Informacje

04.04.2013 10:10 coroczny raport TomTom

Warszawa zakorkowana. Gorzej tylko w Moskwie i Stambule

SERWISY:


Warszawa zajęła trzecie miejsce w Europie. Nie ma jednak powodów do dumy, bo chodzi o ranking miast najbardziej zakorkowanych. Gorzej, niż w stolicy Polski, jest tylko w Stambule i Moskwie, wynika z najświeższego raportu firmy TomTom.

Podstawowy wskaźnik raportu Congestion Index 2012 to średni poziom korków. Dla Warszawy wynosi on 42 proc. Oznacza to, że każda podróż przez stolicę jest o 42 proc. dłuższa, niż przy pustych ulicach. Dane te mają konkretne przełożenie na czas spędzony w samochodzie. Jeżeli w 2012 jeździliśmy codziennie na trasie, która zajmuje 30 minut, to korki zjadły nam 105 godzin.

Wynik ten daje nam niechlubne, trzecie miejsce wśród 59 największych miast Europy. Uplasowaliśmy się za Moskwą i Stambułem. Pocieszeniem może być fakt, że w stosunku do 2011 roku przyspieszyliśmy o 5 proc., jednak do średniej europejskiej, która wynosi 24 proc., wciąż nam daleko.

Newralgiczne poniedziałek i piątek

Dane zebrane przez firmę TomTom z samochodowych nawigacji pozwoliły też określić kiedy po Warszawie jeździ się najlepiej, a kiedy najgorzej. Najszybciej przez miasto jeździ się w poniedziałek wieczorem i w piątek rano.

Pierwszy i ostatni roboczy dzień tygodnia dzierżą tez palmę pierwszeństwa w kategorii największych korków. Szczególnie duże zatory tworzą się w poniedziałek rano i w piątek wieczorem.

Wskaźniki dla godzin szczytu mogą zdenerwować i tak tracących już cierpliwość warszawskich kierowców. Droga do pracy zajmuje w stolicy o 84 proc. czasu więcej, niż przy płynnym ruchu. Do domu wraca się jeszcze gorzej. Podczas wieczornego szczytu w samochodzie siedzimy o 88 proc za długo. Do każdej godzinnej trasy pokonanej w szczycie dołożyć trzeba 51 minut opóźnienia.

Feralny 18 grudnia

Najgorszym dla warszawskich kierowców dniem minionego roku był 18 grudnia. Gigantyczne korki spowodowane były opadami śniegu.

Najlepiej, czego można się było spodziewać, jeździ się w sobotę i niedzielę. Wskaźnik zakorkowania wynosi w tych dniach jedynie 19 proc.

Ponad 6,6 mln kilometrów

W celu stworzenia indeksu porównane zostają czasy podróży w porach swobodnego ruchu oraz w godzinach szczytu. Uwzględnione w nim są drogi lokalne, przelotowe i autostrady, których łączna długość w stolicy została obliczona na 1005 kilometrów.

Wszystkie zebrane dane pochodzą z rzeczywistych pomiarów GPS. W Warszawie kierowcy z nawigacją TomTom przejechali w sumie 6 666 320 kilometrów.

Najbardziej przyjazne dla kierowców z 59 porównywanych w tym roku miast okazały się Malmö, Malaga i Saragossa.

>>ZOBACZ CAŁY RAPORT TOMTOM<<


wp/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • chcecie_to_macie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 13:54 ~chcecie_to_macie


    To kierowcy samochodów tworzą obłęd tracenia życia w korkach. To oni sprawili, że dziś z dzielnicy do dzielnicy można "jechać", a raczej kiwać się nawet godzinę lub dłużej. Kiedy miasto pustoszeje w większe święta, nagle dzieje się cud, i ten sam odcinek autobus pokonuje w 15 minut!
    Dlaczego zatem, powtarzam, pasażerowie zbiorkomu mają być karani za to, że zapobiegają totalnemu paraliżowi miasta?... Dlaczego mieliby sterczeć w korkach?... Korki to zasługa i sprawa kierowców samochodów.
    Przez kierowców przemawiają frustracja i furia, ale to oni sami stworzyli sobie piekło.
    Prawda jest taka, że żadne miasto nie jest z gumy.
    Prawda jest taka, że miasto to ma być przestrzeń do życia, a nie tylko ulice i parkingi, czyli przestrzeń pod samochody.
    Prawda jest taka, że poszerzanie ulic nie likwiduje korków.
    Czy jest tu ktoś, kto pamięta, jak kiedyś wyglądała obecna Aleja Prymasa Tysiąclecia?... A jak wygląda teraz?... I co?
    STOI W WIELKIM KORKU.
    To nie jest kwestia infrastruktury, ta może nigdy nie nadążyć. To jest sprawa MENTALNOŚCI. I tak długo, jak samochód będzie stawiany na piedestale, tak długo będzie tu piekło. Nie tylko korków, spalin, chorób cywilizacyjnych, ale dewastowanych zieleńców, zastawianych chodników, agresji wobec innych uczestników ruchu.

  • chcecie_to_macie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 13:53 ~chcecie_to_macie

    hihaho~hihaho
    Kierowcy burza sie jak slysza BUS PAS

    Ano właśnie. Nie bardzo rozumiem, dlaczego pasażerowie komunikacji miejskiej mają być karani staniem w korkach, których nie tworzą, tylko je rozładowują.
    Wyobraźmy sobie, że kilkadziesiąt osób z autobusu przesiada się do samochodów. Oczywiście w proporcji 1 tyłek = 1 samochód, bo tak się zwykle wożą autorzy korków ulicznych. Wyobraźmy sobie, jaką długość jezdni zajęłoby te dodatkowe kilkadziesiąt autek. Pomnóżmy to przez każdy autobus. Uwzględnijmy rotację pasażerów w każdym z nich. I co, już widać, dlaczego komunikacja zbiorowa powinna być bezwzględnie uprzywilejowana?... Szkoda, że mimo pustych deklaracji, władze Warszawy podstawiają jej nogę.

  • W arszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 13:09 ~W arszawiak

    NIEDOJDA u władzy = KORKI GIGANTY! Czy ten komentarz aby zostanie opublikowany?

  • nielkorkow

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 13:02 ~nielkorkow

    Przez to więcej emituje się szkodliwych spalin i CO2. W Warszawie, którą dotknął kilkadziesiąt lat temu socjalistyczny, niepraktyczny i nieprzyjazny układ architektoniczny i drogowy miasta, a dziś wciąż jeszcze dotykają urzędnicze absurdy - bardzo łatwo o korki. Również nowsze, z błędami inwestycje, takie jak Rondo Zesłańców Syberyjski, do któego rano są zawsze duże korki powinny być rozliczane! Inny przykład: inwestor, któy budował C H Arkadia, powinien DOFINANSOWAĆ NP. pRZEJŚCIA PODZIEMNE POD RONDEM "BABKA" (AK rADOSŁAW) TAK BY DOJAZD BYŁ ZAPEWNIONY! KORKI PO POŁUDNIU W AL.JANA PAWŁĄ II SĄ OD KILKU LAT CODZIENNIE PRZEZ CAŁE POPOŁUDNIE! COŚ TAKIEGO NIE POWINNO MIEĆ MIEJSCA.

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 11:47 ~Gość

    Byli kiedyś chłopaki w LA i NY i pomyśleli, że w Warszawie trzeba autostradę w centrum miasta zbudować. Żeby ktoś w końcu ruszył łepetyną i zbudował konkretną obwodnicę POZA miastem wszystkie Wasze estakady można wtedy zburzyć i tunele zasypać. Korków by nie było, ale eksperci jak zwykle wiedzieli najlepiej i próbowali leczyć kompleksy. To nie jest tak, że tutaj jest dużo samochodów, albo, że nie ma jakiegoś systemu. Więcej aut jest w większych miastach, bo to, że Warszawa jest zaściankiem europy to nie tajemnica. Problem polega na tym, że ktoś puszcza tranzyt i ruch przelotowy ulicą bitwy Warszawskiej lub Wisłostradą :)

    Nawet w Łodzi mieli łeb bo skrzyżowanie A2 i A1 poszło w oddalonym parę km Strykowie, ale nie nie w Warszawie żeby wyleczyć kompleksy muszą być korki, bo przecież jak nie ma korków to to wieś nie miasto.

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 09:20 ~Gość

    Byli kiedyś chłopaki w LA i NY i pomyśleli, że w Warszawie trzeba autostradę w centrum miasta zbudować. Żeby ktoś w końcu ruszył łepetyną i zbudował konkretną obwodnicę POZA miastem wszystkie Wasze estakady można wtedy zburzyć i tunele zasypać. Korków by nie było, ale eksperci jak zwykle wiedzieli najlepiej i próbowali leczyć kompleksy. To nie jest tak, że tutaj jest dużo samochodów, albo, że nie ma jakiegoś systemu. Więcej aut jest w większych miastach, bo to, że Warszawa jest zaściankiem europy to nie tajemnica. Problem polega na tym, że ktoś puszcza tranzyt i ruch przelotowy ulicą bitwy Warszawskiej lub Wisłostradą :)

    Nawet w Łodzi mieli łeb bo skrzyżowanie A2 i A1 poszło w oddalonym parę km Strykowie, ale nie nie w Warszawie żeby wyleczyć kompleksy muszą być korki, bo przecież jak nie ma korków to to wieś nie miasto.

  • hihaho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 08:11 ~hihaho

    Nie bylo by problemu gdyby tak jak w innych cywilizowanych Panstwach powstal zakaz wjazdu do Centrum.
    Sa parkingi -ale malo kto z nich korzysta wiec nie ma sie czemu dziwic.
    Kierowcy burza sie jak slysza BUS PAS ale gdyby ulice nie byly tak zakorkowane -to autobusy wcale by sie nie spuznialy.Na drogach dzieja sie tandejskie sceny bo jeden patrzy jak wyrolowac drugiego i czemu sie dziwic jak mamy tysiace kierowcow spieszacych sie bardziej.
    Jdnym slowem szkoda słów!

  • codzienny_kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 00:25 ~codzienny_kierowca


    max~max

    Proponuję przesiąść się na skuterek, jak ja.
    Ja w korkach nie stoję.
    Piotr~Piotr

    Ekstra się dzisiaj jeździło, co?


    Mając do wyboru - trasa pokonana na skuterku w 15 -20 minut - to całkiem realny czas przejazdu z jednego końca miasta na drugi - w siapiącym deszczu ze śniegiem lub ta sama trasa pokonana w 45 - 50 minut autem często zastanawiam się czy wygoda auta jest warta 3 krotnego wydłużenia czasu jazdy.

    A zabawniej będzie jak się zaczną 30 stopniowe upały - to co teraz jest za oknem to jakiś wybryk natury - wtedy zamknąć okno i podziwiać gościa pomykającego skuterem pomiędzy autami. Kiedy ja będę w 1/3 trasy on już siądzie ze szklanką czegoś zimnego w domu.

    Więc na korki recepta - skuterek. Tylko na litość, nawet jak jest gorąco, nie w szortach i T-shircie.

  • fgghfgh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2013 20:27 ~fgghfgh

    Luki~Luki

    Na wakacjach...
    -Gdzie mieszkasz?
    - W Warszawie
    -To może byśmy się kiedyś spotkali, zdjęciami wymienili?
    -Umm znaczy pod...
    -? to gdzie
    -W Mińsku Mazowieckim.


    Znam podobny przypadek tylko że poznałem dziewczynę która mieszka od urodzenia w Warszawie. Ze zdziwieniem (bo przecież Warszawiaków w Warszawie nie ma) dopytuję skąd, gdzie i jak. No i się okazało w jakiej dzielnicy mieszka... Ciechanów :D
    Ale oczywiście po Warszawiakach pojedzie po całości mimo że sama chciała by nim być. Rodzi się tylko pytanie po co?

  • fsh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2013 20:24 ~fsh


    bedfordny~bedfordny

    HA HA HA przyjezdzasz do Warszawy , chcesz wynajac mieszkanie od Warszawiaka, pytasz sie go czy mozesz sie w nim zameldowac, slyszysz ze nie , a pozniej czytasz ze Warszawiacy maja do ciebie pretensje ze sie nie zameldowales zastanowcie sie nad soba
    ByćNieMoże~ByćNieMoże


    Ale brak meldunku nie przeszkadza ci odprowadzać podatków w Warszawie. Dla chcącego nic trudnego.


    Jak wynajmujesz legalnie tzn. posiadasz umowę to się meldujesz na czasówkę. Jak wynajmujesz nielegalnie to sam się nad sobą zastanów...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »