Informacje

23.07.2016 15:58 "To mozolna praca"

W tej galerii ożywiają obrazy

SERWISY:


Baśniowa postać wyłaniająca się spośród liści drzewa zaczyna poruszać oczami i kręcić głową. Z fajki, którą trzyma w ustach unosi się dym. Kamera przesuwa się pokazując kolejne postaci - grających na werblach, rzucającego nożami, jeżdżącego na monocyklu. Tak ożywia się obrazy.

Warszawska Galeria Quadrilion właśnie skończyła prace nad drugim ożywionym obrazem - stworzyła film na postawie płótna Włodzimierza Szpingera "Cyrk".

- Chcemy w ten sposób popularyzować sztukę. Dzięki filmom jest znacznie łatwiejsza do odbioru, zwłaszcza dla młodych ludzi - mówi Carmen Tarcha, prezes Quadrilion S.A.

Pierwszym dziełem, do którego wprowadzono ruch było "Odkrycie Ameryki". Dzieło ma ponad cztery metry kwadratowe powierzchni. Jest na nim dużo drobnych elementów i postaci.

Najlepsze do ożywiania

- Takie obrazy najlepiej nadają się do ożywiania - twierdzi Carmen Tarcha. - Każda z postaci dostaje swoje "zadania", a powstający film ma swoją dynamikę i tworzy pewną historię. To istotne, żeby była w nim jakaś fabuła, bo to wciąga widza - dodaje.

Nad filmem - wraz z przedstawicielami galerii - pracował sam twórca obrazu. To od niego wypłynęła pierwotna koncepcja fabuły, która potem modyfikowana była przez kustosza galerii i reżysera filmu. Carmen Tarcha zaznacza, że trwający 2-3 minuty film to zawsze pewien kompromis między pomysłami każdego ze współtwórców.

- Sam proces jest bardzo długi, bo bywa, że trwa prawie rok. Jeśli obraz jest wielofiguratywny - posiada dużo obiektów i postaci, które chcemy ożywić w technice 2D czy 3D, wtedy potrzebujemy naprawdę dużo czasu - opowiada Tarcha.

Im młodszy odbiorca, tym bardziej naturalnym medium jest dla niego film. Twórcy ożywionych obrazów śmieją się, że młodzież często nie może uwierzyć, że najpierw było statyczne płótno, dopiero potem powstały ruchome postaci, a nie odwrotnie.

Marcin Chłopaś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mona Lisa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.11.2016 21:37 ~Mona Lisa

    Może i fajne, ale nie za bardzo nadają się do ożywiania obrazy starych mistrzów. Ostatnio można oglądać portret Mony Lisy która reklamuje szampon przeciwłupieżowy w telewizji. Nie wiem, jak wam, ale mnie to nie bardzo się podobało.

  • AJak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2016 16:49 ~AJak

    Super, fajne, rozpropaguję wsród mamuś

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »