Informacje

20.04.2017 17:11 zamieszanie wokół stacji księcia janusza

Wojewoda o budowie metra:
nic temu przedsięwzięciu nie grozi

SERWISY:

- Chciałem uspokoić wszystkich mieszkańców Warszawy, że metro jest i będzie budowane - zapewniał na konferencji prasowej wojewoda mazowiecki. Zdzisław Sipiera odniósł się w ten sposób do zamieszania, jakie powstało po uchyleniu pozwolenia na wykonanie stacji Księcia Janusza. Nie chciał jednak mówić, jakie konkretnie decyzje mogą zapaść.

Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił pozwolenie na trwającą już budowę stacji metra drugiej linii podziemnej kolejki. Gdy pismo formalnie dotrze do stołecznych urzędników, będą musieli wstrzymać prace. Sprawa ponownie trafiła też na biurko wojewody mazowieckiego, który wydawał pozwolenie na budowę.

Wojewoda zaskoczony

Sipiera przyznał, że o sprawie dowiedział się w Wielki Piątek. Na czwartkowej konferencji przekonywał też, że pismo z nadzoru budowlanego było dla niego zaskoczeniem, bo wszystko analizował osobiście.

Jego zdaniem urząd wojewódzki nie popełnił błędu wydając pozwolenie na budowę. - Wojewoda mazowiecki nie będzie wchodził w żadne rozstrzygnięcia, które są nie w jego kompetencji. Zgodnie z polskim prawem, jest oświadczenie, które podpisuje inwestor, który pod tym podpisując się bierze pełną odpowiedzialność karną, deliktową i materialną, za wszystkie czynności, które związane są z oświadczeniem o dysponowaniu prawem do nieruchomości - mówił.

Stwierdził, że takiego dokumentu nie może nie przyjąć od inwestora.

"60 metrów do gabinetu"

Kilka godzin wcześniej wiceprezydent stolicy Renata Kaznowska powiedziała na briefingu, że wojewoda może i powinien ustosunkować się do pisma błyskawicznie, nawet w ciągu trzech godzin.

- Wyrażam pewnego rodzaju zdziwienie, że trzeba robić briefing prasowy w tak ważnej sprawie. Prezydent Kaznowska ma 60 metrów od mojego gabinetu, można było przyjść rozmawiać - zarzucił wojewoda.

Zastrzegł, że w tej sprawie nie zmienia swojego stanowiska. - Podtrzymuję wszystko, co było do tej pory czynione. Lepiej się komunikować, a nie organizować briefingi prasowe i eskalować jakiś problem, który moim zdaniem jest problemem nieistotnym, bo jest rozwiązywany absolutnie w bardzo prosty sposób - komentował.

Sipiera podkreślił, że duże inwestycje takie jak metro, to "są sprawy ponadpolityczne i ponad sporem". Zaapelował, żeby miasto w trybie nagłym potwierdziło prawo do dysponowania nieruchomością (brak tego potwierdzenia wytknął urzędnikom nadzór budowlany). - A ja również szybko podejmę decyzję, aby uniknąć kolejnych briefingów - zadeklarował.

Nie chciał jednak mówić, jakie dokładnie decyzje mogą zostać podjęte. Zastrzegł jednak, że metro jest budowane i będzie i "nic tu nie grozi, co do tego przedsięwzięcia". Wiceprezydent Kaznowską zaprosił na spotkanie.

- Potwierdzam, że takie spotkanie odbędzie się w piątek. Mamy nadzieję, że uda się znaleźć rozwiązanie, które pozwoli wyjść z tej sytuacji - powiedziała tvnwarszawa.pl Agnieszka Kłąb z biura prasowego ratusza.

kz/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Pilum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 10:55 ~Pilum

    Briefing - kiedyś zwana konferencją prasową.

  • Rafal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 08:11 ~Rafal

    Wojewoda z Pisu. To wszystko wyjaśnia.

  • rufus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2017 21:11 ~rufus

    polker~polker

    Jak HGW coś nie wychodzi to winien jest wojewoda Sipiera. Tylko wy potraficie wbijać ludziom w głowy taką propagandę. Wasz czas już się kończy, trzeba będzie pożegnać się wam z ratuszem

    "Nie mam zamiaru niczego blokować" - to wypowiedź Sipiery o referendum przeciw zniszczeniu Warszawy.

  • polker

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2017 19:42 ~polker

    Jak HGW coś nie wychodzi to winien jest wojewoda Sipiera. Tylko wy potraficie wbijać ludziom w głowy taką propagandę. Wasz czas już się kończy, trzeba będzie pożegnać się wam z ratuszem

  • wa88

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2017 19:06 ~wa88

    hgw i jej urzędasy czyli esencja bałaganu i rozdętej do granic absurdu biurokracji. I tylko Warszawiacy cierpią.

  • Misiopysio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2017 17:48 ~Misiopysio

    Kompetencyjny bajzel!To efekt rozdętej biurokracji.Tyle szczebli decyzyjnych,zaangażowane wielkie pieniądze i nagle ktoś "krzyczy weto"!Czy będzie kiedyś normalnie w tym kraju bo tracę nadzieję!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »