Informacje

29.07.2016 11:35 niepokojące ogłoszenia na żoliborzu

"Uwaga! Ktoś tu rozsypał trutkę. Psy w niebezpieczeństwie"

SERWISY:

"Uwaga! Ktoś tu rozsypał trutkę". Ogłoszenie o takiej treści na jednym z żoliborskich skwerów zmroziło właścicieli czworonogów. Na miejsce pojechała straż miejska, ale trucizny nie znalazła.

Wraca temat trucia psów w warszawskich parkach. W czerwcu 2015 roku policja szukała osoby, która miała rozrzucić kiełbasę z gwoździami na Mokotowie, w kwietniu pisaliśmy o tym, że przed niebezpieczeństwem psów w Wawrze i na Polu Mokotowskim ostrzegał członek popularnej grupy Abstrachuje. W ostatnich dniach podobne ostrzeżenie pojawiło się na Żoliborzu.

Dwie różne ulotki

"Uwaga! Ktoś tu posypał trutkę! Psy w niebezpieczeństwie!" - takie ogłoszenie pojawiło się na jednej z ławek na skwerze Kompanii Armii Krajowej "Żniwiarz". Obok powieszono drugą kartkę. "Wytrujemy obsrywaczy skweru "Żniwiarz" oraz sąsiednich ulic" - straszą autorzy.

Zdjęcie dwóch komunikatów trafiło do mediów społecznościowych. Posypały się komentarze: "Ludzie sprzątają a i tak umierają psy, ktoś pod tym pretekstem robi rzeź na niewinnych zwierzętach nie tylko psach, ale i kotach, ptakach. Nie można tłumaczyć takiego czynu tym, że ludzie nie sprzątają bo to nie jest wina zwierząt tylko ludzi i to ludzi trzeba karać. Podrzucanie trutek jest złe i niezgodne z prawem" - napisała jedna z internautek.

"Ja nie dziwię się frustracji mieszkańców, którzy nawet nie mogą odpocząć na skrawku zieleni, bo wszędzie leżą psie odchody. Ten problem ciągnie się dziesięcioleciami i nikt nic z tym nie robi. Ale rozkładanie trutki to istne barbarzyństwo!! Zatruć może się przecież i pies i człowiek" - zauważyła inna.

Straż miejska wie o sprawie

Choć kartki zniknęły z ławek, wciąż wiszą na kilku klatkach. - Rozmawiałem również z właścicielami psów, którzy ogłoszenia widzieli. Są zaniepokojeni, ale konkretnych przypadków zatruć nie potwierdzają - relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl Tomasz Zieliński.

Również Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej zapewnia, że strażnicy pojechali na miejsce po sygnałach od mieszkańców.

- Zgłoszenie wpłynęło w czwartek 21 lipca, po południu. Pojechaliśmy na miejsce, ale nie zauważyliśmy nic niepokojącego - informuje. Przyznaje, że zgłoszenia dotyczące prób trucia psów wpływają do straży regularnie. - Zazwyczaj po zamieszczeniu zdjęcia bądź ogłoszenia w portalach społecznościowych. Może nie są to zgłoszenia lawinowe, ale wówczas się nasilają. Nigdy nie udało nam się znaleźć żadnej trutki - podsumowuje Niżniak.

ZOBACZ MATERIAŁ TVN24 W SPRAWIE KIEŁBASY Z GWOŹDZIAMI:

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • bachor to mop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2016 23:14 ~bachor to mop

    ananananana~ananananana

    Skończy się rozrzucanie zatrutego jedzenia gdy pewnego dnia sięgnie po nie nieświadome dziecko bawiące się w ogrodzie i je zje bo zobaczy jedzenie. Ciekawe co wtedy zrobią ci podrzucacze jak będą mieli odpowiedni paragraf na karku?

    Dorze by bylo by jaki 2 letni bękard wsadzil do ryja bylo by o 1pasożyda mopa mniej

  • ananananana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2016 19:03 ~ananananana

    Skończy się rozrzucanie zatrutego jedzenia gdy pewnego dnia sięgnie po nie nieświadome dziecko bawiące się w ogrodzie i je zje bo zobaczy jedzenie. Ciekawe co wtedy zrobią ci podrzucacze jak będą mieli odpowiedni paragraf na karku?

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 23:19 ~Piękny Roman

    Figula~Figula

    Kaganiec nie jest akurat wymagany, no ale cóż... Prawo wymaga, aby właściciel posiadał pełną kontrolę nad zwierzęciem, a nie to, iż musi mieć kaganiec, i smycz. Poza tym mam nadzieję, że inteligentni ludzie wyniosą się z Warszawy, tego głupiego miasta i ktoś w końcu spuści na was atomówkę.

    "Nie czyń innym tego, czego nie chcesz, by czynili tobie."

    Rozumie, że dając dobry przykład najpierw odpalisz wspomnianą atomówkę u siebie?

  • Figula

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 19:59 ~Figula



    Miasto dla ludzi~Miasto dla ludzi

    Kaganiec + smycz i nie ma co się martwić o pieska. Dodatkowo torebka na psie kalco. Pozdrawiam.
    cośdlaludzi~cośdlaludzi

    Eh, ale wymyśliłeś.. Sam sobie chodż całe życie na smyczy i w kagańcu. Serdecznie ci tego życzę. I nigdy przenigdy nie sikaj w krzakach, jak cię przyciśnie po piwku, nie mówiąc o czymś " grubszym", jak nie zdążysz do domu. Wtwdy smycz i kaganiec murowane, no i torebka na kalco.
    tomasz janicki~tomasz janicki

    odpowiedź typowego psiarza: "sam sobie chodź na smyczy". Jak chcesz miec psa w miescie to wlasnie powienien miec kaganiec i smycz. chcesz aby pobiegal to pojedz gosciu na wies i niech po polu sobie biega.


    Kaganiec nie jest akurat wymagany, no ale cóż... Prawo wymaga, aby właściciel posiadał pełną kontrolę nad zwierzęciem, a nie to, iż musi mieć kaganiec, i smycz. Poza tym mam nadzieję, że inteligentni ludzie wyniosą się z Warszawy, tego głupiego miasta i ktoś w końcu spuści na was atomówkę.

  • Figula

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 19:53 ~Figula


    Meduza~Meduza

    Tu jest nagonka na wlascicieli psow i rozumiem bo po pise trzeba sprzatnac. A co z mamusiami wysadzajacymi dzieci na trawniku. Chyba tez powinny sprzatnac. Pare razy widzialam taki obrazki ale o sprzataniu niebylo mowy.
    qwerty~qwerty


    Ludzie płacą podatki - służby opłacane z tych podatków posprzątają.
    Za psa nie ma podatku.


    Głupi, czy chory? Dlaczego, ktoś, kto już płaci podatek za służby sprzątające, miałby płacić osobno podatek za sprzątanie po psie?
    Poza tym... Ja nigdy nie śmiecę, więc dlaczego mam płacić podatek za jakiekolwiek służby sprzątające (wedle Twojej logiki nie powinnam). Uważam, że powinny być jedne służby sprzątające, opłacane przez wszystkich podatników i sprzątające wszystko, również psie kupy. Chociaż mimo to podatek od śmiecenia pozostałby dla mnie aktualny, jednakże dotyczyłby śmieci, a nie psów, które swoją potrzebę fizjologiczną muszą załatwić.
    Ponadto uważam, że jeśli to nie jest dobre rozwiązanie to miasta powinny zainwestować w specjalne parki dla zwierząt, w których ich potrzeby fizjologiczne byłyby poszanowane. Niestety, problem w tym, ze musiałoby ich być bardzo dużo.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 18:37 ~qwerty

    Meduza~Meduza

    Tu jest nagonka na wlascicieli psow i rozumiem bo po pise trzeba sprzatnac. A co z mamusiami wysadzajacymi dzieci na trawniku. Chyba tez powinny sprzatnac. Pare razy widzialam taki obrazki ale o sprzataniu niebylo mowy.


    Ludzie płacą podatki - służby opłacane z tych podatków posprzątają.
    Za psa nie ma podatku.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 18:35 ~qwerty

    A kiedy podatek za psa? Dlaczego psy niszczą, dla psów miasto buduje miejsca do biegania, a to wszystko za pieniądze innych podatników?

  • qpa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 18:30 ~qpa

    Ten ktoś naprawdę kocha psy.

  • rada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 10:29 ~rada

    Lepiej trzymać kota, wyprowadzić można a załatwia się do kuwety

  • Bolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2016 09:10 ~Bolo

    Psy na wieś a nie do miasta!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »