Informacje

13.12.2013 18:54 ile baraniny w baraninie?

"W Polsce nie zjesz
kebabu z samej baraniny"

SERWISY:

- Nigdy nie ukrywaliśmy tego, że w naszym kebabie jest mieszanka mięsa z baraniny i wołowiny - powiedziała w rozmowie z tvnwarszawa.pl Justyna Sypka-Abdulloh, współwłaścicielka sieci tureckich restauracji.

Sypka-Abdulloh, współwłaścicielka sieci barów Amrit zabrała głos po tym, jak na stronie internetowej sieci pojawiła się informacja, że w menu słowo "baranina" zastąpiono słowem "wołowina".

- Musieliśmy zmienić nazewnictwo. Sugerowała nam to inspekcja handlowa, w kontekście nowych unijnych regulacji, które wchodzą w życie w przyszłym roku - tłumaczy w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

Za rok nowe przepisy

Chodzi o rozporządzenie w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności. Te mają być teraz bardziej szczegółowe i dokładne.

Nowe przepisy mają wejść w życie dopiero w grudniu przyszłego roku, ale już teraz producenci żywności i restauratorzy zaczynają się dostosowywać.

W przypadku kebabu, w nazwie trzeba będzie podawać to mięso, którego ilość przeważa w potrawie. Dlatego teraz w menu będzie się pojawiać słowo "wołowina".

Co jesz w cienkim cieście?

Zaskoczenia nie kryją konsumenci dania, które wprawdzie lata świetności ma w Warszawie już za sobą, ale wciąż stanowi jedną z popularniejszych ulicznych potraw. - Co jedliśmy do tej pory? - zastanawiają się.

- My nie jesteśmy pierwsi w Warszawie, którzy tak zrobili. Zmiany będą musiały wprowadzić wszystkie lokale z kebabem - zastrzega Sypka-Abdulloh. I dodaje: - Baranina jest mięsem tłustym, ma specyficzny zapach i wysoką cenę, jak na polski rynek. Dlatego w naszym kraju nie znajdziemy lokalu, gdzie kebab jest podany z mięsa ze 100 procentową zawartością baraniny - przekonuje.

Dlaczego, więc od początku nie stosowano nazwy "wołowina"? - Dostosowaliśmy się do rynku, który narzucił takie nazewnictwo - mówi wymijająco Sypka-Abdulloh.

bf/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Bla

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 15:47 ~Bla

    do 'Jaaa'

    w końcu ludzie zaczynają dostrzegać ten gramatyczny szczegół :)

    'nie ma kebaba', to jak 'nie ma samochoda' :)

  • Dziadek Genek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2013 14:47 ~Dziadek Genek


    Nick~Nick

    Kebabownia SAHARA ul. Królelewska, wspomnienie...
    tth~tth


    Nie potrafię zrozumieć zachwytu tym przybytkiem. Byłam tam raz (jakieś cztery lata temu), ze swoim chłopakiem. Dostaliśmy zimne, łykowate mięso, z dziwnymi chrząstkami i kostkami chrupiącymi w zębach, w dodatku miejscami surowe. Surówki i sosy to istna ohyda, a buła/ciasto opiekacza chyba nie uświadczyły. Do dzisiaj pamiętam człowieka, który przygotowując kebaby rozchlapywał sos w promieniu metra od siebie. Surówki walały się wszędzie, a jedzenie pakowała kelnerka z brudnymi pazurami, których obgryzaniem umilała sobie czas pomiędzy wydawaniem jedzenia. Do dzisiaj żałuję tych trzech kęsów (bo po tylu kebaby wylądowały w śmietniku). Żałuję również, że nie wyszłam stamtąd jak zobaczyłam w jakich warunkach przygotowywane jest jedzenie - chyba zmyliła mnie duża kolejka i rekomendacje znajomych, że to najlepszy kebab w mieście.


    Bo tu wypowiadają się sami smakosze, co to dobrze przyprawioną kupą by się zachwycali. Artykuł to chyba jest sponsowowany bo nie widzę innego powodu dla którego wisi na głównej już chyba 4 dzień, podczas gdy inne znkają już następnego dnia.

  • Wars

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2013 14:43 ~Wars

    Jak można jeść ten syf !?

  • Cityzen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2013 14:42 ~Cityzen


    piotr żoliborz~piotr żoliborz

    Przydałoby się żeby telefony odbierali trochę szybciej...30 minut to standard. albo zajęty albo odkładają słuchawkę
    Alkor~Alkor

    Zamawiaj jak my u nich przez www.pyszne.pl szybko dziala


    Albo sobie mielonych z buraczkami zjedz i pomdorówkę, a nie abdullachom kieszenie napełniasz.

  • Alkor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2013 11:52 ~Alkor

    piotr żoliborz~piotr żoliborz

    Przydałoby się żeby telefony odbierali trochę szybciej...30 minut to standard. albo zajęty albo odkładają słuchawkę

    Zamawiaj jak my u nich przez www.pyszne.pl szybko dziala

  • piotr żoliborz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2013 10:45 ~piotr żoliborz

    Przydałoby się żeby telefony odbierali trochę szybciej...30 minut to standard. albo zajęty albo odkładają słuchawkę

  • zoran

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2013 08:21 ~zoran


    Nick~Nick

    Kebabownia SAHARA ul. Królelewska, wspomnienie...
    tth~tth


    Nie potrafię zrozumieć zachwytu tym przybytkiem. Byłam tam raz (jakieś cztery lata temu), ze swoim chłopakiem. Dostaliśmy zimne, łykowate mięso, z dziwnymi chrząstkami i kostkami chrupiącymi w zębach, w dodatku miejscami surowe. Surówki i sosy to istna ohyda, a buła/ciasto opiekacza chyba nie uświadczyły. Do dzisiaj pamiętam człowieka, który przygotowując kebaby rozchlapywał sos w promieniu metra od siebie. Surówki walały się wszędzie, a jedzenie pakowała kelnerka z brudnymi pazurami, których obgryzaniem umilała sobie czas pomiędzy wydawaniem jedzenia. Do dzisiaj żałuję tych trzech kęsów (bo po tylu kebaby wylądowały w śmietniku). Żałuję również, że nie wyszłam stamtąd jak zobaczyłam w jakich warunkach przygotowywane jest jedzenie - chyba zmyliła mnie duża kolejka i rekomendacje znajomych, że to najlepszy kebab w mieście.

    Ja nie potrafię zrozumieć twojego narzekania, bo jadąłem tam dość regularnie i wszystko było OK, a smak faktycznie najlepszy w Warszawie.

  • qwe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2013 07:34 ~qwe

    Można sobie wyobrazić z czego jest kebab wołowy w cenie kurczaka. To co serwują w lokalach to zwykła mielonka niewiadomego pochodzenia, krowa zmielona razem z oborą. W najlepszym razie można dostać kebab wołowy 50/50 czyli 50% mielonki i 50% płatów z mięsa, ale tego jeszcze w Warszawie nie widziałem, tylko 100% mielonka.

  • tth

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2013 03:07 ~tth

    Nick~Nick

    Kebabownia SAHARA ul. Królelewska, wspomnienie...


    Nie potrafię zrozumieć zachwytu tym przybytkiem. Byłam tam raz (jakieś cztery lata temu), ze swoim chłopakiem. Dostaliśmy zimne, łykowate mięso, z dziwnymi chrząstkami i kostkami chrupiącymi w zębach, w dodatku miejscami surowe. Surówki i sosy to istna ohyda, a buła/ciasto opiekacza chyba nie uświadczyły. Do dzisiaj pamiętam człowieka, który przygotowując kebaby rozchlapywał sos w promieniu metra od siebie. Surówki walały się wszędzie, a jedzenie pakowała kelnerka z brudnymi pazurami, których obgryzaniem umilała sobie czas pomiędzy wydawaniem jedzenia. Do dzisiaj żałuję tych trzech kęsów (bo po tylu kebaby wylądowały w śmietniku). Żałuję również, że nie wyszłam stamtąd jak zobaczyłam w jakich warunkach przygotowywane jest jedzenie - chyba zmyliła mnie duża kolejka i rekomendacje znajomych, że to najlepszy kebab w mieście.

  • alais

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2013 23:53 ~alais

    "Baranina jest mięsem tłustym, ma specyficzny zapach i wysoką cenę, jak na polski rynek" - wspaniałe argumenty dla konsumenta, który to ostatecznie sam powinien decydować, jakie będzie jeść mięso! Nie mogę decydować, że chcę mięso (zależnie od gustów) bardziej mi smakujące, pomimo wyższej ceny?! No tak, Polakom zawsze można rzucić "ochłapy" i "wcisnąć kit" w niższej cenie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »