Informacje

04.09.2015 21:51 Co dalej z Pałacykiem na Młocinach?

Właściciel spiera się z konserwatorem. "Łazienki Północy" popadają w ruinę

SERWISY:


Przetrwał ponad pięć lat okupacji hitlerowskiej, 44 lata okupacji sowieckiej, najwięcej złego spotkało go w wolnej Polsce. Pałac Brühla na Młocinach popada w ruinę, a spór właściciela z konserwatorem zabytków coraz bardziej oddala remont zabytku. Sprawą zajął się reporter programu "Czarno na białym" Rafał Stangreciak.

Niewielki murowany pałacyk na Młocinach powstał w 1758 roku dla Henryka von Brühla, ministra Augusta II. W latach świetności słynął z hucznych zabaw. Bywali tu m.in. August III Sas i Stanisław August Poniatowski. Przez lata przechodził z rąk do rąk. Częściowo zniszczony w czasie wojny, został odbudowany w czasach PRL-u. Stał się wtedy siedzibą Muzeum Etnograficznego, potem znalazł się pod opieką Polskiej Akademii Nauk.

- Ten pałac był zwany swego czasu Łazienkami Północy - mówi Mirosław Kaczyński, który mieszka w sąsiedztwie pałacu. – Teraz stanęło wszystko w miejscu. Budynek niszczeje – alarmuje.

Jak do tego doszło? W latach 90. spór o budynek toczyła spadkobierczyni dawnych właścicieli i Polska Akademia Nauk. Wyrokiem sądu pałac został zwrócony kobiecie. Ta jednak sprzedała nieruchomość Sławomirowi Tomaszewskiemu, honorowemu prezesowi Austriackiego Forum Polonii. Nowy właściciel chciał obok pałacu wybudować dziewięć apartamentowców, nie dostał jednak na nie pozwolenia, więc budynek sprzedał. Tym razem nowym właścicielem stał się warszawski prawnik.

- Interesowałam się nim już z pięć lat wcześniej i po negocjacjach kupiłem go w 2007 czy 2008 roku - opowiada Sylwester Gardocki, obecny właściciel pałacyku. Nie chce jednak zdradzić, jaką cenę zapłacił za młocińską nieruchomość. Według szacunków, mogło to być jednak nawet 18 mln złotych – za rozkradzioną ruinę w 4-hektarowym parku.

"Wypruty ze wszystkiego"

- Pałac został wypruty ze wszystkiego. Zniknęły zabytkowe kasetony, kominki, marmurowe parapety, stolarka gdzieś się rozpłynęła – wylicza Kaczyński.

Nie wiadomo, kto i kiedy to wszystko wyniósł. Cień podejrzeń pada m.in. na pracowników Polskiej Akademii Nauk. – Z tego, co mi wiadomo, część rzeczy była wymontowana przy okazji remontu – zaznacza Kaczyński. Część wyposażenia miał wynieść również przedostatni właściciel. Jak tłumaczył, chciał w ten sposób zapobiec kradzieży. Po sprzedaży wyjechał jednak z Polski. Reporterowi TVN 24 nie udało się z nim skontaktować.

Remont za miliony

- Obecny właściciele nie wyniósł stąd nic, bo został to już puste – podkreśla Mirosław Kaczyński. Od siedmiu lat nic nie dzieje się również we wnętrzach pałacyku, choć obecny właściciel zapewnia, że chce go jakoś wykorzystać. Jak się jednak okazuje, jego wizja nie jest zbieżna z wizją konserwatora zabytków.

– Każdy reprezentuje swój interes, i urząd też. Ja tam nie chcę zrobić żadnej restauracji, żadnego hotelu. Chcę po prostu odrestaurować budynek, ale dostosowując go wewnętrznie do funkcji współczesnej i tyle – zapewnia Gardocki i dodaje, punktem spornym miedzy nim a konserwatorem zabytków są "drobne rzeczy", np. świetlik nad basenem, kostka brukowa czy wysokość dachu. Jak ustalił reporter TVN 24, remont budynku według wytycznych konserwatora może kosztować nawet 30 mln złotych.

- To dosyć istotny zabytek w zasobie Warszawy. Jego właściciel może liczyć na pomoc miasta w kwestii dotacji na remont – wyjaśnia Piotr Brabander, stołeczny konserwator zabytków. Suma, którą proponuje miasto, nie odpowiada jednak Gardockiemu. – To śmieszna suma w stosunku do potrzeb – komentuje.

I tak błędne koło się zamyka, a pałac, który przetrwał ponad 200 lat, może niebawem zmienić się w stertę gruzu.

Rafał Stangreciak, "Czarno na białym" /jk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Greg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2015 06:09 ~Greg

    Od strony Wisły postawił nielegalnie płot na wale przeciwpowodziowym.

  • warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2015 15:39 ~warszawianka

    poczeka jeszcze trochę
    pałacyk sie ropzadnie i zbuduje cos od nowa :(((

  • graffiti50

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2015 14:04 graffiti50

    byłoby taniej jakby budował od zera

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »