Informacje

09.09.2017 09:55 Policja "nie ma funduszy"

Wschodnia Białołęka
chce komisariatu

SERWISY:

Mieszkańcy i radni apelują o utworzenie nowego posterunku we wschodniej części Białołęki. - Niebezpiecznych zdarzeń, włamań i kradzieży przybywa z roku na rok - przekonują. Policja rozkłada ręce i oświadcza, że na nową placówkę na razie nie ma funduszy.

Białołęka ma swój komisariat przy Myśliborskiej 65. Powstał w 2002 roku i jako jeden z nowocześniejszych był wówczas dumą nie tylko dzielnicy, ale i miasta. Dziś wielu zapytałoby: co z tego, skoro dojazd do niego komunikacją miejską może zająć niektórym mieszkańcom dzielnicy blisko godzinę?

Coraz więcej niebezpiecznych zdarzeń

Na problem zwróciła uwagę m.in. radna Aleksandra Gajewska (PO). W interpelacji do władz Warszawy podkreśliła, że na Białołęce mieszka 120 tysięcy mieszkańców, z czego 50 tysięcy zamieszkuje jej wschodnią część. Liczba powiększa się, bo nowe osiedla powstają w dzielnicy jak grzyby po deszczu.

- Niestety mieszkańcy nie mają bezpośredniego połączenia komunikacyjnego z istniejącym komisariatem policji - stwierdza Gajewska. - Niezbędne jest zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców tego obszaru, ponieważ co roku obserwujemy coraz więcej zdarzeń takich kradzieże i włamania - dodaje.

1,5 tysiąca podpisów

Radna przypomina też, że pomysł nie jest nowy. Mieszkańcy i radni działają w tej sprawie od miesięcy. - Pod koniec 2016 roku Zespół Interdyscyplinarny do spraw Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie w Białołęce, a także Ośrodek Pomocy Społecznej i Ochrony Zdrowia nadał wysoki priorytet inicjatywie utworzenia posterunku lub komisariatu na terenie Białołęki wschodniej - podkreśla. - W tej sprawie odbyły się liczne spotkania z mieszkańcami. Stowarzyszenie Moja Białołęka zebrało około 1,5 tysięcy podpisów popierających taką inicjatywę - dodaje. Do tej pory działania nie przyniosły jednak oczekiwanego efektu.

"Na razie nie ma funduszy"

Jak przypomina Agata Halicka z komendy rejonowej w Białołęce, dawniej mieszkańcy dzielnicy mieli do dyspozycji dodatkowy rewir przy Marywilskiej, jednak wszyscy funkcjonariusze zostali przeniesieni na Myśliborską.

I wszystko wskazuje na to, że na razie tak zostanie. - Obecnie nie ma funduszy, żeby powstał nowy komisariat wyposażony zgodnie ze standardami pracy policji - oświadcza, choć przyznaje, że "byłoby to mile widziane".

Pytana o liczbę etatów, Halicka przyznaje, że w ostatnich latach - wzrosła. - To, ile mamy etatów jest przypisane "z góry". Otrzymujemy też dodatkowe wsparcie od funkcjonariuszy z innych rejonów. Oprócz naszych, etatowych, mamy pomoc wydziału wywiadowczo-patrolowego komendy stołecznej, wydziału ruchu drogowego i oddziału prewencji policji, które prowadzą czynności na terenie całej Warszawy, w tym na Białołęce - wyjaśnia.

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • z pracy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2017 17:22 ~z pracy

    Ciekawe dla kogo ten komisariat nowy? Dla pani sierżant B. ( czyt. Be) ? Jej wystarczy radiowóz i cudzy mąż. Najlepiej policjant. Kto zna i wie, od razu zrozumie o kogo chodzi. Reszta policji daje sobie radę w pustym tak naprawdę komisariacie. Patroli wyjeżdża kilka, więc są w różnych miejscach dzielnicy. Tylko kontrola zawodzi, jedni pracują , inni...

  • Alek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2017 14:12 ~Alek

    Mieszkalem na bialej ok 3lat i to był najgorszy koszmarny czas. Korki po 1h wyjerzdzalo sie z samej Białołęki. Co z tego ze mieszkania tanie ale jak masz rodzine i do pracy na 8sma to mozesz albo sie zwolnic albo powiesic. Zanim kupicie tam kieszkanie sto raxy to przemyślcie. Ja na szczęście sprzedalem i żyje teraz normalnie

  • zenek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2017 12:44 ~zenek

    Mieszkańcy i radni Białołęki wschodniej nie mają nawet podstawowej wiedzy o funkcjonowaniu Policji. Otóż postawienie samego budynku policyjnego, bez względu na to jak nowoczesny by on był, nic nie zmienia. A to dlatego, że nocą i tak tam siedzi jeden policjant dyżurny, który oprócz odbierania telefonów nie robi nic. Do tego nie słyszałem aby budynek złapał jakiegoś przestępcę lub przestępców odstraszał. Zamiast wydawać miliony na niepotrzebne budynki lepiej wydać te pieniądze na dodatkowe patrole i sprzęt. Bo to policjant na ulicy może pomoc mieszkańcom a nie budynek,

  • Gwiazdozbiór

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2017 12:29 ~Gwiazdozbiór

    A jak wybudują, to skąd wezmą policjantów?
    Już teraz nie ma chętnych do tej "zaszczytnej" słuzby...

  • FED

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2017 11:26 ~FED

    Mikey~Mikey

    Mieszkancy i deweloperzy wschodniej Bialoleki musza wreszcie zrozumiec ze jak sie buduje i kupuje budynki w szczerym polu, to trzeba tak jak to robia na wsi, samemu sobie infrastrukture dobudowac lub sfinansowac. Chca drogi, chca metro, chca szkoly, chca policje teraz. Kasa miasta nie jest z gumy i na ulamek checi starcza ich podatki. Czyli zadaja zeby miasto i panstwo u nich teraz budowalo rzeczy od zera, za podatki innych, kosztem miejsc zamieszkania tychze. Jak ta droga to sila rzeczy potrwa. Dluuugo,

    A tacy filozofowie jak Ty mogliby w końcu zrozumieć, że jak się płaci podatki w danej dzielnicy, to się oczekuje, że z tych podatków zostanie sfinansowana infrastruktura. Nie podobają Ci się nowi mieszkańcy? To zrób zastrzeżenie, że w Twojej okolicy nic nie zostanie sfinansowane z ich podatków.
    Inna sprawa, że potencjalni ludzie, którzy chcą osiedlić się na Białołęce, powinni wpierw sprawdzić jaka armagedon sobie i swoim dzieciom szykują.

  • Pawel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2017 09:01 ~Pawel

    Mikey~Mikey

    Mieszkancy i deweloperzy wschodniej Bialoleki musza wreszcie zrozumiec ze jak sie buduje i kupuje budynki w szczerym polu, to trzeba tak jak to robia na wsi, samemu sobie infrastrukture dobudowac lub sfinansowac. Chca drogi, chca metro, chca szkoly, chca policje teraz. Kasa miasta nie jest z gumy i na ulamek checi starcza ich podatki. Czyli zadaja zeby miasto i panstwo u nich teraz budowalo rzeczy od zera, za podatki innych, kosztem miejsc zamieszkania tychze. Jak ta droga to sila rzeczy potrwa. Dluuugo,

    Wiesz co i tak mieszkańcy mają gdzieś twój komentarz, dalej będą walczyć o swoje i uda im się, a wiesz dlaczego? Bo mieszka tu sporo ludzi młodych, chętnych do zmiany swojego otoczenia na lepsze. A opinie specjalistów, którzy swoją wiedzę czerpią z simcity mają gdzieś.

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2017 08:58 ~waws

    Mikey~Mikey

    Mieszkancy i deweloperzy wschodniej Bialoleki musza wreszcie zrozumiec ze jak sie buduje i kupuje budynki w szczerym polu, to trzeba tak jak to robia na wsi, samemu sobie infrastrukture dobudowac lub sfinansowac. Chca drogi, chca metro, chca szkoly, chca policje teraz. Kasa miasta nie jest z gumy i na ulamek checi starcza ich podatki. Czyli zadaja zeby miasto i panstwo u nich teraz budowalo rzeczy od zera, za podatki innych, kosztem miejsc zamieszkania tychze. Jak ta droga to sila rzeczy potrwa. Dluuugo,

    Masz racje 100% prawdy tylko powiedz mi które z dzielnic i rejonów miasta nie były polami. Kabaty, Ursynów, Bemowo, Miasteczko Wilanów powiedz mi co tam było te kilka - czy kilkadziesiąt lat temu podpowiem ci pola. Ja nie jestem jeszcze tak stary a pamiętam jak byłem kajtkiem jak wyglądało to miasto. Gdzie były pola i dojazd ile zajmował czasu

  • Marcelina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2017 07:05 ~Marcelina

    To co się dzieje w tej dzielnicy to horror. Między skupiskami domków jednorodzinnych wstawia się ludziom plomby w postaci osiedli bloków postawionych tak gęsto jak w cygańskich taborach. Drogi są wąskie i dziurawe i bez kanalizacji, po każdym deszczu potrzebna amfibia. Komunikacja miejska praktycznie nie istnieje (nawet do szkoły z rejonu nie ma czym dojechać). A poranne korki, to bardzo często godzina lub dwie stania żeby tylko wyjechać z samej Białołęki!
    Ludzie zanim kupicie tutaj mieszkanie, to przemyślcie to 7 razy.

  • słoik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2017 00:48 ~słoik

    Wschodnia Białołęka to rewir posterunku z Wyszkowa, tam macie dzielnicowego ;-)

  • Mikey

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2017 00:04 ~Mikey

    Mieszkancy i deweloperzy wschodniej Bialoleki musza wreszcie zrozumiec ze jak sie buduje i kupuje budynki w szczerym polu, to trzeba tak jak to robia na wsi, samemu sobie infrastrukture dobudowac lub sfinansowac. Chca drogi, chca metro, chca szkoly, chca policje teraz. Kasa miasta nie jest z gumy i na ulamek checi starcza ich podatki. Czyli zadaja zeby miasto i panstwo u nich teraz budowalo rzeczy od zera, za podatki innych, kosztem miejsc zamieszkania tychze. Jak ta droga to sila rzeczy potrwa. Dluuugo,

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »