Informacje

07.04.2014 06:53 Absurdy rekrutacyjne

Walka o miejsce w przedszkolu.
"Wymagali mapek Google"

SERWISY:

- Absurd przy rekrutacji dzieci do oddziału przedszkolnego w SP 46 na Mokotowie - napisał na warszawa@tvn.pl internauta Andrzej.- Dyrekcja wymaga mapki z Google z zaznaczeniem miejsca zamieszkania z odległością do szkoły - informuje. Dyrektorka odpowiada, że rodzice sami przynosili mapki, żeby wykazać, że dzieci mieszkają blisko placówki.

- Pani sekretarka prosiła, żeby to najlepiej na mapce pokazać – stwierdza w rozmowie z nami Andrzej, który o sprawie napisał na warszawa@tvn.pl.

Według niego rodzice byli zaskoczeni nowym wymogiem. – Wszyscy mówią, że to absurd. Ja na początku, jak to usłyszałem, to nie wierzyłem… Ale wszyscy poprzynosili te mapki – dodaje.

Jak mówi, mieszka na Mokotowie, 350 m od szkoły.

Dlaczego rodzicom bardzo zależy na wykazaniu, że dzieci mieszkają blisko placówki?

Zgodnie z procedurą w czasie rekrutacji dodatkowe punkty są przyznawane za zamieszkanie w odległości do 3 km od placówki. Komisja rekrutacyjna może za to przyznać aż 64 pkt. To najwyżej punktowane lokalne kryterium.

Czytaj więcej o kryteriach.

"Załączali według własnego uznania"

Dyrekcja szkoły zaprzecza, że wymagała mapek.

- W dokumentacji nie było wymogów i nakazów dotyczących konieczności dostarczania do wniosku rekrutacyjnego mapek z zaznaczeniem miejsca zamieszkania. Wielu rodziców, chcąc mieć pewność, że odpowiednio i wystarczająco udokumentowali i potwierdzili zaznaczone we wniosku kryteria samorządowe, według własnego uznania załączało dodatkową dokumentację (m.in. mapki) - podała dyrektorka, Teresa Konstanciak.

W rozmowie telefonicznej z nami dyrektorka SP nr 46 poinformowała, że zamieszczona mapka nie będzie miała wpływu na decyzję komisji rekrutacyjnej. Przyznała, że chętnych do przedszkola jest prawie dwa razy tyle co miejsc. Zgodnie z jej prośbą wypowiedzi zostały autoryzowane. W autoryzacji nie odniosła się już do tej kwestii.

ZOBACZ CAŁĄ ODPOWIEDŹ PRZESŁANĄ DO REDAKCJI.

Mogą poprosić o dokumenty

Katarzyna Pieńkowska z Biura Edukacji ratusza podaje, że rodzice - w trakcie rekrutacji - mogą zostać poproszeni o dodatkowe dokumenty.

- Przewodniczący komisji może zażądać od rodziców przedstawienia, do wglądu, dokumentów potwierdzających spełnianie kryteriów rekrutacji do przedszkola lub oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej np. dokumentów potwierdzających: rozliczanie podatku dochodowego od osób fizycznych w urzędzie skarbowym w Warszawie, zamieszkanie dziecka w odległości do 3 km od wybranej szkoły, zatrudnienia rodziców - przekazała Pieńkowska.

- Z informacji dyrektora Szkoły Podstawowej nr 46 wynika, że komisja rekrutacyjna nie wymagała przedstawienia opisanych mapek. Jednak niektórzy rodzice do oświadczenia o zamieszkaniu dziecka w odległości do 3 km od szkoły dołączali wydruk mapki z wyliczeniem odległości - stwierdziła.

Jak wyjaśnia, niejasności do do miejsca zamieszkania dziecka mogą się pojawiać, gdyż dyrektorzy szkół dysponują wykazem dzieci zameldowanych w obwodzie szkoły, nie posiadają jednak informacji o dzieciach zamieszkałych, które nie są zameldowane.

Składanie dokumentów już się zakończyło. Sprawdź terminarz rekrutacji.

Katarzyna Śmierciak k.smierciak@tvn.pl //mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2014 15:30 ~kolo

    w 46 po znajomosci na sto procent

  • didimos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2014 23:11 ~didimos

    Mieszkam w Warszawie od kilkunastu lat, podatki od 7 lat płacę w Warszawie. Nie dostałem komunalnego, tylko na 30 lat mam pentle na szyi w postai kredytu hipotecznego. Za mieszkanie płacę rocznie 1200zł podatków.Oboje z żoną uczciwie pracujemy, nie pobieramy dodatkowych świadczeń od państwa.
    Zapisaliśmy córkę do przedszkola - mamy minimalną liczbę punktów.

    I gdzie tu sprawiedliwość?

  • marta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2014 18:29 ~marta

    Mialam podobna sytuacje we Wlochach Wg programu pani sekretarki mamy najbliżej do szkoly, do której mam praktycznie najdalej Mapa pokazuje drogę do szkoly w linii prostej I zapomina o sieci torów kolejowych bez kladki, jakie oddzielają nasze osiedle od szkoly ... Absurd goni absurd

  • misia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2014 16:06 ~misia

    Wesoły Roger~Wesoły Roger

    "Oddział przedszkolny" w SP 46 to inaczej mówiąc zerówka.

    Dlaczego jest taki problem z rekrutacją? Bo dzielnica nie zgadza się na dodatkowe oddziały zerówki, a zamiast tego zachęca się rodziców, aby zapisywali sześciolatki z drugiej połowy roku do pierwszej klasy.


    Tak właśnie jest, rodzice są przeciwni reformie, jednak nie mają wyboru i muszą posyłąć dziecko sześcioletnie do I klasy bo nie ma oddziałów przedszkolnych. Rząd chce na siłę wprowadzić reformę i zakazuje burmistrzom tworzenia zerówek, natomiast nakazuje tworzenie dużej ilości pierwszych klas.
    normalnie Białoruś

  • andrzej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2014 16:01 ~andrzej


    SEBBAXSEBBAX

    1. najważniejszym kryterium powinno być urodzenie rodziców (Warszawa);
    2. długość zamieszkania w Warszawie wraz z jednoczesnym odprowadzaniem podatków;
    3. dzieci urodzone w Warszawie powinny mieć pierwszeństwo /po spełnieniu dwóch powyższych punktów/ nad przyjezdnymi
    4. zameldowanie
    5. kiedy wszystkie dzieci spełniające pkt 1-4 miały by zapewnione miejsca mozna przyjmować przyjezdnych

    może to jest dyskryminacja - ale to za nasze - WARSZAWIAKÓW - podatki te przedszkola żłobki zostały wybudowane i są utrzymywane !!!

    chcecie oddawać dzieci do warszawskich przedszkoli - zapracujcie na to i zostańcie warszawiakami, a nie tzw. "SŁOIKAMI"
    ppp~ppp


    Nie za wasze, tylko za pieniądze wszystkich Polaków. Wszyscy zapłacili na odbudowę Warszawy, wszyscy zapłacili za stworzene przemysłu na Śląsku, wszyscy płacą na całą Polskę.

    Ale jeżeli czyimś jedynym sukcesem w życiu jest to, że go spłodzili w MIEŚCIE STOŁECZNYM WARSZAWIE, to czego innego oczekiwać?



    a kto odddaje dzieci do przedszoli w Warszawie, tu sie tylko pracuje, dzieci mieszakają z bacią i żona pracuje 60km dalej w Pułtusku.

  • ppp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2014 15:22 ~ppp

    SEBBAXSEBBAX

    1. najważniejszym kryterium powinno być urodzenie rodziców (Warszawa);
    2. długość zamieszkania w Warszawie wraz z jednoczesnym odprowadzaniem podatków;
    3. dzieci urodzone w Warszawie powinny mieć pierwszeństwo /po spełnieniu dwóch powyższych punktów/ nad przyjezdnymi
    4. zameldowanie
    5. kiedy wszystkie dzieci spełniające pkt 1-4 miały by zapewnione miejsca mozna przyjmować przyjezdnych

    może to jest dyskryminacja - ale to za nasze - WARSZAWIAKÓW - podatki te przedszkola żłobki zostały wybudowane i są utrzymywane !!!

    chcecie oddawać dzieci do warszawskich przedszkoli - zapracujcie na to i zostańcie warszawiakami, a nie tzw. "SŁOIKAMI"


    Nie za wasze, tylko za pieniądze wszystkich Polaków. Wszyscy zapłacili na odbudowę Warszawy, wszyscy zapłacili za stworzene przemysłu na Śląsku, wszyscy płacą na całą Polskę.

    Ale jeżeli czyimś jedynym sukcesem w życiu jest to, że go spłodzili w MIEŚCIE STOŁECZNYM WARSZAWIE, to czego innego oczekiwać?

  • noname

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2014 15:19 ~noname

    W Raszynie to nawet życzą sobie PITy... na jakiej podstawie Prawnej ? Pięknie się dzieje ....

  • łysy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2014 14:12 ~łysy

    sfrustrowana~sfrustrowana

    Rodzice wybierają najlepsze przedszkola. Samotny rodzic, asystent przydzielony rodzinie, godzą się na wszystko, aby mieć więcej punktów i aby dziecko dostało się do najlepszej placówki. Mieszkam w pobliżu jednego z najlepszych przedszkoli na Żoliborzu, rodzice przywożą tu dzieci wypasionymi autami nawet z podwarszawską rejestracją. A może czas najwyższy aby samotne matki miały również zagwarantowane 30% miejsc w przedszkolach. Może czas najwyższy aby te pseudo samotne, nie martwiły się, że przyjdzie do nich kontrola i zajrzy do szafy, a tam gacie męskie. Gminy wspierają rodziny z asystentem, bo ta pseudofunkcja bez tego by upadła. A przecież przez taką patologiczną rekrutacje dzieci z okolicy muszą jeździć do przedszkoli oddalonych od miejsca zamieszkania. Może czas najwyższy, aby ktoś pukną się w głowę i zaczął pozwalać dzieciom chodzić do przedszkola z ich podwórka, do najbliższego, a nie dzieciaki centrum na wioski, a ci z okolic do centrum. Chory Kraj, chory system i to widać wyraźnie już od rekrutacji przedszkolnej.


    Niestety tak jest w centrum. Młodzi się powyprowadzali na peryferia i teraz dowożą dzieci do szkół i przedszkol. Część mieszkań w centrum jest wynajmowana "słoikom" tym jeszcze bezdzietnym a resztę zajmują osoby starsze. Jeszcze kilkanaście lat temu dzieciaki z jednej dzielnicy chodziły do jednego przedszkola a potem do szkoły, prawie nikt nie dowoził dziecka. Teraz jest odwrotnie.

  • Wesoły Roger

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2014 13:59 ~Wesoły Roger

    "Oddział przedszkolny" w SP 46 to inaczej mówiąc zerówka.

    Dlaczego jest taki problem z rekrutacją? Bo dzielnica nie zgadza się na dodatkowe oddziały zerówki, a zamiast tego zachęca się rodziców, aby zapisywali sześciolatki z drugiej połowy roku do pierwszej klasy.

  • Warszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2014 13:36 ~Warszawa

    ...a wystarczył by tylko pit i... wszystko jasne :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »