Informacje

26.05.2017 06:27 JAK PRZED WOJNĄ

Wiślane baseny z fasonem.
"To będzie wisienka na torcie"

SERWISY:


Miasto nie rezygnuje z projektu budowy basenów przepływowych, podobnych do tych, jakie funkcjonowały na Wiśle przed wojną. Konstrukcje będą zwieńczeniem dużych inwestycji, które materializują się nad rzeką w ostatnich latach.

Plan budowy pływających basenów ujawniliśmy na tvnwarszawa.pl niemal rok temu. Postanowiliśmy sprawdzić, czy koncepcja nie umarła. Marek Piwowarski, dyrektor Zarządu Zieleni a jednocześnie pełnomocnik ratusza ds. Wisły zapewnia, że pomysł jest aktualny, a jego realizacja przybliża się.

Poszukiwania prywatnego partnera

- To będzie wisienka na torcie w dzielnicy Wisła, dlatego też nie rozpoczynaliśmy od tego, tylko raczej dążyliśmy, żeby program inwestycyjny zakończyć tymi basenami. Ale zainteresowanie jest tak duże, że z pewnym wyprzedzeniem podchodzimy do tego procesu - mówi Piwowarski.

I zapewnia, że ostatnie 12 miesięcy nie zostało zmarnowane. - Po analizach doszliśmy do wniosku, że chcemy to robić w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Środki inwestycyjne na wkład miasta oczywiście mamy, ale oczekujemy od partnerów prywatnych również wkładu inwestycyjnego i środków na okres eksploatacji - tłumaczy dyrektor Zarządu Zieleni.

Ratusz planuje, że z wybranym przedsiębiorcą podpisze wieloletnią umowę na korzystanie z wody i gruntu przy basenie. - Jesteśmy po wstępnych uzgodnieniach z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej. Mamy przygotowany proces, niedługo damy ogłoszenie publiczne dotyczące badania rynku w tym zakresie armatorów i dla przedsiębiorców chcących z nami realizować ten projekt - zapowiada Marek Piwowarski.

Moda na Wisłę? To już było

Baseny mają być w dwóch miejscach: po stronie praskiej, pomiędzy mostem Śląsko-Dąbrowskim a ulicą Ratuszową oraz  przy lewym brzegu, na wysokości Cypla Czerniakowskiego. Mają przypominać te, które przed laty działały na plaży Poniatówka (w pobliżu mostu Poniatowskiego) oraz plaży braci Kozłowskich (dalej na południe). Konstrukcje były zakotwiczone kilkanaście metrów od brzegu, dochodziło się do nich specjalnym pomostem.

Pływało się w wiślanej wodzie, przepływającej przez otwory w drewnianych ścianach. Basen miał swoje dno, w przypadku tak zdradliwej rzeki jak Wisła to ważne, bo gwarantowało bezpieczeństwo. Wstęp kosztował 50 groszy, w słoneczne dni przede wejściem ustawiał się długi ogonek chętnych na kąpiel. Do dyspozycji były także leżaki, szafki, przebieralnie, obok "na dechach" do tańca przygrywała orkiestra.

Największa popularność basenów przypadła na lata 30., wcześniej wizytę na plaży wielu mieszczan postrzegało jako nieobyczajną.

ZDJĘCIA ARCHIWALNE Z NARODOWEGO ARCHIWUM CYFROWEGO:

Bulwary, miasteczko, pawilon…

Oficjalnie terminem realizacji tego przedsięwzięcia pozostaje 2020 rok, ale nie można wykluczyć, że stanie się to szybciej. To zależy od tempa innych inwestycji, a tych jest dużo. W czerwcu ma zostać oddany do użytku bulwar między mostem Świętokrzyskim a Karową, zakończyły się też prace na dalszym odcinku - do mostu Śląsko-Dąbrowskiego (planowane otwarcie jeszcze w wakacje). Niebawem powinniśmy poznać także projektanta południowego fragmentu bulwaru - do Portu Czerniakowskiego. On sam w ostatnich latach zmienił się nie do poznania. Prace trwają na Cyplu Czerniakowskim.

- Budujemy tam miasteczko wodniackie, osiem drewnianych budynków na cyplu, będą służyły rozwojowi takich sportów jak kajakarstwo, wioślarstwo, pływanie tradycyjnymi łodziami. Bardzo dobrze to idzie. Termin realizacji: przełom sierpnia i września. Z ośmiu budynków trzy są już gotowe - zachwala dyrektor Piwowarski. Pełną parą idzie też modernizacja przystani, w miejscu dawnej stoczni rzecznej (u wylotu ulicy Łazienkowskiej). - Powstaje tam infrastruktura, która posłuży slipowaniu łodzi, wyciąganiu lub wodowaniu większych statków, brakuje dziś takiego miejsca - podsumowuje nasz rozmówca.

Między basenem portu a Wisłostradą zbudowany zostanie ukryty w skarpie pawilon z kwiatową łąką na dachu. Projekt jest gotowy, roboty budowlane ruszą prawdopodobnie w przyszłym roku.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 19:20 ~ech

    Praxis~Praxis

    co za bzdury!

    A co z istniejącymi basenami wzdłuż Wału Miedzeszyńskiego??
    Nie każdy ma ochotę pluskać się w Wiśle

    Po grzyba było burzyć klub wioślarski i w jego miejsce wstawiać wyjątkowo ohydny apartementowiec/biurowiec?

    Trzeba było rozbudować to co było


    Porastają fauną...

  • Praxis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 16:07 ~Praxis

    co za bzdury!

    A co z istniejącymi basenami wzdłuż Wału Miedzeszyńskiego??
    Nie każdy ma ochotę pluskać się w Wiśle

    Po grzyba było burzyć klub wioślarski i w jego miejsce wstawiać wyjątkowo ohydny apartementowiec/biurowiec?

    Trzeba było rozbudować to co było

  • Cliq

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 13:22 ~Cliq

    No!!!! W koncu uslyszalem cos o Lubeckim bo do teraz myslalem, ze Lubecki juz poszedl na zyletki. Stal w stoczni we Wroclawiu i wydawalo sie, ze zostal ukatrupiony przez biurokracje. A tu patrzcie! Trwaja prace wykonczeniowe!! Pewno szykuja go na otwarcie bulwarow w lipcu. Bedzie sie dzialo!!! Fantastyczna wiadomosc!!!

  • kazzimir

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 13:09 ~kazzimir


    Iwan~Iwan

    Super, tylko woda w Wisle dalej smierdzi i jest brudna. Po co te baseny? PRzeciez nikt teraz nie plywa w Wisle, czy nagle sie to zmieni jesli powstana baseny? Gdybym mial robic taki biznes to najpierw poczekalbym az tlumy ludzi beda brodzily i kapaly sie przy plazach, ktore juz sa. I gdybym widzial nieprzebrane tlumy to dopiero wtedy bym myslal o budowaniu basenow. Teraz kapia sie moze dwie, trzy osoby - szalency - i tyle. Lepiej pieniadze wydac na budowe normalnego odkrytego basenu z prawdziwego zdarzenia. Takiego nowoczesnego obietku brakuje w Warszawie. Mozna byloby sobie poplywac, poopalac sie, posiedzieci i odpoczac. Moze np. oczyscic i dostosowac Kanałek przy Kępie Potockiej? Kiedys tam sie ludzie kapali. Byloby jezioro marzenia, zielen do okola, super!
    dark~dark


    Iwanku, to pakuj manatki synku i wracaj do swojej "metropolii", skąd żeś przyjechał. A Wisła śmierdzi bardziej bo do niej odprowadzasz swoje fekalia, nie dokładając się do jej oczyszczania. Wisła sama się nie oczyści. Zacznij się rozliczać w Warszawie to będziesz mógł mówić, że ci coś śmierdzi.


    Oczywiście jakiś pseudo "prawdziwy warszawiaczek", pewnie w drugim pokoleniu albo gorzej - potomek osadników z Grójca 1945 którzy hodowali prosiaki w wannach, musiał się pochwalić swoim debilizmem i dowalić debilnym tekstem "HURRR WRACAJ NA WIEŚ DURRR". Lecz się baranie

  • Iwan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 12:43 ~Iwan

    Wybacz, ale akurat urodzilem sie w Warszawie, tak samo moi rodzince. Nie jestem tutaj pewnie tak jak Ty od 5 pokolen, ale podatki place. ponad 50tys rocznie PIT. Pewnie wiecej od Ciebie, choc moge sie mylic.


    Iwan~Iwan

    Super, tylko woda w Wisle dalej smierdzi i jest brudna. Po co te baseny? PRzeciez nikt teraz nie plywa w Wisle, czy nagle sie to zmieni jesli powstana baseny? Gdybym mial robic taki biznes to najpierw poczekalbym az tlumy ludzi beda brodzily i kapaly sie przy plazach, ktore juz sa. I gdybym widzial nieprzebrane tlumy to dopiero wtedy bym myslal o budowaniu basenow. Teraz kapia sie moze dwie, trzy osoby - szalency - i tyle. Lepiej pieniadze wydac na budowe normalnego odkrytego basenu z prawdziwego zdarzenia. Takiego nowoczesnego obietku brakuje w Warszawie. Mozna byloby sobie poplywac, poopalac sie, posiedzieci i odpoczac. Moze np. oczyscic i dostosowac Kanałek przy Kępie Potockiej? Kiedys tam sie ludzie kapali. Byloby jezioro marzenia, zielen do okola, super!
    dark~dark


    Iwanku, to pakuj manatki synku i wracaj do swojej "metropolii", skąd żeś przyjechał. A Wisła śmierdzi bardziej bo do niej odprowadzasz swoje fekalia, nie dokładając się do jej oczyszczania. Wisła sama się nie oczyści. Zacznij się rozliczać w Warszawie to będziesz mógł mówić, że ci coś śmierdzi.

  • dark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 12:02 ~dark

    Iwan~Iwan

    Super, tylko woda w Wisle dalej smierdzi i jest brudna. Po co te baseny? PRzeciez nikt teraz nie plywa w Wisle, czy nagle sie to zmieni jesli powstana baseny? Gdybym mial robic taki biznes to najpierw poczekalbym az tlumy ludzi beda brodzily i kapaly sie przy plazach, ktore juz sa. I gdybym widzial nieprzebrane tlumy to dopiero wtedy bym myslal o budowaniu basenow. Teraz kapia sie moze dwie, trzy osoby - szalency - i tyle. Lepiej pieniadze wydac na budowe normalnego odkrytego basenu z prawdziwego zdarzenia. Takiego nowoczesnego obietku brakuje w Warszawie. Mozna byloby sobie poplywac, poopalac sie, posiedzieci i odpoczac. Moze np. oczyscic i dostosowac Kanałek przy Kępie Potockiej? Kiedys tam sie ludzie kapali. Byloby jezioro marzenia, zielen do okola, super!


    Iwanku, to pakuj manatki synku i wracaj do swojej "metropolii", skąd żeś przyjechał. A Wisła śmierdzi bardziej bo do niej odprowadzasz swoje fekalia, nie dokładając się do jej oczyszczania. Wisła sama się nie oczyści. Zacznij się rozliczać w Warszawie to będziesz mógł mówić, że ci coś śmierdzi.

  • Dyzio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 11:49 ~Dyzio

    Przed którą wojną były te baseny przepływowe ?!? Ja tam kąpałem się w takowym po praskiej stronie koło Poniatoszczaka pod koniec lat 60ych XX wieku ...
    Faktem jest też, ze wtedy Wisła to była rzeka a nie ściek ...

  • qwer1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 11:20 ~qwer1

    To fajny pomysl zeby te wszystkie stawy jakos oczyscic i zbudowac wokol nich infrastrukture. jeziorko czerniakowskie, kepa potocka, glinianki w zielonce, pewnie jest jeszcze kilka takich miejsc gdzie wlasciwie niewielkim nakladem powstalyby super letnie kapieliska. Szkoda, ze nikt z miasta tego nie czyta tylko kopiuja rozwiazania z zagranicy, troche bez refleksji. Ten basen na rzece to chyba Berlin / tam maja takie barki w ktorych jest czysta woda i te barki sa zanurzone w rzece. Tylko to jest zabawa bardziej dla paru hipsterow a nie dla caly rodzin z dzieciakami. Za kase z tych basenow oczysciliby 3-4 stawy w Warszawie i byloby cacy:)


    Iwan~Iwan

    Super, tylko woda w Wisle dalej smierdzi i jest brudna. Po co te baseny? PRzeciez nikt teraz nie plywa w Wisle, czy nagle sie to zmieni jesli powstana baseny? Gdybym mial robic taki biznes to najpierw poczekalbym az tlumy ludzi beda brodzily i kapaly sie przy plazach, ktore juz sa. I gdybym widzial nieprzebrane tlumy to dopiero wtedy bym myslal o budowaniu basenow. Teraz kapia sie moze dwie, trzy osoby - szalency - i tyle. Lepiej pieniadze wydac na budowe normalnego odkrytego basenu z prawdziwego zdarzenia. Takiego nowoczesnego obietku brakuje w Warszawie. Mozna byloby sobie poplywac, poopalac sie, posiedzieci i odpoczac. Moze np. oczyscic i dostosowac Kanałek przy Kępie Potockiej? Kiedys tam sie ludzie kapali. Byloby jezioro marzenia, zielen do okola, super!
    Japa~Japa

    Bardzo tradne uwagi, popieram oburącz. Można też pomyśleć o terenach wodno-rekreacyjnych np. w okolicy jez. Czerniakowskiego i/lub Wilanowa lub jeszcze dalej na południe, gdzie są łąki i stawy. I może trzeci taki kompleks na Bielanach. Ciekawe czy dałoby się zbudować baseny i infrastrukturę odporną na zalanie na rozległych łęgach po praskiej stronie na wysokości Siekierek/Augustówki/Zbytków.

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 10:56 ~Wawka

    Iwan~Iwan

    Super, tylko woda w Wisle dalej smierdzi i jest brudna. Po co te baseny? PRzeciez nikt teraz nie plywa w Wisle, czy nagle sie to zmieni jesli powstana baseny? Gdybym mial robic taki biznes to najpierw poczekalbym az tlumy ludzi beda brodzily i kapaly sie przy plazach, ktore juz sa. I gdybym widzial nieprzebrane tlumy to dopiero wtedy bym myslal o budowaniu basenow. Teraz kapia sie moze dwie, trzy osoby - szalency - i tyle. Lepiej pieniadze wydac na budowe normalnego odkrytego basenu z prawdziwego zdarzenia. Takiego nowoczesnego obietku brakuje w Warszawie. Mozna byloby sobie poplywac, poopalac sie, posiedzieci i odpoczac. Moze np. oczyscic i dostosowac Kanałek przy Kępie Potockiej? Kiedys tam sie ludzie kapali. Byloby jezioro marzenia, zielen do okola, super!

    Póki co, to ze względów bezpieczeństwa jest zakaz kąpieli w Wiśle - to rzeka bardzo zdradliwa, zmieniająca szybko kształt dna. Ja pamiętam kąpieliska wiślane, np. "Jutrzenka" (koło ZOO). Ratownicy mieli sporo roboty przy codziennym przestawianiu bojek.

  • Japa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 09:57 ~Japa

    Iwan~Iwan

    Super, tylko woda w Wisle dalej smierdzi i jest brudna. Po co te baseny? PRzeciez nikt teraz nie plywa w Wisle, czy nagle sie to zmieni jesli powstana baseny? Gdybym mial robic taki biznes to najpierw poczekalbym az tlumy ludzi beda brodzily i kapaly sie przy plazach, ktore juz sa. I gdybym widzial nieprzebrane tlumy to dopiero wtedy bym myslal o budowaniu basenow. Teraz kapia sie moze dwie, trzy osoby - szalency - i tyle. Lepiej pieniadze wydac na budowe normalnego odkrytego basenu z prawdziwego zdarzenia. Takiego nowoczesnego obietku brakuje w Warszawie. Mozna byloby sobie poplywac, poopalac sie, posiedzieci i odpoczac. Moze np. oczyscic i dostosowac Kanałek przy Kępie Potockiej? Kiedys tam sie ludzie kapali. Byloby jezioro marzenia, zielen do okola, super!

    Bardzo tradne uwagi, popieram oburącz. Można też pomyśleć o terenach wodno-rekreacyjnych np. w okolicy jez. Czerniakowskiego i/lub Wilanowa lub jeszcze dalej na południe, gdzie są łąki i stawy. I może trzeci taki kompleks na Bielanach. Ciekawe czy dałoby się zbudować baseny i infrastrukturę odporną na zalanie na rozległych łęgach po praskiej stronie na wysokości Siekierek/Augustówki/Zbytków.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »