Informacje

31.01.2017 11:37 Przegląd prasy

Warszawa powiększy się o 18 gmin?
PiS szykuje zmiany w okręgach

SERWISY:

W Prawie i Sprawiedliwości trwają przygotowania do… powiększenia Warszawy o okoliczne gminy - informuje dziennik.pl. W granicach stolicy miałyby się znaleźć m.in. Zielonka, Marki czy Łomianki. Przez taki zabieg PiS chce zwiększyć swoje szanse na wygraną w wyborach na prezydenta stolicy.

Według doniesień dziennikarzy, politycy partii rządzącej są na etapie typowania rejonów, które miałby być dołączone do Warszawy. Efekt mamy poznać niebawem - tak, by zmiany mogły wejść w życie jeszcze przed wyborami samorządowymi w 2018 roku.

Wspólny powiat

Obecnie Warszawa jest gminą na prawach powiatu. Zgodnie z planami PiS, teren stolicy poszerzony o 18 okolicznych gmin miałby stanowić jeden powiat, składający się z kilkunastu gmin. Wśród nich gmina warszawska (czyli cała obecna Warszawa) oraz nowe, które miałyby swoich oddzielnych burmistrzów.

Całością zarządzałby jeden prezydent – wybierany przez mieszkańców całej aglomeracji.

Jak donosi dziennik.pl, według najbardziej prawdopodobnych planów w granicach Warszawy znalazłyby się: Nieporęt, Jabłonna, Łomianki, Izabelin, Stare Babice, Ożarów Mazowiecki, Piastów, Michałowice, Raszyn, Lesznowola, Piaseczno, Konstancin Jeziorna, Józefów, Wiązowna, Sulejówek, Zielonka, Ząbki Marki.

Niewykluczone jednak, że zmiana dotknęłaby dalsze i większe miejscowości, jak chociażby Wołomin, Otwock czy Legionowo.

Nie jest tajemnicą, że wśród mieszkańców tych gmin spora część to sympatycy partii rządzącej. Potwierdzają to wyniki wyborów, w których na ogół wygrywa właśnie PiS. Taki zabieg mógłby więc zwiększyć ich szanse na upragnione przejęcie Warszawy.

Czy PiS zyska?

Jak analizuje dziennik.pl, po dodaniu 18 gmin ludność stolicy zwiększyłaby się o 320 tys. mieszkańców, w tym blisko 263,3 tys. osób uprawnionych do głosowania. Wśród nich potencjalni wyborcy PiS  - przy założeniu 50-procentowej frekwencji - to około 40-50 tys. osób. Ale wzrosłaby nie tylko liczba wyborców PiS - również PO mogłaby zyskać kilkanaście tysięcy zwolenników.

Dziennikarze porównali wyniki wyborów z 2015 roku i nałożyli je na "nowy" układ, obejmujący mieszkańców "wianuszka".

"Przyjmując, że na kandydata PiS zagłosowaliby także wyborcy Kukiz’15 i Korwina, a na kandydata popieranego przez antypisowską opozycję głosujący wcześniej na Nowoczesną, PO, lewicę i PSL, i nawet gdyby w takich wyborach głosowali wyborcy i z Warszawy, i z wianuszka gmin ją okalających, przewagę 52 proc. do 46 proc. głosów zyskałby kandydat… koalicji antypisowskiej" – przekonują.

To oznacza, że plan Prawa i Sprawiedliwości wcale nie musi przynieść efektu.

PiS zyskałby w parlamencie

Nad zmianami okręgów nie pracuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. "To sygnał, że PiS kolejny raz zdecydował się pójść na skróty i wybrać ścieżkę poselską, która nie wymaga konsultacji jak przy projektach rządowych" – podkreślają dziennikarze.

Wszystko po to, aby zdążyć przed wyborami samorządowymi w 2018 roku.

Co ważne, nowy podział wprowadziłby zmiany nie tylko w wyborach samorządowych, ale też parlamentarnych. Koniecznie byłoby wytyczenie nowych okręgów wyborczych i na tej operacji PiS faktycznie mógłby zyskać.

W ostatnim głosowaniu w 2015 roku PiS zdobył w Warszawie 29 proc., Platforma Obywatelska: 27,5 proc. Natomiast w wianuszku na partię rządzącą zagłosowało ponad 38 proc., a na PO 25 proc.

Zysk partii rządzącej nie byłby jednak spektakularny. "W nowej rzeczywistości PiS mógłby liczyć na 32,6 proc. głosów, a PO na 26 proc." – informuje Dziennik. – Trudno przewidzieć wpływ takich zmian na wynik wyborów, to zależy od wielu czynników. Jeżeli przesuwa się głosy tam, gdzie i tak nie ma gwarancji zwycięstwa, efektem może być osłabienie pozycji tam, gdzie dziś się dominuje – ocenia w rozmowie z Dziennikiem politolog Jarosław Flis.

Plan na województwo warszawskie

To nie pierwszy raz, kiedy Prawo i Sprawiedliwość mówi o zmianach związanych z granicami stolicy. Kilka miesięcy temu odbyła się głośna debata na temat utworzenia oddzielnego województwa warszawskiego.

Przeciwny takiemu rozwiązaniu był m.in. marszałek Mazowsza Adam Struzik (PSL). Przekonywał, że wyłączenie aglomeracji warszawskiej lub samej Warszawy z Mazowsza oznaczałoby dla województwa bankructwo. Bez stolicy do regionu nie trafił już tak dużo pieniędzy z podatków od bogatych firm z Warszawy i okolicy.

Ostatecznie plan PiS spełzł na niczym. W listopadzie ubiegłego roku Mazowsze wprawdzie podzielono, ale jedynie pod kątem statystycznym. Dzięki temu region będzie miał większe szanse na otrzymanie pieniędzy z funduszy spójności w kolejnym rozdaniu unijnej kasy, po 2020 roku.

 

Zobacz archiwalny materiał o planach podziału Mazowsza na dwa województwa:

kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Zibi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 13:47 ~Zibi

    Jestem za przyłączeniem mojej gminy Izabelin do Warszawy.Brawo PiS
    Najbardziej są przerażeni Ci co są przyklejeni do ciepłych stołeczków.Podatek trzeba płacić wszędzie,może wreszcie zrobią porządek z wysypiskiem śmieci,wstyd dla urzędników dzisiejszego ratusza,że nie mogą sobie poradzić z tym problemem a mieszkańcy muszą to cierpliwie znosić.Pracuję w Warszawie płacę za bilet 100% więcej niż mieszkańcy Warszawy jest to chore. Do granicy Warszawy mam 3 km

  • Michaleos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2017 20:11 ~Michaleos

    Chodzi o to by rozproszyć pieniądze, gdyż ponieważ Deweloperom kończy się powoli grunt do stawiania nowych nieruchomości,co za tym idzie?, mianowicie, sporo tematów i pieniędzy...

  • maniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2017 19:57 ~maniek

    zenek~zenek

    Już teraz niektóre dzielnice w granicach Warszawy to jakiś żart np. taki Wawer, toż to wieś zabita dechami i nieużytki, a nie żadna Warszawa. Proponuję jeszcze dołączyć Hajnówkę, Białystok i Lublin - twierdze elektoratu PiS to na pewno już nigdy PiS nei przegra żadnych wyborów. =]

    Wesołe i Rembertowy także...

  • kermit

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2017 19:49 ~kermit

    Teraz pytanie ile będzie wpływu do budżetu z racji odprowadzania podatków - przecież pełno słoików mieszka w Tłuszczach itp. Płacą podatki u siebie i nie zasilają naszego budżetu. Z drugiej strony może to działać w drugą stronę.

  • nie jestem z Warszawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2017 17:15 ~nie jestem…

    Okej, czyli Warszawa jako bardziej rozwinięte miasto w województwie zawyża statystyki. Prawda jest taka, że przecież każde województwo ma miasto, które jest bardziej rozwinięte od pozostałych. W takim razie wszystkie te miasta powinny być osobnymi województwami? Why not?

    PS. nie, nie jestem za tym, żeby ten cały plan wszedł w życie, bo to po prostu bez sensu. Dlaczego tylko stolyca ma dostawać dużą dotacje? a przynajmniej większą pewnie niż teraz..

  • Something

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2017 14:58 ~Something

    Pruszkowa już nie chcą...

  • emeryt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2017 12:29 ~emeryt

    Prawie wszystkie podwarszawskie gminy są dobrze zarządzane przez obecnych wójtów.A w każdym razie coś się w nich zmienia na plus.
    Najwidoczniej ludzie popierający dobre zmiany mają dość zasobne kiszenie i nie zdają sobie sprawy że takie pociągnięcie przyniesie wiele zmian związanych np. z podatkami.Zmienią się stawki podatku gruntowego i innych związanych z mieszkaniem w tak wielkiej stolicy.
    Do tej pory nie głosowałem i nie interesowałem się polityką.Ale teraz będę zmuszony bronić swojej kieszeni. Niezbyt zasobny emeryt.

  • J23

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2017 12:01 ~J23

    Taki podział doprowadzi do kompletnego załamania finansowego nowo przyłączonych gmin.Wszystkie podatki będą trafiały do wielkiej dziury a przyłączonym gminom trafią się ochłapy z pańskiego stołu.Zakończą się dotacje dla poszczególnych gmin bo wszystko zabierze Warszawa.
    Trzeba być kompletnie nieodpowiedzialnym aby dla wątpliwego interesu politycznego rozwalać coś co nareszcie zaczyna dobrze działać.

  • basiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2017 11:57 ~basiak

    Proponuja przenieść stolica do Katowice albo Chorzów. Bydziem mieli bliżej na demonstracje jezdzic. A ni tam jezdzic do Warszawa, ino korki na ta gierkowka. A tak by my po szychta mogli skoczyć na piwo, a później na strajk.

  • Żoliborz nie dla PiS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2017 21:10 ~Żoliborz…

    Paranoja... dosłownie oblężenie Warszawy przez PiS... chciwość władzy nieprawdopodobna...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »