Informacje

13.08.2015 15:37 historyczne odkrycie przy wodociągach

Wisła odsłoniła kolejny skarb. Ten "smok" czerpał wodę dla Warszawy

SERWISY:


Sześć metrów długości i ponad 100 lat historii – niski stan wody w Wiśle odsłonił kolejny skarb. Tym razem na brzegu rzeki pojawił się "smok", czyli efektowne końcówka przewodu, którym
czerpano wodę z Wisły w XIX wieku.

O odkryciu poinformowali pasjonaci historii z grupy Warszawa Historia Ukryta. "Smoki" pojawiły się na lewym brzegu Wisły, na wysokości Stacji Pomp Rzecznych warszawskich wodociągów.

Jak opisują, 6-metrowe "smoki" to kunsztownie zakończone głowice przewodów ssawnych, przy pomocy których czerpano wodę z rzeki. Urządzenia na całej swojej długości wyposażone są w otwory, zaś na końcu mają klapę, w której faktycznie dostrzec można paszczę baśniowej bestii.

Jak działały "smoki"? - Głowice są ułożone mniej więcej pod kątem prostym do przewodów ssawnych tak, że oś smoka jest równoległa do prądu wody w rzece. W górnej ścianie posiada otwory o średnicy 15 mm, w końcowej części klapę, otwierającą się na zewnątrz, przez którą przepuszczano strumień wody z przewodów tłocznych pod ciśnieniem około 3 atmosfer w czasie oczyszczania przewodów lub smoków – tłumaczą odkrywcy.

Ocalał tylko jeden "smok"

O sprawę zapytaliśmy w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji.

- Obecnie na terenie Stacji Pomp Rzecznych pozostał jeden, nieczynny "smok", widoczny na zdjęciach. Reszta została rozebrana. Jego oglądanie jest możliwe jedynie przy niskich stanach wody w Wiśle – precyzuje Roman Bugaj, rzecznik MPWiK. Ale obszar ten jest dostępny tylko dla pracowników wodociągów.

Rzecznik potwierdza, że "smoki" służyły do czerpania wody z Wisły.

- Położone nad brzegiem rzeki "smoki", to przewody zakończone perforowanymi głowicami; służyły do zasysania wiślanej wody powierzchniowej. Ta była tłoczona żeliwnymi przewodami do położonej 6 km dalej Stacji Filtrów. Układanie dwóch smoków zakończono w 1886 roku, zaś trzeciego - w 1899 roku (dwa z nich usunięto w trakcie prac modernizacyjnych w 1928 i 1934 r.) – opowiada Bugaj.

Przegrały z "Grubą Kaśką"

Jednak z biegiem czasu "smoki" przestały spełniać swoją rolę. – W ich sąsiedztwie gromadziło się sporo piachu i lodu co skutkowało spadkiem ich wydajności – tłumaczy rzecznik MPWiK. By wspomóc ich prace najpierw budowano specjalne małe baseny. W końcu w 1928 roku oddano do użytku odkryty zbiornik , tzw. Osadnik Czerniakowski, o pow. ok. 18 ha, który przejął w całości funkcję basenów. - W tym roku eksploatacja "smoków" została definitywnie zakończona – mówi Bugaj.

Kolejnym etapem unowocześniania sposobu ujmowania wody było uruchomienie w latach 60. ubiegłego wieku pierwszego ujęcia infiltracyjnego, czyli tzw. Grubej Kaśki (a następnie kolejnych sześciu ujęć w tej technologii).

- Ujmują one wodę infiltracyjną siecią drenów o łącznej długości 10 km, rozłożoną ok. 6 metrów pod piaszczystym dnem Wisły. Powolna filtracja przez naturalne złoże piaskowo-żwirowe jakim jest dno rzeki, gwarantuje uzyskanie bardzo dobrej jakości wody, niezależnie od bieżących parametrów jakościowych wody w rzece – zapewnia rzecznik MPWiK.

Nie jedyne odkrycie

Utrzymujący się od dłuższego czasu niski poziom wody w Wiśle pozwala zaobserwować wiele, na co dzień, niedostępnych "skarbów" schowanych pod lustrem wody.

Pod koniec lipca Wisła odsłoniła wrak statku. Podejrzewano, że może być to parostatek "Bajka" zatopiony w czasie Powstania Warszawskiego.

Jednak po dokładniejszych oględzinach stołeczny konserwator zabytków ma co do tego coraz większe wątpliwości.

jb/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • szmoku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2015 10:06 ~szmoku

    yoyo~yoyo

    Mowia, ze Rosjanie to tylko nasi wrogowie. A tu popatrz, Warszawa sie rozwijala pod zaborem rosyjskim.

    To dzięki Sokratesowi Starynkiewiczowi, ówczesnemu zarządcy miasta, który miał wizję przebudowy, modernizacji i unowocześnienia Warszawy, tak żeby choć trochę przypominała jego ukochany Petersburg.

  • choleryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2015 17:45 ~choleryk

    "ocalał tylko jeden smok" - no nie wiem!? Dzisiaj (20.08.2015) znalazłem drugiego na odcinku od Mostu Łazienkowskiego do płotu pustej posesji przy MPWiK - właśnie blisko wspomnianego płotu. Nie jest to ten sam co na zdjęciach, bo ma inną klapę - bez otworków, które są tylko w rurze. Jest gorzej zachowany i odsłonięty na krótszym odcinku. Ten, co go pokazujecie na zdjęciach podejrzewam, że jest na terenie MPWiK, gdzie szarych ludzi nie wpuszczają...

  • hosimin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2015 14:12 ~hosimin

    ~Czyścioch
    Jak można złom zutylizować, to go utylizujmy, lecz nie za wszelką cenę. Żelazo w wodzie nie jest szkodliwe dla zdrowia, psuje jednak smak, zamula rury, zażółca pranie, dlatego wiślana woda jest uzdatniana. Jednak to nie złom żelazny zażelazia wodę. Żelazo pochodzi z procesów wietrzeniowych skał skorupy ziemskiej, w których jest wszędobylskie. Rozpuszczone w wodzie dostaje się do rzek, stamtąd do mórz i oceanów.

  • yoyo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2015 23:47 ~yoyo

    Mowia, ze Rosjanie to tylko nasi wrogowie. A tu popatrz, Warszawa sie rozwijala pod zaborem rosyjskim.

  • Slimak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2015 17:22 ~Slimak

    Zosia~Zosia

    A to się Kraków zdziwił.
    Może pani i Walc i Gronkiewicz pomyśli o oczyszczeniu koryta ?

    Ale Pani Prezydent ma czyste koryto

  • Pawel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2015 12:33 ~Pawel

    Czyścioch~Czyścioch

    jedyna okazja na oczysczenie dna z chyba niezdrowego złomu,a nic się nie robi,bo ...co? szkoda czasu,nie ma pieniędzy? Niech ludzie dalej piją wodę ze zwiększoną ilością żelaza.

    Te, ekspercie z kanapy, nie brudź internetów bezsensownymi komentarzami.

  • axas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2015 09:28 ~axas

    smok JEST technicznym określeniem

  • hihihihi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2015 09:22 ~hihihihi

    Czyścioch~Czyścioch

    jedyna okazja na oczysczenie dna z chyba niezdrowego złomu,a nic się nie robi,bo ...co? szkoda czasu,nie ma pieniędzy? Niech ludzie dalej piją wodę ze zwiększoną ilością żelaza.


    Warszawa nie ma wody z Wisły! Naucz się! Czerpanie wody odbywa się spod dnia rzeki!

  • berda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2015 08:39 ~berda

    na złom to oddac

  • ADAMS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2015 08:30 ~ADAMS

    Wisło! moja Wisło!



    Na dnie twojem co nie leży?

    Krom czerwonej czerskiej wieży;

    W całych zbrojach leżą Szwedy

    Potopione Bóg wie kiedy,

    Wisło! moja Wisło!


    Zygmunt Gloger

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »