Informacje

31.12.2013 06:23 Sylwester sprzed lat

We własnym gronie i maskach na twarzy.
Tak Warszawa witała Nowy Rok

SERWISY:


Warszawa świętuje sylwestra od co najmniej 200 lat. Te najstarsze odbywały się w pałacach, a przyjść należało w masce. Największy rozmach miały te w XX-leciu międzywojennym. Ówczesne elity bawiły się z rozmachem i smakiem. Ale swoje imprezy mieli także ci biedniejsi. Opowiedział nam o nich varsavianista Piotr Otrębski.

Według niektórych źródeł pierwsze bale sylwestrowe odbywały się w Warszawie w XVIII wieku, inne mówią o początkach XIX wieku. Pewne jest to, że były to zabawy dla wyższych sfer, zwykle organizowane w pałacach.

Wstęp tylko z maską

- Wymogiem była twarz przesłonięta maską. Taka była etykieta, której ściśle przestrzegano. Takie zabawy cieszyły się dużą popularnością przez cały XIX wiek, zwłaszcza w okresie Księstwa Warszawskiego – mówi varsavianista Piotr Otrębski. Choć obowiązywała, w pewnych względach reguły były sztywne, to przesadą byłoby stwierdzenie, że były to imprezy kostiumowe.

- Franciszek Galiński opisał, że na jednej z takich zabaw pojawił się jegomość przebrany za piec kaflowy. Strój miał jeden feler, na wysokości pasa były drzwiczki z napisem "Nie otwierać". Oczywiście chętnych do zaglądania było wielu. Każdemu, kto otworzył te drzwiczki ukazywały się pośladki mężczyzny. Inne źródło podaje historię córek znanego cukiernika Lessla. Poczęstowały one gości środkami, po których utworzyła się  długa kolejka do toalety – opowiada Otrębski.

Międzywojenna elegancja

Życie pod rosyjskim zaborem nie sprzyjało jednak hucznym zabawom. Ich prawdziwy wybuch nastąpił w II Rzeczypospolitej. Wraz z nadejściem wolności wróciła ochota do zabawy. Powstały modne miejsca, które organizowały huczne sylwestry. Najwytworniejsze były te w hotelach Europejskim i Bristolu. Pojawić wypadało się w Yacht Klubie nad Wisłą, siedzibie YMCA przy Konopnickiej, Paradisie przy Nowym Świecie czy Adrii przy Moniuszki. W tej ostatniej występowała Hanna Ordonówna, a częstym gościem bywał Eugeniusz Bodo.

- Przodownikiem dobrej zabawy nie tylko wśród oficerów, ale w ogóle elity II RP, był pułkownik Wieniawa-Długoszowski. Uwieczniono go na wielu fotografiach z tamtych lat. Ta aktywność była dosyć niecodzienna jak na wojskowego i najbliższą osobę marszałka Piłsudskiego – zauważa varsavianista.

We własnym gronie

Wieniawa-Długoszowski był wyjątkowy także dlatego, że sylwestry i bale II RP były środowiskowe. Wojskowi, dziennikarze czy prawnicy bawili się zwykle w swoim towarzystwie. Wyjątkiem były bale charytatywne, które odbywały się w karnawale. Tam mieszali się przedstawiciele różnych profesji.

Ale bawiły się nie tylko elity. - Niższe sfery też miały swoje imprezy, zabawy dla ancymonów, andrusów, szemranego towarzystwa. Było inne menu, zamiast eleganckich tańców kręcono walczyki i oberki – zauważa Piotr Otrębski.

Panowie przywdziewali eleganckie smokingi, panie wytworne suknie, kupowane zwykle w domach towarowych Hersego lub Jabłkowskich. - Ale damy nierzadko udawały się na bazary, w przedwojennej Warszawie było ich wiele. Wzorce czerpano z tygodników "As" czy "Przyjaciółka". Były też wypożyczalnie strojów np. przy Świętokrzyskiej – opowiada Otrębski.

Plenerowe imprezy przyniosły dopiero czasy współczesne.

WSZYSTKIE FOTOGRAFIE WYKORZYSTANE W MATERIALE FILMOWYM POCHODZĄ ZE ZBIORÓW NARODOWEGO ARCHIWUM CYFROWEGO

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • heyter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.12.2013 16:05 ~heyter

    Obserwując te zdjęcia, dochodzę do wniosku, że mężczyźni w tamtych czasach byli dużo atrakcyjniejsi od kobiet.

  • Hrabina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.12.2013 11:21 ~Hrabina

    Zadna Hanna Ordonówna. Hanka,to był jej pseudonim sceniczny. Naprawdę nazywała się Maria Pietrusińska, a później Maria Tyszkiewiczowa.

  • baleton

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.12.2013 07:42 ~baleton

    Najlepszy był przełom 96/97 ;)

    http://www.youtube.com/watch?v=9H7dq8nYYJc#t=0

    Czego sobie i Wam życzę!

  • Frenza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.12.2013 07:27 ~Frenza

    pomysłowi byli... dziś mniej pomyślunku i dobrej radości.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »