Informacje

18.03.2011 06:05 ARCHITEKTURA

Włoski renesans z PRL
w centrum Warszawy

SERWISY:

Niepozorna kostka przy Wspólnej to jeden z ciekawszych budynków z lat 50. Gdy przyjrzeć mu się bliżej, zaczyna ujawniać swoje sekrety. Prawdziwe niespodzianki kryje jednak w remontowanym właśnie wnętrzu.

Nie ma wątpliwości, że Ufficio Primo - bo tak nazywa się teraz budynek przy Wspólnej 62 - stanie się niebawem jednym z bardziej prestiżowych adresów biurowych w Śródmieściu. Do tej pory białych kołnierzyków tam nie widywano, chyba że w wersji casual. W podziemiach budynku działał bowiem klub Ground Zero, a miłośnikom clubbingu w pamięć zapadło z pewnością okrągłe wnętrze nakryte kopułą, opartą na potężnych łukach.

Przewrotny żart z partii

To wnętrze było pierwotnie schronem szykowanym na wypadek wojny z imperialistycznym Zachodem. Terminologia nie przypadkowa - budynek powstał bowiem jako siedziba prezydium rządu Polski Ludowej. Ale "władza" nie zajęła go na długo. Może w końcu poznała się na ironii?

Autorem projektu był Marek Leykam - przedwojenny architekt, któremu udało się odnaleźć w "nowej rzeczywistości" bez szkody dla indywidualnego stylu i architektonicznej erudycji. Był współautorem Stadionu Dziesięciolecia, a także autorem poznańskiego "Okrąglaka" i basenów Legii przy Łazienkowskiej. Projektował też obiekty przemysłowe, m.in. na Żeraniu i w Ursusie.

Przy Wspólnej, w budynku realizowanym w stalinizmie, zawarł czytelne nawiązania do pałacowej architektury renesansowej Florencji. Decydujący o realizacji Bolesław Bierut nie poznał się jednak na tych aluzjach i tym sposobem w samym centrum stolicy stanął budynek o architekturze, która do dziś zaskakuje elegancją i raczej nie kojarzy się z socrealizmem.

Powietrze za 16 milionów euro

Doskonałe proporcje i podziały elewacji to jednak nie jedyna zaleta tego gmachu. Prawdziwa niespodzianka kryje się we wnętrzu. Po minięciu głównego wejścia i kilku stopni okazuje się bowiem, że budynek jest w gruncie rzeczy... pusty. Jego centrum stanowi spektakularne, okrągłe atrium, otoczone galeriami kolejnych pięter. Całość wieńczy przeszklony dach z układem okrągłych świetlików, pochodzących ponoć z bunkra Hitlera.

- 2/3 kubatury stanowi powietrze. Bardzo piękne powietrze - śmieje się Jan Lubomirski-Lanckoroński, prezes należącej do Jana Kulczyka spółki Euro-Invest, która remontuje budynek. - Gdybyśmy chcieli postawić w tym miejscu porównywalny biurowiec klasy A+, wydalibyśmy z pewnością znacznie mniej, niż na remont tego gmachu. Ale szanujemy i doceniamy jego wartość - podkreśla inwestor.

Choć budynek nie jest wpisany do rejestru zabytków, projekt został uzgodniony z konserwatorem.

Firma szacuje koszt realizacji na 16 milionów euro. Remont minął właśnie półmetek, choć na pierwszy rzut oka tego nie widać. Atrium wypełnia bowiem nie mniej spektakularna konstrukcja z rusztowań, wokół której uwijają się robotnicy. Ściany odarte są z tynków i oryginalnych instalacji.

- Budynek był technologicznie przestarzały. Nie mieliśmy wyboru - chcąc go zachować, musieliśmy w stary szkielet wepchnąć zupełnie nową strukturę - tłumaczy architekt Andrzej Skopiński.

"Wpychanie" ma się zakończyć za około siedem miesięcy. Wtedy też do renesansowego pałacu w centrum Warszawy wprowadzić się będą mogli pierwsi najemcy.

Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Sebastian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2013 10:00 ~Sebastian

    wawa81~wawa81

    Ground Zero :) eh , to były beztroskie czasy ...

    Dokładnie, wspaniały klub, teraz już takich nie ma.

  • wawa81

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2011 03:06 ~wawa81

    Ground Zero :) eh , to były beztroskie czasy ...

  • tim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 14:10 ~tim

    @pracownik( pasowalo by bardziej robol) Jak juz wpadasz w ton znawcy i uzywasz inwektyw wobec autora to sprawdz dwa razy temat bo robisz z siebie prostackiego glupka.

    @m To jest bardziej skomplikowane niz tylko kwestia inwestorow. To jest poprostu rozwoj kolejnych stylow. Modernizm, KOnstruktywizm, Art Deco, styl miedzynarodowy, dekonstruktywizm...
    Zapytaj powaznego dzisiejszego architekta czy zaprojektowal by ci kameinice klasycystyczna.
    Dzisiejsza architektura jest wynikiem postepu technologicznego jak i zmian dokonanych w latach 20 xx wieku. Modernizm byl reakcja na powracanie do tych samych stylow: architektura romanska gotycka,renesansowa,barokowa, klasycystyczna, historyzm i zawarte w nim wszystkie style neo(neobarok,neorenesans, itd).
    Z reszta wsadzanie dzisiejszej architektury do jednego wora jest duzym bledem.

  • tomek33

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 13:14 ~tomek33

    Ile takich perełek jest jeszcze w WARSZAWIE do rewitalizacji. Mają one swój niepowtarzalny urok.

  • jolan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 12:35 ~jolan

    bardzo dziekuję za ciekawy artykuł! Mam nadzieję że już na stałe będą pojawiać się takie "smaczki" jak np tajemnice bunkra Starzyńskiego , a teraz ten. Gratuluję pomysłów i proszę o więcej!
    pozdrawiam

  • robol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 12:03 ~robol

    sietliki na kopule to szkla z reflektorow lotniczych poniemieckich sprowadzonych z ziem odzyskanych a nie panie redaktorku z bunkra hitlera /po kiego mu by byly takie szkla/a plyty po kyorych sie chodzi to ponoc nagrobi zydowskie.

  • hoza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 11:47 ~hoza

    pracownik - pismak ma rację, budynek był przeznaczony dla prezydium rządu. Najpierw chciano w tym miejscu postawić 15 piętrowy budynek lecz Leykam w zamian za to zrealizował bydynek nawiązujący do włoskiego renesansu. Bydynek zrealizowano na początku lat 50 i miały w nim odbywać się posiedzenia prezydium rządu. Jednak od 56r zmienił przeznaczenie. Schron mieszczący się pod pod samym atrium pełnił również funkcję sali konferencyjnej. Później było tam kino a jeszcze później klub Ground Zero

  • pracownik  motoprojektu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 11:20 ~pracownik…

    pismak jest niedoinformowany.pracowalem w tym budynku 40 lat od samego poczatku bylo to biuru projektowe budownictwa specjalnego /projektowano fabryki zbrojeniowe/nastepnie bylo biuro projektujace przemysl motoryzacyjny/motoprojekt/nastepnie budynek sprzedano koreanczykom rolujac pracownikow dajac im akcje na papierze toaletowym obeocnie wykupil bdynek kulczyk owszem budynek byl w czesci wojskowy/cyli rzadowy /ale nigy taki jak pisze autor.

  • sad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 10:47 ~sad

    to jest coś dobrego, a nie w kółko szklane domy w kształcie krzywych prostopadłościanów.

  • m

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 10:29 ~m

    grzesiek > to pytanie nie do architektury, bo ta sama sie broni, ale do inwestorów. ich niska świadomość estetyczna a także zwykła zachłanność generuje przeciętne biurowce.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »