Informacje

21.05.2015 07:08 zmiany muszą zaakceptować radni

Warszawa chce walczyć z budami monopolowymi. Szykują nowe przepisy

SERWISY:


Ratusz chce walczyć z zalewem całodobowych budek monopolowych. - Rykoszetem oberwą dobre restauracje - alarmuje jeden z aktywistów miejskich i wylicza znane lokale na Żoliborzu, które - jego zdaniem - mogą stracić koncesje w wyniku zmiany zasad. Ratusz dementuje: zmiany dotyczą sklepów, a nie lokali gastronomicznych. Jak dokładnie mają wyglądać?

Do tej pory w Warszawie w odległości 50 metrów od kościołów, szkół i przedszkoli nie można było sprzedawać alkoholu. Ratusz planuje zwiększenie zasięgu stref chronionych do 100 m. Witold Weszczak, aktywista miejski związany z grupą M20 zwraca uwagę na drugą stronę medalu.

- Koncesje straci nie tylko część monopolowych 24 h, ale lokale i restauracje, w których sprzedawany jest alkohol na wynos. Budy z wódą pewnie polecą, ale wygląda na to, że rykoszetem oberwą knajpy i restauracje, gdzie można na wynos kupić dobrą whisky czy wino - przekonuje i udostępnia listę swoich ulubionych lokali na Żoliborzu, które mogą mieć kłopot. W zasięgu planowanych stref zakazanych mogą się znaleźć: Kotłownia, el Caribe, Łuski i Ości, Delluso i Pasadena. Według opracowanej na szybko "mapki" utrata koncesji będzie też grozić Żywicielowi, Pracovni i La Stradzie.

- Ratusz zamierza użyć broni masowego rażenia zamiast narzędzia chirurgicznego - ocenia w rozmowie z tvnwarszawa.pl Weszczak.

Restauracje są bezpieczne?

Jednak ratusz obstaje przy swoim. - Nowe zapisy nie obejmują lokali gastronomicznych, bo problem jest z detaliczną sprzedażą alkoholu, a nie spożywaniem go na miejscu w lokalu - uspokaja tvnwarszawa.pl Michał Olszewski, wiceprezydent miasta. - Ale jeżeli restaurator na podstawie osobnego zezwolenia sprzedaje alkohol w detalu, to będą obowiązywały go te same przepisy co sklep monopolowy, bo generuje ten sam problem - zastrzega.

Przyznaje przy tym, że problem jest głównie ze spożywaniem wokół sklepów. - Głównie tego dotyczą skargi mieszkańców, a nam zależy nam na tym, żeby eliminować taką kulturę spożywania alkoholu - dodaje Olszewski.

"Pomysł genialny"

Entuzjastą rozwiązania zaproponowanego przez ratusz jest Krzysztof Dąbrowa, przewodniczący Komisji Dialogu Społecznego ds. Przeciwdziałania Alkoholizmowi.

- Ludzie kupują alkohol w sklepach, piją go w domu albo w bramie, bo knajpa jest za droga. Tak regulują emocje. Pomysł, żeby zwiększyć te odległości jest genialny, jestem jego gorącym zwolennikiem - deklaruje w rozmowie z tvnwarszawa.pl i dodaje, że wprowadzenie tych zmian może pozytywnie wpłynąć na ograniczenie problemu alkoholizmu.

Szerszy katalog miejsc

Zmian będzie więcej. Inaczej będzie mierzona odległość od strefy chronionej. Teraz będzie liczona w linii prostej, od sklepu do najbliższego punktu obiektu chronionego, czyli np. ogrodzenia. W planie jest też rozszerzenie katalogu miejsc chronionych o żłobki, ośrodki wsparcia dziennego i poradnie psychologiczno-pedagogiczne.

Może skorzystać z okazji i pójść krok dalej? - Byłoby dobrze, gdyby możliwość sprzedaży alkoholu była uzależniona również od opinii mieszkańców, sprawdzenia, czy są na to gotowi np. za pomocą konsultacji - proponuje Krzysztof Dąbrowa. Przyznaje przy tym, że dla małych osiedlowych sklepów sprzedaż napojów wyskokowych jest często głównym źródłem utrzymania. - Alkohol to najlepszy artykuł, nie psuje się, łatwo magazynuje, dobrze sprzedaje - zauważa.

Póki co ratusz nie rozważa dodawania do katalogu miejsc chronionych bloków ani osiedli.

- Ustawodawca jasno przewidział, że obiekt chroniony musi mieć uzasadnienie, dlaczego chcemy go chronić. Nie znajduję powodu, dla którego bloki mieszkalne czy osiedla mieszkaniowe miałyby znaleźć się na tej liście, mamy dużo takich wniosków, dotyczą też m.in. miejsc pamięci czy przystanków autobusowych i odrzucamy je - przyznaje Olszewski.

Głosowanie w lipcu?

Razem z projektem tych zmian Rada Warszawy zajmie się także propozycją zmniejszenia liczby koncesji dla sklepów sprzedających mocniejsze alkohole. Radni mają się tym zająć w lipcu. Jeśli zaakceptują zmiany, nowe regulacje wejdą w życie prawdopodobnie w ciągu kilku miesięcy.

- Poczekajmy na ostateczne kształt uchwały rady miasta. Te propozycje powstały w wyniku debat o bezpieczeństwie, gdzie mieszkańcy przedstawiali zastrzeżenia do funkcjonujących budek z alkoholem - podsumowuje Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika ratusza.

kś/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Brest

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 20:14 ~Brest

    Mieszkaniec~Mieszkaniec

    50 m to jakieś 20-30 sekund spacerkiem a i budę z alko można łatwo przenieść, więc nie bardzo rozumiem co się chce osiągnąć tym pomysłem. Alkoholik i tak się przemieści gdzie będzie chciał i tam pił. Obawiam się że efekt będzie taki, że zlikwidują przy okazji część małych sklepów, które bez sprzedaży alkoholu nie pokryją kosztów swojej działalności, a są potrzebne na co dzień choćby żeby kupić pieczywo czy coś na śniadanko. A potem krzyk że markety wykańczają drobny handel - tylko jak do marketu 500 m, a ceny niższe a do osiedlowego 1 km to sorry ale rachunek jest prosty.


    Niech sobie będą te sklepy (może nie na każdym rogu) ale czynne do 23:00. Mieszkańcy domagają się ciszy nocnej!

  • kermit

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 20:11 ~kermit

    marta~marta

    Ci co krzyczą a komu to przeszkadza są okrutni ... Towarzystwo agresywnych meneli , załatwiających się publicznie , kradnących co popadnie naprawdę nie jest fajny ..Brak im szerszego myślenia o innych a nie o własnej ... To może zapewnią w takim razie bezpieczeństwo pozostałych ludzi w promieniu 100 metrów? Policja nie działa-to może zapewnią ochronę?


    W obronie sklepów monopolowych czynnych 24H najgłośniej krzyczą ich klienci. Tacy co idąc i wracając o drugiej w nocy by kupić sobie coś w nocnym drą japy, sikają pod oknami i imprezują przy trzepaku na cudzym podwórku.

  • Ktoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 20:03 ~Ktoś

    Zibi~Zibi

    Bedzie mniej monopolowych a więcej met i melin
    Brawo!!!
    Zaczynamy sie cofać


    Masz udziały w tych budkach i boisz się konkurencji?

  • Rafał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 18:27 ~Rafał

    qwerty~qwerty

    "w odległości 50 metrów od kościołów"

    A wino mszalne?

    pite w godzinach pracy
    wszak kiedyś księża byli z powołania nigdy nie słyszałem ze to praca a teraz

  • LLU to ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 18:24 ~LLU to ja


    LLU~LLU

    a niech zamykają polaki to pijaki
    zostaw nick mój LLU~zostaw nick mój LLU

    A Ty to azjata

    ...

  • zostaw nick mój LLU

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 15:27 ~zostaw…

    LLU~LLU

    a niech zamykają polaki to pijaki

    A Ty to azjata

  • Zibi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 12:40 ~Zibi

    Bedzie mniej monopolowych a więcej met i melin
    Brawo!!!
    Zaczynamy sie cofać

  • LLU

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 12:39 ~LLU

    a niech zamykają polaki to pijaki

  • Mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 11:36 ~Mieszkaniec

    50 m to jakieś 20-30 sekund spacerkiem a i budę z alko można łatwo przenieść, więc nie bardzo rozumiem co się chce osiągnąć tym pomysłem. Alkoholik i tak się przemieści gdzie będzie chciał i tam pił. Obawiam się że efekt będzie taki, że zlikwidują przy okazji część małych sklepów, które bez sprzedaży alkoholu nie pokryją kosztów swojej działalności, a są potrzebne na co dzień choćby żeby kupić pieczywo czy coś na śniadanko. A potem krzyk że markety wykańczają drobny handel - tylko jak do marketu 500 m, a ceny niższe a do osiedlowego 1 km to sorry ale rachunek jest prosty.

  • umęczony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2015 10:05 ~umęczony


    lukasz~lukasz

    Czy mu żyjemy w wolnym kraju?!?!
    qolo~qolo


    Skoro pytasz, oznacza to że nie mieszkasz w pobliżu takiego sklepu.
    Taki sklep to gwarantowane nocne darcie ryja, dźwięki tłuczonych butelek, szczyny pod pobliskimi wejściami do klatek schodowych itd...


    Dokładnie tak jest, i całe szczęście, że się to już niebawem zmieni !
    Brawo !

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »