Informacje

30.03.2013 11:33 Będzie ustawa dla Warszawy?

W kwietniu rozmowy ministerstwa, ratusza i PO o dekrecie Bieruta

SERWISY:


W pierwszej połowie kwietnia ma dojść do spotkania przedstawicieli resortu finansów, warszawskiego ratusza oraz kierownictwa PO w sprawie rozwiązania kwestii roszczeń związanych z dekretem Bieruta - poinformowały źródła PAP w Platformie.

Klub PO chce stworzyć jeden projekt ustawy reprywatyzacyjnej dla Warszawy z dwóch już istniejących: pierwszy powstał w stołecznym ratuszu, drugi napisali warszawscy posłowie PO.

Według źródeł PAP w PO, do tej pory nie doszło do porozumienia z miastem i MF ws. źródeł finansowania roszczeń odszkodowawczych. - Musimy w końcu przeciąć tę patową sytuację - stwierdził rozmówca PAP z kierownictwa partii.

"Załatwić jak najszybciej"

Stołeczny poseł PO Marcin Kierwiński podkreślił, że nieuregulowana kwestia dekretu Bieruta, to z jednej strony duży problem finansowy dla miasta, z drugiej - hamulec dla rozwoju Warszawy. - Coraz częstsze są sytuacje, kiedy miasto musi wstrzymywać inwestycje publiczne ze względu na pojawiające się roszczenia. Tę sprawę powinniśmy rzeczywiście załatwić jak najszybciej - powiedział PAP Kierwiński.

Dopytywany o źródła finansowania odpowiedział, że pomysłów jest kilka. - Myślimy np. o wieloletnich papierach dłużnych gwarantowanych przez Skarb Państwa z ewentualnym częściowym udziałem miasta stołecznego Warszawy. Możliwe jest także utworzenie spółki, która zarządzałaby nieruchomościami objętymi roszczeniami, jak również potencjalnymi zwrotami. Możliwe jest także wykorzystanie funduszu reprywatyzacyjnego, który znajduje się w gestii ministra skarbu - wyliczał Kierwiński.

Z funduszu albo janosikowego

Według prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, przynajmniej część środków na odszkodowania powinna pochodzić właśnie z funduszu reprywatyzacyjnego. Działa on w Ministerstwie Skarbu Państwa od 2001 roku i jest zasilany środkami z prywatyzowanych przedsiębiorstw. Wypłaty z funduszu są realizowane na podstawie wniosków organów reprezentujących Skarb Państwa w postępowaniach sądowych i administracyjnych, w których orzeczono odszkodowania wynikające z bezprawnej nacjonalizacji.

- Inna możliwość to zmiana sposobu naliczania janosikowego - oceniła w ubiegłym tygodniu Gronkiewicz-Waltz. Warszawa chce obniżenia wysokości kwoty przekazywanej biedniejszym samorządom, tak uzyskane oszczędności mogłyby zostać przeznaczone m.in. właśnie na rozprawienie się z dekretem Bieruta - argumentuje ratusz.

Polityk PO podkreśla, że nadrzędnym kryterium musi być bezpieczeństwo finansów publicznych. - Tego typu decyzja musi być dokładnie przedyskutowana z ministrem finansów - przyznał rozmówca PAP.

Ministerstwo krytyczne

Według źródeł PAP w PO, MF krytycznie odnosi się do pomysłu finansowania roszczeń z tytułu dekretu Bieruta poprzez papiery dłużne - zwiększą one zadłużenie samorządu, czyli również państwa jako całości, a Polska chce w najbliższym czasie wyjść z nałożonej przez UE procedury nadmiernego deficytu.

Kierwiński pytany, jakie koszta może oznaczać ustawa reprywatyzacyjna odpowiedział, że "miasto stołeczne Warszawa wyszacowało całą wartość potencjalnych roszczeń wynikających z dekretu Bieruta na około 20 mld zł". - Ale mówimy o kwocie wirtualnej, bo przecież wiadomo, że do wielu działek nie znajdą się już właściciele. W niektórych przypadkach możliwy jest zwrot w naturze, częściowo te zwroty już się dokonały na podstawie wyroków sądów - dodał.

Jak można przeczytać na stronie internetowej resortu skarbu, od połowy 2001 roku do 31 października 2012 r. minister skarbu zrealizował wnioski na łączną kwotę 1,05 mld złotych. Tymczasem w założeniach do projektu budżetu m.st. Warszawy na rok 2013 określono zapotrzebowanie na środki związane z ewentualną realizacją roszczeń z tytułu odszkodowań reprywatyzacyjnych na 1,4 mld zł. Ratusz przyznał jednocześnie, że pełne pokrycie roszczeń odszkodowawczych i odszkodowań związanych ze zmianą planów zagospodarowania przestrzennego przekracza bieżące możliwości budżetowe miasta.

Odszkodowanie lub rekompensata

W obu projektach reprywatyzacyjnych - poselskim i tym przygotowanym w ratuszu - mowa jest o zwrocie nieruchomości w naturze, odszkodowaniu lub rekompensacie. Zwrot nieruchomości nie byłby możliwy m.in. wówczas, gdyby została ona zagospodarowana na tzw. cele publiczne definiowane zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami. Zatem do b. właścicieli nie wróciłyby m.in. grunty wydzielone pod drogi publiczne, linie kolejowe, lotniska, ale też nieruchomości, w ramach których działają sądy, prokuratury, szkoły, przedszkola czy domy opieki społecznej.

W projektach zapisano, że tam, gdzie zwrot nieruchomości nie będzie możliwy, byli właściciele lub ich spadkobiercy będą mogli wystąpić o odszkodowanie (pieniężne lub w formie nieruchomości zamiennej). Z kolei osoby, które nie złożyły tzw. wniosku dekretowego w trybie przewidzianym dekretem Bieruta, miałyby prawo wystąpienia o rekompensatę. Źródła PAP w PO poinformowały, że rozważana jest m.in. rekompensata na poziomie 20 proc. wartości nieruchomości.

Osiem tysięcy spraw w sądzie

Ustawa nie zatrzyma biegu spraw o odszkodowania, jakie toczą się przeciwko miastu przed sądami. Na początku roku ratusz informował, że w Warszawie toczy się ok. 8 tys. postępowań dot. dekretu Bieruta; tylko w 2011 i 2012 r. miasto zapłaciło łącznie ponad 415 mln zł odszkodowań za nieruchomości dekretowe. "Warszawa na dłuższą metę nie wytrzyma tych odszkodowań, jakie są zasądzane" - przyznała w ubiegłym tygodniu Gronkiewicz-Waltz.

Decyzją stołecznego ratusza ponad 1 ha działki, która po wojnie stała się częścią Ogrodu Saskiego odzyskali spadkobiercy rodziny hr. Zamoyskiego. 19 stycznia ubiegłego roku podpisano akt notarialny. Z kolei w 2010 r. prawo do tzw. Pałacu Biskupów Krakowskich (o szacunkowej wartości ok. 100 mln zł) odzyskała córka przedwojennego właściciela.

Działka pod muzeum

Dopiero po wyjaśnieniu praw do nieruchomości na pl. Defilad, miasto mogło rozpocząć negocjacje ws. zakupu działek, na których ma stanąć Muzeum Sztuki Nowoczesnej. W styczniu br. Rada Warszawy wyraziła zgodę na nabycie przez miasto prawa wieczystego użytkowania ostatniej części nieruchomości pod planowaną budowę MSN. Dwie pierwsze działki pod budowę muzeum, miasto kupiło za ok. 7 mln zł.

Dekret z 26 października 1945 r. "O własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy", podpisany przez ówczesnego prezydenta Polski Bolesława Bieruta, objął obszar miasta stołecznego Warszawy. Skutkiem wejścia w życie dekretu (21 listopada 1945 r.) było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę miasta stołecznego Warszawy, a w 1950 r. przez Skarb Państwa - w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego.

Dekretem uzasadnianym "racjonalnym przeprowadzeniem odbudowy stolicy i dalszej jej rozbudowy zgodnie z potrzebami narodu", objęto około 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości.

Marta Tumidalska, PAP/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • GOS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.10.2017 09:35 ~GOS

    CHCIAŁABYM SIĘ DOWIEDZIEĆ A CO ZE STRATAMI ZA MIESZKANIA JAKIE WYNIOSŁY W CZASIE II WOJNY ŚWIATOWEJ NA CO MAM DOKUMENTY PO DZIADKU PRZELICZONE W ZŁOCIE

  • Dolega5

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2013 23:26 ~Dolega5

    "Spolka do przejecia nieruchomosci" to ma smak agencji rolnej ktora sobie przejada majatki ziemskie - a kolesiom z partii daje cieple odrolnione dzialki w dobrych lokalizacjach....

    To bylby dalszy komunistyczny dziwolag do uwlaszczania swoich ....

    No a w miedzyczasie to masa dyrektorow - masa pracy by sie rozeznac o co chodzi, i taki nowy TANSKI sie tym zajmie przez 10 lat....


  • Dariusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2013 11:27 ~Dariusz

    Zodziejstwo kolejnych rządów
    Na krzywdzie bieruta wyrosła tez nowa kasta nowobogackich.
    Zapłacic pokrzywdzonym natychmiast nawet
    kosztem całego społeczenstwa,które na
    zabranych nieruchomosciach czesciowo skorzystało - ja też

  • jurysta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.03.2013 00:24 ~jurysta

    Koszmarem jest par. 19 projektu, który napisał warszawski Ratusz. Aż chce się zakląć. Jakią, do diabła spółkę chcą zakładać? Po co komu ta spółka? Par. 19 to kwintesencja projektu. Przecież nikomu nie chodzi o dekret Bieruta. Raczej chodzi o położenie łapy na nieruchomościach i załatwienie sobie doskonałej posady w owej spółce. Prezes spółki akcyjnej - to dopiero jest posada i profity. I jeszcze ten zapis, drobiazg maleńki, że przekazanie nieruchomości spółce NIE WYMAGA ZGODY RADY WARSZAWY. To czyjej zgody wymaga? Kto będzie decydował, co przejąć, co oddać, co sprzedać, co przekazać i komu jako mienie zastępcze? Spore lody się szykują i chyba msza dziekczynna za Bieruta. Fuchę autorzy sobie wpisali w par. 19. A taka fucha bedzie miała na celu wieczne trwanie. Nie zostaną załatwione sprawy dekretowe, lokatorskie i inne. Celem spółki będzie jej trwanie i apanaże. Kiedyś powołano podobną spółkę miejską. To Max- Film. Przekazano spółce warszawskie kina. Gdzie dzis są te kina? Gdzie są pieniądze za te kina? Jeżeli Warszawa pozwoli na powołanie takiej bierutowskiej spółki, to bedzie dowód, ze całkowicie zatraciła instynkt samozachowawczy. Ludzie czytajcie te projekty. Robią nas w konia.

  • siggi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 18:25 ~siggi

    Proponuje zmienic tylko jedno slowo w tytle, zamiast dekretu Lenina napisac dekret Tuska i po ptokach. A Niemcy i tak przyjda po swoje. Widzialem na wlasne oczy akty wlasnosci u Niemcow, ziem i dobr pozostawionych w Polsce. Takze powoli panie Tusk, powoli !!!.

  • Bogacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 14:45 ~Bogacz

    " Bogacić się będą bogaci... " Doktryner z ciebie. Z czego wnioskujesz, że właściciele zagrabionych gruntów sa bogaci ? Mnie wyrwano z gardła moją posesję i oddano komu innemu jako rekompensatę za mienie zabużańskie. O rekompensacie dla mnie jakoś nikt nie pomyślał.

  • xxzz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 13:16 ~xxzz

    Odszkodowań zasądzonych wyrokiem sądu nie płaci m.st.Warszawa tylko Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa.Trzeba spieszyć się bo sądy zasądzają 100% wartości a ustawa tylko 20%.

  • Serwerro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 13:12 Serwerro

    i tak o to bogacić się będą bogaci, a zwykłym ludziom zlikwidują całą komunikację miejską bo przecież nie ma pieniedzy..

  • elo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 12:55 ~elo

    Dekret bieruta dokument przez który miasto się wzbogaciało a teraz płaci poszkodowanym naszymi podatkami.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »