Informacje

01.03.2018 18:16 STANISŁAW TOŁWIŃSKI

Wojewoda zdekomunizował
Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata

SERWISY:

Należał do PZPR. To wystarczyło, by wojewoda odebrał prezydentowi Warszawy w latach 1945-50 Stanisławowi Tołwińskiemu małą uliczkę na terenie żoliborskiej Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, którą ten współtworzył. Jak się okazało, zdekomunizowany działacz był też Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata.

Działacz przedwojennej PPS i - jak byśmy to dziś określili - miejski aktywista, a potem także prezydent Warszawy w okresie powojennej odbudowy, to dziś postać wręcz zapomniana. Odebranie ulicy na terenie żoliborskiej WSM wywołało wprawdzie emocje i lokalne protesty, ale daleko mniejsze niż choćby przemianowanie alei Armii Ludowej na ulicę Lecha Kaczyńskiego. Informacja o okupacyjnej przeszłości patrona, która bez wątpienia wpływa na ocenę jego biografii, ujawniona została niemalże przypadkiem. Stało się to we wtorek, w żoliborskim urzędzie dzielnicy, w czasie prezentacji... projektów do kolejnej edycji budżetu partycypacyjnego.

Jak relacjonują obecni tam mieszkańcy, w pewnym momencie głos zabrał Andrzej Metera, wnuk Tołwińskiego, który ujawnił nieznany dotąd fakt z jego życiorysu - w 1997 roku został on pośmiertnie uhonorowany tytułem Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Zatrudniał Żydów z getta

Znających historię WSM ten fakt w zasadzie nie powinien zaskakiwać. Ukrywano tam wielu Żydów. Jak jednak tłumaczy Agnieszka Haska z Polskiej Akademii Nauk, która szybko odnalazła dokumenty potwierdzające nadanie tytułu Tołwińskiemu w bazie Żydowskiego Instytutu Historii, teczka opisana była imieniem jego żony Aliny. Prawdopodobnie dlatego fakt ten zniknął z pamięci.

- Tołwiński był ważną postacią na Żoliborzu. W czasie powstania warszawskiego współtworzył Żoliborską Republikę Cywilną (tak przez krótki okres nazywano odcięty od walczącej Warszawy, ale zarazem "wyczyszczony" z Niemców Żoliborz - red.) - podkreśla Agnieszka Haska. I dodaje, że we wniosku o nadanie tytułu Mieczysław Dubiński - jeden z ocalonych - pisze, że gdy udało mu się wydostać z getta warszawskiego w 1942 roku, Tołwiński zatrudnił go w Społecznym Przedsiębiorstwie Budowlanym, mimo że wiedział o jego żydowskim pochodzeniu. "Z całą pewnością mogę stwierdzić, że SPB świadomie zatrudniało Żydów, zarówno w budowach i magazynach, jak i w biurach przy ulicy Krasińskiego" - pisze Dubiński.

Jego relację potwierdził instytut Yad Vashem. Dubiński nie był zresztą jedynym ocalonym. Jak czytamy na stronie Yad Vashem, Tołwiński pomógł również m.in. Zofie Pilc, architektom Helenie i Szymonowi Syrkusom, księgowej Marii Aszer i Aleksandrowi Wolskiemu.

 

"Wojewoda nie zrobił researchu"

Zdaniem ekspertki PAN przed dekomunizacją żoliborskiej ulicy wojewoda mazowiecki powinien dokładnie udokumentować, kim był jej patron. - Nie rozumiem, dlaczego nie zrobił researchu. Powinien skontaktować się przynajmniej z Instytutem Pamięci Narodowej, który by to znalazł dość szybko. Tołwińskiego nie było na liście do dekomunizacji, więc wojewoda tym bardziej powinien sprawdzić kogo dekomunizuje - oburza się Haska.

Zwróciliśmy się do rzeczniczki wojewody mazowieckiego z pytaniem, czy podczas podejmowania decyzji o dekomunizacji Tołwińskiego i zmianie nazwy ulicy (nowym patronem jest cichociemny, podpułkownik Maciej Kalenkiewicz - "Kotwicz" - red.) Zdzisław Sipiera wiedział o tytule Sprawiedliwego. Wciąż czekamy na odpowiedź.

W samym zarządzeniu zmieniającym nazwę ulicy znalazła się informacja, że w ocenie IPN dotychczasowa nazwa spełnia normę artykułu 1 ustawy o dekomunizacji. W dołączonym biogramie Tołwińskiego zwracano uwagę, że był więziony przez władze carskie za członkostwo w zakazanym Związku Młodzieży Postępowo-Niepodległościowej działającym w Petersburgu, a potem walczył podczas Rewolucji Październikowej. Znalazły się tam też informacje o jego członkostwie w Polskiej Partii Socjalistycznej.

Wojewoda pisał też, że w latach 1945-47 Tołwiński był posłem do Krajowej Rady Narodowej, a późnej - na Sejm Ustawodawczy i Sejm I kadencji. W zarządzeniu czytamy też, że do 1967 roku był związany z Urzędem Rady Ministrów.

Protest Żoliborza

Zarówno mieszkańcy Żoliborza, jak i lokalni radni protestowali przeciwko dekomunizacji ulicy. Ich zdaniem zasługi Tołwińskiego dla miasta i dzielnicy przeważają nad związkami z peerelowskimi władzami.

Za pierwszym prezydentem powojennej stolicy wstawił się też Krzysztof Bugla, burmistrz dzielnicy. Dekomunizację ulicy nazwał pomyłką, którą ze zdziwieniem przyjęli mieszkańcy. "Front sprzeciwu, który wyzwoliła decyzja o zmianie patrona ulicy obejmuje liczne kręgi mieszkańców, różne środowiska społeczności lokalnej. Wypowiadają się na ten temat historycy i działacze społeczni, ludzie darzeni powszechnym autorytetem. Towarzyszy im przekonanie, że arbitralnie pozbawiając Żoliborz tego patrona odbiera się społeczności lokalnej prawo do decydowania o sobie" - pisał Bugla w oficjalnym oświadczeniu.

Petycję do wojewody podpisało kilkaset osób, pozytywnie zaopiniowała ją też komisja kultury rady dzielnicy. Żoliborscy radni z Prawa i Sprawiedliwości zablokowali jednak przyjęcie stanowiska w sprawie zachowania Tołwińskiego jako patrona ulicy.

Na przekór wojewodzie

Mimo likwidacji przez wojewodę nazwy ulicy Tołwińskiego członkowie Stowarzyszenia Żoliborzan zgłosili dwa projekty do budżetu partycypacyjnego na rok 2019. Oba mają upamiętniać Tołwińskiego. Pierwszy zakłada wydanie książki na temat twórcy WSM-u i przygotowanie ogólnodostępnej wystawy. Drugi dotyczy tablicy edukacyjnej z tekstem i ilustracjami prezentującymi jego życiorys i dokonania. Miałaby stanąć na rogu ulic Braci Załuskich i Kalenkiewicza (czyli dawnej Tołwińskiego). Na zweryfikowane przez urzędników projekty będzie można głosować od 15 czerwca. - Oba pomysły są sprzeciwem wobec decyzji wojewody - nie kryje Michał Rapacki ze stowarzyszenia.

Z kolei Agnieszka Haska przekonuje, że wyjście na jaw nowych faktów może stać się powodem do ponownej walki o ulicę jego imienia na Żoliborzu. Zgodnie z ustawą na cofnięcie zmiany i tak musiałby się zgodzić wojewoda. - To dobry moment, żeby przyznał się do błędu i się z tego wycofał - mówi historyczka.

ZOBACZ MATERIAŁY O DEKOMUNIZACJI WARSZAWSKICH ULIC:

kk/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Miś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2018 08:17 ~Miś

    Wojewoda t6o pisowski tłuk ,który wypełnia rozkazy karła,niedługo dowiemy się że to Kaczyński był Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata, tak jak jest twórcą Solidarności

  • Irokez

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2018 12:02 ~Irokez




    antyPiS~antyPiS

    Najbardziej na szkodę Polski i Polaków to działa teraz PiS. Nie biorą tylko pod uwagę, że w końcu przegrają wybory a poziom szczerej nienawiści do nich jest tak wysoki, że nowa władza w pierwszej kolejności uchwali prawo, które uzna PiS za organizację przestępczą i pozwoli karać wszystkich jej członków i ich rodziny. I co wtedy...?
    Wprost~Wprost

    Poziom szczerej nienawiści jest tak wysoki... że w sondażach PiS ma 40-50% poparcia. Także frustracje pewnej części społeczeństwa ani nie dziwią ani nikogo nie obchodzą.
    Irokez~Irokez

    Kijowo przeprowadzane sondaże też nikogo nie dziwią ani nie obchodzą.
    Wprost~Wprost

    WSZYSTKIE sondażownie w Polsce nie wiedzą co robią, tak?

    To mam radę - otwórz własną, jedynie słuszną i rzetelną. Będziesz milionerem. :D

    Tylko osoba, która w życiu nie miała do czynienia z badaniami sondażowymi od kulis może ślepo wierzyć w ich wyniki.

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2018 08:42 ~Wprost



    antyPiS~antyPiS

    Najbardziej na szkodę Polski i Polaków to działa teraz PiS. Nie biorą tylko pod uwagę, że w końcu przegrają wybory a poziom szczerej nienawiści do nich jest tak wysoki, że nowa władza w pierwszej kolejności uchwali prawo, które uzna PiS za organizację przestępczą i pozwoli karać wszystkich jej członków i ich rodziny. I co wtedy...?
    Wprost~Wprost

    Poziom szczerej nienawiści jest tak wysoki... że w sondażach PiS ma 40-50% poparcia. Także frustracje pewnej części społeczeństwa ani nie dziwią ani nikogo nie obchodzą.
    Irokez~Irokez

    Kijowo przeprowadzane sondaże też nikogo nie dziwią ani nie obchodzą.

    WSZYSTKIE sondażownie w Polsce nie wiedzą co robią, tak?

    To mam radę - otwórz własną, jedynie słuszną i rzetelną. Będziesz milionerem. :D

  • Irokez

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2018 17:00 ~Irokez


    antyPiS~antyPiS

    Najbardziej na szkodę Polski i Polaków to działa teraz PiS. Nie biorą tylko pod uwagę, że w końcu przegrają wybory a poziom szczerej nienawiści do nich jest tak wysoki, że nowa władza w pierwszej kolejności uchwali prawo, które uzna PiS za organizację przestępczą i pozwoli karać wszystkich jej członków i ich rodziny. I co wtedy...?
    Wprost~Wprost

    Poziom szczerej nienawiści jest tak wysoki... że w sondażach PiS ma 40-50% poparcia. Także frustracje pewnej części społeczeństwa ani nie dziwią ani nikogo nie obchodzą.

    Kijowo przeprowadzane sondaże też nikogo nie dziwią ani nie obchodzą.

  • misio777

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2018 13:17 ~misio777

    ma wiele zasług pozytywnych ale po WW2 był komunistą, brał udział we wprowadzaniu cywilnej władzy okupacyjnej sowietów nad Polską, ponad 50 lat za żelazną kurtyną ...
    ; mamy wielu sprawiedliwych bez ulic, co z nimi ? ...


  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2018 12:19 ~Wprost

    twoja stara~twoja stara

    Tak trzymać! Szybciej do ludzi dotrze, jacy fanatycy nimi rządzą. Na Węgrzech już zaczyna docierać...

    Tak!? O czym świadczy to niby "docieranie"? W sondażach Fidesz ma poparcie 40% i więcej, zupełnie jak PiS.

    Na jakiej podstawie twierdzisz to co napisałeś?

  • twoja stara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2018 11:07 ~twoja stara

    Tak trzymać! Szybciej do ludzi dotrze, jacy fanatycy nimi rządzą. Na Węgrzech już zaczyna docierać...

  • fuj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2018 10:47 ~fuj



    Zenek~Zenek

    Nie tylko - droga redakcjo - "należał do PZPR", ale również do "PPR" bolszewickiej >>Czerwonej Gwardii<<. A członkostwo w tych instytucjach oznaczało działanie na szkodę Polski i Polaków.

    Dla niektórych nieważne, do śmierci ilu Polaków się przyczynił. Ważne ilu Żydów mógł uratować.

    baba~baba


    Szczególnie, że do tej partii należał Józef Piłsudski.
    karol~karol

    Skąd się takie głupie biorą? Giertychowa matura albo nawet tylko gimnazjum. PPS, KPP, PPR to dla niej to samo.

    Tak samo jak dla niektórych AK, NSZ, WiN, NZW ... Granica bywa cienka i krucha.

  • Józef

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2018 10:36 ~Józef

    Piłsudski nie należał do PPR.

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2018 10:34 ~Wprost

    antyPiS~antyPiS

    Najbardziej na szkodę Polski i Polaków to działa teraz PiS. Nie biorą tylko pod uwagę, że w końcu przegrają wybory a poziom szczerej nienawiści do nich jest tak wysoki, że nowa władza w pierwszej kolejności uchwali prawo, które uzna PiS za organizację przestępczą i pozwoli karać wszystkich jej członków i ich rodziny. I co wtedy...?

    Poziom szczerej nienawiści jest tak wysoki... że w sondażach PiS ma 40-50% poparcia. Także frustracje pewnej części społeczeństwa ani nie dziwią ani nikogo nie obchodzą.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »