Informacje

06.12.2011 17:33 Od stolicy kapusty do warszawy 2012

Warszawskie spoty promocyjne
Wybierz najlepszy i najgorszy

SERWISY:

 

Warszawa nie ma szczęścia do klipów promocyjnych. Ostatnie dzieło ratusza zostało ostro skrytykowane przez interneautów. Trudno się oprzeć, by nie napisać "znowu". Bo żadnego z wyprodukowanych w ostatnich latach przez miasto klipów nie da się jednoznacznie ocenić jako udanego. Najlepiej stolicę promował wideoklip Projektu Warszawiak, który... z biurem promocji nie miał nic wspólnego.

2007 - STOLICA KAPUSTY

Z perspektywy czasu trzeba ocenić, że zaczęło się nienajgorzej. Na pierwszym z kontrowersyjnych klipów część mediów nie zostawiła suchej nitki, część jednak stanęła za nim murem. Podobnie podzielili się też jego odbiorcy.

"Warszawa odradza się w kulturze" miała promować stolicę jako kandydata do tytułu Europejskiej Stolicy kultury. Przedstawiła stolicę z całym jej kolorytem, a więc również obskurnym barem mlecznym i pustynią blokowisk w centrum.

Do historii przeszło pierwsze ujęcie filmu z ciągnącym się po horyzont polem kapusty oraz komentarz Wojciecha Manna: -To tak, jakby przyjść na pierwszą wizytę do narzeczonej ze specjalnie nieumytymi zębami i w brudnych gaciach. Nawet jeżeli na co dzień takie nosimy, to na tę specjalną okazję warto jednak założyć czyste. 

 

2009 - Holland za pół miliona

Znacznie mniejsze emocje budził klip z 2009 roku. Agnieszka Holland pokazała w nim Warszawę kolorową, w dzień i nocą pełną ludzi, imprez i muzyki Chopina. Film z pewnością nie był jednak wielkim sukcesem w Internecie. W serwisie YouTube obejrzało go zaledwie kilkanaście tysięcy osób.

Spot dostał co prawda na festiwalach w Rydze i w St. Petersburgu, ale najczęściej oceniany był jako nudny.

 

2010 - Ruda syrenka

Bez większego echa przeszedł za to film "One Day In Warsaw" promujący stolicę z okazji prezydencji Polski w Unii Europejskiej. Może dlatego, że nie został przygotowany za duże pieniądze na zlecenie biura promocji, a tylko wygrał organizowany przez nie otwarty konkurs?

Autorzy konkursu chcieli, żeby autorzy filmu pokazali Warszawę, jako miasto europejskie i niebanalne. Wybrano krótką fabułę, opowiadającą o jednym dniu spędzonym przez turystę w stolicy Polski. Główny bohater zakochuje się w spotkanej przypadkiem dziewczynie, która okazuje się Syrenką.

Zwycięski spot nie był mocno promowany przez miasto.

 

2011- Warszawa 2012

Najnowszy wideoklip na pewno osiągnął jeden cel - jest o nim głośno. W komentarzach często przewiają się jednak słowa: tragedia, nuda, beznadzieja, porażka. Internauci zwracają uwagę, że klip przypomina reklamę tenisówek albo dezodorantu. Trudno znaleźć również pochwały gry aktorskiej czy efektów specjalnych.

 

"Projekt Warszawiak"

Ostatni klip prezentujemy poza konkursem i nie umieszczamy go w sondach, bo z biurem promocji nie miał nic wspólnego.

Miał za to kilka milionów odsłon w serwisie YouTube, znakomite recenzje i licznych naśladowców  m.in. z Sopotu, Katowic, a nawet Głowaczewa. Czyli wszystko to, czego brakuje miejskim sposób.

Gdy biuro promocji na fali sukcesu klipu zaprosiło jego twórców, czyli Projekt Warszawiak do współpracy, pomysł spotkał się z przychylnymi ocenami. Ironią losu, kolejna produkcja artystów okazała się klapą.

 

 

par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2011 15:58 ~waw

    -citycenter
    I myślisz że ktoś normalny uwierzy w takie głupoty co piszesz?;) Takie komentarze świadczą tylko o Was rodowitych..
    Czy jak nad morze pojedziesz to też tak cwaniakujesz bo jesteś wielki rodowity warszawiak? Kultury trochę jak widac po Tobie to wy rodowici najwięcej marudzicie cwaniakujecie i wyśmiewacie się bo ktoś ma gorzej bo mieszka np na wsi.. żałosne

  • Święty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2011 12:14 ~Święty

    @CityCenter
    He he, jak zwykle myślenie ukierunkowane w jedna stronę :) Tylko pomyśl, jak te Twoje tezy świadczą o nas, Warszawiakach? Wychodzi na to, że daliśmy sobie wejść na głowę przyjezdnym. Czy wpuściłbyś do domu kogoś obcego, pozwolił mu, aby przestawiał meble i podejmował decyzje za Ciebie, a później byś narzekał, jak to Ci źle? Bo właśnie tak się niestety zachowujesz. A mnie osobiście wali, skąd ktoś jest, patrzę, jakim jest człowiekiem, a wiocha wyłazi w równym stopniu z przyjezdnych, jak i z "rodowitych". To nie miejsce urodzenia świadczy o człowieku, choć niektórym jak widać klapki na oczach nie pozwalają tego dostrzec, a wrzucanie wszystkich do jednego worka jest pewnym ograniczeniem w postrzeganiu świata.
    A spot generalnie do d**y.
    Z białołęcko-ochockim pozdrowieniem żegnam chłodno.

  • Krzysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2011 12:04 ~Krzysiek

    Nawet nie mogli mu założyć zegarka na rękę..

  • x

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2011 12:00 ~x

    09:44 ~X
    Ruda Syrenka: Wpadł do Warszawy obcokrajowiec przeleciał syrenke i wyjechał. Hmmmm dziwnie kojarzy mi się to z łatwymi laskami w Polsce i Warszawie. Co to za syf.
    -----------
    Jeśli już, to Ona jego przeleciała. I tak trzymać. Może akurat miała ochocze dni :P

  • ted

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2011 11:06 ~ted

    promocja turystyki seksualnej a nie miasta - gościu w podróży biznesowej 2 dni poza domem a już go ciśnie

  • Wojtek inżynier

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2011 10:58 ~Wojtek inżynier

    Jasne, że klip 2012 nie jest nudny. Do końca kibicowałem kobiecie, by uciekła przed zboczeńcem.
    A pani urzędnik, która nie widzi pretekstu, niech zobaczy jak jegomość zaczyna pościg. Jego twarz w tamtym momencie jest przerażająca.
    Rozumiem, że jest to Ukrainiec? Wtedy budzą się demony z przeszłości - miało być pojednanie, a człowiek myśli o UPA :-/

  • kibol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2011 10:55 ~kibol

    ale pojazd:D City pojechał wam po rajtach.

  • zu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2011 10:30 ~zu

    wszytskie te spoty sa beznadziejne. albo peznadziejny pomysl albo nudne i beznadziejne kadry albo mowia o warszawie w sposob zniechecajacy i ktory nie ma nic wspolnego z prawdziwym zyciem w warszawie.

  • Gopal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2011 10:29 ~Gopal

    Na ironię najlepiej promującym filmem jest "Projekt Warszawiak".

  • CityCenter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2011 10:24 CityCenter

    Kochani moi ziomale warszawscy.. Tak to jest, kiedy banda czereśniaków vel "warszawiaków od 3 m-cy wraz z dojazdem" wybiera dziołchę spod Płocka na prezydenta Stolicy aka Hajkę. Efektem tego są m. in. podpalenia na Szmulkach, bicie ludzi 11 listopada, czy w/w spot z latajacym zboczeńcem udającym l'art du déplacement vel "le parkour".

    Warszawa tonie... tarchominiaki rządzą:(

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »