Informacje

10.08.2012 10:38 W marcu kolejne dzielnice dostaną stacje z jednośladami

W przyszłym roku miejski rower dotrze na Wolę, Ochotę i Mokotów

SERWISY:

Wypożyczalnie miejskich jednośladów dotrą do kolejnych dzielnic w marcu przyszłego roku. Stacje rowerowe pojawią się na Woli, Mokotowie, Ochocie i Pradze.

To, że w Śródmieściu stacji Veturilo jest sporo – nikogo nie dziwi. Dopiero patrząc szerzej na mapę stolicy zobaczymy, że wypożyczlni nie ma w najbliższym otoczeniu centrum, czyli Żoliborzu, Woli, Ochocie czy Mokotowie. Są za to na Bielanach, Ursynowie, a do 15 sierpnia mają pojawić się też w Wilanowie. Skąd taki rozrzut?

Rozpocząć w Śródmieściu

- Zarząd Transportu Miejskiego buduje system Veturilo w oparciu o dokumentację przygotowaną przez ekspertów dla miasta, w szczególności w oparciu o Studium Koncepcyjne Systemu Roweru Publicznego, przygotowane na zlecenie Biura Drogownictwa i Komunikacji przez firmę Transeko – zaczyna od teorii - Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego. I zaznacza, że na podstawie tego dokumentu sporządzono program funkcjonalno-użytkowy, który trafił do realizacji.

ZOBACZ STUDIUM KONCEPCYJNE SYSTEMU ROWERU PUBLICZNEGO

- Generalnie założeniem systemu było rozpoczęcie budowy stacji w Śródmieściu, z wyjątkiem uczynionym dla obsługi kampusów uniwersyteckich na Bielanach i Ursynowie, jednak dzięki wsparciu finansowemu dzielnic, te dwa "podsystemy" się rozrosły - wyjaśnia Krajnow.

Częściowo system finansowało miasto, częściowo dzielnice. - Miasto sfinansowało powstanie 116 wypożyczalni, natomiast Ursynów, Bielany i Wilanów odpowiednio 8, 3 i 2. Odpowiednie środki od dzielnic zostały przesunięte do ZTM, który nadzoruje działanie systemu - tłumaczy Krajnow.

Na całą Warszawę?

Mieszkańcy kolejnych dzielnic będą musieli poczekać na stacje do wiosny przyszłego roku. Dopiero w II etapie jest planowana rozbudowa systemu na Śródmieście Południowe oraz fragmenty pobliskich dzielnic. Na Ochocie ma powstać 9 stacji, Mokotowie - 7, Woli - 3, Pradze - 13. -  Stanie się to w marcu przyszłego roku- zapewnia Krajnow. - Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby do Veturilo dołączył Żoliborz. Może pójść drogą dzielnic, które go współfinansowały - dodaje.

Nie ma na razie, co liczyć na rozbudowę Veturilo na całą Warszawę. ZTM tłumczy, że technicznie jest to wykonalne, ale jest drogie i bardzo skomplikowane. - Dlatego na razie chcemy wdrożyć obecny projekt i obserwując jego działanie, przygotowywać się do przyszłych wyzwań – wyjaśnia Krajnow.

1000 rowerów

Na system warszawskich rowerów publicznych Veturilo składa się na razie blisko 60 stacji, w których można w sumie wypożyczyć ponad 1000 rowerów.

Osoby, które chcą korzystać z wypożyczalni, muszą zarejestrować się na stronie www.veturilo.waw.pl. Po podaniu swoich danych i numeru telefonu należy zapłacić 10 zł, aby aktywować konto. Gdy chcemy wypożyczyć rower, podajemy swój numer telefonu oraz pin, który otrzymamy podczas rejestracji. Veturilo - oznacza w esperanto transport, środek transportu i trenowanie.

TAK WYGLĄDAŁ START VETURILO:



ran//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • weź przestań

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2012 16:58 ~weź przestań



    oli~oli

    bo wtedy walczył byś o przejazdy rowerowe przez jezdnię. Dają one, według obowiązującego prawa, znaczne przywileje rowerzystom.
    ubawiony~ubawiony


    W większości wypadków? Konia z rzędem za udowodnienie tej bzdury! Jeśli jest ograniczenie do 50km/h a szofery latają po 80, to nie dziw się że ludzie nie ryzykują życia i zdrowia i wybierają jednak chodnik.
    oli~oli


    Niech nie ryzykują i niech nie wsiadają na rower jeśli nie potrafią poruszać się bezpiecznie po mieście. Nie będą zagrożeniem dla siebie i innych.


    Pełna zgoda, gdyby tylko zamiast "wsiadają na rower" było "wsiadają do samochodu". I nie wiem, gdzie widzisz te "przywileje" na przejazdach rowerowych, chyba tylko na papierze. Ponieważ w tym burakowie rację ma zawsze silniejszy, a umykać z jego drogi dla własnego zdrowia i życia muszą ci mniej chronieni.
    I śmiać mi się chce, że i te papierowe "niesamowite przywileje" ktoś już chce rowerzystom odbierać, ktoś już, najprawdopodobniej paru zmotoryzowanych posłów-osłów, już w tym celu kombinuje, podobno "dla dobra rowerzystów".

  • weź przestań

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2012 16:42 ~weź przestań

    Kierowcy wymuszają pierwszeństwo na przejazdach rowerowych, widziałam to nie raz i nie dwa; więc na wszelki wypadek niech ci rowerzyści stoją i czekają, aż ich ktoś przepuści, buahahah... Powodzenia. Będą sobie tak czekać, jak czekają piesi przed pasami, gdzie nie ma świateł, aż jakiś kierowca łaskawie pozwoli im przejść przez jezdnię. A jeśli będą mieli odrobinę szczęścia, nie potrąci ich żaden na sąsiednim pasie, któremu przełomowa myśl o zwolnieniu przed zebrą nigdy w głowie nie zaświtała.

  • weź przestań

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2012 16:40 ~weź przestań



    oli~oli

    bo wtedy walczył byś o przejazdy rowerowe przez jezdnię. Dają one, według obowiązującego prawa, znaczne przywileje rowerzystom.
    ubawiony~ubawiony


    W większości wypadków? Konia z rzędem za udowodnienie tej bzdury! Jeśli jest ograniczenie do 50km/h a szofery latają po 80, to nie dziw się że ludzie nie ryzykują życia i zdrowia i wybierają jednak chodnik.
    oli~oli


    Niech nie ryzykują i niech nie wsiadają na rower jeśli nie potrafią poruszać się bezpiecznie po mieście. Nie będą zagrożeniem dla siebie i innych.


    Pełna zgoda, gdyby tylko zamiast "wsiadają na rower" było "wsiadają do samochodu". I nie wiem, gdzie widzisz te "przywileje" na przejazdach rowerowych, chyba tylko na papierze. Ponieważ w tym burakowie rację ma zawsze silniejszy, a umykać z jego drogi dla własnego zdrowia i życia muszą ci mniej chronieni.
    I śmiać mi się chce, że i te papierowe "niesamowite przywileje" ktoś już chce rowerzystom odbierać, ktoś już, najprawdopodobniej paru zmotoryzowanych posłów-osłów, już w tym celu kombinuje, podobno "dla dobra rowerzystów".

  • niestety

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2012 16:22 ~niestety

    GGG~GGG

    Na większości chodników mogą zmieścić się i pierzy, i rowerzyści. Niektórzy rowerzyści są jednak bez rozumu i muszą koniecznie wjeżdżać w tłum pieszych, mając nadzieję, że się rozpierzchnie. Jeśli ja jeżdżę po chodniku to zdaję sobie sprawę, że robię to niezgodnie z prawem i staram się PRZEDE WSZYSTKIM myśleć o tym, by pieszy miał bezwzględne pierwszeństwo i nie czuł się przeze mnie do czegokolwiek zmuszany (tj. ustępowania miejsca, zmieniania trasy itp.). Jeśli są jakieś mniejsze drogi, to oczywiście, że jeżdzę po nich, natomiast jednak obawiam się jeździć po tych większych. Teoria mówi, że jak jest ograniczenie do 50km/h to można jechać po drodze, ale przecież większość kierowców tego nie przestrzega i sama widzę, do jakich niebezpiecznych sytuacji dochodzi z tego względu. Jestem kierowcą, pieszym i rowerzystą. Jeśli wszyscy na drodze zachowaliby zdrowy rozsądek, to nie byłoby problemów. A w tym wypadku piesi sobie, rowerzyści sobie i kierowcy sobie!


    Owszem, często mogliby się zmieścić bez najmniejszego problemu. Wiele jest również chodników tak szerokich, że bez problemu da się z nich wydzielić ścieżkę rowerową, na przykład w Al. Solidarności przed Żelazną. Niestety, sytuację znacznie komplikują zaparkowane wszędzie samochody, okradające LUDZI z przestrzeni :(
    A już nagminne łażenie po ścieżkach rowerowych, gdy obok jest chodnik, każe się zastanowić, czy to złośliwość, tępa przekora, czy niewyrażalna głupota...

  • lingwistka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2012 16:18 ~lingwistka

    www~www
    Co oznacza słowo "leming" w odniesieniu do ludzi


    Oznacza, że osoba, która go używa, dołączyła do tłumu używającego tego słowa, ponieważ nie stać jej ani na oryginalność, ani na podążanie własną drogą, ani na poszerzanie własnego słownictwa we własnym zakresie, w miejscach innych, niż fora internetowe. Zupełnie, jakby była małym gryzoniem, który umie piszczeć tylko w stadzie identycznie piszczących :)

  • buhahakeke

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2012 08:50 ~buhahakeke

    Jak już ma być na mokotowie to niech bedzie też na dolnym :)

  • praga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 08:31 ~praga

    10.08.2012 10:52 ~muzyk

    Wyraźnie POminięty jest Żoliborz, chyba wiadomo dlaczego...


    Praga też jest pominięta ;-)) nie wiadomo dlaczego

  • www

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 08:28 ~www

    0.08.2012 13:32 ~gajowy

    ale syf - szkoda, że bufetowa nie każe płacić PO 500 zł na peło, a POtem POzwoli wypożyczyć rower...
    dla lemingów i słoików...


    Co oznacza słowo "leming"? w odniesieniu do ludzi

  • BBB

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 08:26 ~BBB

    08.2012 14:32 ~kaktus503

    KAKTUS (CZYLI JA) NA PREZYDENTA WARSZAWY.
    Rodacy! Oto mój apolityczny program wyborczy:
    WPROWADZĘ ZAKAZ JAZDY NA ROWERZE W GRANICACH M.ST. WARSZAWY PO JEZDNIACH I CHODNIKACH.
    Kara za złamanie zakazu - konfiskata narzędzia przestępstwa oraz 10 godzin przymusowych ciężkich robót publicznych przy rozbiórce dotychczasowych ścieżek rowerowych i rekultywacji terenu po nich (tam, gdzie się nie da przerobić ich na jezdnie lub chodniki).
    KONIC Z TERROREM CYKLISTÓW.
    Oszołomy z Masy krytycznej po 10 lat paki!

    Bravo Kaktus :-) w zupełności się zgadzam, Umów się ze mną bo takich facetów jak Ty jest mało ;-)

  • GGG

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2012 08:06 ~GGG

    Na większości chodników mogą zmieścić się i pierzy, i rowerzyści. Niektórzy rowerzyści są jednak bez rozumu i muszą koniecznie wjeżdżać w tłum pieszych, mając nadzieję, że się rozpierzchnie. Jeśli ja jeżdżę po chodniku to zdaję sobie sprawę, że robię to niezgodnie z prawem i staram się PRZEDE WSZYSTKIM myśleć o tym, by pieszy miał bezwzględne pierwszeństwo i nie czuł się przeze mnie do czegokolwiek zmuszany (tj. ustępowania miejsca, zmieniania trasy itp.). Jeśli są jakieś mniejsze drogi, to oczywiście, że jeżdzę po nich, natomiast jednak obawiam się jeździć po tych większych. Teoria mówi, że jak jest ograniczenie do 50km/h to można jechać po drodze, ale przecież większość kierowców tego nie przestrzega i sama widzę, do jakich niebezpiecznych sytuacji dochodzi z tego względu. Jestem kierowcą, pieszym i rowerzystą. Jeśli wszyscy na drodze zachowaliby zdrowy rozsądek, to nie byłoby problemów. A w tym wypadku piesi sobie, rowerzyści sobie i kierowcy sobie!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »