Informacje

24.07.2013 23:10 legia w kolejnej rundzie

Walijska poprzeczka przeskoczona

Legia Warszawa w rewanżowym meczu II rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów pokonała amatorskie The New Saints 1:0. Podopieczni Jana Urbana, podobnie jak w pierwszym meczu w Walii wygranym 3:1, nie zachwycili.

Mistrzowie Polski przez całe 90 minut grali na pół gwizdka. Z tego powodu Walijczykom czyste konto udało się zachować zdecydowanie dłużej niż w sobotę Widzewowi Łódź, którego bramkarza Miroslav Radović pokonał już w 3. minucie.

Najlepszą szansę do otwarcia wyniku zmarnował w 13. minucie Michał Żyro. Wbiegający lewą stroną w pole karne skrzydłowy, zamiast dograć do któregoś z ustawionych tuż przed bramką partnerów, uderzył z ostrego kąta w boczną siatkę.

Chwilę później niezłą okazję miał Radović. Saganowski dostał piłkę na prawej stronie, wycofał do wbiegającego w szesnastkę Serba, ale jego strzał po rykoszecie nieznacznie minął bramkę New Saints.

"Patelnia" Dossy Juniora

W 28. minucie Dossa Junior zmarnował sytuację, jakiej zmarnować nie miał prawa. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Michała Żyry przedłużył nabiegający na bliższy słupek Wladimer Dwaliszwili i reprezentant Cypru miał piłkę na głowie trzy metry przed pustą bramką. Uderzył nad poprzeczką.

Kolejną doskonałą sytuację Legia miała również po rożnym. Żyro dośrodkował na dalszy słupek, gruziński napastnik przymierzył idealnie, ale Paul Harrison popisał się kapitalną interwencją.

Jeśli ktoś liczył na to, że po przerwie warszawianie nastrzelają rywalom bramek, to będzie musiał poczekać przynajmniej do ich następnego meczu. Dobrą okazję miał w 52. minucie aktywny w całym spotkaniu Radović, ale po ograniu dwóch obrońców uderzył prosto w bramkarza.

Słaby Dwaliszwili trafia

Co nie udało się jemu, udało się po upływie sześćdziesięciu sekund najgorszemu do tego momentu w zespole Urbana Dwaliszwiliemu. Po prostopadłym podaniu Serba silny napastnik w sytuacji sam na sam nie dał szans Harrisonowi. Blisko podwyższenia rezultatu był Dominik Furman. Pomocnik Legii przepięknie przymierzył technicznie z rzutu wolnego z 25 metrów, ale piłka odbiła się jedynie od poprzeczki i wyszła w boisko.

Furman doskonałą okazję miał jeszcze w końcówce meczu. Po akcji lewą stroną Tomasza Brzyskiego, który pojawił się w drugiej połowie na boisku, uderzył z siedmiu metrów, ale piłkę z linii bramkowej wybił jeden z przeciwników.

Problemy w ofensywie

Warszawianie dominowali od pierwszej do ostatniej minuty i nie pozwolili rywalom na zbyt wiele. W ich grze mimo to czegoś brakowało. Bardzo źle wyglądała współpraca (a raczej jej brak) Marka Saganowskiego z Dwaliszwilim. Mało aktywni w ofensywie byli grający na bokach obrony Jakub Wawrzyniak i Bartosz Bereszyński. Gdyby nie bardzo dobra postawa Radovicia, mogło skończyć się bezbramkowym remisem.

Amatorzy z Walii piłkarzom Urbana wysoko poprzeczki nie zawiesili, mimo to Legia nie przeskoczyła jej z dużym zapasem. Jeśli Legia poważnie myśli o wyeliminowaniu w następnej rundzie norweskiego Molde (pierwszy mecz 31 lipca w Norwegii), musi się zaprezentować przynajmniej tak dobrze jak w meczu z Widzewem.

Legia Warszawa - The New Saints FC 1:0 (0:0)

Bramka: Wladimer Dwaliszwili (53).

Legia: Dusan Kuciak - Bartosz Bereszyński, Dossa Junior, Tomasz Jodłowiec, Jakub Wawrzyniak - Dominik Furman, Ivica Vrdoljak (65. Jakub Rzeźniczak) - Miroslav Radovic, Wladimer Dwaliszwili, Michał Żyro (75. Tomasz Brzyski) - Marek Saganowski (71. Helio Pinto).

The New Saints FC: Paul Harrison - Simon Spender, Christopher Marriott, Philip Baker, Kai Edwards - Ryan Fraughan (57. Sam Finley), Christopher Seargeant, Jaime Mullan, Michael Wilde (72. Greg Draper), Alex Darlington (81. Matthew Williams) - Aeron Edwards.

CZYTAJ TEŻ NA SPORT.TVN24.PL

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ŻoLiborz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2013 16:35 ~ŻoLiborz

    Mokotow~Mokotow

    Gadajcie sobie,malkontenci,w robocie szefowi też tak marudzicie?? Ave (L) !

    Żeby marudzić twarzą w twarz trzeba mieć choć trochę odwagi... ;)

    A jęki jękami...Gdyby wygrali 7:0, ludzie by narzekali, że forsują tempo z takim rywalem. Jaka róznica czy wygrasz w dwumeczu 15:0, czy 1:0 po golu samobójczym??? Jedziemy dalej i tyle. Nie przypominam sobie, żeby np. taka Barcelona choć przez chwilę próbowała się zmęczyć w eliminacjach (o ile w nich musiała grać). Mecz z Norwegami ocenimy po meczu z Norwegami i tyle w tym temacie.

  • Mokotow

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2013 13:25 ~Mokotow

    Gadajcie sobie,malkontenci,w robocie szefowi też tak marudzicie?? Ave (L) !

  • hehehohohihi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2013 09:49 ~hehehohohihi

    Parafrazując "a melanż trwa.." - orkiestr gra, Titanic płynie dalej...

  • Przem_Ursynow

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2013 09:25 ~Przem_Ursynow

    Patrząc na to co reprezentuje Legia, a co Molde i jakie mają podejście do meczu, to zbyt optymistycznie nie wróżę Legii. Raczej będzie blamaż. I to przez duże B. Jeden z poprzednich komentarzy dobrze to oddaje: to jest pokaz siły polskiej piłki i polskiej ligi.

  • hazardzista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2013 09:19 ~hazardzista

    dobrze, po tym co wczoraj zobaczyłem stawiam u bukmachera zakłady że zielenina odpadnie z Molde. wszystko pod zastaw domu, samochodu, żony i dziecka - jestem spokojny, że wyjdę na swoje.

  • realista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2013 09:13 ~realista

    Wypada życzyć powodzenia w dalszych etapach - przyda się, bo z taką grą to trudno będzie coś zadziałać. Oba mecze z TNS pokazały że Legia ma skład może i mocny ale na rozjechanie drużyn z poziomu polskiej ligi i drużyn półamatorskich, chociaż i z tym jest czasami pod górkę. Osobiście coś czuję, że to już koniec sukcesów wojskowych w LM i gdzieś tak powoli zacznie się równia pochyła, bo gwiazdeczki zaczną mieć fochy, iti się zdenerwuje, kasiorki będzie nieco mniej, budżet zacznie się sypać, medialny prezes ucieknie żeby nie być z tym kojarzonym na długo...

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2013 01:35 ~Olo

    Śmieszny tytuł - "ograli". Ledwo wygrali, u siebie, 1:0, z amatorami z Walii, wielkie mi "ograli". Redakcjo - trochę powagi.

  • kayah

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2013 00:10 ~kayah

    sukces, rewelacja, to był pokaz sily polskiej piłki

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »