Informacje

24.05.2012 20:30 "Zatrzymaj się i żyj"

"W zderzeniu z pociągiem
samochód nie ma szans"

SERWISY:

W stojący na przejeździe kolejowym samochód uderza rozpędzony pociąg. Lokomotywa zatrzymuje się kilkanaście metrów dalej. Samochód jest doszczętnie zmiażdżony. Kierowca i pasażer są reanimowani... Na szczęście tym razem to tylko pozorowany wypadek.

W czwartek punktualnie

o godz. 10.00 na bocznicy kolejowej przy ul. Zabranieckiej odbył się pokaz. Rozpędzona lokomotywa zmiażdżyła zaparkowane na torach auto. Strażacy musie użyć hydraulicznego sprzętu, by dostać się do środka i wyciągnąć dwie poszkodowane "osoby".

Przerażenie na twarzach

Nad symulacją zderzenia pociągu z autem czuwało kolejowe pogotowie techniczne, policja i straż pożarna. I mimo, że wszyscy zdawali sobie sprawę, że to pokaz, robił on wrażenie.

- Było widać przerażenie na twarzach wśród zebranych przy Zabranieckiej - mówi Jan Telecki, dyrektor PKP PLK. - Każdy wypadek na przejeździe kolejowym

to o jeden wypadek za dużo. Na szczęście od kilku lat zaobserwowaliśmy ustabilizowanie się liczby wypadków na przejazdach. W 2010 roku w Warszawskim Węźle Kolejowym doszło do 10 wypadków, a w 2011 do 15. W tym roku tylko do czterech - dodaje.

Obustronna tragedia

- Każdy wypadek to ogromna tragedia dla rodziny, ale również dla maszynisty, który brał w niej udział. Należy pamiętać, że pociąg przy prędkości 160km/h i przy wadze 800 ton hamuje dopiero po 1500 metrach - opowiada Telecki. - Dlatego apelujemy, na każdym przejeździe kolejowym, należy zachować nadzwyczajną ostrożność i skupienie. I czasami warto się przestać spieszyć i nie zapominać, że jedziemy przez tory - dodaje.

Już po raz ósmy PKP PLK przygotowały akcję bezpieczny przejazd pod hasłem "Zatrzymaj się i żyj!" prowadzoną od 2004 roku.

as/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ccx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2012 15:15 ~ccx

    "Strażacy musie użyć hydraulicznego sprzętu, by dostać się do środka i wyciągnąć dwie poszkodowane "osoby"
    - no jesli strażacy potrzebowali takiego sprzętu, żeby otworzyć juz otwarte drzwi,to faktycznie cieżka sprawa.

  • Sel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2012 11:32 ~Sel

    adas~adas

    zapioł! wywrucił i sunoł po szynach.


    "zapiął", "wywrócił", "sunął"

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2012 12:18 ~Boom

    Przepraszam bardzo, ale samochód doszczętnie zmiażdżony wygląda zupełnie inaczej. Jakby przypieli manekina pasami to jeszcze by się okazało że kierowca spokojnie by przeżył taki wypadek, chyba że zabiłby go przedni hak lokomotywy.

  • real warsaw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2012 12:11 ~real warsaw

    widziałek jak z bagażnika wypadają słoiki kierowca już wychodził by je pozbierać widać na filmiku

    blachy ofc LLU

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2012 11:49 ~Boom

    FUTURE_IS_NOW~FUTURE_IS_NOW

    Jeżeli samochód jest zbudowany z odpadów produkcyjnych, to faktycznie nie ma szans. Dzisiaj są takie materiały, które wytrzymują dużo większe uderzenia,


    Reprezentujesz podejście laika nie mającego pojęcia o fizyce. Nie martw się, tak samo podchodzili konstruktorzy w USA w latach 50-tych budujący trwałe samochody. A ludzie cały czas dalej ginęli. To co jest niebezpieczne w wypadku samochodowym to przeciążenia i to one powodują że giną ludzie. Możesz zbudować auto które nie odkształci się podczas wypadku a i tak w środku będą same trupy bo pourywają się organy wewnętrze. Auto ma właśnie poskładać się w kontrolowany sposób by ograniczać wielkość opóźnień. Zobacz jak są budowane bolidy F1 które w momencie uderzenia rozsypują się na kawałki. Ale tam po wypadku kierowca najczęsciej wychodzi o własnych siłach.

  • ale urwał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2012 10:25 ~ale urwał

    ale urwał!

  • adas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2012 10:10 ~adas

    co za brednie przecież widać że manekin pasów nie zapioł! jakby zapioł to by się nie wywrucił i nie wypadł z samochodu i samochód by sobie spokojnie sunoł po szynach.

  • jjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2012 09:09 ~jjj

    FUTURE_IS_NOW~FUTURE_IS_NOW

    Jeżeli samochód jest zbudowany z odpadów produkcyjnych, to faktycznie nie ma szans. Dzisiaj są takie materiały, które wytrzymują dużo większe uderzenia, niż uderzenie pociągu. Istnieje samochód o takiej konstrukcji, którego nie ruszą dwa towarowe jadące 200 km/h i ważące kilka tysięcy ton każdy. Tylko po co samochód robić w taki sposób, żeby psuć światową ekonomię. Lepej niech ludzie giną a blacharze mają pracę. Te materiały to dzisiejsza rzeczywistość. Są stosowane w wielu dziedzinach i w produkcji są tańsze, niż ta tandetna karoseria, która się gnie od kopniaka.


    Wybacz ale nie każdy jeździ do pracy T34 a przy tych parametrach co wymieniłeś to i czołg przetnie a jeśli nie przetnie to przyśpieszenie cię zabije.

    W akcji chodzi o uczulenie ludzi by nie ufali podniesionym zaporom czy nie świacącej w tym momencie sygnalizacji tylko sami patrzyli jeszcze raz - mogła nastąpić awaria sygnalizacji, szlabanu itp.

  • yyy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2012 08:50 ~yyy

    Moim zdaniem trochę lekceważąco do tematu podeszły służby zabezpieczające pokaz. Gdyby samochód z jakichś przyczyn "wyskoczył z szyn", co mogło się zdarzyć, i pokoziołkował w dół nasypu to służby ratunkowe miałyby zamiast ćwiczeń prawdzią akcję ratunkową

  • iop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2012 08:46 ~iop

    FUTURE_IS_NOW~FUTURE_IS_NOW

    Jeżeli samochód jest zbudowany z odpadów produkcyjnych, to faktycznie nie ma szans. Dzisiaj są takie materiały, które wytrzymują dużo większe uderzenia, niż uderzenie pociągu. Istnieje samochód o takiej konstrukcji, którego nie ruszą dwa towarowe jadące 200 km/h i ważące kilka tysięcy ton każdy. Tylko po co samochód robić w taki sposób, żeby psuć światową ekonomię. Lepej niech ludzie giną a blacharze mają pracę. Te materiały to dzisiejsza rzeczywistość. Są stosowane w wielu dziedzinach i w produkcji są tańsze, niż ta tandetna karoseria, która się gnie od kopniaka.

    i co z tego ze samochod by został cały jakby ludzi zabiło większe przeciążenie, właśnie strefa zgniotu ratuje życie a że będzie czołówka z tirem to tu nic nie pomoże bo przeciążenie zrobi swoje.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »