Informacje

26.02.2017 15:16 pamięci żołnierzy wyklętych

W Parku Skaryszewskim
pobiegli "Tropem Wilczym"

SERWISY:


Biegi - honorowy na dystansie 1963 m - nawiązujący do roku, w którym zginął ostatni Żołnierz Wyklęty Józef Franczak "Lalek" oraz na dystansach 5 i 10 km odbyły się w ramach stołecznego V Biegu Tropem Wilczym.

- Wziąłem udział w biegu już po raz drugi, ponieważ to bardzo specyficzna okazja i myślę, że warto pielęgnować tę tradycję. Jest to supersposób na upamiętnienie tych wydarzeń i tych ludzi. A ze względu na to, że bieganie jest bardzo popularne dzisiaj uważam, że przez taki sposób popularyzacji można wielu ludzi zaznajomić z tą historią wartą przypomnienia – mówił pan Dawid, który uczestniczył w biegu na dystansie 5 km.

Ten sam dystans przebiegł również były wojskowy st. sierż. "Dziadek", z Fundacji Byłych Żołnierzy i Funkcjonariuszy Sił Specjalnych "Szturman". Jak zaznaczył, przyszedł z zamiarem przebiegnięcia wszystkich zaplanowanych dystansów, a więc również na 1963 m i 10 km.

- Jestem patriotą i chciałem w ten sposób oddać hołd Żołnierzom Wyklętym. Myślę, że takie biegi są przede wszystkim ważne dla upamiętnienia, dla uczczenia tych ludzi, tych żołnierzy jako wzorów. Ale przede wszystkim jako hołd i przedstawienie ich młodym ludziom – powiedział.

Inicjatorem imprezy był poseł PiS Michał Dworczyk. - To wielkie i bardzo miłe może nie zaskoczenie, bo chcieliśmy, żeby ten projekt był duży i ogólnopolski. Ale zdziwienie, że tak szybko to nastąpiło. Pięć lat temu, kiedy nieco ponad 20 osób po raz pierwszy pobiegło "Tropem Wilczym", by oddać hołd Żołnierzom Wyklętym nie spodziewaliśmy się, że po pięciu latach 65 tys. osób, 273 miasta w Polsce i poza granicami wezmą udział w tym projekcie – mówił.

Idea biegu, którego głównym organizatorem jest Fundacja Wolność i Demokracja, to promowanie wiedzy i pamięci o Żołnierzach Wyklętych.

Trzy dystanse

Bieg był organizowany na trzech dystansach - 1963 m nawiązującym do roku, w którym zginął ostatni Żołnierz Wyklęty Józef Franczak "Lalek" oraz na 5 i 10 km. Każdy z nich odbył się dwa razy w związku z, jak podkreślają organizatorzy, dużą liczbą zainteresowanych.

- Każdy z biegów jest z reguły trochę inny. Wiadomo, że w biegu na 1963 m biorą z reguły udział rodziny z dziećmi, osoby starsze, o słabszej kondycji. W dystansach dłuższych uczestniczą już tacy bardziej zaprawieni biegacze. W tej stołecznej edycji imprezy z reguły bierze udział ok. 3 tys. osób - mówiła PAP rzeczniczka prasowa projektu "Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych" Barbara Konarska.

W biegu mógł wziąć udział każdy powyżej ośmiu lat. Uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale. Przewidziano także nagrody np. dla najmłodszych i najstarszych biegaczy. Każdy otrzymał również pakiet startowy zawierający materiały edukacyjne przygotowane przez IPN, a także koszulkę, numer startowy, gadżety odblaskowe czy specjalny czip, którym - jak wyjaśniają organizatorzy - biegacze logują się przekraczając metę dzięki czemu mogli sprawdzić swój wynik.

Całość odbywała się w specjalnie przygotowanym "miasteczku" z szatniami, namiotami dla gości, sceną. Samym biegom towarzyszyły m.in. pokazy grup rekonstrukcyjnych, gra plenerowa, namioty edukacyjne.

W Polsce i na świecie

W tegorocznej, piątej edycji biegu wzięło udział ok. 60 tys. osób w 240 miejscowościach w Polsce. Biegacze wystartowali również w Australii, Niemczech, Stanach Zjednoczonych (Chicago i Nowy Jork), Wielkiej Brytanii, a także na Litwie i Ukrainie. W tym roku w biegu udział wzięło także wojsko m.in. żołnierze stacjonujący na misjach zagranicznych w Afganistanie, Bośni i Hercegowinie, Iraku, Kuwejcie i Kosowie. Do udziału w biegu w Skwierzynie (woj. lubuskie) zgłosili się również żołnierze amerykańscy, którzy obecnie stacjonują w Polsce.

Bieg jest jednym z wydarzeń towarzyszących przypadającemu 1 marca Narodowemu Dniu Pamięci "Żołnierzy Wyklętych", który ustanowił w 2011 r. parlament.

Czytaj też o pokazach grup rekonstrukcyjnych:

 


PAP/ran/kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Beka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2018 21:37 ~Beka

    Ale zajebisty śmiech XD

  • Rudy 102

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 07:33 ~Rudy 102

    Hołd prawdziwym zbrodniarzom oddaje ciemny niewykształcony naród. Jeszcze żyją ludzie, którzy byli świadkami tych "bohaterskich" gwałtów rabunków, morderstw i podpaleń.Macie pretensję, że tak się nasza historia potoczyła? Kierujcie ją na zachód tam są ci nasi "sojusznicy", którzy dzielili się światem ze Stalinem w 1945 r.

  • Prowokator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 19:59 ~Prowokator

    Prawdziwymi wyklętymi jest pół miliona Polaków służących w armii niemieckiej. Walczyli z bolszewizmem m. in. pod Stalingradem.

  • Syk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 19:15 ~Syk

    Mam nadzieję że podczas rekonstrukcji pokazano też jak Żołnierze Wyklęci palą żywcem kobiety i dzieci.

  • sum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 19:14 ~sum

    bolek~bolek

    Sa idiocy I debile,kazde z nas ma swoich idoli.Opinie onich zostaw sobie I nie POpisuj sie I nie ob5razaj innych ludzi.Sum to tez ryba I psuje sie od glowy ,moze u ciebie zaszla taka reakcja?Jezeli tobie to nie pasuje to sa kraje gdzie moze propagowac swoje wywody.Zycze refleksji


    Nie wiem, co ma PO do tego, co napisałem. Wiem natomiast, że ci "wyklęci" byli zwykłymi bandytami. Nie byli żołnierzami. Rozkaz dowódcy AK wyraźnie o tym mówił, mówił o rozwiązaniu oddziałów. Nie mieli prawa nosić orłów na czapkach.
    Wiem, że żołnierz polski nigdy nie zhańbił się mordowaniem cywilnych Polaków. Kolejarzy, chłopów, geodetów, tak jak ci bandyci.
    Gratuluję ci idoli. Ty też z takiej rodziny?

  • kabor kamionek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 19:06 ~kabor kamionek

    chyba gdzieś zginął mój komentarz nie po linii
    ogólnie w parku skaryszewskim wrzask , hałas walący z głośników , jakaś pseudo-muzyka - masakra otoczenia
    blee

  • staszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 17:50 ~staszek

    Wielu jeszcze pamięta "żołnierzy wyklętych" i ci siedzą cicho, upokorzeni
    i zastraszeni. Ci "wyklęci" myleni są
    z działaczami WiN, którym należy sie szacunek, a nie bandytom latajacym z gwerami po wioskach.

  • Realista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 17:34 ~Realista

    14:23 ~sum

    To wielkie wydarzenie. Zgromadzić jednego dnia aż tylu idiotów, chwalących pospolitych bandytów, którzy "walczyli" z geodetami, chłopami, urzędnikami poczt i kolei. Wbrew rozkazowi dowódcy AK, który nakazał rozwiązanie oddziałów.


    Dawno nie czytałem tak trafnego komentarza.

  • zys

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 17:32 ~zys

    wielcy bohaterowie w 1939 nie obronili ojczyzny, za okupacji niemieckiej dekownicy a po wyzwoleniu mordowali chłopów za przyjmowanie ziemi po nacjonalizacji. Ot tacy patrioci.

  • zdzichkom1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 16:56 zdzichkom1

    bieg tropem morderców. też dobre. chichot historii

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »