Informacje

08.03.2012 06:30 ustawianie sygnalizacji świetlnej

Warkocz wielbłąda przy klifie.
Tak drogowcy badają ruch

SERWISY:

Na forum tvnwarszawa.pl kierowcy często narzekają na ustawienie sygnalizacji świetlnej. Zarząd Dróg Miejskich wyjaśnia, że jej programowanie poprzedzają szczegółowe analizy. - Najpierw przeprowadzamy szereg badań i pomiarów - tłumaczy rzecznik ZDM. Później korzystają z nich specjalne programy komputerowe.

Wyniki badań i pomiarów, przeprowadzonych na skrzyżowaniach, przedstawiane są na wykresach.

Wielbłąd, warkocz czy słoń...

- Około 140 profili dobowych ruchu umieszczonych jest na jednym wspólnym wykresie, z którego wyłania się obraz „chmurki”, a może… „warkocza”. Na pierwszy rzut oka kształt wykresu może przypominać słonia, wielbłąda, konika morskiego lub profil klifu we Władysławowie, ale tak naprawdę przedstawia roczne wahania ruchu średniego dnia tygodnia w ciągu roku wg kolejnych godzin - zagaja w charakterystycznym dla siebie stylu rzecznik ZDM, Adam Sobieraj.

... a w praktyce:

Wartości znajdujące się nad głównym "warkoczem" występują przy najkorzystniejszych okolicznościach, czyli dobrej pogodzie czy braku remontów.

Pod "warkoczem” znajdują się dane z godzin, podczas których kierowcy stali w korkach.

Odrzucają skrajności

Drogowcy udostępnili właśnie wykresy prezentujące ruch dobowy w al. Prymasa Tysiąclecia i Dolinie Służewieckiej od wtorku do czwartku (jeden dzień to jedna linia).

Świadomie odrzucili poniedziałek i piątek kiedy ruch przewidywalnie rośnie oraz weekend, podczas którego natężenie ruchu wyraźnie spada.

Wydawać by się mogło, że podczas trzech środkowych dni tygodnia jest zbliżony. Wyniki pokazują co innego. Jednego dnia, w tej samej godzinie, badany odcinek przejeżdża 3,5 tysiąca pojazdów, następnego już o tysiąc mniej.

- Programując sygnalizację zachowujemy się trochę tak, jak oceniający skoki narciarskie – odrzucamy skrajne dane. Oczywiście zastanawiamy się, czym one mogły być wywołane. W grę wchodzą np. remonty albo załamania pogodowe – wyjaśnia Adam Sobieraj.

Na ekranie komputera

Dane zbierane przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, przesyłane są następnie do Zintegrowanego Systemu Zarządzania Ruchem.

- Z matematycznego punktu widzenia analizujemy, jaka może być sytuacja drogowa. Potem wgrywamy wiele różnych programów sygnalizacji świateł. Sterownik, na podstawie danych z wideodetekcji i pętli indukcyjnej, wybiera ten odpowiedni. Dlatego każdego dnia sygnalizacja może działać inaczej, dostosowując się do warunków – tłumaczy Sobieraj. I zaznacza, że wszystkie zmiany wprowadzane są za zgodą miejskiego inżyniera ruchu.

W 2010 roku Aleją Prymasa Tysiąclecia w kierunku południowym (do ronda Zesłańców Syberyjskich) przejechało ok. 18,5 mln pojazdów (średnio 1,5 mln pojazdów miesięcznie), natomiast Doliną Służewiecką w kierunku do Al. Witosa przejechało ok. 14,5 mln pojazdów (średnio 1,2 mln pojazdów miesięcznie).

bako//ec/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • warsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2012 10:36 ~warsz

    Doprowadza mnie do pasji kiedy jadę pustą ulicą z pierwszeństwem przejazdu i staję na każdych światłach. Tak było także wczoraj przed 6 rano na Okopowej w Warszawie. Czemu to ma służyć ? Czy to bezmyślność czy złośliwość ?

  • yetan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.03.2012 09:02 ~yetan

    Ten "warkocz"
    przedstawia chaos jaki wprowadza
    w stolicy inż. Galos i jego ekipa.
    Tydzień temu udało mu się ustawić
    światła na Trasie Toruńskiej.
    Ciekawe jakim sukcesem zakończy ten tydzień inż. Galos?
    Zdrowia życzę panie inżynierze - zdrowia psychicznego...

  • do Waldka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.03.2012 08:38 ~do Waldka

    08.03.2012 16:39 ~Walek
    A ja proponuję postawić rogatki przy granicy miasta Warszawa takie jak są na ul. grochowskiej przy Wedlu i pobierać opłaty od słoików.

    Hej frajerze czyli inne miasta mają zakazać wjazdu tobie?

  • mmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.03.2012 07:34 ~mmm

    Dodam dwa skrzyżowania, które zdaje się ostatnio trafiły do "analizy" i wyszedł z tego megakorek- skrzyżowanie postępu z Marynarską i znajdujące się kilka metrów za nim (w stronę Domaniewskiej) skrzyżowanie z małą uliczką dojazdową do biurowców. Światła są tak zsynchronizowane, że od ok 15 korek zaczyna się na skrzyżowaniu Domaniewska/Postępu (ok 17 sięga Konduktorskiej)- auta utykają na skrzyżowaniu z tą małą uliczką biurową i sekwencja świateł pomiędzy tym małym skrzyżowaniem, a znajdującym się kilka metrów za nim skrzyżowaniem z Marynarską, pozwala uciec na zielonym tylko 1-2 samochodom (jeżeli kierowcy są w miarę sprawni i nie przepuszczają ludzi z tej małej uliczki, którzy twardo jadą na zielonej strzałce). Pokonanie ok kilometra na Postępu zajmuje teraz godzinę! Efektem jest mega korek na Postępu i płynny ruch na małej uliczce biurowej. Poprzednia sekwencja świateł była lepsza.

  • marianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 18:33 ~marianek

    gość~gość

    W celu odkorkowania Warszawy proponuję najpierw zwolnić Galasa i spółkę i poczekać na efekty. Powinno pomóc.


    szczególnie od warszawiaków tez powinno pobierać opląty za wjazd i wyjazd z miasta za dużo przejeżdża przez minsk maz ww,wo,wu itp

  • kaj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 17:31 ~kaj

    programy sterują ruchem? to super. a może po prostu wystarczyłoby ruszyć dupeczke zza biureczka i popatrzeć w czym problem?

    więcej myślenia, mniej techniki panowie.

    ja tu widzę inny problem.
    moze programy sa faktycznie dobre, a ludzie ciut z innej epoki?

  • Walek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 16:39 ~Walek

    A ja proponuję postawić rogatki przy granicy miasta Warszawa takie jak są na ul. grochowskiej przy Wedlu i pobierać opłaty od słoików.

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 16:23 ~gość

    W celu odkorkowania Warszawy proponuję najpierw zwolnić Galasa i spółkę i poczekać na efekty. Powinno pomóc.

  • gino

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 15:08 ~gino

    Ostatnio największym problemem było
    przestawieniem świateł na toruńskiej.
    Ciekawe ile wykresów narysował sztab
    pana galosa?

  • ziomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 15:06 ~ziomek

    W dobie komputerowych wykresów ustawienie
    sygnalizacji jest problemem nad którym czuwa sztab ludzi - inżynierów ze specjalistycznymi kursami, szkoleniami.
    A może wystarczy pojechać i poobserwować
    newralgiczne skrzyżowania. to naprawdę jest skuteczna metoda



  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »