deweloper w tej sytuacji ma racje. Mieszkam w okolicy starych zakładów i dawne hale były już wcześniej w takim stanie.

    Były, bo właściciel do tego dopuścił.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »