Informacje

14.04.2013 08:38 historia likwidacji

Warszawskie getto największe w okupowanej Europie

SERWISY:



Jesienią 1940 r. Niemcy stłoczyli Żydów na obszarze warszawskiego getta, tworząc największą zamkniętą dzielnicę żydowską w okupowanej Europie. W lipcu 1942 r. rozpoczęli jego likwidację, wywożąc do obozu zagłady w Treblince ponad 250 tys. mieszkańców getta.

Pierwszą próbę utworzenia getta w Warszawie Niemcy podjęli już na początku listopada 1939 r. Na zwołanym posiedzeniu Judenratu funkcjonariusze SS ogłosili, że wszyscy Żydzi w ciągu trzech dni mają zostać skoncentrowani na terenie dzielnicy żydowskiej.

Ogrodzenie z drutu

Plan organizacji getta był chaotyczny i niekonsultowany przez SS z wojskowym komendantem miasta gen. von Neumann-Neurode. Kilkudniowe pertraktacje z Niemcami, prowadzone przez delegację Judenratu na czele z Adamem Czerniakowem, spowodowały tymczasowe zaniechanie jego realizacji.

Od połowy listopada przy wylotach niektórych ulic dzielnicy żydowskiej władze niemieckie zaczęły jednak umieszczać ogrodzenia z drutu kolczastego i tablice z napisami Zaraza, wstęp dla żołnierzy wzbroniony. Pod koniec miesiąca wydano rozporządzenie o obowiązku noszenia przez Żydów opasek z gwiazdą Dawida.

W drugiej połowie marca 1940 r. władze niemieckie zażądały od Judenratu, by na własny koszt rozpoczął budowę muru wokół dzielnicy żydowskiej. W tym samym czasie doszło w Warszawie do zamieszek antysemickich inspirowanych przez Niemców, które miały uzasadniać konieczność przeniesienia ludności żydowskiej do getta dla ochrony przed Polakami. W czerwcu zakończono prace przy budowie granic getta. 7 sierpnia 1940 r. władze niemieckie nakazały ludności żydowskiej natychmiastowe opuszczenie obszaru przyszłej dzielnicy niemieckiej, mogła ona czasowo pozostać w dzielnicy polskiej, natomiast Żydzi przyjeżdżający do Warszawy mieli prawo zamieszkać jedynie w dzielnicy żydowskiej.

Mniejszy obszar

13 września generalny gubernator Hans Frank wydał rozporządzenie o ograniczeniu swobodnego wyboru zamieszkania przez Żydów w Generalnym Gubernatorstwie.

2 października 1940 r. szef dystryktu warszawskiego Ludwig Fischer podpisał zarządzenie o utworzeniu warszawskiego getta, które 16 listopada zostało ostatecznie zamknięte.

Przez kolejne miesiące granice getto wciąż zmieniano zmniejszając jego obszar. Początkowo obejmowało teren ograniczony ulicami: Bagno, pl. Grzybowski, Elektoralna, pl. Bankowy, Ogród Krasińskich, Nowolipki, Świętojerska, Freta, Sapieżyńska, Konwiktorska, Stawki, Okopowa, Żelazna, Wronia, Waliców, Żelazna i Sienna. Obszar od pl. Mirowskiego i części ul. Chłodnej jako ważny trakt komunikacyjny był wyłączony z getta.

Prof. Jacek Leociak z Centrum Badań nad Zagładą Żydów w PAN tłumaczy,  że paradoks granic getta polegał na tym, że one z założenia miały być nieprzenikliwe i ostateczne - w metafizycznym tego słowa znaczeniu - miały rozgraniczać życie od śmierci. Rzecz w tym, że były one zmienne. Wiązało się to z torturami ludzi, którzy musieli się nieustannie przemieszczać.

Nielegalny handel

W czasie okupacji niemieckiej zmienił się system wyznaczania granic getta. Pierwotnie jego granice przebiegały między posesjami, były przeważnie niewidoczne, ponieważ wyznaczały je istniejące przed wojną ściany budynków. Dziś nazywa się je murami - To mury w sensie granic getta, a nie muru sensu stricte - wyjaśnia badacz. Zaznacza, że dziś nie znajdziemy już żadnego reliktu muru getta, jeśli pod tym pojęciem rozumiemy konstrukcję zbudowaną specjalnie po to, aby odgraniczać aryjską część miasta od getta.

W grudniu 1941 r. wyłączono z getta teren na zachód od ul. Żelaznej, pomiędzy ul. Leszno i ul. Grzybowską, co spowodowało podział getta na dwie części tzw. małe i duże. Przeniesiono wówczas granice między posesjami na środki ulic, po to aby kontrolować nielegalny handel - szmugiel. Chodziło o zwiększenie widoczność granic getta i ich lepszą kontrolę - przypomina prof. Leociak.

26 stycznia 1942 r. otwarto dla pieszych drewniany most nad ulicą Chłodną przy skrzyżowaniu z ulicą Żelazną łączący obie części dzielnicy zamkniętej - tzw. małe i duże getto.

Jak wyjaśnia prof. Leociak, ul. Chłodna przed wojną była jedną z głównych arterii łączącą wschodnią i zachodnią część stolicy. Getto znajdowało się po obu stronach aryjskiej ul. Chłodnej.

W marcu 1941 r. liczba jego mieszkańców osiągnęła maksimum i wyniosła ok. 460 tys. osób.

Nieludzkie warunki

Stłoczeni w getcie Żydzi żyli w nieludzkich warunkach - padali ofiarami egzekucji lub umierali z wycieńczenia, głodu i chorób. Marek Stok tak w swoich pamiętnikach opisywał warszawskie getto w zimie 1941 r.: Tysiące nędzarzy, żebraków stale biwakuje na ulicy. To nie są ludzie - jakieś straszliwe mary. Upiorne postacie w brudnych łachmanach, szmatach, wychudzone twarze o rozgorączkowanych oczach i spuchniętych z głodu nogach. Są wszędzie. Na podwórkach, na chodnikach, pod murami i na jezdniach, zawodzą, krzyczą, proszą o jałmużnę. (...) Nie można przejść dłuższego odcinka ulicami, by nie spotkać trupów ludzkich. Leży trup w łachmanach na chodniku, a ludzie spiesznie, starając się nie patrzeć, przechodzą obok, aż jakaś litościwa dusza przykryje go gazetami. Trupy mężczyzn, kobiet, dzieci. Na wszystkich ulicach.

22 lipca 1942 r. w warszawskim getcie rozpoczęła się tzw. wielka akcja likwidacyjna.

Była ona częścią operacji o kryptonimie Reinhardt, która, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami RSHA (Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy), zakładała fizyczną likwidację Żydów.

Akcję wysiedleńczą przeprowadzały obok SS, jednostki pomocnicze złożone z Litwinów, Ukraińców i Łotyszy.

Żydowska Służba Porządkowa

Ważną rolę w akcji wysiedlania, odegrała Żydowska Służba Porządkowa, która jako bezpośredni wykonawca niemieckich poleceń stała się obiektem powszechnej nienawiści w getcie. Ostatecznie większość żydowskich policjantów podzieliła los pozostałych mieszkańców getta.

W czasie wielkiej akcji wysiedleńczej w warszawskim getcie ok. 254 tys. Żydów wywieziono do obozu zagłady w Treblince, ponad 11 tys. do bliżej nieokreślonych obozów pracy, a ponad 10 tys. zmarło lub zostało zastrzelonych w getcie.

Podczas trwania deportacji około 8 tys. Żydów uciekło na tzw. aryjską stronę. W getcie legalnie pozostało 35 tys. osób, a ok. 25 tys. żyło w ukryciu.

Gdy 19 kwietnia 1943 r. Niemcy przystąpili do ostatecznej likwidacji getta żydowscy bojownicy z ŻOB i ŻZW stawili im zbrojny opór.

Miesiąc walk

Przez blisko miesiąc warszawskie getto prowadziło bój z wojskami niemieckimi. Najcięższe walki toczyły się w rejonie ul. Zamenhoffa i Nalewek oraz na pl. Muranowskim. Niemcy systematycznie posuwali się w głąb getta. Paląc i niszcząc dom po domu zmuszali ludność cywilną do opuszczania bunkrów i schronów.

8 maja Niemcy odkryli i otoczyli ogromny schron przy ul. Miłej 18, w którym znajdowało się kilkuset ludzi, w tym sztab ŻOB i ponad 100 żydowskich bojowników. Na wezwanie Niemców cywile wyszli, natomiast większość powstańców razem z dowódcą Mordechajem Anielewiczem popełniła samobójstwo.

Powstanie, pomimo apeli rządu polskiego w Londynie, nie wywołało żadnych reakcji aliantów. W proteście przeciwko obojętności świata wobec tragedii narodu żydowskiego, 12 maja 1943 r. członek Rady Narodowej RP w Londynie Szmul Zygielbojm popełnił samobójstwo.

Powstańcy w małych, rozproszonych grupach walczyli do 16 maja 1943 r. Tego dnia dowodzący akcją gen. Juergen Stroop ogłosił koniec pacyfikacji i na znak zwycięstwa rozkazał wysadzić w powietrze Wielką Synagogę na Tłomackiem.

Getto warszawskie zostało zrównane z ziemią. Według raportów gen. Stroopa od 20 kwietnia do 16 maja 1943 r. w wykrytych i zlikwidowanych bunkrach znajdowało się ponad 56 tys. Żydów. Około 6 tys. zginęło na miejscu w walce, na skutek pożarów czy zaczadzenia. 7 tys. Żydów naziści zamordowali na terenie getta, tyle samo wysłano do Treblinki. Pozostała grupa ok. 36 tys. została wysłana do innych obozów, przede wszystkim do Auschwitz i Majdanka.

PAP/ran//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • AMW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2013 21:45 ~AMW

    Kawałek muru getta znajduje się przy ulicy Złotej 60 i 62. Codziennie jest odwiedzany przez kilka wycieczek z Izraela.

  • bbb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2013 19:22 ~bbb

    jaro~jaro

    3/4 informacji zawartych w tym felietonie to fałsz.Niestety.

    więc jaka jest prawda a nie bez sensu piszesz..?

  • Figo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2013 13:31 ~Figo

    jaro~jaro

    3/4 informacji zawartych w tym felietonie to fałsz.Niestety.

    a jaka jest prawda?

  • jaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2013 13:14 ~jaro

    3/4 informacji zawartych w tym felietonie to fałsz.Niestety.

  • Wisława

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2013 12:19 ~Wisława

    Mam sporo starszego brata, który w latach okupacji był w szkole podstawowej. Wspomina, że jeździł do szkoły tramwajem przez teren getta. Takie widoki, jakie można obejrzeć m.in. w filmie "Pianista" : zagłodzeni i martwi ludzie leżący na ulicach - były na porządku dziennym.

  • Powojenny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2013 11:48 ~Powojenny

    Bardzo niedawno, idąc ulicą Bielańską, zauważyłem coś na chodniku. Był to napis z metalowych liter : mur getta w roku 1943. Trochę mnie to zaskoczyło, bo jako powojenny, nie zdawałem sobie sprawy, jak daleko sięgał obszar tej zbrodni. Obok stoi odrestaurowany stary bank, z którego ostał się tylko fragment wypalonych murów na wieczną pamiątkę.

  • Polak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2013 11:34 ~Polak

    Są jeszcze na świecie getta na wzór i podobieństwo tych z okresu II wojny światowej.

  • Wiem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2013 11:22 ~Wiem

    Sławomir~Sławomir

    Straty strony niemieckiej podane przez dowodzącego Jürgena Stroopa wyniosły 16 zabitych i 85 rannych.

    A na zakończenie pogromu Stroop kazał podać deser : podobno osobiście umieszczał ładunki wybuchowe w ścianach synagogi.

  • Putzfrau

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2013 11:20 ~Putzfrau

    Rusałka~Rusałka

    Dlaczego goje nie są godni mieć swojego pomnika w okolicach Muzeum Żydów Polskich?

    Też się zastanawiam. Ale posprzątać za friko żydowski cmentarz możemy.

  • Egzorcysta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2013 11:18 ~Egzorcysta

    Rodzic~Rodzic

    Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej historii. Uległość Judenratów wobec nazistów oznaczała skrajną kompromitację żydowskich elit w państwach okupowanych przez III Rzeszę. Bez pomocy Judenratów w zarejestrowaniu Żydów, zebraniu ich w gettach, a potem pomocy w skierowaniu do obozów zagłady zginęłoby dużo mniej Żydów.

    Hannah Arendt

    Członków Judenratów spotkała zasłużona i straszliwa kara : byli bardzo nielubiani przez swoich rodaków :(

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »