Informacje

03.04.2019 18:08 decyzja NSA

Wojewoda zdekomunizował 50 ulic. NSA uchylił wszystkie zmiany

SERWISY:

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił w środę dwie ostatnie zmiany nazw stołecznych ulic po ustawie dekomunizacyjnej. Chodziło o jedyne sprawy, w których niższa instancja utrzymała decyzje wojewody nadające ulicom nowych patronów - Władysława Stasiaka i Wojciecha Ziembińskiego.

Tym samym sądy administracyjne uchyliły wszystkie 50 zarządzeń zastępczych wojewody mazowieckiego zmieniających nazwy stołecznych ulic w ramach dekomunizacji, choć jeszcze dwa orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie uchylające zarządzenia wojewody pozostają nieprawomocne, a NSA ma się nimi zająć 10 kwietnia.

Dwie zmiany, których nie uchylił WSA

Sprawy, w których NSA orzekł w środę po południu, były jednak wyjątkowe. Zmiany nazw ulic - z Krystyny Matysiakówny na Władysława Stasiaka na Żoliborzu oraz z Józefa Szymańskiego na Wojciecha Ziembińskiego w Rembertowie - dokonane zarządzeniami wojewody mazowieckiego podjętymi w grudniu 2017 r. były bowiem jedynymi (spośród 50 takich zarządzeń), które nie zostały uchylone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

WSA uznał wówczas, że "nie podziela zarzutów, co do naruszenia przez wojewodę mazowieckiego wskazanych w skardze przepisów Konstytucji RP, Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego oraz ustawy o zakazie propagowania komunizmu" i "spełnione zostały przesłanki ustawowe stanowiące podstawę wydania zarządzenia zastępczego przez wojewodę".

W związku z takimi rozstrzygnięciami WSA skargi kasacyjne wniosło w tych dwóch sprawach miasto.

"Nie wykazano, że symbolizowały system komunistyczny"

Sędzia Paweł Miładowski w uzasadnieniu wyroku uchylającego wyroki WSA w tych dwóch sprawach - a zarazem uchylającego też zarządzenia wojewody - wskazał, iż jednak w sprawach tych nie wykazano, że stare nazwy symbolizowały system komunistyczny. - Żeby jakiś przedmiot lub osobę uznać za symbolizujący określony system polityczny, to niewątpliwie trzeba wykazać, że ten symboliczny charakter znajduje odzwierciedlenie w szerokim odbiorze społecznym - zaznaczał sędzia.

Problemu "symbolizowania" nie wykazała - zdaniem sądu - także "szczupła i lapidarna" opinia IPN zasięgnięta przed wydaniem przez wojewodę zarządzenia. - Taka opinia musi być metodologicznie poprawna, czyli musi być wykaz źródeł, w oparciu o które ją podjęto, powinna zawierać wyjaśnienia i przekonywujące uzasadnienie - powiedział sędzia.

Jak dodał sędzia - odnosząc się do dotychczasowych patronów tych ulic - "mamy do czynienia z młodą dziewczyną, która coś obsługiwała (radiostację - red.) i tramwajarzem". Wskazał, że obie te osoby zginęły z rąk hitlerowskiego okupanta.

Ustawa dekomunizacyjna

Zgodnie z tak zwaną ustawą dekomunizacyjną samorządy miały czas do 2 września 2017 r. na zmianę nazw propagujących komunizm. Pod koniec sierpnia 2017 r. Rada Warszawy - z inicjatywy PO - zdecydowała, że nowych patronów będzie miało sześć ulic. W listopadzie 2017 r. wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera, wydając zarządzenia zastępcze, zdecydował o zmianie nazw 47 kolejnych ulic, w tym alei Armii Ludowej na ulicę Lecha Kaczyńskiego.

Ostatecznie do WSA trafiło 50 skarg stolicy na zarządzenia zastępcze wojewody o zmianach nazw ulic, czyli na wszystkie zarządzenia zastępcze dotyczące Warszawy - 47 z listopada 2017 r., a także trzy podjęte w grudniu 2017 r. Od maja do listopada ubiegłego roku WSA rozpoznał te skargi. W efekcie uwzględnił 48 skarg miasta dotyczących zarządzeń wojewody w sprawie zmian nazw stołecznych ulic.

Jeszcze w maju ubiegłego roku WSA uchylił zarządzenie dotyczące zmiany nazwy al. Armii Ludowej na ul. Lecha Kaczyńskiego. W późniejszych tygodniach uchylono większość z pozostałych zarządzeń wojewody - w tym wszystkie zarządzenia z listopada 2017 r. Dwa korzystne dla wojewody orzeczenia WSA dotyczyły dwóch zarządzeń zastępczych wydanych w grudniu 2017 r.

W uzasadnieniach 47 wyroków WSA wskazywał, że wojewoda odpowiednio nie uzasadnił swych zarządzeń - nie dokonał stosownej wykładni aktu prawnego i analizy, tylko ograniczył się do krótkich notek biograficznych. Wojewoda m.in. - jak wskazał WSA - nie wykazał w uzasadnieniach swych zarządzeń, w jaki sposób dane nazwy "symbolizują" komunizm. Ponadto - jak zaznaczał wtedy sąd - opinia IPN uzyskana przez wojewodę zbiorczo i lakonicznie odnosiła się do kilkudziesięciu ulic. 48. zarządzenie WSA uchylił z innego powodu.

Skargi kasacyjne odnoszące się do niemal wszystkich (49 z 50) tych rozstrzygnięć trafiły do NSA. W grudniu 2018 r. NSA rozpoznał większość z nich. Do rozpatrzenia pozostały zaś te, w których WSA oddalił skargi miasta oraz np. te, w których udział zgłosiły organizacje społeczne.

Ostatnią z 50 spraw była zmiana nazwy ul. Józefa Chmiela na Ursusie. WSA uchylił zmianę tej nazwy, gdyż wykazano, iż "to nie ten Józef Chmiel" - okazało się, że patronem ulicy był nauczyciel, a nie działacz komunistyczny o tym samym imieniu i nazwisku.

W środę zapadła też decyzja w sprawie dekomunizacji ulicy Tołwińskiego na Żoliborzu:

PAP/kk/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2019 18:35 ~Piotr

    Rekomunizacja Warszawy.

  • pryszcz_na_muzgó

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2019 17:53 ~pryszcz_na_muzgó

    Czy każda ulica musi mieć swojego patrona. Jak nie Rondo Zesłańców, to Żołnierzy Wyklętych. Rzygać się chce od tej martyrologii

  • cywil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2019 15:21 ~cywil

    Wraca Franciszek Zubrzycki mały Franek, partyzant Gwardii Ludowej, przedwojenny komunista.

    Miejsca Zubrzyckiemu musi ustąpić sanitariuszka Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Zamordowana 28 sierpnia 1946.

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2019 14:11 ~Jan

    W kwietniu 2016 r. Sejm przyjął ustawę, która nakazuje, by osoby, wydarzenia czy daty związane z komunizmem lub z innym ustrojem totalitarnym nie były upamiętniane przez m.in. nazwy ulic.

  • maturzysta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2019 13:42 ~maturzysta

    Wraca Sylwester Bartosik, członek sowieckich organizacji: Komunistycznej Partii Polski, Polskiej Partii Robotniczej.

    Miejsca Bartosikowi musi ustąpić Grzegorz Przemyk, śmiertelnie pobity przez milicjantów w Warszawie 14 maja 1983 r.

  • WATowiec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2019 13:06 ~WATowiec

    A je sie cieszę że na Bemowo powróci ulica gen prof. Kaliskiego, komendanta Wojskowej Akadmeii Technicznej, za którym wojewoda Sipiera mógłby zaledwie teczkę nosić

  • Henryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2019 12:50 ~Henryk

    Wraca Jadwiga i Witold Kokoszkowie, członkowie sowieckich organizacji: Polskiej Partii Robotniczej i Gwardii Ludowej.

    Miejsca Kokoszkom musi ustąpić Zbigniew Stypułkowski, polityk II Rzeczpospolitej, poseł na Sejm, adwokat, bezprawnie sądzony i skazany w moskiewskim procesie przywódców Polskiego Państwa Podziemnego.

  • Patologia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2019 12:35 ~Patologia

    konstytucja~konstytucja

    Patologia w tych sądach. Zaorać to jak najszybciej!

    Sąd kieruje się obowiązującym prawem, a nie widzimisię prezesa PiSu.

  • Zołnierz Napoleona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2019 12:33 ~Zołnierz…

    Dyzio~Dyzio

    Każdy fanatyzm i sekciarstwo udowadnia, że samodzielne myślenie jest czynnością na tyle bolesną, iż należy go zawsze unikać. Od dawien dawna bowiem wiadomo, że ludność po pierwsze z reguły ma gdzieś patrona swej ulicy po drugie zaś w 95% alergicznie reaguje na zmiany wynikające z wazeliniarstwa decydenta. A zatrudniony aktualnie jako wojewódek jako swój jedyny sukces traktować może li i jedynie zdobycie placu Piłsudskiego choć ze sprzątaniem ma ciągłe tam kłopoty, że o schodach na tymże placyku nie wspomnę ...

    Cała ludność ? Ja mieszkałem kiedyś na ulicy Jana Kozietulskiego w Warszawie. Jak tylko zacząłem kombinować, postanowiłem sprawdzić, kto zacz był ów Kozietulski. Ponieważ nie było jeszcze wtedy internetu, przeczytałem sagę napoleońską Brandysa i poczułem się uświadomiony :)

  • Wystarczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2019 12:27 ~Wystarczy

    lekarz~lekarz

    Wraca Lewartowski, członek sowieckich organizacji: Komunistycznej Partii Polski, Polskiej Partii Robotniczej, Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii bolszewików. Kiedy w 1920 r. Armia Czerwona zaatakowała Polskę, został członkiem Komitetu Rewolucyjnego Polski. Kiedy w 1939 r. Armia Czerwona zaatakowała Polskę, rozpoczął współpracę z sowieckim okupantem.



    Ale był Żydem i to wystarczy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »