Informacje

29.01.2016 21:15 bo nie ma mikrofonu

Wesoły Kierowca znów jeździ. Ale żarty się skończyły

SERWISY:


Robert Chilmończyk, znany szerzej jako Wesoły Kierowca znalazł nową pracę. Od tygodnia wozi pasażerów miejskim autobusem na liniach 126, 110 i 197. Ale przez mikrofon już nie mówi.


Ten kierowca komunikacji miejskiej zasłynął z nietypowego sposobu prowadzenia warszawskich autobusów. Wsiadających do autobusu witał przez mikrofon, wysiadającym życzył miłego dnia. Nie stronił też od specyficznych żartów. - Mam nadzieję, że wszyscy lubicie ostrą i dziką jazdę, szczególnie panie - żartował. Niektórzy pasażerowie uważali, że przekracza granice dobrego smaku, zdarzyło mu się trafić "na dywanik" do pracodawcy, bo były skargi. Ale generalnie był raczej lubiany.

Autobusy bez mikrofonów

Na początku tego roku wraz z życzeniami noworocznym poinformował na Facebooku, że szuka nowej pracy, bo jego dotychczasowy pracodawca zakończył kontrakt i zredukował etaty. Jak tłumaczył, oferty pracy otrzymywał z całej Polski, ale najbliższa jego sercu jest Warszawa, dlatego postanowił zostać.

Na propozycje nowej pracy nie czekał długo. W rozmowie z tvnwarszawa.pl poinformował, że tydzień temu zaczął pracę w firmie Mobilis. Można go spotkać między innymi w liniach 126, 110 i 197, 118, 155 i 162. Ale w najbliższą sobotę będzie obsługiwał zastępczą linię Z15 z Aleksandrowa na stację PKP w Międzylesiu. Ale na wesołe pogadanki nie można liczyć. Dlaczego?

- Niestety w autobusach, które prowadzę nie ma odpowiedniego nagłośnienia i mikrofonów, z których mógłbym korzystać. W związku z tym nie mam możliwości mówienia do swoich pasażerów. Jednak mam cały czas lizaki, z których korzystałem w poprzedniej pracy. Teraz też je wykorzystuję - powiedział nam Chilmończyk. Lizaki zawierają pozytywny przekaz. Przy ich użyciu namawia kierowców do uśmiechu albo dziękuje za ustąpienie pierwszeństwa.

Kierowca liczy, że w przyszłości autobusy, które prowadzi zostaną wyposażone w odpowiedni sprzęt. Póki co cieszy się z nowych wyzwań. - Jeżdżę trasami, którymi do tej pory nie jeździłem, więc mam przyjemność z obserwowania nowych terenów - zaznaczył.

Nagranie z przejażdżki z Chilmończykiem:

Reportaż o kierowcy w programie "Polska i Świat" TVN24:


ło/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wesołek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2017 14:15 ~Wesołek

    Ludzie, nie bądźcie tacy śmiertelnie poważni! Autobusem miejskim przeważnie jedzie się krótko, no, maksimum 45 minut. Co wam szkodzi, ponuraki, przez chwilę pouśmiechać się wraz z Wesołym Kierowcą ?

  • tm48

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2017 11:59 ~tm48

    Jeździłem z Panem Robertem na trasie Nowodwory - Metro Młociny. Bardzo wesoły. Posiada straszny zasób słów. W autobusie jest "Zakaz rozmowy z kierowcą, ale nie Kierowcy!"
    W autobusie 509 przy ul. Kijowskiej spotkałem młodzieńca, też posługiwał się tabliczkami. Kiedy dojechałem do Białołęki, przyznał się, że jest synem Pana Roberta i postanowił podtrzymać tradycję Ojca. Było wesoło. Bardzo krępowały się, jego zachowania, młode dziewczyny. Pozdrawiam

  • polka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2017 21:45 ~polka

    ja bym chciała przejechać się liniami Wesołego Kierowcy :)
    Pozdrawiam Warszawiaka :)

  • mari

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2016 00:25 ~mari

    tomaszz~tomaszz

    Autobus powinien być neutralny. Dlaczego ci, co wolą ciszę, mają się dostosowywać do tych, co chcą występ kabaretowy? Tylko cisza jest neutralna. Wtedy można robić, co się tylko chce. A co do osób, które uważają, że jak ktoś krytykuje tego pana, to jest "chamem" - widać od razu, że macie z tym kompleks. To typowo wieśniackie zachowanie - ja chce posłuchać głośno muzyki - to cały autobus niech słucha ze mną. To wy jesteście prości i niewychowani.


    Otóż to. Autobus to przestrzeń dla wszystkich - nie dla wybranych.

  • rasters

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2016 21:24 ~rasters

    Bravo Panie Robercie... oby więcej takich ludzi ztm zatrudniało. Może i ja zrezygnuję z samochodu i zacznę jeździć autobusami :-) Pozdrawiam

  • Dorota

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2016 18:51 ~Dorota

    Też lubię ludzi otwartych i życzliwych, sama zawsze wychodząc z autobusu, sklepu czy cokolwiek żegnam się życząc miłego dnia, zdarza mi się zagadać z kimś w tramwaju czy na przystanku, ale uważam, że w takich miejscach powinna panować neutralna atmosfera. Nie każdemu odpowiada to, że jest zmuszony do słuchania żartów kierowcy. Przywitanie się czy coś - ok, ale żarty, wychylanie się przez okno itd.. no sorry. Nie czas i miejsce na to. Chcę posłuchać żartów w autobusie - odpalam sobie YT.

  • czwartek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2016 15:09 ~czwartek


    czwartek~czwartek

    Te, skamieniały. Dobrze wiesz, że określenie "słoik" jest pogardliwe i zostało wymyślone przez smutasów - nieudaczników życiowych, którzy niczym szczególnym nie mogą się pochwalić, poza tym, że mieszkają od jakiegoś czasu w Warszawie. To, że twoja żona lubi być nazywana słoikiem to wasza prywatna sprawa, może faktycznie wygląda jak słoik. Nie zmienia to faktu, że "słoik" jest przezwiskiem.
    Skamieniały~Skamieniały

    Te dzień tygodnia, widać masz bardzo niską samoocenę i wyczuwam w tobie jakieś kompleksy! Znam bardzo wiele określeń uznawanych jako obraźliwe w stosunku do osób przyjezdnych. Słoik do nich nie należy. Ale faktycznie może moja żona jest zakręcona jak słoik? Widzisz ja potrafię się z tego śmiać a Ty jak widać jesteś właśnie tak pięknie opisanym przez ciebie smutasem.

    Zrozumienie tekstu pisanego to nie jest twoja mocna strona. I - tak musisz z tym żyć. To rzeczywiście smutne.

  • Skamieniały

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2016 15:02 ~Skamieniały

    mrówkołak~mrówkołak

    Posłuchaj uważnie, @skamieniały. Może twoje życie jest szare. Moje nie. I niepotrzebne mi są popisy jakiegoś cienkiego dowcipasa, któremu nie dali się wyżyć u cioci na imieninach, więc próbuje brylować w autobusie. Wyrażam się jasno?

    Jasne, tobie jest potrzebny święty spokój to co u licha robisz w mieście? Piszesz, że twoje życie nie jest szare, masz w pełni racje jest monochromatyczne z przewagą sepii. Ciekawe, że 2/3 społeczeństwa tapla się we własnym błotku nie przyznając się do mierności takiej wegetacji. Jak Ci nie pasi wesoły szofer to wysiądź lub przesiądź się do auta albo na rower to bardziej ekologiczne.

  • Skamieniały

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2016 14:52 ~Skamieniały

    czwartek~czwartek

    Te, skamieniały. Dobrze wiesz, że określenie "słoik" jest pogardliwe i zostało wymyślone przez smutasów - nieudaczników życiowych, którzy niczym szczególnym nie mogą się pochwalić, poza tym, że mieszkają od jakiegoś czasu w Warszawie. To, że twoja żona lubi być nazywana słoikiem to wasza prywatna sprawa, może faktycznie wygląda jak słoik. Nie zmienia to faktu, że "słoik" jest przezwiskiem.

    Te dzień tygodnia, widać masz bardzo niską samoocenę i wyczuwam w tobie jakieś kompleksy! Znam bardzo wiele określeń uznawanych jako obraźliwe w stosunku do osób przyjezdnych. Słoik do nich nie należy. Ale faktycznie może moja żona jest zakręcona jak słoik? Widzisz ja potrafię się z tego śmiać a Ty jak widać jesteś właśnie tak pięknie opisanym przez ciebie smutasem.

  • czwartek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2016 13:50 ~czwartek

    Te, skamieniały. Dobrze wiesz, że określenie "słoik" jest pogardliwe i zostało wymyślone przez smutasów - nieudaczników życiowych, którzy niczym szczególnym nie mogą się pochwalić, poza tym, że mieszkają od jakiegoś czasu w Warszawie. To, że twoja żona lubi być nazywana słoikiem to wasza prywatna sprawa, może faktycznie wygląda jak słoik. Nie zmienia to faktu, że "słoik" jest przezwiskiem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »