Informacje

13.05.2016 20:00 komentarz

Ważna sesja, prezydent nie przyszła. Była na imprezie u dewelopera

SERWISY:


- Gdzie jest Hanna Gronkiewicz-Waltz? Dlaczego nie tłumaczy się z reprywatyzacji sama, ale zakrywa urzędnikami – pytali mieszkańcy, którzy przyszli w czwartek na sesję rady miasta. Nie kryli swojego rozczarowania. Zwłaszcza że kilka godzin później prezydent miasta wzięła udział w widowiskowym otwarciu wieżowca Warsaw Spire.

Wszyscy, którzy regularnie przychodzą na sesję rady miasta przyzwyczaili się, że Hanna Gronkiewicz-Waltz pojawia się na nich rzadko. W ciągu roku obrady, na które przychodzi osobiście można policzyć na palcach jednej ręki. Poza najważniejszymi sesjami, na których radni uchwalają lub oceniają budżet miasta, prezydent jest reprezentowana przez swoich zastępców.

Tak było i na ostatniej sesji, na której ratusz tłumaczył się z kontrowersyjnego zwrotu działki na placu Defilad. Tarczą obronną dla Hanny Gronkiewicz-Waltz po raz kolejny stał się wiceprezydent Jarosław Jóźwiak.

Wiceprezydent w zastępstwie

Jóźwiak punkt po punkcie starał się udowadniać, że ratusz w sprawie działki nie popełnił żadnego błędu. - To Ministerstwo Finansów wprowadziło nas w błąd – mówił, a na potwierdzenie swojej tezy sypał jak z rękawa numerami aktów prawnych. Głośne okrzyki jego przeciwników nie zbiły go z pantałyku, był dobrze przygotowany do konfrontacji. Nie da się jednak ukryć, że Jarosław Jóźwiak... nie jest Hanną Gronkiewicz-Waltz – prezydent miasta, wybraną przez mieszkańców, aby dbać o ich interesy.

Protestujący podczas sesji aktywiści nie chcieli słuchać wiceprezydenta. Krzyczeli i przerywali jego wystąpienie. Domagali się obecności jego szefowej. - Pani prezydent bardzo chętnie przecina szarfy i chwali się swoimi sukcesami, ale kiedy trzeba stawić czoła realnym problemom, zasłania się swoimi urzędnikami - mówił jeden z aktywistów. – Gdzie jest teraz? Dlaczego jej tu nie ma? – dopytywał.

"Dostał pełne umocowanie"

Z takim pytaniem zwróciliśmy się do rzecznika urzędu miasta. – Jarosław Jóźwiak dostał pełne umocowanie od Hanny Gronkiewicz-Waltz w tej sprawie. Od lat zajmuje się reprywatyzacją w naszym ratuszu. Przedstawił pełną i bardzo merytoryczną informację w sprawie działki na Chmielnej (dziś to teren placu Defilad - red.) – powiedział Bartosz Milczarczyk zamykając sprawę.

Władze miasta przekonują, że w sprawie Chmielnej nie mają sobie nic do zarzucenia. Podobnie jak w innych kwestiach związanych z reprywatyzacją.

– Wszystkie sprawy są przez ratusz sprawdzane bardzo starannie. Najlepszym tego przykładem jest odzyskana działka przy Twardej. - Po pół roku szukania dokumentów znaleźliśmy akta poświadczające o tym, że sąd w Warszawie przeprowadził w sposób niewłaściwy postępowanie spadkowe. Nawet za sądy wykonujemy pracę – tłumaczył dziennikarzom Jarosław Jóźwiak .

Impreza zamiast sesji

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie jest pierwszym prezydentem, który oszczędnie gospodaruje obecnościami na obradach rady miasta. Lech Kaczyński również przychodził na nie rzadko. Ale reprywatyzacja to dziś jeden z najpoważniejszych problemów dzisiejszej Warszawy. Jego skutki drenują budżet miasta, a decyzje zwrotowe budzą coraz więcej emocji.

Zwrot działki na placu Defilad był na tej długiej liście jedną z najbardziej kontrowersyjnych pozycji. I bez względu na to czy zawiniły władze miasta, czy też – jak chce tego ratusz – Ministerstwo Finansów, prezydent powinna wytłumaczyć to osobiście. Zwłaszcza, że kilka godzin później wzięła udział w uroczystości, na której oddano do użytku prywatny biurowiec.

>>CZYTAJ WIĘCEJ O ZWROCIE KONTROWERSYJNEJ DZIAŁKI<<

Karolina Wisniewska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Dora

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2016 05:55 ~Dora

    A wy co byście wybrali imprezę czy jakąś nudne zebranie?

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2016 12:01 ~Konrad

    na układy ni ma rady!!!!!!

  • tranu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2016 11:35 ~tranu

    Mnie takie rzeczy po prostu zniesmaczają. Jak są ważniejsze sprawy, to się zmienia plany, albo skraca czas, tak żeby być i tu i tu. Poza tym mogła wysłać tam kogoś innego.
    Żenada.

  • kuki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2016 10:50 ~kuki

    lakoei~lakoei

    otwarcie takiego budynku to kilka tysiecy miejsc pracy , podatki , uregulowania gruntowe a co jak otworzymy nowy kosciol to musimy placic klech ZUS i podatki - co lepiej wybrac.

    A miasto zadbało o dojazd i wymusiło budowę odpowiedniej ilości miejsc parkingowych, dla nowych użytkowników?
    Czy wszystko, jak zwykle, kosztem starych mieszkańców?

  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2016 10:47 ~waw

    rafael~rafael

    HGW jak prezydent Warszawy to koszmar. Ona nic nie robi dla Warszawy, jeżeli Warszawa się zmienia to dzięki prywatnym firmom, tak jak ten deweloper, którego budowlą ona będzie się chwalić. A oprócz tego ona głównie zajmuje się swoją partią, a na stanowisku prezydenta Warszawy trzeba harować 24 godziny na dobę.

    Szkoda jedynie, że to prywatne firmy rządzą tym miastem. I wszystko jest podporządkowane wyłącznie zyskom.
    A HGW reprezentuje wyłącznie ich interesy.

  • HGW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2016 10:42 ~HGW

    lakoei~lakoei

    otwarcie takiego budynku to kilka tysiecy miejsc pracy , podatki , uregulowania gruntowe a co jak otworzymy nowy kosciol to musimy placic klech ZUS i podatki - co lepiej wybrac.

    No fakt, podatki są najważniejsze.

    Zabudować i zalać betonem wszystko!
    Wycinać nierentowne parki!
    Likwidować nie przynoszące dochodu przedszkola i szkoły!
    Wyburzać przychodnie!

    I dogęścić podatników, bo Kasa jest najważniejsza!

  • lakoei

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2016 09:00 ~lakoei

    otwarcie takiego budynku to kilka tysiecy miejsc pracy , podatki , uregulowania gruntowe a co jak otworzymy nowy kosciol to musimy placic klech ZUS i podatki - co lepiej wybrac.

  • rafael

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2016 08:42 ~rafael

    HGW jak prezydent Warszawy to koszmar. Ona nic nie robi dla Warszawy, jeżeli Warszawa się zmienia to dzięki prywatnym firmom, tak jak ten deweloper, którego budowlą ona będzie się chwalić. A oprócz tego ona głównie zajmuje się swoją partią, a na stanowisku prezydenta Warszawy trzeba harować 24 godziny na dobę.

  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2016 06:51 ~waw

    jac~jac

    Prezydent po to ma zastępców aby występowali w zastępstwie. Wszyscy mieszkańcy którzy regularnie przychodzą na sesję rady miasta przyzwyczaili się że prezydent rzadko przychodzi. Natomiast teraz byli zawiedzeni - i wszystko jasne - to nie mieszkańcy tylko najemnicy pisu...


    To widać, że HGW nie jest potrzebna, wystarczą zastępcy.
    A to że rzadko przychodzi do pracy, nie jest usprawiedliwieniem. Pensję też bierze nie każdą?

  • spa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2016 06:46 ~spa

    SMM~SMM

    nie ZAMIAST na sesji tylko po sesji była na otwarciu Warsaw Spire.

    Bo ZAMIAST robiła się na bóstwo :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »