Informacje

16.08.2013 14:09 "zachowanie sprzeczne z regulaminem"

Włożył bagaż, autobus odjechał. "Kierowca okazał się chamem"

SERWISY:


Wniósł do autobusu bagaż, wyszedł po pozostały, ale do środka już nie wrócił, bo pojazd odjechał. Tak według internautki Kontaktu24 wyglądała sytuacja na przystanku Rondo Starzyńskiego. Do Zarządu Transportu Miejskiego wpłynęła już skarga na zachowanie kierowcy.

"Jadąc autobusem linii 509 (3451) byłam świadkiem oburzającego zachowania kierowcy. Jechałam w kierunku Nowodworów i wsiadałam na przystanku Rondo Starzyńskiego" – napisała w czwartek wieczorem internautka Anusiak666.

"Okazał się chamem"

Wraz z nią do środka wsiadał starszy mężczyzna z walizką i bagażem. "Gdy podjechał autobus mężczyzna wniósł do autobusu bagaże, po czym wrócił po resztę, która została na przystanku. Krzyknął na kierowcę, by ten zaczekał. Kiedy pasażer wysiadł z autobusu kierowca zamknął drzwi i... odjechał" - relacjonuje internautka.

Jak dodaje, razem z innymi osobami próbowała namówić kierowcą, żeby zaczekał, ale ten nie reagował, tylko patrzył w lusterko. "Kierowca okazał się chamem. Widział tego człowieka, który wsiadał drugimi drzwiami, a nie gdzieś z tyłu. Zresztą w autobusie nie było tłoku" – podsumowuje Anusiak666.

Sprzeczne z regulaminem, niekulturalne

Co na to Zarząd Transportu Miejskiego? - Komentarz do opisanej przez państwa czytelniczkę sytuacji może być tylko jeden - zachowanie kierowcy było sprzeczne z Regulaminem przewozu środkami lokalnego transportu zbiorowego w m.st. Warszawie, a także niekulturalne. Kierowca jest zobowiązany poczekać na przystanku do momentu, aż wszyscy pasażerowie oczekujący na autobus bezpiecznie wsiądą do pojazdu - wyjaśnia Magdalena Potocka, rzeczniczka ZTM.

W czwartek do zarządu wpłynęła też skarga na zachowanie kierowcy, a w piątek przekazano ją do Miejskich Zakładów Aurobusowych – przewoźnika obsługującego ten kurs.

- Zadaniem przewoźnika jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, które ZTM będzie na bieżąco monitorował. W przypadku potwierdzenia, że dana sytuacja miała miejsce, wobec kierowcy zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe – zapewnia Potocka.

"Działają niezwłocznie"

Przedstawiciel MZA zapewnia, że przeprowadzone zostanie szczegółowe postępowanie wyjaśniające.

- Na rozpatrzenie sprawy Kodeks Postępowania Administracyjnego daje nam 30 dni, jednakże pracownicy naszej spółki starają się działać niezwłocznie i czas ten jest bardzo często skracany – zapewnia Sławomir Ślubowski z biura prasowego MZA.

ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • hops

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 16:18 ~hops


    kristoffer5~kristoffer5

    żebyście tak kupowali bilety jak się skarżycie to komunikacja by sama na siebie zarobiła. Nie zdajecie sobie sprawy jaka odpowiedzialnością jesteśmy obciążeni. za wasze bezpieczeństwo przede wszystkim. nie ma gorszego cargo niż ludzie niestety. jak tu czytam te wasze wypociny to upewniam się jak bardzo mało wiecie o robocie którą wykonujemy. dzwonić byście się nauczyli. i tego że nie zawsze da się poczekać. jest takie stare powiedzenie Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. I jeszcze jedno pytanie. Czy nikt z was nigdy nie popełnił błędu w pracy i liczył że mu się upiecze?
    tzn~tzn


    Jesteś durniem, czy tylko udajesz?
    W 509 miałełm przypadek, gdy kierowca nie chciał sięzatrzymać w sytuacji, gdy z autobusu wyszła opiekunka upośledzonego chłopca, a on nie zdążył i został w autobusie. Pasażerowie krzyczeli, prosili - nawet podeszli do kierowcy aby wytłumaczyć co się stało. Ale ten debil nie słuchał. Sytuacja miałą miejsce na przystanku Konwaliowa w kierunku Nowodwory. Następny przystanek jest kilka kilometrów dalej - przy Ratuszu. POMYŚL czuła matka (opiekunka) tego chłopca i jak on się czuł. Bo że debil kierowca nic nie czuł, to nie wątpię.



    to kogo winisz? nieodpowiedzialną opiekunkę czy kierowcę? skoro się opiekuje takim dzieckiem to powinna mieć świadomość, że trzeba mu pomóc. pretensje do garbatego, że dzieci ma proste...

  • bumshake

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 10:22 ~bumshake


    jkop~jkop

    Może po prostu nie usłyszał?????
    Może po prostu się pomylił??????
    Może to 10 godzina jego pracy???? w upale?
    o tym już nikt nie pomyślał?

    A wy od razu lincz, baty, chłosta, zwolnienie dyscyplinarne.
    Jak w autobusie lub tramwaju wulgarni podpici i agresywni małolaci palą papierosy piją alkohol to jakoś nikt nie ryzykuje interwencji ba nawet uwagi im nie zwróci. Ale kierowce już osądziliście. Piękny cudowny kraj katolicki. Atmosfera miłosierdzia, miłości bliźniego.
    zibi~zibi

    Któregoś dnia wracałem z pracy autobusem linii 131.Na jednym z przystanków wsiadło dwoje małolatów. Koleś ustawił się obok wózka z dzieckiem z otwartą butelką piwa skierowaną w kierunku dziecka.Matka w obawie o bezpieczeństwo swoje i dziecka nie interweniowała.Na zwróconą uwagę zostałem obrzucony stekiem wyzwisk.Jedna z pasażerek interweniowała u kierowcy który ją zignorował. Wpłynęła skarga.Odtworzenie monitoringu i kierowca już nie pracuje w MZA.

    tak tak...a świstak zawija w sreberka...

  • kierowca bombowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 10:19 ~kierowca bombowca


    kristoffer5~kristoffer5

    żebyście tak kupowali bilety jak się skarżycie to komunikacja by sama na siebie zarobiła. Nie zdajecie sobie sprawy jaka odpowiedzialnością jesteśmy obciążeni. za wasze bezpieczeństwo przede wszystkim. nie ma gorszego cargo niż ludzie niestety. jak tu czytam te wasze wypociny to upewniam się jak bardzo mało wiecie o robocie którą wykonujemy. dzwonić byście się nauczyli. i tego że nie zawsze da się poczekać. jest takie stare powiedzenie Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. I jeszcze jedno pytanie. Czy nikt z was nigdy nie popełnił błędu w pracy i liczył że mu się upiecze?
    tzn~tzn


    Jesteś durniem, czy tylko udajesz?
    W 509 miałełm przypadek, gdy kierowca nie chciał sięzatrzymać w sytuacji, gdy z autobusu wyszła opiekunka upośledzonego chłopca, a on nie zdążył i został w autobusie. Pasażerowie krzyczeli, prosili - nawet podeszli do kierowcy aby wytłumaczyć co się stało. Ale ten debil nie słuchał. Sytuacja miałą miejsce na przystanku Konwaliowa w kierunku Nowodwory. Następny przystanek jest kilka kilometrów dalej - przy Ratuszu. POMYŚL czuła matka (opiekunka) tego chłopca i jak on się czuł. Bo że debil kierowca nic nie czuł, to nie wątpię.


    wzruszyła mnie twoja historia do łez...czekam na następne

  • klimek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2013 19:03 ~klimek

    a mi było miło w klimie, a ktoś wszedł i pootwierał okna

  • zqwe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2013 18:34 ~zqwe

    Niestety w Warszawie wiekszosc kierowcow traktuje pasazerow byle jak. Nieliczni sa ok, ale to nie zmienia obrazu. Jesli dodac do tego notoryczne spoznienia i "zagubione" kursy.... Mozna pisac skargi, ale albo nie otrzyma sie odpowiedzi, albo otrzyma, ze nic nie stwierdzono.

  • ANTY

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2013 17:49 ~ANTY

    TAK, WŁASNIE - CHWALMY KIEROWCÓW W KOŃCU - TO LUDZIE O NERWACH ZE STALI CHYBA

  • pasenger

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2013 17:47 ~pasenger

    dwóch takich spiewalo hej hej ulani - caly autobus sie bal

  • paazerka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2013 17:26 ~paazerka

    Matki nie trzymają dzieci, starsi myślą, że maja wciąż 12 lat, a pijani śpiewają - i woź takie głupie społeczeństwo - grzeczni i normalni pasażerowie nie narzekają - bo się lubimy nawzajem. Poproszę o komentarze na pasażerów

  • wiwi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2013 16:14 ~wiwi

    A moze ZTM jest za bardzo wymagający, w Warszawie coraz wieksze korkli a ci kierowcy nie moga zmiescic się w czasie i musza zakladac pampersyyyyyyyyyyyyyyyyyy

  • zibi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2013 15:53 ~zibi

    kier~kier

    Jeśli są tu rzeczywiście jacyś kierowcy i motorniczowie to zastanówcie się przez chwilę komu odpisujecie na te komentarze... no bo chba sami nie wierzycie w to co pisze np Piotrek z Warszawy że przekręci zawór wybije szybe czy przyciął kierowcy rękę no proszę was... albo jakiś zibi bzdury wypisuje... może sytuacja taka mogła mieć miejsce, ale zkąd on wie czy kierowca został wyrzucony z pracy i niby za co, że nie zareagował... jeden zareaguje a inny nie... nie ma takiego obowiązku nawet na szkoleniach uczą żeby się nie mieszac chyba że coś poważnego się dzieje to czerwony guzik zatrzymanie pojazdu i oczekiwanie na policje... na pewno z takiego powodu nikogo z pracy nie wyrzucą...

    Zwracam się z tym komentarzem do pracowników KM zastanówcie sie komu odpisujecie na te komentarze bo ci co jeżdżą to wiedzą że takie rzecz to tylko w erze...

    Nikt nie mówi ,że kierowca linii 131 miał fizycznie zareagować.Ale po to jest właśnie czerwony guzik.W autobusach i tramwajach są wywieszki zakazujące picia i palenia papierosów w pojazdach komunikacji miejskiej.Kierowca wyleciał zroboty właśnie za brak reakcji uruchomienia czerwonego guzika.Monitoring pokazał zagrozenie bezpieczeństwa dziecka w wózku,które jest też pasażerem przrz pijanego młokosa i brak reacji kierowcy na zwróconą uwagę przez jedną z pasażerek.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »