Informacje

23.06.2017 16:55 Będą decydować o odwołaniu

Ważą się losy wójta Raszyna. W niedzielę referendum

SERWISY:

Już w najbliższą niedzielę mieszkańcy Raszyna będą głosować nad odwołaniem wójta i rady gminy. Referendum przeprowadzane jest na wniosek samych obywateli. - Mimo, że do wyborów został tylko rok, nie możemy zostawić władzy w rękach ludzi, którzy niszczą tę gminę - przekonują inicjatorzy.

Lokale wyborcze otwarte będą od godziny 7.00 do 21.00. Mieszkańcy odpowiedzą na dwa pytania. Pierwsze: Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Rady Gminy Raszyn przed upływem kadencji? I drugie: Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Andrzeja Zaręby, Wójta Gminy Raszyn przed upływem kadencji?

W obu przypadkach możliwe odpowiedzi to: Tak albo Nie.

Zbiórka podpisów

Przeprowadzenia referendum w Raszynie domagali się sami mieszkańcy. Zebrali w tej sprawie 766 podpisów - wystarczająco, aby komisarz wyborczy podjął decyzję o rozpisaniu głosowania.

Bezpośrednim powodem zwołania plebiscytu była - jak wyjaśniali organizatorzy - niechęć raszyńskich władz do podjęcia uchwały w sprawie przeprowadzenia referendum dotyczącego włączenia Raszyna do Warszawy.

Zbiórka podpisów rozpoczęła się w lutym, czyli jeszcze przed wycofaniem ustawy Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej powiększenia stolicy. Część mieszkańców chciała - podobnie jak w Legionowie, Nieporęcie czy Konstancinie-Jeziornie - wypowiedzieć się na ten temat w referendum. Nie udało się. Raszyńscy radni nie przyjęli uchwały w tej sprawie.

Dlaczego chcą odwołać wójta?

Mimo rezygnacji PiS z ustawy o metropolii inicjatorzy nie chcą rezygnować z próby odwołania wójta i rady. - Nam nie chodziło tylko o sprawy związane z metropolią, ale też o przygotowania do reformy szkolnictwa. Przy okazji zaczęły wychodzić na jaw inne nieprawidłowości, między innymi na sesji rady poświęconej referendum głosowano na dwie ręce - mówi Aneta Wrotna, jedna z inicjatorek głosowania.

- Okazało się, że wójt naciska na radnych i zmusza ich do określonych zachowań mimo, że to on jest wykonawczym organem, a radni stanowiącym - dodaje.

Jak przekonuje Wrotna, władze Raszyna są "bardzo upartyjnione", wspierane przez Prawo i Sprawiedliwość, wskutek czego to "interes partyjny, a nie interes mieszkańców wygrywa".

- Poza tym przyjrzeliśmy się finansom gminy. Mamy 61 mln zł zadłużenia na koniec tego roku - stwierdza nasza rozmówczyni. I dodaje: do nowych wyborów jest nieco ponad rok. Mimo to nie możemy zostawić władzy w rękach ludzi, którzy niszczą tę gminę.

"Gmina się rozwija"

Z zarzutami grupy referendalnej nie zgadza się Dariusz Marcinkowski, przewodniczący rady. Przekonuje, że gmina się rozwija i idzie w dobrym kierunku. - Rozmawiamy z mieszkańcami, jesteśmy otwarci. I nie mówię tego wszystkiego z punktu widzenia tylko tej kadencji, ale mojej trzeciej kadencji. Widzę, jak ta gmina się zmieniła - stwierdza.

Na zarzuty, jakoby wójt mówił radnym, co mają robić, odpowiada: - Jak wójt może mi kazać, co ja mam robić? To absurd. Wójt może ewentualnie proponować jakieś rozwiązania, nad którymi potem dyskutujemy - dodaje.

Marcinkowski podkreśla też, że czynnik polityczny pojawia się w całej sprawie zupełnie niepotrzebnie. - Ja nie jestem członkiem PiS i nigdy nie byłem. Wójt Zaręba jest, ale jakoś potrafimy ze sobą rozmawiać. Na szczeblu samorządowym nie powinno chodzić o politykę - przekonuje.

Kluczowa frekwencja

W przypadku referendum o odwołanie władz gminy - jak w każdym innym referendum lokalnym - kluczowa jest frekwencja. Aby wynik głosowania był wiążący, musi wziąć w nim udział 3/5 osób, które brały udział w wyborze odwoływanych organów. A przypomnijmy, że w wyborach samorządowych w 2014 roku do urn w Raszynie poszło 57,89 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców. Co oznacza, że w niedzielnym referendum frekwencja powinna wynieść około 34 proc.

Z osiągnięciem takie wyniku może być problem. Po pierwsze, referendum wypada w pierwszy wakacyjny weekend i część mieszkańców może już rozpocząć urlop. Po drugie, są wątpliwości, jak wielu mieszkańców w ogóle wie o głosowaniu.

Na stronie internetowej urzędu próżno szukać komunikatów na ten temat. Znajdują się jedynie w głęboko ukrytych zakładkach Biuletynu Informacji  Publicznej.

Jak mówi nam Aneta Wrotna, ogłoszenia o referendum nie zostały również wywieszone na terenie gminy. - Zgłosiłam ten problem do komisarza wyborczego, ale dostałam odpowiedź, że jeśli zapowiedź jest w BIP, uważa się ją za ogłoszoną - oznajmia. - Nie chcemy się kopać w tej sprawie. Natomiast na własny koszt inicjatorzy rozwiesili na wszystkich tablicach ogłoszenia o tym, jak głosować i obwieszczenie wójta - dodaje.

CZYTAJ WIĘCEJ O REFERENDACH PRZEPROWADZONYCH W SPRAWIE METROPOLII:

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Masakrator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2017 22:49 ~Masakrator

    Władze gminy dystrybuują w gminie ulotki, aby nie iść na referendum, bo dzięki temu frekwencja będzie niewystarczająca... To jest pomysł na dialog społeczny :)

  • polemizator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2017 22:25 ~polemizator

    Bardzo dobrze, że odbędzie się w niedzielę referendum.

    Zabrakło tylko informacji, jak postępuje wójt gminy Raszyn. Jak nie dopełnia obowiązku w kwestii poinformowania o referendum mieszkańców.

    Jak "wysadził" temat niedawno otwartego centrum medycznego.

    No i najważniejsze - powiększenie długu gminy w takim stopniu, przy wydatkowaniu środków na superbzdury jest poniżej pasa.

    Ludzie nie zapomną ile pieniędzy wsadzono w superotwarcie rond Lecha i Marii Kaczyńskich, z jaką pompą to szykowano oraz jak PIS potraktował wójta :D

  • hehe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2017 18:44 ~hehe

    Russian.

  • obserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2017 18:31 ~obserwator

    Ten artykuł, to jakieś masło maślane. Autor myli zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum ws wielkiej Warszawy z podpisami pod wnioskiem o referendum ws odwołania władz gminnych i wójta. Pani Wrotna tego nie prostuje. Dodaje kolejna prawdę w/g komitetu referendalnego. Pani pełnomocnik, jak możemy mieć 61 mln. długu na koniec tego roku, skora nie minęło go nawet pół? Niech pani nie robi wody z mózgu mieszkańcom. Proszę wypowiadać się jasno. Planowane w budżecie zadłużenie na koniec bieżącego roku wynosi 61 mln. To byłoby prawdą. Gdyby jednak Pani wcześniej interesowała się sprawami gminnymi, wiedziałaby Pani, że to planowane jest zwykle sporo wyższe od faktycznego. Realnie, pewnie będzie to jakieś 45-50 mln. I jeszcze to upolitycznienie gminy. Przecież to Komitet Referendalny na którego czele Pani stoi ściągnął do gminy polityków opozycyjnych partii. Jakoś trudno zauważyć polityków PiS-u wypowiadających się w tej kwestii i pokazujących się w Raszynie. Za to posłów Nowoczesnej i PO już prędzej. Kto tu upartyjnia gminę?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »