Informacje

14.09.2017 19:19 TEST NA WARSZAWSKĄ KARTĘ PIESZEGO

Wielka kałuża. Poczekać aż wyschnie czy przejechać na skórce od banana?

SERWISY:


Za dwa tygodnie, z niewielkim okładem, każdy kto zechce chodzić po stołecznych chodnikach, będzie musiał zdać stosowny egzamin. Nie jest długi i można go przeprowadzić online, a potem dostać Warszawską Kartę Pieszego. Tak przynajmniej wynika z opisu akcji przygotowanej przez miejskich aktywistów.


"Jak powinien zareagować pieszy na zachowanie się kierowcy, który wymusił pierwszeństwo na zielonej strzałce?" – brzmi jedno z pytań składających się na internetowy test. Możliwe odpowiedzi są równie dziwaczne:
- wzruszeniem ramion - po co denerwować się na coś, co zdarza się niemal codziennie
- wzięciem pół dnia wolnego i udaniem się na najbliższy posterunek policji, by zgłosić wykroczenie
- przeprosić kierowcę.

Podobnych zagadek jest sześć. Do każdej zdjęcie pokazujące stołeczny absurd drogowy, niebezpieczną sytuację czy kuriozalne zachowanie kierowcy samochodu. No i niemniej kuriozalne możliwe odpowiedzi. Sugerują, że pieszy jest ignorowanym, dyskryminowanym uczestnikiem ruchu drogowego w stolicy. Strona z testem stylizowana jest na oficjalną witrynę miasta, ale promuje wspólne wydarzenie ośmiu organizacji społecznych. Razem planują Pieszą Masę Krytyczną. Została zgłoszona na 30 września. Ma wystartować z ronda de Gaulle’a.

- Liczymy na udział kilkuset osób. A chodzi nam o kilka rzeczy. Po pierwsze, żeby sprawami pieszych zainteresowały się władze Warszawy – mówi jeden z organizatorów akcji Robert Buciak ze Stowarzyszenia Zielone Mazowsze. - Po drugie chcemy w ogóle zwrócić uwagę na pieszych. Tyle się mówi na przykład o drogach rowerowych, a zapomina się o tym, że chodniki są dziurawe, że nie ma ławek  - dodaje i stwierdza gorzko, że wiele do poprawy jest również w sferze językowej.

- Informacje o wypadkach z udziałem pieszych często podsumowuje się komunikatem typu "nie było utrudnień w ruchu". Tak jakby najważniejsze było, czy samochody musiały zwolnić, czy nie, a stan człowieka miał mniejsze znaczenie – stwierdza Buciak.

I dodaje, że trzeci cel Pieszej Masy Krytycznej to wskazanie konkretnych miejsc w Warszawie do zmian, poprawienia, przebudowy.

"Nie da się przejść"

Organizatorzy mają już wytypowane lokalizacje. Pokażą te, które znaleźli na trasie przemarszu z ronda de Gaulle’a na Wolę, przed siedzibę Zarządu Dróg Miejskich. Będą szli chodnikami i zwracali uwagę na trakty zastawione samochodami, śmietnikami, trudną do pokonania z wózkiem lub na wózku kostkę brukową na wjazdach w bramy.

Tylko na rondach Dmowskiego i Czterdziestolatka Piesza Masa Krytyczna ma zejść z dróg przeznaczonych dla pieszych.

- Chcemy je pokonać górą, żeby pokazać, jak łatwym i szybkim mogłoby być dla pieszego przejście tych miejsc, gdyby zostały odpowiednio zorganizowane – mówi Buciak. Dodaje, że nie wierzy w inicjatywę ratusza dotyczącą wytyczenia zebr na tych rondach. – W praktyce nic się w tej sprawie nie dzieje, a planów i pomysłów jest dużo. Między innymi taki, żeby przejścia nie były na samym rondzie Dmowskiego, tylko przy pobliskich uliczkach. To zupełnie bez sensu, bo kierowcy będą musieli się zatrzymać, a pieszy i tak będzie miał daleko – podsumowuje.

Niemoc władz

Przed siedzibą ZDM organizatorzy Pieszej Masy Krytycznej mają przedstawić swoje postulaty, których realizacja ma poprawić sytuację pieszych w Warszawie. Twierdzą, że aktualne działania miasta są niewystarczające.

- Warszawska polityka mobilności miała być przyjęta na wiosnę, ale utknęła w radzie miasta. Ale co z tego, skoro takich ustaleń trzeba jeszcze przestrzegać – mówi Buciak. Jako zły przykład wskazuje standardy projektowania i wykonywania infrastruktury dla pieszych, które miasto ma od 2016, ale – jego zdaniem – samo się do nich nie stosuje. Przykładem ma być przebudowa Tamki, gdzie nadal jest wąsko, a samochody parkują na chodnikach.

W ratuszu pracują

- Zarzut, że miasto niewiele robi dla pieszych jest niesprawiedliwy – uważa Bartosz Milczarczyk, rzecznik prasowy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Dodaje, że przestrzeń publiczna, jej dostępność, estetyka i dostosowanie do potrzeb różnych grup z naciskiem na pieszych oraz rowerzystów jest od dawna priorytetem miasta.

- Zwykle jest tak, że przy przebudowie ulic wyznaczamy ścieżki rowerowe, remontujemy chodniki. Olbrzymia część chodników jest wyremontowana, poszerzana, płaska. Separowane są samochody od ciągów pieszych, tam gdzie to jest niezbędne. Ale oczywiście na co dzień spotykamy się z sytuacjami, że kierowcy szukając miejsca do parkowania, blokują przejście pieszym – dodaje Milczarczyk.

Na pretensje o brak zebr przy rondach Dmowskiego i Czterdziestolatka odpowiada, że metropolia to bardzo skomplikowany organizm, a pewne procesy muszą trochę trwać. – Przypominam, że niedawno powstały przejścia dla pieszych przez Emilii Plater czy przez Czerniakowską przy Chełmskiej – mówi rzecznik.

Ratusz twierdzi, że tworzenie ułatwień dla pieszych i promowanie takiego sposobu poruszania się po mieście jest priorytetem władz. Zielone Mazowsze i inne organizacje społeczne nie są przekonane, choć zgodnie twierdzą, że tak właśnie powinno być. – Człowiek jest stworzony do chodzenia i taki sposób poruszania się po mieście byłby dla nas wszystkich po prostu zdrowszy – podsumowuje Robert Buciak.

ZOBACZ TEŻ AKTYWNE PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH NA WASZYNGTONA:


mś/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Tadeusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2017 13:26 ~Tadeusz

    WkurzonyOjciecBliźniaków~WkurzonyOjciecBliźniaków

    Bardzo dobra inicjatywa, a jak zwykle hejt kierowców i nagonka na rowerzystów (?)
    To nie rowerzyści są problemem w tym mieście. Jak odprowadzam dzieci do przedszkola nie trafiam na chodnik zagrodzony rowerami, tylko samochodami. Jak mam iść i trzymać dwójkę dzieci za rękę? Jak mam się minąć z osobami, które idą z przeciwka? Chodzić po ścianie kamienicy? Po autach?
    Bardzo bym chciał, żeby miasto wreszcie poważnie potraktowało problem i straż miejska w końcu zaczęła działać, a nie udawać, że pracuje. Przecież to jest skandal, że zgłasza się czasem nawet takie już totalne zawalidrogi, a potem wraca się z pracy po dzieci i po 8 godzinach auto dalej stoi, mandatu za szybą brak i ja zastanawiam się czy jest jakaś trasa do domu, gdzie na chodniku nie parkują samochody.

    A ja się zastanawiam, czy jest jakaś trasa do mojego domu z pracy, gdzie nie będę co chwila mijany "na gazetę" albo potrącany przez rowerzystów na chodniku. Chyba zacznę jeździć samochodem.

  • WkurzonyOjciecBliźniaków

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.09.2017 13:55 ~WkurzonyOj…

    Bardzo dobra inicjatywa, a jak zwykle hejt kierowców i nagonka na rowerzystów (?)
    To nie rowerzyści są problemem w tym mieście. Jak odprowadzam dzieci do przedszkola nie trafiam na chodnik zagrodzony rowerami, tylko samochodami. Jak mam iść i trzymać dwójkę dzieci za rękę? Jak mam się minąć z osobami, które idą z przeciwka? Chodzić po ścianie kamienicy? Po autach?
    Bardzo bym chciał, żeby miasto wreszcie poważnie potraktowało problem i straż miejska w końcu zaczęła działać, a nie udawać, że pracuje. Przecież to jest skandal, że zgłasza się czasem nawet takie już totalne zawalidrogi, a potem wraca się z pracy po dzieci i po 8 godzinach auto dalej stoi, mandatu za szybą brak i ja zastanawiam się czy jest jakaś trasa do domu, gdzie na chodniku nie parkują samochody.

  • seb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2017 12:03 ~seb

    Niech szanowni piesi zaczną przestrzegać przepisów dotyczących przechodzenia na czerwonym. Szczególnie przez torowiska tramwajowe nierzadko zmuszając motorniczych do gwałtownego hamowania i kwitując ten fakt pokazaniem kierującemu środkowego palca. Kiedy w końcu służby wezmą się za beztroskich pieszych?

  • Tadeusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2017 10:51 ~Tadeusz

    Szkoda, że tak mały nacisk kładą na wyrzucenie rowerzystów z chodników i wprowadzenie całkowitego zakazu robienia "ciągów pieszo-rowerowych". Na taką masę - przeciwko piratom na dwóch kółkach - poszedłbym. Ale to te same organizacje co lobbują za rowerami za wszelką cenę i wszędzie i sadzają swoich członków w ZDM, więc nie poprę tego.

  • Stachu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 23:24 ~Stachu

    "pokazać, jak ŁATWYM i SZYBKIM mogłoby być dla pieszego przejście tych miejsc, gdyby zostały odpowiednio zorganizowane"
    Jak ktoś mówi taką polszczyzną, to ja jestem przeciw. Dla zasady.

  • Pieszojezdny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 23:00 ~Pieszojezdny

    Nie mam nic przeciwko temu żeby piesi chodzili "górą", ale żeby nie paraliżować centrum samochody powinny w takim przypadku pojechać "dołem". Piesi w centrum nie znajdują się przez teleportację, tylko muszą tam dojechać. Jak będą przejścia naziemne w miejsce podziemnych dojazd do tych przejść im zajmie więcej czasu. O kwestii bezpieczeństwa nie wspomnę. Dodatkowe "ileś" wypadków z udziałem pieszych rocznie. Ktoś kiedyś wymyślił przejścia podziemne głównie w trosce o bezpieczeństwo. Dziś lenistwo wygrywa z rozsądkiem.

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 22:53 ~benek

    mama~mama

    A kiedy wyrzucą rowerzystów z chodników???

    Zaraz po osobówkarzach.

  • Tymek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 22:06 ~Tymek

    A kiedy zrobią Dzień Pieszego Pasażera?

  • aktywiści na godziny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 20:55 ~aktywiści…

    "Aktywiści" żądają zwężenia ulic i nowych wieżowców w centrum!
    I szybszego zwrotu kamienic i wypuszczenia z aresztów odzyskiwaczy!
    "Tego żąda lud warszawy - by żyło się lepiej"

  • mama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 20:52 ~mama

    A kiedy wyrzucą rowerzystów z chodników???

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »