Informacje

17.09.2016 20:11 "Mała" ustawa reprywatyzacyjna już obowiązuje

"Wybudzą" tysiące kamienic-śpiochów

SERWISY:

Sobota to ważny dzień dla Warszawy. W życie wchodzi "mała" ustawa reprywatyzacyjna. Dzięki niej miasto będzie mogło chronić szkoły, przedszkola czy parki przed oddaniem w prywatne ręce. Zyska też szansę na odzyskanie kamienic określanych mianem "śpiochów". W mieście są ich tysiące. Od dziś ratusz zabiera się za ich "wybudzanie".

Kamienice "śpiochy" to nieruchomości, w stosunku do których poskładano roszczenia jeszcze w latach 40. Złożyli je ówcześni adwokaci, którzy nie mieli żadnego umocowania od ich właścicieli, bo ci byli po prostu nieznani.

– Wiedzieli, że takie kamienice są, bo istniały w specjalnym wykazie. Złożyli roszczenia licząc, że ich właściciele wrócą po wojnie do Warszawy, a wtedy ci w naturalny sposób będą mogli ich reprezentować – tłumaczył nam były wiceprezydent Jarosław Jóźwiak, który do ubiegłego tygodnia odpowiadał w ratuszu za reprywatyzację.

Od lat 40. nic się nie wydarzyło. O nieruchomość nikt się nie upomniał. Nie było właściciela, zniknął adwokat. Roszczenie formalnie jednak zostało złożone, dlatego miasto nic z taką kamienicą nie mogło zrobić.

- Wraz ze złożeniem roszczenia ruszyło postępowanie reprywatyzacyjne, którego nie można było zakończyć, bo nie pozwalał na to Kodeks Postępowania Administracyjnego. Sąd powinien bowiem wezwać strony postępowania. Pytanie jak, skoro nie wiadomo kogo? – mówił Jóźwiak.

Węzeł gordyjski przecina dziś "mała" ustawa reprywatyzacyjna. Dzięki jej zapisom, miasto będzie mogło upomnieć się o zapomniane nieruchomości.

Dawny właściciel poszukiwany

Kamienic nie będzie można przejąć "ot tak". Najpierw ratusz będzie musiał wydać specjalne postanowienie o poszukiwaniu właściciela danej nieruchomości. Następnie opublikować w tej sprawie odpowiednie ogłoszenie (np. w prasie). Właściciele mają pół roku na zgłoszenie, a następnie dodatkowe trzy miesiące na udowodnienie swoich roszczeń.

- Nie może być tak, że zgłosi się "pan X" i powie: to moje. Musi mieć dokumenty potwierdzające. Jeśli mu się nie uda, wydana zostanie decyzja o wygaszeniu roszczenia, a nieruchomość przejdzie w ręce miasta albo Skarbu Państwa – zapowiadał Jóźwiak.

Przejmowanie "śpiochów" przez miasto lub państwo budziło duże kontrowersje. Środowiska dekretowców (czyli prawowitych właścicieli walczących o odzyskanie swoich nieruchomości) podkreślali, że podważa prawo człowieka do posiadania własności. Jedno z kluczowych w polskiej konstytucji.

Trybunał Konstytucyjny wątpliwości tych jednak nie potwierdził. Pod koniec lipca wydał wyrok, w którym jasno stwierdził, że "mała" ustawa jest zgodna z ustawą zasadniczą.

Pomoc dla lokatorów

Były wiceprezydent wielokrotnie przekonywał, że wygaszenie roszczenia do "śpiochów" jest kluczowe z punktu widzenia lokatorów, którzy w takich budynkach mieszkają.

- Do tej pory nie mogli wykupić mieszkań. Miasto z kolei nie mogło ponosić nakładów na te budynki. Prawo jasno mówi, że jeżeli gdzieś jest roszczenie, to nie wolno wydawać na nie publicznych pieniędzy poza koniecznym zarządem. To znaczy, że jeśli zrobiła się dziura w dachu, to można było ją załatać, ale dachu wymienić się już nie dało. Nie mówiąc już np. o budowie WC - przyznawał.

Stąd kamienice "śpiochy" są często w opłakanym stanie, a lokatorzy żyją tam w fatalnych warunkach. Inne z kolei zaczęły się rozsypywać. Mieszkańców należało wykwaterować, przez co stoją puste.

Ze wstępnego wykazu sporządzonego przez stołeczny ratusz wynika, że w Warszawie jest kilka tysięcy takich nieruchomości. Na konferencji prasowej pod koniec sierpnia władze stolicy informowały o 5 tysiącach kamienic (najwięcej na Pradze Północ i Południe), w których mieszka nawet 12 tys. osób. Poprosiliśmy urzędników o aktualne dane. Wciąż czekamy na odpowiedź.

- Na pewno trzeba liczyć się z tym, że po opublikowaniu ogłoszenia może się zgłosić dawny właściciel. Ale z drugiej strony, jeśli nikt nie upominał się o nieruchomość przez 70 lat, to raczej mała szansa, że przypomni sobie o niej teraz – przyznawał były wiceprezydent.

"To ważna zmiana"

- Punkt "małej" ustawy dotyczący "śpiochów" faktycznie może pomóc. Pod warunkiem, że ratusz właściwie przeprowadzi wszystkie procedury i odzyska nieruchomości, to będzie ważna zmiana – twierdzi Piotr Ciszewski z Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów. – Do tej pory władze miasta nie chciały inwestować w te budynki, poprawiać je w jakikolwiek sposób, bo wykręcały się roszczeniami. Teraz okaże się czy to faktycznie to było powodem - dodaje.

Ciszewski zastrzega jednak, że "mała" ustawa, która w sobotę weszła w życie, rozwiązuje tylko niewielką część problemów. - Chroni głównie miejsca użyteczności publicznej (parki, przedszkola). Kamienice nadal będą oddawane z lokatorami. Dlatego konieczne są dodatkowe działania – przekonuje w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

Koniec z kuratorami

Oprócz odzyskiwania kamienic "śpiochów", mała ustawa reprywatyzacyjna ma ukrócić działalność kuratorów i tzw. handel roszczeniami.

Tym zajmują się najczęściej wyspecjalizowane kancelarie, skupujące roszczenia od spadkobierców dawnych właścicieli. Często za niewielkie pieniądze. Od teraz kupno roszczeń musi zostać potwierdzone aktem notarialnym. Dzięki temu kwoty za jakie zostały nabyte będą jawne.

Ustawa określa również szereg możliwości, w których miasto może odmówić oddania nieruchomości w naturze. Mowa tu głównie o szkołach, przedszkolach, parkach czyli nieruchomościach przeznaczonych na cele publiczne.

Mankamenty nowego prawa

Ustawa weszła w życie 17 września, ale jak się dowiedział reporter "Faktów" TVN Dariusz Prosiecki, prawnicy i lokatorzy już wytykają błędy i niedociągnięcia nowej ustawy. Ich zdaniem handel roszczeniami nie zniknie, bo miasto ma prawo pierwokupu takich roszczeń tylko wtedy, jeśli spadkobierca będzie chciał je sprzedać bezpośrednio handlarzowi. Słowo "sprzedać" jest kluczowe.

- Przenieść takie roszczenie można również w drodze umowy darowizny czy zamiany. W tym zakresie w żaden sposób ta ustawa nie uprawnia miasta ani skarbu państwa, aby w takim momencie zainterweniować - powiedział Maciej Górski z Instytut Badań nad Prawem Nieruchomości.

- To jest tylko kwestia czasu, kiedy odpowiedni prawnicy i ludzie zaangażowani w proceder reprywatyzacji znajdą kolejne sposoby na to, żeby handlować roszczeniami - dodał Piotr Micuła Stowarzyszenie "Miasto Jest Nasze".

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT TEGO, CO ZMIENIA "MAŁA" USTAWA

 

ZOBACZ MATERIAŁ FAKTÓW TVN O PROBLEMACH Z REPRYWATYZACJĄ:

 

kw,skw/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • luiza w

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2017 01:45 ~luiza w

    Potwierdzone wyrokami są pojedyncze przypadki, łącznie da się policzyć na palcach 2 rąk. Z resztą wiadomo, że w sądzie wygrywa nie tyle ten, kto ma rację, a ten, kto ma dobrego adwokata. Akurat tak się składa, że najważniejszym ogniwem patologii w reprywatyzacji byli właśnie nieuczciwi adwokaci oraz notariusze. Sama skala wypaczenia, czyli ponad 99,7% decyzji zwrotowych nie powinno być wydanych. Liczby nie kłamią...

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2016 20:39 ~asd

    Prawda jest taka, że przepisy na podstawie, których właściciele odzyskują swoje nieruchomości są potwierdzone wyrokami sądów polskich i europejskich. I żadna ustawa tego nie zmieni. Różnica jest taka, że przed ustawą na zapłatę odszkodowań starczyłoby jednego pokolenia, a teraz nie wystarczy trzech...

  • acer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2016 10:43 ~acer

    5 tysiecy kamienic, w których mieszka nawet 12 tys. osób. to wychodzi po niecałe 2,5 osoby na cala kamienice??

  • pit

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2016 23:46 ~pit

    Co wspólnego z opisywaną sprawą ma prezentowany na zdjęciu budynek przy ulicy Orlej 11, który został wybudowany w latach pięćdziesiątych?

  • jam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2016 20:54 ~jam

    aha to teraz rzeba będzie udowodnić, że ma sie prawo do kamienicy, to rozumiem, że wcześniej dawali na gębę? Chyba ktoś tu powinien do kryminału trafić za takie oddawanie.

  • ciocia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2016 17:25 ~ciocia

    Piękny Roman~Piękny Roman

    Biorąc pod uwagę ilość przekrętów to powinna być zrobiona GRUBA krecha i koniec, sprawa zamknięta, żadnego oddawania.

    tak ale skarbowka powinna tez wejsc i rozliczyc nowobogackich od 89 roku przeswietlic wszystkich czy ma imunitet czy nie to co sie robi to juz swinstwo kazdy tylko chce ubic interes jak dostanie stolek.

  • Lolterro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2016 17:01 ~Lolterro

    A nasza rodzina "udostępnia"- oczywiście z dobraego serca, bezpłatnie- prawie 1000m2 gruntu na środku Środmieścia. Stoi na tej parceli blok 4-piętrowy, trawnik, chodnik, garaże... Miodzio. Dziedziczymy w prostej linii , od 1905roku wszystkie dokumenty są wyprowadzone-spadkobrania , testamenty itd.
    Absolutnie nie mamy zamiaru tego komukolwiek dać w dalszym prezencie!!!!

  • anyany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2016 15:55 ~anyany

    a co w krakowie,tu podobna sytacja ale o tym sza

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2016 14:41 ~Piękny Roman

    Biorąc pod uwagę ilość przekrętów to powinna być zrobiona GRUBA krecha i koniec, sprawa zamknięta, żadnego oddawania.

  • ON666

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2016 13:48 ON666

    mała ustawa to bubel prawny który nie zapobiega kradzieży PO już o to się zatroszczyło

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »