Informacje

09.12.2016 14:40 wykonawca robi poprawki

Wiadukty odśnieżane, choć zamknięte.
A kierowcy jeżdżą nielegalnie

SERWISY:

Po ponad trzech latach od oddania do użytku tego fragmentu obwodnicy Warszawy samochody nadal nie mogą przejechać lokalnymi wiaduktami w okolicy węzła Opacz. Przynajmniej w teorii, bo w praktyce kierowcy łamią zakaz ruchu i omijają ustawione tam barierki.

Dla ruchu niedostępne są przejazdy ulicami: Czystą, Rebusową oraz Nowozachodnią. Wiadukty nad ekspresową S2 zbudowano w 2013 roku. Nasz reporter w środę pojechał w okolice pierwszej ulicy i zauważył, że kierowcy pomimo zakazu, wjeżdżają na zamknięty odcinek.

- Barierki są ustawione tak, że zablokowana jest tylko jedna jezdnia na tej ulicy. Kierowcy omijają zagrody, łamią zakaz i przejeżdżają przez wiadukt - relacjonuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl.

Trudno się dziwić kierowcom, bo fragment Południowej Obwodnicy Warszawy przy węźle Opacz dzieli okoliczne miejscowości. Niedziałający wiadukt stanowi najkrótsze połączenie Opacz-Kolonii z dzielnicą Ursus, a także Michałowic z Okęciem. Jadąc między nimi legalnie - bez korzystania z wiaduktu - trzeba nadrobić kilka kilometrów.

Nieprzejezdne od 2013 roku

Fragment trasy ekspresowej znajdujący się na południu stolicy, został otwarty w 2013 roku. Połączył węzeł Konotopa z al. Krakowską, potem otwarto łącznik z ulicą Puławską.o W tym czasie wybudowane zostały także przebiegające nad S2 wiadukty. Te, miały łączyć okoliczne miejscowości. Miały, bo do tej pory nie uzyskano pozwolenia na ich użytkowanie. Powodem było źle wykonane odwodnienie.

- W okolicy zamkniętych wiaduktów są trudne warunki gruntowo-wodne. W związku z tym wykonawca musiał poprawić odwodnienie, a to wiązało się z wykonaniem dodatkowych robót. Zanim uzyska się pozwolenie, trzeba przygotować dokumentację i przedstawić ją Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego - tłumaczy Małgorzata Tarnowska z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Teraz trwa postępowanie administracyjne. - Wykonawca dokonuje uzupełnień złożonej do wniosku dokumentacji. Szacujemy, że uzyskamy decyzję na początku przyszłego roku - zapowiada Tarnowska.

To oznacza, że wiadukty mogą zostać oficjalnie otwarte w 2017 roku. Do tej pory kierowcy nie powinni wjeżdżać na objęte zakazem ulice.

Po co odśnieżanie?

- Dany pas jest zamknięty zgodnie z kierunkiem jazdy, tzn. po drugiej stronie wiaduktu stoi komplet znaków na drugim pasie ruchu. GDDKiA zapewnia oznakowanie, natomiast od przestrzegania przepisów i karania kierowców są inne służby, my nie mamy takich uprawnień - wyjaśnia Tarnowska.

Pytamy, czy przejaz nie powinien być zablokowany na całej szerokości jezdni i dlaczego - pomimo wyłączenia z użytkowania - wiadukty są odśnieżane i posypywane piaskiem oraz solą.

- Obiekty były i są zabezpieczane przed wtargnięciem użytkowników ruchu, jednak ustawiane zabezpieczenia są niszczone i usuwane. Co do zimowego utrzymywania, firma odśnieża drogi po obu stronach wiaduktu, więc i tak muszą wiaduktem przejeżdżać, podobnie jak i inne pojazdy służby drogowej. Wiadukt jest odśnieżany dla celów utrzymaniowych. Nie powoduje to dodatkowych kosztów GDDKiA. - podsumowuje Małgorzata Tarnowska.

 

md/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Dsquii

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2016 10:44 ~Dsquii


    Korol_60~Korol_60

    A w zasadzie mam pytanie - Skoro wiadukty nie są oddane do użytku, to oficjalnie nie są drogą publiczną - nie ma ich na mapie drogowej.
    Skoro tak - to czy Policja ma prawo wlepiać mandaty na drodze, która oficjalnie nie istnieje a w dodatku nie jest jeszcze droga publiczną.
    Laszlo~Laszlo


    Teoretycznie, chyba mógłbyś dostać mandat za niezastosowanie się do znaku "zakaz wjazdu".

    Pewnie. Jak sobie na podwórku postawie znak ruch okrężny i pojadę na wprost i mnie Sasiad nagra i wyślę na policję nagranie to mi mandat wlepia.

    A poważnie to był wyrok kierowcy, ktory udowodnił ze znak powieszony był bez uzgodnienia z planem,organizacji ruchu i mnadacik mu anulowali. Władze tez obowiązuje prawo. Jeszcze przez jakiś czas bo PiS stara sie aby go nie było dla władzy.

  • kierowca_z_Raszyna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2016 23:26 ~kierowca_z_Raszyna

    oland~oland

    A gdyby tak wszyscy jeżdżący tamtędy skrzyknęli się i rozebrali te zapory? Pewnie nikt z zarządów długo nie zauważyłby. I byłoby bez mandatów.


    oj nie kolego,
    służba drogowa odpowiedzialna za obwodnicę kilka razy dziennie sprawdza czy znaki są i czy mają się dobrze,
    pamiętam sytuacje jak na początku po ustawieniu zakazów znaki były obracane, przewracane, odstawiane,
    Panowie z pomarańczowych busów podjeżdżają i wszystko poprawiają,
    zastanawiam się tylko, na ile takie zamknięcie wiaduktów wybudowanych za Unijne pieniądze jest zgodne z prawem, dlatego jak mnie złapią skieruję sprawę do sądu i poproszę o wyjaśnienie :)

  • oland

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2016 19:11 ~oland

    A gdyby tak wszyscy jeżdżący tamtędy skrzyknęli się i rozebrali te zapory? Pewnie nikt z zarządów długo nie zauważyłby. I byłoby bez mandatów.

  • kierowca_z_Raszyna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2016 15:13 ~kierowca_z_Raszyna


    Korol_60~Korol_60

    A w zasadzie mam pytanie - Skoro wiadukty nie są oddane do użytku, to oficjalnie nie są drogą publiczną - nie ma ich na mapie drogowej.
    Skoro tak - to czy Policja ma prawo wlepiać mandaty na drodze, która oficjalnie nie istnieje a w dodatku nie jest jeszcze droga publiczną.
    cryst~cryst

    A jakby nawet była to służy oczyszczania łamałyby prawo bo znaki ich tez obowiązują. Nie ma tabliczki "nie dotyczy" po wiadukcie poruszać się nie mogą


    z tą Policją to bywa różnie,
    jednych pouczają, inni dostają mandat, jeden ze znajomych jednego dnia dostał pouczenie a następnego dnia już 500 zaliczył, znajomem grozili mandatem 800 ale puścili i powiedzieli żeby nie jeździła,
    jak mnie złapią, poproszę o skierowanie sprawy do sądu, ciekawe jaki będzie wyrok

  • kierowca z Raszyna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2016 15:10 ~kierowca z Raszyna


    Korol_60~Korol_60

    A w zasadzie mam pytanie - Skoro wiadukty nie są oddane do użytku, to oficjalnie nie są drogą publiczną - nie ma ich na mapie drogowej.
    Skoro tak - to czy Policja ma prawo wlepiać mandaty na drodze, która oficjalnie nie istnieje a w dodatku nie jest jeszcze droga publiczną.
    cryst~cryst

    A jakby nawet była to służy oczyszczania łamałyby prawo bo znaki ich tez obowiązują. Nie ma tabliczki "nie dotyczy" po wiadukcie poruszać się nie mogą

  • zenek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2016 14:46 ~zenek

    Nie rozumiem po co pytanie kogoś o zgodę i czekanie na decyzje w spr. poprawienia czegoś co już uzyskało pozwolenie łaskawców urzędasów czyli zrobienie tego co nie zostało poprawnie zrobione, a zgodę na zrobienie w taki właśnie sposób posiada.

  • Laszlo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2016 14:31 ~Laszlo

    Korol_60~Korol_60

    A w zasadzie mam pytanie - Skoro wiadukty nie są oddane do użytku, to oficjalnie nie są drogą publiczną - nie ma ich na mapie drogowej.
    Skoro tak - to czy Policja ma prawo wlepiać mandaty na drodze, która oficjalnie nie istnieje a w dodatku nie jest jeszcze droga publiczną.


    Teoretycznie, chyba mógłbyś dostać mandat za niezastosowanie się do znaku "zakaz wjazdu".

  • cryst

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2016 03:10 ~cryst

    Korol_60~Korol_60

    A w zasadzie mam pytanie - Skoro wiadukty nie są oddane do użytku, to oficjalnie nie są drogą publiczną - nie ma ich na mapie drogowej.
    Skoro tak - to czy Policja ma prawo wlepiać mandaty na drodze, która oficjalnie nie istnieje a w dodatku nie jest jeszcze droga publiczną.

    A jakby nawet była to służy oczyszczania łamałyby prawo bo znaki ich tez obowiązują. Nie ma tabliczki "nie dotyczy" po wiadukcie poruszać się nie mogą

  • dawntodusk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2016 03:08 dawntodusk


    jerzy~jerzy

    nie dosyc ze spartaczono, jak wiekszosc drogich dróg za PO, nikt nie poniósł zadnej odpowiedzialnosci, żaden urzędas z miasta, nie mówiac o wykonawcy partaczu. Przez okres od 2013 można było wybudować nowe drogi. To jest tak jak jest bałagan w ratuszu a urzędasy olewają mieszkańców, trzeba było naliczyć takie kary, że wykonawca pracowałby dniem i nocą aby poprawić swoje spartaczone dzieło. A urzędasów popedzić do pracy to szybciej zaczną przeglądać dokumentację. Pewno jeszcze bedą żądać podwyzek i nagród. A paszołwooon na bezrobocie pasożyty.
    picus~picus


    pis nie spartaczy nic, bo nic nie zrobi


    a lud mentalnie w prlu. stoi jak wół, że to droga w zarządzie gddkia, a nie miasta. czytać ze zrozumieniem nie nauczyli w szkole?

  • Rowerek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2016 22:55 ~Rowerek


    sirnick~sirnick


    A według kierowców to tylko "pedalarze" łamią przepisy. A tu proszę, jak jest głupi zakaz to rączki czyste i można łamać przepisy bo tak wygodniej. Ale jak już rowerzysta przejedzie przez jezdnię na pasach bo ścieżka rowerowa się kończy przed skrzyżowaniem i zaczyna za skrzyżowaniem to już jest wielkie larum. Chciałbym kiedyś zobaczyć kierowcę zatrzymującego się na czerwonym świetle przed zieloną strzałką... Ale chyba już łatwiej 6 w totka trafić
    hahahahaa~hahahahaa


    Od kiedy wprowadzono ten obowiązek (nie było go zawsze) to się do niego stosuje. Dlaczego? Dlatego, że niewidoczny pieszy lub rozpędzony rowerzysta może się pojawić zawsze.
    Jednak żeby cie nie zawieść to teraz przestanę się zatrzymywać. W końcu nikt tego nie egzekwuje, a czymże jest to w porównaniu z wtargnięciem pojazdem (rower to pojazd) na przejście dla pieszych.


    ddr nie jest zamknięta.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »