Informacje

08.10.2013 12:44 po "biegnij warszawo"

W środę sekcja zwłok zmarłego uczestnika biegu i jej wstępne wyniki

SERWISY:


Sekcja zwłok tragicznie zmarłego uczestnika "Biegnij Warszawo" rozpocznie się w środę. Tego samego dnia będą znane wstępne opinie o przyczynach jego śmierci. Prokuratura wystąpi też do ratusza o dokumenty, które pomogą wykazać czy bieg miał charakter imprezy masowej czy rekreacyjnej. Od tego bowiem zależało, jakie obowiązki zabezpieczenia medycznego spoczywały na organizatorach. Według ustaleń TVN24, miejscy urzędnicy nie nadali biegowi statusu imprezy masowej.

- Prokurator wraz z biegłymi z zakresu medycyny sądowej weźmie udział w sekcji zwłok. W środę poznamy wstępną opinię. Ale będą konieczne także dodatkowe badania. Ostateczne wyniki poznamy zapewne za miesiąc - powiedział portalowi tvn24.pl Zdzisław Kuropatwa, szef Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście.

W środę oskarżyciele dostaną też dokumentację ze szpitala, w którym próbowano reanimować tragicznie zmarłego.

Impreza rekreacyjna czy masowa?

Prokurator mówi także tvn24.pl, że dla sprawy ważne jest sprawdzenie, jakie obowiązki spoczywały na organizatorach. Dlatego śledczy ściągną z ratusza dokumentację "Biegnij Warszawo".

- Chcemy sprawdzić, czy była to impreza masowa czy rekreacyjna. Od tego bowiem zależy, jakie obowiązki w zakresie medycznym spoczywały na organizatorach - tłumaczy Kuropatwa.

W przypadku imprez masowych przepisy wymuszają na organizatorach lepsze dbanie o zdrowie uczestników niż w przypadku rekreacyjnych.

Jak ustalił reporter programu "Polska i Świat" miejscy urzędnicy nie nadali biegowi statusu imprezy masowej. Nie chcieli się jednak wypowiedzieć w tej sprawie przed kamerą.

Do Prokuratury Rejonowej Warszawa - Śródmieście dzwonią świadkowie tragicznej śmierci. - Trwają już przesłuchania, prowadzi je policja - mówi prokurator rejonowy.

Tragedia na mecie

W niedzielę na oczach zawodników i kibiców, tuż za linią mety 10-kilometrowego biegu, odbyła się dramatyczna akcja ratunkowa – reanimowano jednego z uczestników. Niestety, akcja nie przyniosła skutku, mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Zgodnie z relacjami niektórych świadków wydarzenia, osoby, które wymagały reanimacji, musiały czekać na karetkę nawet ok. 20 minut.

CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL

Maciej Duda (m.duda2@tvn.pl), dziennikarz śledczy tvn24.pl//kdj

Zdjęcie główne: Leszek Szymański/PAP

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • syrenka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 10:27 ~syrenka

    Nie porównujcie tzw pogotowia ratunkowego, czyli dokladniej Zespołów Ratownictwa Medycznego, z prywatną firmą, która zajmuje się obstawą imprez itp. To zupełnie 2 różne sprawy!

  • pytam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 07:54 ~pytam


    iwona~iwona

    gdy wezwałam karetkę o 4 rano do męża z niewydolnośćią serca przyjechała dosłownie w 10 minut
    obywatel~obywatel


    Była noc (mniejszy ruch, mniej zgłoszeń), dlatego tak szybko przyjechała - cieszcie się.

    wy w medicorze nie macie co robić?

  • obywatel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 22:55 ~obywatel

    iwona~iwona

    gdy wezwałam karetkę o 4 rano do męża z niewydolnośćią serca przyjechała dosłownie w 10 minut


    Była noc (mniejszy ruch, mniej zgłoszeń), dlatego tak szybko przyjechała - cieszcie się.

  • Tak pytam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 21:00 ~Tak pytam

    jurek~jurek

    szukacie sensacji.

    Jakiej sensacji ? Młody wysportowany człowiek zmarł na ulicy, osierocił dwoje dzieci. To jest sensacja ?

  • Koordynator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 20:58 ~Koordynator

    iwona~iwona

    Nie koniecznie długo się czeka na karetkę w małej miejscowości.Podam bardzo pozytywny przypadek.Mieszkam w dalekiej dziurze za Tłuszczem i gdy wezwałam karetkę o 4 rano do męża z niewydolnośćią serca przyjechała dosłownie w 10 minut a w między czasie ratownik był ze mną na telefonie wypytując o stan męża.To byli ratownicy z pogotowia w Wołomine bardzo zresztą profesjonalnie zajęli się prawie nieprzytomnym mężem.Zawiezli do Anina i wszystko skończyło się pomyślnie.Nie obwinniajcie pochopnie załóg z karetek w końcu nie stoją za rogiem każdego domu.W przypadku tego nieszczęśliwego biegu ludzie są sami sobie winni gdyż prawdopodobnie mało kto dla sprawdzenia swojego serducha robił echo serca bądz bardziej dostępne ekg.Nie dla wszystkich SPORT TO ZDROWIE!!!!!!

    Ależ nikt nie obwinia załóg karetek ! Ale nie chciałbym być w skórze " Koordynatorki ruchu " karetek Pogotowia, która, zamiast pilnować sytuacji na trasie, miała cały czas wyłączony telefon. A Pogotowie oczywiście nie miało krótkofalówek.

  • iwona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 19:42 ~iwona

    Nie koniecznie długo się czeka na karetkę w małej miejscowości.Podam bardzo pozytywny przypadek.Mieszkam w dalekiej dziurze za Tłuszczem i gdy wezwałam karetkę o 4 rano do męża z niewydolnośćią serca przyjechała dosłownie w 10 minut a w między czasie ratownik był ze mną na telefonie wypytując o stan męża.To byli ratownicy z pogotowia w Wołomine bardzo zresztą profesjonalnie zajęli się prawie nieprzytomnym mężem.Zawiezli do Anina i wszystko skończyło się pomyślnie.Nie obwinniajcie pochopnie załóg z karetek w końcu nie stoją za rogiem każdego domu.W przypadku tego nieszczęśliwego biegu ludzie są sami sobie winni gdyż prawdopodobnie mało kto dla sprawdzenia swojego serducha robił echo serca bądz bardziej dostępne ekg.Nie dla wszystkich SPORT TO ZDROWIE!!!!!!

  • obywatel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 15:02 ~obywatel

    "osoby, które wymagały reanimacji, musiały czekać na karetkę nawet ok. 20 minut"

    Osoby z mniejszych miejscowości też muszą długo czekać na karetkę ...

  • jurek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 14:12 ~jurek

    szukacie sensacji.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »