Informacje

09.04.2014 16:40 trzeba wykonać dodatkowe badania

Wciąż nie wiadomo, co było przyczyną śmierci kobiety wyłowionej z Wisły

Coraz więcej niewiadomych w sprawie śmierci Agaty, która zaginęła pod koniec marca. Biegły, który wykonywał sekcję zwłok, zlecił dodatkowe badania, bo nie był w stanie określić dokładnej przyczyny śmierci młodej kobiety.

Śledczy przyznają, że wykonanie sekcji było bardzo trudne. Wyłowione w niedzielę z Wisły ciało było w dość posuniętym rozkładzie. – Wstępnie biegły nie znalazł śladów mechanicznych obrażeń, czy śladów wskazujących na udział osób trzecich – powiedziała Renata Mazur, rzeczniczka prasowa prokuratury okręgowej Warszawa-Praga.

Jak dodała, biegły zlecił dodatkowe badania. – Nie było możliwe określenie przyczyny śmierci – przyznaje Mazur.

Śledztwo jest prowadzone w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Ostatnie logowanie telefonu

Ciało kobiety znalazł w niedzielę wędkarz przy moście Śląsko-Dąbrowskim, po stronie Pragi. Agata była ubrana, miała słuchawki na uszach.

21-latka z Mokotowa była poszukiwana od 20 marca. W nocy wyszła z mieszkania koleżanki na Grochowie. Miała powiedzieć, że ma w planach jeszcze jedno spotkanie. Nie chciała zdradzić z kim.

W sprawie jest wiele zastanawiających faktów. Dokumenty i klucze dziewczyny listonosz znalazł w Legionowie, w skrzynce na listy. Rodzina dziewczyny twierdzi, że Agata nie miała w tej miejscowości żadnych znajomych.

Z ustaleń policji wynika, że telefon Agaty logował się w noc zaginięcia o godz. 1.00 na moście Poniatowskiego, a później, o 11.00, przy ulicy Gagarina.

bf//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Słowik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2014 09:46 ~Słowik

    Każdy z nas ma takie tajemnice i robił w życiu takie rzeczy, w które na bank nie uwierzyłyby nasze rodziny. Więc nie przesądzajmy...

  • dero

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2014 09:14 ~dero

    A na jakiej ulicy mieszkała z chłopakiem? Nie w okolicy Gagarina?

  • Zagadka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 21:05 ~Zagadka

    pzl~pzl

    Może ją ktoś niespodziewanie zepchnął z mostu ?

    Na to wygląda, ale przecież musiałby ją przedtem przełożyć przez barierę. Niesamowia historia.

  • jaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 18:32 ~jaro

    Przyczyną było to, że umarła.

  • blanche

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 16:06 ~blanche

    Twin Peaks w Warszawie. Wygląda na to, że dziewczyna mogła zostać zrzucona z mostu do Wisly i utonęła. Stąd słuchawki na uszach.

  • ploomy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 15:31 ~ploomy

    Czasami można mieć przy sobie dwa złote i stać się ofiarą napaści. Tu nie obowiązują żadne reguły. Nie chcę tu wróżyć z fusów, ale mam przeczucie, że tragedia Agaty rozegrała się właśnie tam, gdzie w nocy logował się telefon, czyli na lub w okolicach mostu Poniatowskiego. Miejsce odnalezienia ciała też do tej wersji może pasować. Policja musi sprawdzić monitoring, być może to pozwoli na wyjaśnienie wielu niewiadomych.

  • Rabunek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 11:38 ~Rabunek

    ploomy~ploomy

    Nie ma informacji o tym czy telefon znaleziono przy niej czy też nie. Jeśli nie, to może oznaczać, że mogła być ofiarą napaści na tle rabunkowym i w efekcie nieszczęśliwego wypadku bądź celowego działania osób trzecich znaleźć się w rzece. Nie mam pewności ale wydaje mi się, że teren samego mostu jak i jego najbliższe okolice są objęte całodobowym monitoringiem. Mam nadzieję, że sprawa się wyjaśni i jeśli ktokolwiek Agacie pomógł rozstać się z życiem, poniesie za to odpowiednią karę.

    To, co piszesz, jest możliwe, ale z drugiej strony co cennego może mieć przy sobie taka młoda dziewczyna ? Jednak wygląda na to, że komuś przydał się jej telefon.

  • Wiedzący

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 11:33 ~Wiedzący


    edit~edit

    I znowu kłania się Jackowski,dlaczego policja nie zgłasza sie po pomoc do tego pana?Przeciez tyle spraw wyjasnił...
    kiki~kiki


    A ładnie to się tak reklamować tutaj kosztem śmierci dziewczyny? Wstyd!

    A poza tym to są zabobony i irracjonalne przesądy.

  • Urgent

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 11:30 ~Urgent


    Anka~Anka

    "...o godz. 1.00 na moście, a później o 11.00 przy ul. Gagarina". To zaginęła jednak w biały dzień???
    kiki~kiki


    A Ty rozumiesz co czytasz? Litości!


    Można to chyba zrozumieć tak, że ktoś zabrał jej telefon i używał ok.11-ej następnego dnia na Gagarina.

  • pzl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 10:01 ~pzl

    Może ją ktoś niespodziewanie zepchnął z mostu ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »