Informacje

15.01.2014 22:33 "Będziemy tu do wyczerpania sił"

"Władze Warszawy doprowadziły nas do ostateczności"

SERWISY:

Dziesięć osób rozpoczęło głodówkę na terenie zabytkowej Stalowni Praskiej. Chodzi o budowę w tym miejscu szpitala onkologicznego. Według głodujących stołeczni urzędnicy blokują rozpoczęcie inwestycji. Rektor uczelni zapowiedział, że szkoła będzie się domagać odszkodowania - informuje reporter programu "Polska i Świat".

- Rozpoczynamy protest głodowy. Będziemy tutaj do wyczerpania sił. Władze Warszawy doprowadziły nas do ostateczności. Przez dwa lata występowaliśmy o warunki zabudowy. Stołeczny konserwator zabytków skutecznie unicestwia nasze plany – powiedział dr Mirosław Cienkowski, rektor Uczelni Warszawskiej.

Dodatkowo rektor uczelni zapowiedział, że szkoła poda ratusz do sądu za przedłużającą się procedurę administracyjną i będzie się domagać odszkodowania.

Uczelnia, na terenie zabytkowej Stalowni Praskiej chce wybudować szpital onkologiczny. Dlatego musi zdobyć szereg dokumentów umożliwiających rozpoczęcie inwestycji m.in. warunki zabudowy. To właśnie ten dokument jest  zarzewiem konfliktu z konserwatorem zabytków, który musi wydać opinię do dokumentu.

Spór o kilka metrów

Według projektu planowany budynek lecznicy ma mieć 25 metrów wysokości. Dla konserwatora to stanowczo za dużo i dopuszcza co najwyżej 12 metrów wysokości. Uczelnia odwołała się do generalnego konserwatora zabytków. Ten pozytywnie rozpatrzył odwołanie i sprawa została skierowana do ponownego rozpatrzenia. Stołeczny konserwator ponownie nie zgodził się jednak na uzgodnienie warunków zabudowy. Uczelnia rozważa odwołanie się po raz drugi.

Stołeczny konserwator przypomniał, że spotkał się z przedstawicielami Stowarzyszenia, informując, że uzgodnienie decyzji o warunkach zabudowy nie jest jednoznaczne z brakiem zgody na realizację budowy oddziału chemioterapii na terenie Stalowni Praskiej. Zaproponował również podjęcie rozmów z inwestorem, aby ustalić parametry planowanej inwestycji, które umożliwią uzgodnienie z punktu widzenia konserwatorskiego.

Z kolei ratusza zapowiedział, że przyjrzy się sprawie. Jak poinformowała Agnieszka Kłąb z biura prasowego urzędu miasta, trzeba sprawdzić dokładnie czy szpital nie zburzy architektonicznego ładu Pragi Północ. - Mówimy tutaj o analizie historycznej, widokowej czy konserwatorskiej. Bez tego będzie trudno taką decyzję wydać - podkreśla.

TAK MIAŁBY WYGLĄDAĆ BUDYNEK:


bf/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • cxzzxczx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2014 12:21 ~cxzzxczx

    niektorzy chyba nie maja pojecia co pisza to przeciez jest praga najbiedniejsza czesc miasta a on niby mialby tam prytwatna klinike otworzyc absurd i co moze ludzie z wilanowa by tam przyjezdzali

  • saddasasd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2014 12:17 ~saddasasd

    a rozypujace sie kamienice bez c.o. nie burza przestrzeni niech ten człowiek się ogarnie bo kamienice nie wyremontowane na wilenskiej stalowej inzynierskiej 11listopada brzeskiej małej duzo gorzej się prezentuja od majacego powstac szpitala

  • pacjent

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2014 22:49 ~pacjent

    Jedyne co Pan Rektor potrafi i czym dotychczas zasłynął, to strajk. Tak zdobył kontrakt z NFZ, potem jego podwyższenie, więc teraz tą sama metodą chce uzyskać pozwolenie na przebudowę. Zatanawia mnie tylko fakt, że strajkują tam nie pacjenci, ale pracownicy, Pani z rejestracji jest na pierwszym planie. Pacjenci onkologiczni mają już placówkę w Warszawie, gdzie mogą się leczyć i to wszechstronnie do tego przystosowaną, która nie odmawia leczenia ze względu na wyczerpanie kontraktu i nie selekcjonuje chorych na lżej i ciężej chorych. Większość placowek prywatnych tak robi, a ta w Wieliszewie w szczególności. Odmówiono mi tam pomocy bo jestem stary i schorowany. Powiedziano mi , że szpital nie jest przygotowany do leczenia takich chorych, za slabe jest zaplecze dodatkowe. Jeśli jakieś leczenie się nie będzie opłacało, to w Wieliszewie nie podejmą się leczenia tylko odeślą do Centrum onkologii na Rentgena w Warszawie, a przyjmą pacjenta bez dodatkowych obciążeń chorobowych, gdzie jest niskie prawdopodobienstwo powikłań pooperacyjnych i krótki pobyt w szpitalu. Rząd nie powinien popierać takich placówek, gdzie nie pacjent jest najważniejszy, tylko pieniądze, które się za niego uzyskuje. Gdzie wybiera się pacjentów z zabiegami opłacalnymi, a tych z mniej płatnymi odsyła się do innych lecznic. Nic dziwnego, że Centrum Onkologi jest zadłużone, a placówki prywatne kwitną. Ciekawe tylko czy ktokolwiek się zastanowił, gdzie będziemy się leczyć, kiedy państwowe placówki upadną i zostaną prywatne, szczególnie taka jak ta w Wieliszewie? Może warto by się nad tym zastanowić zanim ulegnie się szantażowi...

  • zabytkowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2014 22:37 ~zabytkowy

    Szaleństwa urzędników nie da się niczym
    wytłumaczyć.Firma chce zbudować na własnym terenie szpital to SKZ staje na głowie aby do tego nie dopuscić i może zaproponuje mozliwość w podziemiu bo bardzo szkoda mu przestrzeni.
    Pozostaje mu tylko życzyć dużo zdrowia w Nowym Roku .

  • obecny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2014 14:16 ~obecny

    To nie są pielęgniarki z Wieliszewa, to są kobiety ze szkoły, dziekanatu,dz.kadr,rachuby i inne "sekretarki"

  • mąż

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2014 12:14 ~mąż

    Dlaczego podjęto strajk bez porozumienia z personelem szpitala teraz stawia się go pod murem

  • As1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2014 11:42 ~As1

    To czysty absurd aby zaraz strajkować i to głodówka współczuje personelowi. Zapewne mają propozycję przebywania tam nie do odrzucenia znając dzisiejsze realia pracy w prywatnym sektorze. Biedne pielęgniarki wykorzystywane jak tylko można.

  • pracownik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2014 09:45 ~pracownik

    Rysiek z Kranu i architekt czy to nie jedna osoba np. Karol lub inny dupoliz Mirka ?
    Jesteś nudny ze swoimi komentarzami, może tak byś się odniósł do konkretnych zarzutów ?

  • Mr C

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2014 02:52 ~Mr C

    Widze że dużo jest obrońców tej inwestycji tylko dlaczego PRYWATNY szpital onkoligiczny ma stanąć na terenie zabytkowym. Nie było innego terenu gdzie można było bez przeszkud taki budynek postawić? Pewo i było ale nie w tak atrakcyjne lokalizacji.
    Co tylko jakiś zabytek trafi w prywatne ręce to jest natychmiast niszczony. Za pare lat to dziecku zabytek to jedynie w internecie pokażesz.

  • Des

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2014 19:39 ~Des

    Życzę panu konserwatorowi, żeby musiał jeździć po 100km żeby się leczyć onkologicznie, bo budynek za wysoki...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »