Informacje

24.04.2012 15:17 reporter24 informuje

Wodna pułapka zabezpieczona
"patykami i fruwającą taśmą"

SERWISY:


Rów z wodą w Ursusie, do którego po większych opadach wpadają samochody, wciąż stanowi zagrożenie dla kierowców. Zniknęło tymczasowe zabezpieczenie, które ustawiła dzielnica. - Nie wiemy co się z nim stało - rozkładają ręce urzędnicy. Rów znów "zabezpieczają" jedynie patyki i taśma - alarmuje Reporter24 bolo.


- Kilka dni temu do zalanego rowu przy Czerwonej Drodze w Ursusie wpadł bus. Było o tym nawet w telewizji – pisze bolo. Mowa o wydarzeniu, które nagłośniliśmy przed tygodniem.

"Do następnego deszczu"

Samochód dostawczy wpadł do rowu wypełnionego wodą, który jest tuż przy jezdni. Kierowca wjechał do niego, bo myślał, że to część ulicy.

Urzędnicy obiecali wtedy, że feralny rów zabezpieczą. Rzeczywiście, tego samego dnia, pojawiły się metalowe słupki i plastikowe pachołki. Ale dziś nie ma już po nich śladu. - Przyjechała "władza" i za pomocą kilku patyków i taśmy oznaczyła pułapkę. Dziś część patyków leży, taśma fruwa, ale nikt nie wpadł i władza ma się dobrze. Wszystko gra, do następnego deszczu – pisze bolo.

Dlaczego zabezpieczenia zniknęły? - Zostały zdjęte bez naszej wiedzy. Nie wiemy kto to zrobił - przyznaje Agata Cesarek, rzeczniczka prasowa Ursusa.

"Zadanie zostało zlecone"

Władze dzielnicy przekonują, że mieszkańcy doczekają się porządnego zabezpieczenia. - Do połowy maja to miejsce ma być zabezpieczone metalową barierką. Zadanie zostało zlecone, ale firma, która ma się tym zająć wykonuje też inne prace na terenie dzielnicy - zapewnia Agata Cesarek.

ran/bako

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • żalpl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2012 14:29 ~żalpl

    A dzisiaj Orląt Lwowskich przy wjeździe na budowę S8 zamieniła się w żółtą rzekę - nie po raz pierwszy zresztą, ale co to kogo obchodzi, ważne że nowa droga będzie...
    Wywrotki z piachem na budowę jak ten przysłowiowy Grześ go gubią, nikt go nie sprząta bo po co, przecież nikomu nie przeszkadza warstwa pyłu, który jak jest sucho unosi się gdzieś na 2m wysokość przy przejeżdżaniu samochodów, autobusów syfiąc chodniki, zaparkowane samochody i zamienia się w błoto po opadach jak już udrożnią się notorycznie pozapychane studzienki .

  • kania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2012 10:42 ~kania

    to nie jedyna taka połapka w Ursusie, na Ryżowej niedaleko skrzyżowania z Dzieci Warszawy samochody notorycznie wpadają do rowu wypełnionego wodą - nie dalej jak wczoraj(a może to było przedwczoraj ??) widziałam jak jeden dostawczak tak właśnie "wpadł" a drugi go wyciągał..

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2012 10:37 ~Marek

    Gołąbki wsią na Ursusie i nic tego nie zmieni....

  • Pablito

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2012 09:42 ~Pablito

    lopez ty to jednak intelygent inaczej jestes!

    Kałuża rozlana jest na całą ulicę i nie widać gdzie kończy się ulica a zaczyna rów...

  • lopez

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2012 08:31 ~lopez

    żadna wodna pułapka, zasadzka i inne. rów rowem jakich pełno. A że kierowca z gestem wjechał, prawda pewnie taka że za szybko wjechał bo się spieszył i zabrakłó mu drogii.

  • iop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2012 06:53 ~iop

    pewnie zabezpieczenie zdjeła jakaś firma holownicza bo mamy kapitalizm wkoncu.

  • Bródno rulezz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2012 01:22 ~Bródno rulezz

    W miastach nie parkuje sie samochodów na trawnikach ani sie po nich nie łazi wiem to od urodzenia więc rów z wodą nie jest dla mnie żadną pułapką. Dziękuję i pozdrwaiam wszystkich żyjących w intelektualnych pułapkach swoich mózgów.

  • Dami

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2012 23:57 ~Dami

    Nie można się tam rozpędzić, ponieważ to zaraz przy skrzyżowaniu, obok ujęcia oligocenki na Gołąbkach. Można stopy pomoczyć jak większy deszcz spadnie... ;)

  • Adi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2012 23:01 ~Adi

    ciekaw jestem, czy tak samo będziesz się śmiał, jak gdzieś w jakimś pieknym mieście... pod osłoną burzy... załapiesz się ty jako kierowca, lub jako pasażer bliskiej ci osoby... w taką przydrożną dziurkę... Powodzenia... i troszkę rozwagi. Przy prędkości, można się zabić w czymś takim... a i kwestia jakości blachy w samochodzie, bo szpachla tego nie zniesie...

  • odpinam_wrotki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2012 22:46 ~odpinam_wrotki

    brz~brz

    ja wiem. postawić pana Kazia w budce i niech pilnuje. Bezrobocie spadnie:D ha ha ha


    Zawsze śmiejesz się ze swoich żartów?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »