Informacje

02.04.2016 18:24 Liczą, że pomogą głośniki na drzewach

Walczą z ptakami, które nie dają im żyć

SERWISY:


Skrzeczenie, brudne samochody i nieprzyjemny zapach. Mieszkańcy ulic Pięciolinii i Puszczyka od lat walczą z ptakami, które na dobre zadomowiły się na osiedlu. Spółdzielnia podcinała już konary drzew, mieszkańcy "działali na własną rękę", teraz przyszedł czas na odstraszacze.

Głośniki emitujące odgłos atakującego jastrzębia pojawiły się na dwóch drzewach przy ul. Pięciolinii. Mają odstraszyć chmarę ptaków, które od lat "umilają" życie mieszkańcom.

- Niechętnie otwieramy okna, bo ptaki strasznie skrzeczą - mówi mieszkanka ul. Pięciolinii Anna Matejko. - Zdarza się, że młode wlatują do mieszkań. To zielone osiedle, a niechętnie spacerujemy, wszyscy wiemy, jak to może się skończyć - opowiada.

Problem mają również kierowcy, dla których umycie samochodu jest syzyfową pracą.

Reporter: głośniki zdają egzamin

Dotychczasowe próby przegonienia ptaków z osiedla nie przyniosły efektów. W zeszłym roku spółdzielnia "Jary" zwróciła się do dzielnicy z wnioskiem o przycięcie konarów, zdenerwowani lokatorzy rzucali kamieniami, a jeden z mieszkańców strzelał z pistoletu hukowego. Teraz pomóc mają odstraszacze.

- Musieliśmy zainterweniować, dostaliśmy polecenie od sanepidu - mówi Dariusz Urbaniak ze spółdzielni "Jary". - Chodnik był w ptasich odchodach, sprzątaliśmy, a za chwilę było to samo. Na montaż głośników wyraził zgodę wydział środowiska ursynowskiego ratusza - dodaje.

Głośniki zostały zamontowane na próbę. Na razie zdają egzamin. Jak relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz w sobotę na drzewie siedziało kilka ptaków.

Specjaliści: ptaki się przyzwyczają

Mniej entuzjastycznie do sprawy podchodzi Polski Związek Ornitologiczny, który twierdzi, że próba przegonienia szpaków i wron z osiedla to walka z wiatrakami.

- Takie rozwiązanie nie przyniesie rezultatu. Na początku ptaki będą ogłupione, a z czasem… przyzwyczają się do dźwięków - tłumaczy przedstawiciel związku Mariusz Fabisiak i dodaje,  że walka z wronami i szpakami nie należy do najłatwiejszych i trudno znaleźć skuteczny środek, aby ptaki raz na zawsze zniknęły z osiedla.


kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Krysia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2016 08:46 ~Krysia

    Ja też mieszkam na Pięciolinii i jestem za ptakami. Zostawcie je w spokoju. Ludzie też czasami wrzeszczą i śmierdzą i nikt ich nie eksmituje. Może wystarczy czasem po nich posprzątać.

  • Zoja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2016 22:26 ~Zoja

    to co wyrzucić z miasta wszystkie zwierzęta, bo jednym przeszkadzaja ptaki innym koty?
    Ludzie zastanowcie się

  • Jaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2016 14:24 ~Jaro

    To nie szpaki!!!!Szpak pięknie śpiewa!!! Skrzeczą i drą się sroki i wronowate< które tak naprawdę zabijają wszystkie ptaki śpiewające! Sroki to niestety takie miejskie szczury i jest ich co raz więcej!

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2016 13:32 ~Marcin

    Kos tak. Jakby to był tylko kos to bym wyłączał telewizor.
    Ale to są tysiące szpaków które drą morde 24 godziny na dobe! to nie jest przyjemne. Mieszkam w bloku przy ktroym jest odstraszacz. Ciekawostka z wczoraj - najwiecej ptaków było właśnie na drzewie na którym wisi odstraszacz. Nie tędy droga! To jest katastrofa. Ani wyjść z dzieckiem na spacer, ani z psem! wsyztsko jest obsrane dookoła!

  • Alka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2016 12:44 ~Alka

    michael3003michael3003

    Również mieszkam na osiedlu, gdzie przed oknem mamy piękne drzewa i co dziennie mnóstwo ptaków. Wieczorami teraz i nad ranem dodatkowo koncertuje kos. Coś pięknego.
    Ludzie jak widzę już zdziczeli do końca. Samych siebie przestali lubić, więc ptaki będą wrogami numer jeden.
    Ale mam rozwiązanie problemu.
    Wystarczy zamurować okna i po sprawie.
    Już nikt i nic nie będzie wam zakłócać waszego spokoju.


    Zgadzam się w 100%! Nie ma nic piękniejszego od śpiewu kosa, szpaki też uwielbiam. Wrony sa uciążliwe tylko w okresie lęgowym, a najwięcej jest ich tam, gdzie ludzie wywalają resztki żarcia przez okna i zostawiają śmieci, gdzie popadnie. Mi osobiście przeszkadzają nocne harce menelów pod oknami, z którymi nie daje sobie rady ani policja ani straż miejska, pies sąsiada, który szczeka od świtu do nocy i bachory, które latem drą dzioby na podwórkach do północy (nie wolno zwrócić uwagi, bo rodzice zaraz cie splantują...). Zawsze można się przenieść do centrum, nie ma nic milszego jak ścigający się motocykliści w środku nocy pod oknami, albo tramwaje, które budzą człowieka już przed czwartą rano...

  • URS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2016 09:55 ~URS

    To prawda, to jest zaraza. Przyleci taka czarno-biała cholera o 5 rano, usiądzie niedaleko okna i przeraźliwie skrzeczy. Sen diabli biorą....

  • Maćko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2016 23:01 ~Maćko

    Mieszkam w bloku na pięciolii i ten artykuł troche jest nie pełny. Spółdzielnia przycinała konary drzew? Przez ponad 2 lata ich nie przycinał. Dla tych co piszą że to tylko pare ptaków, to zapraszam ich w letni wieczór i niech się przejdą przy pięciolinii 3 i 5 po chodniku. Jak ich żadnen ptak nie oznaczy ty bedzie cud. Ptaki bym liczył w setkach. Chodników nie ma, tylko są białe plamy. Najgorsze jest gdy spadnie deszcz, a potem wyjdzie słońce i te wszystkie odchody parują i dosłownie nie da się oddychać. Jak ktoś nie wierzy, moge wysłać zdjecia.
    A co do głośników które zamontowali. To działały jeden wieczór i ptaków nie było. Ale głośniki chyba się popsuły i ptaki nadal malują wszystko na biało.

  • Nessie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2016 22:49 ~Nessie

    wola~wola

    Jak się włazi z butami do czyjegoś domu to należy mieć pretensje tylko do siebie. Ptaki były tam zawsze, a "warszawiaków" nie.


    W tym przypadku to nie całkiem tak. Wrony i sroki to zwierzęta synantropijne (jak karaluchy). Namnażają się w nienaturalnych ilościach wtedy, gdy mają do dyspozycji nieskończone źródło pokarmu: wyrzucane śmieci, resztki jedzenia, chleb -- i żadnych naturalnych wrogów. Przy okazji wyniszczają też inne gatunki (wróble, sikorki), bo zjadają ich młode.

    Żeby walczyć z taką nienaturalną sytuacją, trzeba zrobić dwie rzeczy: zmniejszyć dostęp do niewyczerpanych gór żarcia (zamykane śmietniki, zakaz wyrzucania resztek jedzenia na trawniki i do koszy na śmieci) oraz wprowadzić jakiegoś naturalnego wroga. Ale zmuszenie jastrzębia, żeby się osiedlił na Pięciolinii, może być bardzo trudne ;)

  • Na Gocławiu działa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2016 22:44 ~Na…

    mniej lata gołębi ,

  • tedrew

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2016 22:37 ~tedrew

    ptaki są dobrze, ludzie nie są dobrzy!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »