Informacje

15.02.2015 13:26 decyzja o wznowieniu ruchu w ciągu kilku dni

Wiceprezydent Warszawy: most Łazienkowski nie grozi katastrofą

SERWISY:

- Konstrukcja mostu Łazienkowskiego po pożarze jest w stosunkowo dobrym stanie. Nie ma zagrożenia katastrofą - oświadczył wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz. Stan techniczny przeprawy ocenią szczegółowo eksperci, którzy pracują na miejscu. Są tam także prokuratorzy, którzy próbują ustalić, jakie były przyczyny pożaru. Termin przywrócenia ruchu na moście ma zostać podany najwcześniej w czwartek - piątek.

Po trwającym 12 godzin pożarze mostu Łazienkowskiego w niedzielę rano pojawili się na nim eksperci z przedstawicielami ratusza. Do oględzin przystąpili też prokuratorzy.

- Dokonaliśmy wstępnych oględzin. Kratownice, łożyska, dźwigary są w dobrym stanie, jak na sytuację, która miała miejsce. Ale żeby jednoznacznie ocenić stan mostu po tym zdarzeniu, musimy wykonać ekspertyzę. Zakładamy, że w ciągu kilku dni zostanie wykonana i pozwoli podjąć decyzję, czy przywracamy ruch na moście w całości czy częściowo - powiedział po godz. 13 Jacek Wojciechowicz, wiceprezydent Warszawy.

Ekspertyza

Zaznaczył, że aby jednoznacznie powiedzieć, jaki jest stan mostu po pożarze, konieczne jest wykonanie ekspertyzy. - Zakładamy, że w ciągu najbliższych kilku dni ta ekspertyza zostanie wykonana, co pozwoli nam na podjęcie decyzji czy przywracamy ruch na moście, częściowo, czy też w całości - dodał.

Według niego ekspertyza powinna być gotowa pod koniec tygodnia - w czwartek lub w piątek. Do tego czasu most pozostanie całkowicie zamknięty dla ruchu. W niedzielę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję o wyłączeniu go z użytkowania.

Już wcześniej wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski zdradził reporterce TVN 24, że w ciągu najbliższych 2-3 dni ruch na moście na pewno nie zostanie przywrócony.

Muszą pobrać próbki

Na pytanie, czy most grozi zawaleniem Wojciechowicz, zdecydowanie zaprzeczył. - Konstrukcja jest w stosunkowo dobrym stanie, ale bez pobrania próbek, wniknięcia w środek i dokonania analizy nie możemy w sposób odpowiedzialny powiedzieć, że most zostanie przywrócony do ruchu - tłumaczył wiceprezydent.

- Most nie grozi katastrofą, ale żeby został włączony do ruchu, musi zostać wykonana ekspertyza.

Rano o pracy ekspertów mówił także inny wiceprezydent stolicy, Jarosław Jóźwiak. - Oni ocenią stan konstrukcji po pożarze. Jeżeli konstrukcja nie ucierpiała, to przynajmniej buspas, który jest po obu skrajnych stronach, wygląda na nienaruszony, będzie mógł być najszybciej oddany do użytku. Natomiast jak szybko, wypowiedzą się eksperci - informował we "Wstajesz i weekend", a po 14 podał na Twitterze, że "na moście trwa zdejmowanie warstwy asfaltu i podbudowy by sprawdzić stan konstrukcji".

Sprawę bada prokuratura

Na miejscu było także dwóch prokuratorów, którzy prowadzili oględziny. Jeden z nich był na górze mostu, drugi - na dole. - I tu te oględziny na pewno będą dłuższe, bardziej szczegółowe, będą wymagały od prokuratora większego zaangażowania. Dopiero po ich zakończeniu, a mogą potrwać długo, będziemy mogli coś powiedzieć - powiedziała Renata Mazur, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Wcześniej w rozmowie z tvnwarszawa.pl mówiła: - Od godz. 10 dwóch prokuratorów w asyście ekipy policyjnej i inspektora nadzoru budowlanego prowadziło oględziny miejsca, gdzie wybuchł pożar. Chodzi o składowisko desek znajdujące się pod mostem. Na ten moment ciężko jest powiedzieć, jak długo potrwają oględziny. Mogą być prowadzone do wieczora albo i dłużej. Do momentu ich zakończenia i przedstawienia wstępnych ustaleń, nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic o przyczynach pożaru.

Renata Mazur sprecyzowała natomiast, że "czynności prowadzone są w kierunku spowodowania zagrożenia pożaru dla mienia znacznych rozmiarów", za co może grozić nawet 10 lat więzienia.

 

Pożar mostu prawdopodobnie od desek

O przyczynach pożaru mówił rano inny zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz.

- Most zajął się prawdopodobnie od składowanych przez wykonawcę [prac konserwacyjnych - red.] pod pomostem desek. Nie wiemy, czy to było podpalenie czy nieszczęśliwy wypadek - opisywał Jarosław Jóźwiak.

- Teren wykonawca miał zabezpieczony, była tam firma ochroniarska, policja prowadzi czynności z ochroniarzami. Z tego co wiemy dwie osoby pilnowały tego terenu - mówił wiceprezydent.

Deski pochodziły z rozbiórki drewnianych elementów mostu, które miały zostać wymienione na elementy stalowe.

- Od tego pożaru zajęła się konstrukcja drewnianych pomostów technologicznych, które zabezpieczają i osłaniają od strony Wisły instalacje, które biegły w tym moście. Przypomnę, że biegły tam dwie rury ciepłownicze, rura wodociągowa i instalacje światłowodowe - tłumaczył Jóźwiak i dodał, że drewniane pomosty służyły właśnie do serwisowania tych instalacji.

Gość "Wstajesz i weekend" zapewnił, że mieszkańcy nie muszą obawiać się przerw w dostępie żadnych mediów, bo "wszystkie instalacje są zastępowalne". - Zarówno rury ciepłownicze, jak i wodociągowe mamy przerzucone przez większość mostów. Także operatorzy [usług telekomunikacyjnych - red.] poprzełączali się na inne światłowody - informował.

Konstrukcja podgrzana

Pomosty spaliły na długości 2/3 mostu. Powołując się na wstępne rozmowy z ekspertami Jóźwiak poinformował, że sama konstrukcja mostu raczej nie została zniszczona.

- Metalowa konstrukcja uległa podgrzaniu, z tego powodu zaczął się topić podbudowa jezdni, która jest wykonana pod asfaltem. Wytworzyło się ciśnienie, które spowodowało wyniesienie asfaltu w górę, dzisiaj on częściowo opadł. Dopóki konstrukcja nie wystygnie nie jesteśmy w stanie ocenić, czy doszło do jakichś istotnych uszkodzeń - tłumaczył wiceprezydent stolicy.

Jezdnia wymaga naprawy

Wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak wyjaśnia, że naprawy mostu będą wykonywane przez Zakład Remontów i Konserwacji Dróg. - Oraz ewentualnie przez wykonawców, jakich ma Zarząd Dróg Miejskich. ZDM ma ryczałtową umowę na tego typu naprawy, my również dysponujemy rezerwą kryzysową na takie sytuacje w Biurze Bezpieczeństwa - powiedział Jóźwiak, dodając, że naprawy nie będą wymagały przeprowadzenia procedury przetargowej.

- Wymiana podbudowy, jak i asfaltu, może być prowadzona w trybie awaryjnym, jest to sytuacja nadzwyczajna. Mamy wykonawców, którzy wykonują naprawy tego typu na bieżąco, wiec będziemy korzystać z istniejących umów, jeżeli będzie je trzeba uzupełnić, będziemy to zlecać z wolnej ręki - zapewnił wiceprezydent stolicy.

Pożar pod mostem Łazienkowskim wybuchł w sobotę po godz. 17.30. - Akcja była trudna, bo musieliśmy gasić drewniane pomosty, a jednocześnie nie za bardzo obciążać wodą konstrukcji metalowej, tak aby nie doszło do jej odkształcenia, bo wtedy straty mogłyby być znacznie większe - stwierdził we "Wstajesz i weekend" Jarosław Joźwiak.

Rozmowa z Jarosławem Jóźwiakiem we "Wstajesz i weekend":


b/mdo/pk//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • noname

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2015 02:15 ~noname

    sokol~sokol

    Smieszna akcjia strażaków, gaszenie ognia w ten sposob, brak polewania wody z gory, zapobieglo by to zniszczeniom wszelkim. Tyle jednostek zapowiadano, widoczne bylo tylko kilka. Media dają punkty strażaką za nic. Pozdrawiam
    Co się dzieje gdy rozgrzaną podczas pożaru stal zalejesz zimną wodą, gasząc go w normalny sposób laniem wody na płomienie by spowodowali odkształcenie jego konstrukcji, geniuszu.

  • noname

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2015 02:14 ~noname

    sokol~sokol

    Smieszna akcjia strażaków, gaszenie ognia w ten sposob, brak polewania wody z gory, zapobieglo by to zniszczeniom wszelkim. Tyle jednostek zapowiadano, widoczne bylo tylko kilka. Media dają punkty strażaką za nic. Pozdrawiam

    Co się dzieje gdy rozgrzaną podczas pożaru stal zalejesz zimną wodą, gasząc go w normalny sposób laniem wody na płomienie by spowodowali odkształcenie jego konstrukcji, geniuszu.

  • Mayhem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2015 02:12 ~Mayhem

    ~sokol:Smieszna akcjia strażaków, gaszenie ognia w ten sposob, brak polewania wody z gory, zapobieglo by to zniszczeniom wszelkim. Tyle jednostek zapowiadano, widoczne bylo tylko kilka. Media dają punkty strażaką za nic. Pozdrawiam

    Geniuszu co może się stać jeżeli rozgrzana podczas pożaru stal zostanie potraktowana zimną wodą? ODKSZTAŁCI SIĘ i z ich akcji gaszenia pożaru wyszła by demolka mostu pomyśl trochę.

  • rudy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2015 16:30 ~rudy

    pewnie to robota zielonych ludzików

  • sokol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2015 15:22 ~sokol

    Smieszna akcjia strażaków, gaszenie ognia w ten sposob, brak polewania wody z gory, zapobieglo by to zniszczeniom wszelkim. Tyle jednostek zapowiadano, widoczne bylo tylko kilka. Media dają punkty strażaką za nic. Pozdrawiam

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2015 08:58 ~maniak

    Napisałem to już pod innym materiałem,ale może tu uzyskam odpowiedź - więc tak : Szacun dla strażaków za poświęcenie,ale jednego nie rozumiem - wszyscy się rozwodzą czy HGW winna czy nie winna(jak zawsze,niezależnie czy ma to coś wspólnego z tematem),a dla mnie ciekawszą kwestią nawet od tego czy to było podpalenie czy nie jest to,dlaczego akcja zajęła tyle godzin w porównaniu do pożaru z 1975 - przecież jesteśmy z technologią i doświadczeniem w gaszeniu pożarów 40 lat do przodu - teoretycznie wiemy dużo więcej i mamy dużo lepszy sprzęt - więc czemu nie udało się ugasić pożaru szybciej niż wtedy(nawet dłużej),czemu ekspertyza ma zająć 5 dni skoro w 1975 roku 2 dni po pożarze nawierzchnia była wymieniana - to co,dziś inżynierowie też mają nową technologię nieznaną 40 lat wstecz i większe doświadczenie - w sobotę nie potrafili nawiercić otworów i wlać wody a teraz nie umieją ocenić w ciągu 24 godzin stanu przeprawy??to jest dziwne.rozumiem,wymiana nawierzchni jak najszybciej to była kwestia propagandowa w 1975 i nikt nie przejmował się bezpieczeństwem,ale faktem jest że z ogniem strażacy uporali się 2 godziny szybciej,40 lat temu,bez sprzętu,który jest dostępny dziś.Tylko że i po tej propagandzie jakoś jeździliśmy ostatnie 40 lat...a ruch nie malał,tylko wzrastał.

  • Obserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2015 08:23 ~Obserwator

    A II linia metra była oddana w terminie, w chwili obecnej mieszkańcy ślą podziękowania dla włodarzy miasta. ha ha ha

  • Zdenerwowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2015 03:04 ~Zdenerwowany

    Osama~Osama

    "oddać most częściowo lub w całości". Co za tłuki, most po takim pożarze nadaje się do gruntownego remontu. Tak dla porównania - jak spłonie mieszkanie, do cegły zbijasz tynk i remont od zera. Pozdrawiam.
    karolku oddaj pięniądze znajomym

  • oleczka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.02.2015 20:28 ~oleczka

    Konstrukcja mostu Łazienkowskiego po pożarze jest w stosunkowo dobrym stanie. Nie ma zagrożenia katastrofą - oświadczył wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz.
    On już raz powiedział, że po katastrofie na Szkolnej (podczas budowy stacji metra) budynek osunął się 8 milimetrów podczas gdy kilkukrotne pomiary geodezyjne wskazywały na ponad 2 cm.....

  • Osama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.02.2015 18:30 ~Osama

    "oddać most częściowo lub w całości". Co za tłuki, most po takim pożarze nadaje się do gruntownego remontu. Tak dla porównania - jak spłonie mieszkanie, do cegły zbijasz tynk i remont od zera. Pozdrawiam.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »