Informacje

18.09.2018 06:24 "UWAGA!" TVN

"W domu był terror". Dwumiesięczny Kamil ze złamaniami i siniakami

SERWISY:

Dwumiesięczny Kamil trafił do szpitala ze złamanymi żebrami, złamaną kością łonową, ciemieniową i potyliczną, a także licznymi siniakami na całym ciele. Aresztowany został 29-letni Daniel G., partner matki dziecka.

19-letnia matka małego Kamila mieszkała ze swoim 29-letnim partnerem w podwarszawskim Chotomowie. Jej zdaniem, mężczyzna był ojcem dziecka, choć ten nie uznawał potomka.

Liczne obrażenia

7 września matka zostawiła syna w domu pod opieką Daniela G.

- Po powrocie zobaczyłam małego w łóżeczku. Miał zaczerwienioną buzię na skroni i pod oczkiem. Zapytałam partnera, co się stało? Dowiedziałam się, że mały tarł buzią o prześcieradło. Uwierzyłam mu na słowo. Od razu nie było widać siniaków, były zaczerwienienia. Dopiero później zrobiły się duże - tłumaczy Dagmara, matka dziecka.

Tego samego dnia z wizytą przyszedł asystent rodziny. - To była rutynowa wizyta. Asystenta zaniepokoiło, że dziecko płacze i ma wysoką temperaturę. Dlatego wezwał pogotowie. Przyjechał lekarz i podjął dalsze czynności - opowiada Joanna Bastecka, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jabłonnie.

Po przyjęciu do szpitala lekarze stwierdzili u dwumiesięcznego chłopca złamanie kości czaszki, kilka krwiaków podczaszkowych, a także liczne zadrapania i otarcia. Okazało się, że dziecko już wcześniej mogło być ofiarą przemocy.

- Podczas pełnej diagnostyki znaleźliśmy kilka starszych złamań żeber, a także złamanie kości łonowej. Lekarze oceniają, że powstały w ciągu kilku tygodni i są już na etapie gojenia się. Ten chłopiec miał szczęście, że w tym momencie trafił do szpitala i chyba nie miał szczęścia przez wszystkie dotychczasowe jego dni życia - mówi Mariusz Mazurek, rzecznik prasowy Szpitala Dziecięcego im. Jana Bogdanowicza w Warszawie.

Areszt i zarzuty

Tego samego dnia zatrzymano partnera matki dziecka, a sąd zdecydował, że zostanie tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

29-letni Daniel G. usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa znęcania się ze szczególnym okrucieństwem.

- Taki czyn zagrożony jest karą więzienia do lat 10. Zarzut, który usłyszał, został uzupełniony o przestępstwo usiłowania zabójstwa w zamiarze ewentualnym. Oznacza to, że 29-letni, zdrowy, silny mężczyzna zadając ciosy, powodując obrażenia u tak małego dziecka, musiał liczyć się z tym, że może dojść do jego zgonu - mówi Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Mężczyzna częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. - Opisał, w jaki sposób mogło dojść do obrażeń oraz jaki był jego udział w powstaniu tych obrażeń. W naszej ocenie, było to celowe działanie - podkreśla Saduś.

Znęcanie się

Czy wcześniej coś wskazywało, że Daniel G. mógł znęcać się nad dzieckiem?

- Nie. Nie mam pojęcia, co się mogło dziać. Nawet nie przyszło mi to przez myśl. Tym bardziej, że partner przy mnie nawet nigdy nie krzyknął na małego. Nigdy. A co dopiero coś takiego? - dziwi się matka niemowlaka.

Co rzeczywiście działo się za ścianami tego domu? Wiemy, że rodzina w nowym miejscu zamieszkania pierwsze kroki skierowała do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Zgłosili się z pytaniem, jaką pomoc mogą od nas uzyskać. Do tej pory opinia o tej rodzinie była dobra. Nie mieliśmy zastrzeżeń - stwierdza Joanna Bastecka.

Tymczasem jedna z koleżanek Dagmary przyznaje, że nie wszystko było w porządku. Daniel G. miał źle traktować swoją rodzinę. - Zamykał ich w mieszkaniu bez podstawowych środków do życia. W domu, w którym wcześniej mieszkali, nie było lodówki, butli gazowej. Nie było, na czym ugotować obiadu - mówi.

O tym, że Daniel G. źle traktował swoją partnerkę, mówią także sąsiedzi z poprzedniego ich miejsca zamieszkania. - Chytrzył jej pieniądze. Powiedział, że na wyprawkę więcej niż 200 złotych nie może wydać, bo sprawdził ceny w internecie. Żałował jej na jedzenie. Nieraz sam jej dawałem coś do zjedzenia. On chodził grać na automatach i tyle - wspomina sąsiad.

- W domu wprowadzony był terror. On zabraniał jej kontaktów ze znajomymi. Zabierał jej pieniądze, które otrzymywała z różnych ośrodków: z pomocy społecznej, czy WCPR-u [Wojewódzkiego Centrum Pomocy Rodzinie - red.]. Potrafił ją też uderzyć. Bił ją. Znalazł sobie popychadło. Nie myślał o potrzebach partnerki. Nie chciał tego dziecka - mówi koleżanka Dagmary.

Trudne dzieciństwo

Pani Dagmara od dzieciństwa przebywała w domu dziecka. Gdy z niego wyszła, poznała obecnego partnera. - Miałam trudne dzieciństwo. Wcześniej mieszkałam z niepełną rodziną - mówi 19-latka. I dodaje: - Szukałam odpowiedzialnego i zaradnego mężczyzny, potrafiącego kochać i szanować. Taki on mi się wydawał.

Przyznaje, że chciała uwolnić się od przeszłości.

- To jest dziewczyna, która całe życie chciała być kochana. Chciała mieć rodzinę. Poznała tego człowieka, uznała, że jest odpowiednim partnerem. Wydaje mi się, że za cenę posiadania domu i rodziny pozwalała na to, żeby on się na niej wyżywał. Narodziny dziecka były dla niej największym szczęściem. W końcu miała kogoś dla siebie - mówi koleżanka Dagmary.

Daniel G. był chorobliwie zazdrosny.

- Było dobrze, ale bywały też cięższe momenty. Była przemoc w poprzednim mieszkaniu. Daniel uroił sobie w głowie, że ja co chwilę szukam rozrywki w postaci innych mężczyzn. Ale racji nie miał - mówi Dagmara. - Boję się, że odbiorą mi prawa rodzicielskie nie z mojej winy. Boję się, że nie dadzą mi udowodnić, że pomimo mojego młodego wieku i tej strasznej sytuacji, potrafię się zająć Kamilem - dodaje.

Dagmarze N. nie postawiono na razie żadnych zarzutów. Prokuratura skierowała jednak sprawę do sądu rodzinnego i to on zdecyduje czy rodzice zostaną całkowicie pozbawieni praw rodzicielskich.

>>> ZOBACZ CAŁY MATERIAŁ NA STRONIE "UWAGI!" TVN <<<

Mariusz Zieliński, "UWAGA!" TVN

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ja3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2018 14:27 ~ja3

    Na szczęście w kryminale już bedą wiedzieli co z nim zrobić.....

  • art

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2018 12:19 ~art

    nic tylko dać 500+

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2018 11:42 ~Wprost






    bufetowa~bufetowa

    Co za patologia, a później coś takiego idzie na wybory i głosuje na PO.
    abdul~abdul


    Niestety ale taki pseudo patriota bijący dzieci i kobiety dostający od panstwa 500+ właśnie idzie na wybory i głosuje na PIS, a nóż dadzą mu jeszcze 300 zł wyprawki na automaty we wrześniu...
    dddddddd~dddddddd


    Bardzo małe ma wymagania. Sprzedać życie za nic. Co to jest 500+? Przecież to bardzo mało pieniędzy.
    Janek~Janek

    Ale jak widać patologii tyle wystarcza.
    Wprost~Wprost

    I "klep, klep" sobie wzajemnie po pleckach, co? Bo WY jesteście tacy rozsądni i dobrze wiecie co w trawie piszczy. :D

    Na szczęście nawet TVN nie jest w stanie zaczarować rzeczywistości. Zamówili nowy sondaż u Kantar Public i proszę: PiS 38% PO 21% .N 7%... :D
    picnawodefotomontaz~picnawodefotomontaz

    I co w związku z tym? Liczysz na 1000+?

    Wszystko trzeba ci tłumaczyć jak dzieciakowi?

    To w związku z tym, że możecie się klepać dalej, utwierdzać w błędzie i żyć w bańce mitów jak całe PO, KOD i inne pijawki. Społeczeństwo już wam nie wierzy i dobrze.

  • realistka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2018 11:39 ~realistka

    Czy chodź w jednym reportażu , artykule było powiedziane że matka to NARKOMANKA? NIE, partnera poznała w ośrodku leczenia uzależnień.Więc nikt mi kitu nie wciśnie że to porządna dziewczyna tylko pokrzywdzona przez los. Sama lała dzieciaka teraz udaje niewiniątko. Druga Katarzyna W . która zabiło swoją córeczkę Madzię. W/w pani też płakała przed kamerami w tym samym programie .
    Brawo dla inteligencji dziennikarzy !!!!!

  • ciekaw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2018 11:30 ~ciekaw






    bufetowa~bufetowa

    Co za patologia, a później coś takiego idzie na wybory i głosuje na PO.
    abdul~abdul


    Niestety ale taki pseudo patriota bijący dzieci i kobiety dostający od panstwa 500+ właśnie idzie na wybory i głosuje na PIS, a nóż dadzą mu jeszcze 300 zł wyprawki na automaty we wrześniu...
    dddddddd~dddddddd


    Bardzo małe ma wymagania. Sprzedać życie za nic. Co to jest 500+? Przecież to bardzo mało pieniędzy.
    Janek~Janek

    Ale jak widać patologii tyle wystarcza.
    Wprost~Wprost

    I "klep, klep" sobie wzajemnie po pleckach, co? Bo WY jesteście tacy rozsądni i dobrze wiecie co w trawie piszczy. :D

    Na szczęście nawet TVN nie jest w stanie zaczarować rzeczywistości. Zamówili nowy sondaż u Kantar Public i proszę: PiS 38% PO 21% .N 7%... :D
    picnawodefotomontaz~picnawodefotomontaz

    I co w związku z tym? Liczysz na 1000+?

    To świadczy jedynie o tym, że owej patologii w Polsce niestety jest dość sporo w połączeniu z wyznawcami Torunia. I to własnie wykorzystuje władza. Takiego patola nie obchodzi kraj, i czym ten kraj będzie za kilkanaście lat, jego obchodzi co ma obecnie w portfelu i jak tu sie nie narobić a zarobić. W obecnych latach wojny nie sa prowadzone przy pomocy karabinu, a za pomocą giełdy, liczy się pieniądz. Taki prosty człowieczek z chotomowa nie ma o tym bladego pojęcia, dziadostwo z torunia także.

  • ddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2018 19:37 ~ddd

    Odebrać prawa rodzicielskie, matce też bo albo kłamie, albo jest totalnie niewydolna umysłowo. Oboje wysterylizować, posadzić, kazać społecznie pracować. Taka patologia nie powinna nigdy więcej ani rodzić, ani wychowywać dzieci.

  • picnawodefotomontaz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2018 19:02 ~picnawodef…





    bufetowa~bufetowa

    Co za patologia, a później coś takiego idzie na wybory i głosuje na PO.
    abdul~abdul


    Niestety ale taki pseudo patriota bijący dzieci i kobiety dostający od panstwa 500+ właśnie idzie na wybory i głosuje na PIS, a nóż dadzą mu jeszcze 300 zł wyprawki na automaty we wrześniu...
    dddddddd~dddddddd


    Bardzo małe ma wymagania. Sprzedać życie za nic. Co to jest 500+? Przecież to bardzo mało pieniędzy.
    Janek~Janek

    Ale jak widać patologii tyle wystarcza.
    Wprost~Wprost

    I "klep, klep" sobie wzajemnie po pleckach, co? Bo WY jesteście tacy rozsądni i dobrze wiecie co w trawie piszczy. :D

    Na szczęście nawet TVN nie jest w stanie zaczarować rzeczywistości. Zamówili nowy sondaż u Kantar Public i proszę: PiS 38% PO 21% .N 7%... :D

    I co w związku z tym? Liczysz na 1000+?

  • ryjek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2018 18:13 ~ryjek

    Pod celą zrobią mu raj na ziemi.

  • Hanka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2018 17:25 ~Hanka

    Mam nadzieję, ze w pudle współwięźniowie zgotują kretynowi analogiczny los.

  • PiesCywil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2018 17:07 ~PiesCywil

    nie było 500+ to małpce nerwy puściły

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »