Informacje

11.10.2013 20:12 akcja pirotechników na Gocławiu

W czwartek strzelanina, w piątek kolejna ewakuacja. "Części do produkcji broni"

SERWISY:


W piątek mieszkańcy bloku przy ul. Polskich Skrzydeł 6 znów zostali ewakuowani. Dzień wcześniej w jednym z mieszkań został postrzelony policjant. W lokalu znaleziono części, które mogły być wykorzystane do produkcji broni. Podejrzenia wzbudziły także
nieokreślone kable w zegarze z kukułką.

Jak powiedział rzecznik prasowy komendanta stołecznego policji Mariusz Mrozek, w trakcie przeszukania mieszkania funkcjonariusze nie znaleźli materiałów wybuchowych, zabezpieczyli natomiast części, które mogły być wykorzystane do produkcji broni, tzw. samoróbki.

Oględziny w mieszkaniu prowadzono całą noc oraz w piątek. Po południu prokurator prowadzący postępowanie zarządził ewakuację klatki, w której mieszkał mężczyzna.

- Znaleziono jakieś urządzenie, prokurator uznał, że dla bezpieczeństwa osób z najbliższego otoczenia należy jednak zarządzić ewakuację - wyjaśniła rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Renata Mazur.

Według Agnieszki Veljković reporterki TVN24 po dokonaniu oględzin prokurator znalazł w zegarze z kukułką "wystające jakiegoś rodzaju druty, kable".

"Musimy sprawdzić każdy karton"

- Mieszkanie jest wypełnione różnymi przedmiotami. Z zegara wystawały jakieś przewody. Pirotechnicy je sprawdzili. Nie są niebezpieczne. Prokurator podjął decyzję o ewakuacji jednej klatki. Chcemy mieć 100 procent pewności, że jest bezpiecznie. Mieliśmy do czynienia z osobą niebezpieczną. Musimy dokładnie sprawdzić każdy karton i każdy słoik w mieszkaniu - powiedział Mariusz Mrozek.

Na miejscu pojawili cały czas są pirotechnicy policja oraz pogotowie. Blok został otoczony taśmą policyjną. Ludzie, którzy w nim mieszkają przez kilka godzin nie mogli do niego wejść. Jak ustalił reporter tvnwarszawa.pl, śledczy zakończyli pracę przed godz. 20. dopiero wtedy mieszkańcy mogli wrócić do domów.

Akcja służb odbywa się w tym samym miejscu, w którym wczoraj doszło do strzelaniny. W czwartek  mężczyzna zaatakował ratowników medycznych, którzy udzielali mu pomocy, a potem postrzelił interweniującego policjanta. Zabarykadował się w mieszkaniu i prawdopodobnie próbował popełnić samobójstwo. Interweniowali antyterroryści.

Zaczęło się od rodzinnej awantury?

Według relacji policji, całe zdarzenie w bloku przy ul. Polskich Skrzydeł zaczęło się od rodzinnej awantury. Na miejsce wezwano pogotowie. - Ekipa spotkała się z agresją. Mężczyzna nie chciał się uspokoić. Dlatego poproszono o pomoc policjantów. Pierwsze wezwanie było ok. godz. 15.30. Na miejsce przyjechał patrol - relacjonował Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznych policjantów.

Moment wynoszenia napastnika:

PAP/lata

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Miro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 17:10 Miro

    Amatorska policja dwa razy podnosi alarm nie można sprawdzić za pierwszym razem wszystkiego w lokalu sprawcy?????????

  • Abigail

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 16:04 ~Abigail

    Co za czasy nastały ! już człowiek nie może spokojnie schować w zegarze kabla HDMI od telewizora ! Nawet za komuny takich jaj nie było !

  • Tomko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 15:49 ~Tomko

    Ach jaka zdolna ta nasza milicja, wczoraj weszli, ludzi wygonoli, zamieszania zrobili ale przeoczyli kilka kabelków oczym przypomnieli sobie rano przy goleniu.Więc co wszystko od początku, bydło wygonić coś tam sprawdzimy i oby jutro się nie powtórzyło bo kto wie, co tam jeszcze prawie,, szakal"miał w domu! Pajace!

  • anai1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 15:04 ~anai1

    Pracowałam w banku. Był anonimowy telefon o bombie. Ewakuacja była przeprowadzona błyskawicznie a antyterroryści przemierzali pomieszczenia tak profesjonalnie, taranowali zastawione szafkami drzwi. Tyle, ze w takim tempie, jak mogli znaleźć zagrożenie...? Dlatego każda taka interwencja jest poważna i należy ją, tak traktować. Na szczęście obyło się strachem Jedno co mogę zarzucić....to to, że skierowano nas na zamknięte innymi budynkami podwórko. Gdyby była bomba mogliśmy zginąć od walącego się budynku.....

  • sum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 14:55 ~sum



    warszawiak123~warszawiak123

    Oczywiście, prokurator znalazł kable w zegarze z kukułką i z tego powodu znowu jest zamieszanie, tak? Ok.
    PS.
    Na referendum w sprawie odwołania HGW i tak pójdę i takie sensacje nie odwrócą mojej uwagi.
    loveme~loveme



    a meldunek warszawski aktualny ?

    warszawiak123~warszawiak123

    ja i moja rodzina mieszka w Warszawie od urodzenie wiec nie musimy się martwić problemami z meldunkiem tak jak ty

    Czy naprawdę jesteś taki durny, że wszystko kojarzy ci się z referendum, nawet świr z bloku? Zacznij może myśleć samodzielnie, to nie boli.

  • norbi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 14:52 ~norbi

    Nie wykluczone ~zonk :P

  • zonk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 14:33 ~zonk

    zaraz powiedzą że szykował zamach jak Brunon!???

  • Dziewczyna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 14:24 ~Dziewczyna

    Ewakuowano cała klatkę a nie tylko jedno piętro. Czepjacie się ze nie maja mundurów a przecież nie o to chodzi trzeba działać a nie myslec w co się ubrać. Oni maja realne podejrzenia i dla bezpieczeństwa lokatorów tak działają. To jest blok z płyty więc jak eksploduje cos to złoży się jak domek z kart. Zastanówcie się czy z byle powodu robili by tyle zamieszania! Ale zrozumieją to tylko ludzie którzy tam mieszkają i maja świadomość ze przez tyle lat mieszkali obok nieobliczalnej i groźniejsze osoby, i w każdej chwili mogli stracić cały swój dobytek a nawet życie. Nie wierzcie do końca mediom oni nie mogą powiedzieć całej prawdy by nie straszyć ludzi nawet jej nie znają.

  • warszawiak123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 14:14 ~warszawiak123


    warszawiak123~warszawiak123

    Oczywiście, prokurator znalazł kable w zegarze z kukułką i z tego powodu znowu jest zamieszanie, tak? Ok.
    PS.
    Na referendum w sprawie odwołania HGW i tak pójdę i takie sensacje nie odwrócą mojej uwagi.
    loveme~loveme



    a meldunek warszawski aktualny ?


    ja i moja rodzina mieszka w Warszawie od urodzenie wiec nie musimy się martwić problemami z meldunkiem tak jak ty

  • Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 14:07 ~Roman

    Takie warszawskie głupoty na pierwszej stronie portalu.

    Ludzie... opamiętajcie się.

    Albo zmieńcie nazwę na TVN24_90%Warszawy

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »