Informacje

15.08.2014 18:53 święto wojska polskiego

Wchodzili do czołgów, jedli grochówkę. Wojskowy piknik na Agrykoli

SERWISY:


Tysiące warszawiaków i turystów przyszło w piątek na piknik wojskowy na Agrykoli. Można było na nim obejrzeć uzbrojenie i sprzęt polskiego wojska. Chętnych, by z bliska zobaczyć pojazdy czy działa nie brakowało. Jednak największym zainteresowaniem cieszyła się wojskowa grochówka.

W parku Agrykola swoje stoiska ustawiły poszczególne jednostki wojskowe, które chwaliły się swoim sprzętem i swoimi osiągnięciami. Natomiast wzdłuż ulic Myśliwieckiej i Szwoleżerów ustawiono ciężki sprzęt wojskowy. Pokazom towarzyszyły występy orkiestr wojskowych.

Saperski tor przeszkód

Z bliska zobaczyć można było  broń i wyposażenie indywidualne żołnierzy, moździerze, karabiny wyborowe, sprzęt i pojazdy nurkowe, urządzenia do łączności, wyposażenie medyczne i bezzałogowce. Na Agrykoli odbywały się m.in. dynamiczne pokazy wyszkolenia żołnierzy i saperski tor przeszkód dla dzieci. W pokazy statyczne zaangażowano prawie 200 żołnierzy.

Odwiedzający oglądali wystawiony sprzęt i zadawali mnóstwo pytań pokazującym go żołnierzom. Saperzy prezentowali m.in. specjalistyczne roboty i kombinezon przeciwwybuchowy. Jeden z żołnierzy 2. Inowrocławskiego Pułku Inżynieryjnego opowiadał, jak się pracuje w takim ubraniu, ważącym prawie 55 kg, w Afganistanie, gdzie temperatury przekraczają 40 stopni. Nie brakowało chętnych, żeby ten strój przymierzyć, ale - jak wyjaśniali saperzy - nie jest to takie proste i wymaga pomocy przynajmniej dwóch kolegów.

Wozy bojowe, radary, czołgi

Dużym zainteresowaniem cieszyły się stoiska Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi, które zaprezentowało m.in. szpital polowy oraz samochód sanitarny. Chętni mogli sprawdzić na specjalnym fantomie podłączonym do komputera monitorującego funkcje życiowe, czy potrafią prawidłowo udzielać pierwszej pomocy. Na ekranie można było zobaczyć, czy udało się przywrócić krążenie, czy też trzeba podszkolić swoje umiejętności.

Pancerniacy pokazywali m.in. czołgi PT-91 Twardy i Leopard 2 w wersjach A4 i A5 oraz wozy zabezpieczenia technicznego. Piechota zaprezentowała bojowe wozy BWP-1 i transportery opancerzone Rosomak. Artylerzyści wystawili armatohaubice Krab i Dana oraz wyrzutnie rakietowe Langusta. Przeciwlotnicy pokazali zestawy Newa, Osa, Biała i Hibneryt oraz radary.

50-lecie "Czterech pancernych i psa"

Do większości pojazdów można było wejść - zrobić sobie zdjęcie w szoferce, zwiedzić wnętrze, przymierzyć się do działa, a nawet wejść na dach niektórych maszyn.

Zaprezentowano także pojazdy historyczne, którym towarzyszą członkowie grup rekonstrukcyjnych ubrani w mundury z epoki. Uczestnikom festynu opowiadali, jak wyglądały bitwy w pierwszej połowie ubiegłego wieku.

Wszystkie atrakcje cieszyły się ogromnym zainteresowaniem jednak najdłuższa kolejka ustawiła się do wojskowej grochówki, której można było spróbować bezpłatnie.

Podczas festynu świętowano również 50-lecie serialu "Czterej pancerni i pies". Zaprezentowano czołg taki, jakim jeździli bohaterowie, można też było usłyszeć wiele zakulisowych ciekawostek, a także obejrzeć na telebimie pierwszy odcinek serialu.

Na imprezie można było też oddać krew - przy ul. Myśliwieckiej ustawiono specjalny autobus.

Wielka defilada w na ulicach

Po godz. 12 w Al. Ujazdowskich i na ul. Belwederskiej odbyła się wielka defilada. Otworzył ją przelot ponad 50 samolotów i śmigłowców, potem wyruszyło ok 1,2 tys. żołnierzy i 120 pojazdów. - Chcemy pokoju i dobrych relacji ze wszystkimi sąsiadami, ale chcemy bezpieczeństwa, wiec musimy być gotowi do obrony Rzeczypospolitej - mówił prezydent Bronisław Komorowski.

PAP,ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • hhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2014 12:52 ~hhh

    al fons~al fons

    ale zeby z Ujazdowskich dostac sie na Agrykole - 0 szans, dzieci mdlaly, dorosli sie tratowali, organizacja...

    Jak i samam defilada. MON i odpowiedzialni wojskowi za tą imprezę wykazali się zerowym profesjonalizmem...

  • Martyna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2014 09:20 ~Martyna

    Ja byłam na Agrykoli zanim defilada się skończyła bo dzieciak płakał że nic nie widzi. No i tam było super. Może kręciło się 30 osób. Wojskoiw na spokojnie wszystko pokazywali.Mały mógł wejść wszędzie bez czekania. Mozna było przymierzyć się do najnowszych karabinów. Przyznam jednak że jak tłum ruszłył to był horror. I przyznaję że defilada na tak krótkim odcinku to pomyłka. w razie paniki tłum nawet ne miał by się gdzie rozbiec.

  • Och

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2014 09:19 ~Och

    pokojowo nastawiona do życia~pokojowo nastawiona do życia

    straszne to, że ludzi masowo podnieca wszystko, co służy do zabijania innych ludzi... i dzieci ciągają na takie chore imprezy... mnie to osobiscie i szokuje i smuci.

    A ty zawsze na odwrót wszystko?
    Pomyśl, że to też może bronić przed zabijaniem nas Polaków?
    Pomyślałeś o tym, że takie imprezy podnoszą naszą świadomość względnego bezpieczeństwa?

  • oburzeni

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2014 21:25 ~oburzeni

    TRAGEDIA, spęd ludzi, dzieci nie mogły nic zobaczyć, beznadzieja, wiecej na to cos nie pójdziemy, Zero organizacji, egoistyczne grube baby z torebkami, !!!horror.szkoda pieniedzy podatnika

  • pokojowo nastawiona do życia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2014 14:14 ~pokojowo…

    straszne to, że ludzi masowo podnieca wszystko, co służy do zabijania innych ludzi... i dzieci ciągają na takie chore imprezy... mnie to osobiscie i szokuje i smuci.

  • WARSZAWA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2014 13:14 ~WARSZAWA

    NARÓD BUHAHAHAHAHAHAHAHAHA POSZEDŁ NA DARMOWĄ GROCHÓWKĘ, ALE DZIADY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

  • szmal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2014 12:30 ~szmal



    al fons~al fons

    ale zeby z Ujazdowskich dostac sie na Agrykole - 0 szans, dzieci mdlaly, dorosli sie tratowali, organizacja...
    orgbosch~orgbosch


    Co za brednie... Szedłem tam zaraz po zakończeniu defilady i normalnie można było przejść. I z dziećmi większymi i takimi w wózkach... Jasne, że na pikniku było dużo ludzi i tłok, ale to chyba normalne... Przecież właśnie dla nich to było wymyślone. Jak to niby miało by być zorganizowane? Szpaler dla jaśniepana/jaśniepani, żeby się z plebsem nie mieszać? Ludzie dopisali, bo zwyczajnie chceli wziąć w tym udział zamiast siedzieć w domu... W przyszłym roku powinno się pomyśleć o większej liczbie autobusów, bo z Pragi duża część ludzi przechodziła piechotą przez most Łazienkowski, a pospieszne autobusy nie zatrzymywały się na przystankach pośrednich (pomimo, że przy meczach na Legii tak się robi).
    pompom~pompom


    Nie wiem jak później - na filmiku z radarem wygląda to już w miarę normalnie - ale w momencie zakończenia defilady tłok był niemożliwy. Ludzie stojący w kolejkach do namiotów blokowali przejścia, niektórzy po prostu zatrzymywali się na środku alejek. Teren z radarem po zakończeniu defilady wyglądał jak autobus w godzinach szczytu. Jeśli to jest normalne no to nie chcę wiedzieć co jest tłokiem.

    Autobusy nie miały się po co zatrzymywać bo jechały zapchane i ludzie wewnątrz blokowali drzwi żeby się z zewnątrz nie dopychali (skutki takiego dopchania to komunikat kierowcy że wóz jest przeciążony i nie pojedzie).


    A w środku panowała w dodatku atmosfera defiladowa.
    Nie za to płaciłem kupując bilet!

  • marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2014 11:13 ~marcin

    [cytat_1968650]
    [cytat_1968542]
    Organizacja to totalna masakra.Defilada na kilometrze drogi i chcą to zobaczyć tysiące ludzi.Dopchać się -nie sposób.

    Popieram, całkowicie, wzdłuż Al. Ujazdowskich nie sposób było przejść w dowolnym kierunku. Ludzie z rowerami, wózkami próbowali się przeciskać. Nawet jak ktoś szedł bez pojadu to też nie sposób było dostać się do miejsca przemarszu.
    Pozatym wojska lądowe nie szły całymi al. Ujazdowskimi, nawet nie wiadomo, na jakim fragmencie alej ruszyły.
    [/cytat_1968650]

    Szedłem z podwójnym wózkiem, żona z rowerem, nie było problemu. Nie twierdzę że było luźno, ale bez przesady. Normalnie się szło. Przy niektórych atraskcjach był kolejki czy większy ścisk, ale jak się pomalutku już przez to pzeszło to znowu był luz. Nie wiem na co liczyliście-że nikogo tam nie będzie ?

  • Ktoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2014 10:51 ~Ktoś


    Ewa~Ewa

    Owszem, że się nadaje. Dużo miejsca dla prezentacji.
    Propozycja~Propozycja

    I nawierzchnia tam jest betonowa, nie tak łatwo ją rozjechać czołgami.


    Pojazdy gąsienicowe mają specjalne gumowe nakładki na takie okazje. W przeciwnym wypadku po jednej defiladzie cała nawierzchnia do wymiany.

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2014 10:07 ~wawa

    Niestety organizacja defilady - porażka. Defilada nie wiadomo skąd się zaczynała - nie była na całej długości al Ujazdowskich. Tłok straszny - nie było sensu przepychać się. Dzieci rozczarowane. Nie spodziewałam się takiego zamieszania. Spodziewałam się jakiejś obsługi kierującej tym całym ruchem. Samo miejsce niewydolne na takie tłumy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »