Informacje

15.01.2016 08:40 Warszawa - Łódź

"Uszatek" wolniejszy niż zapowiadano.
"Bo pasażerowie za długo wsiadają"

SERWISY:

"Uszatek" to jedyny pociąg na trasie Łódź – Warszawa, który nie zatrzymuje się po drodze. Miał w rekordowym czasie dowozić pasażerów do pracy w stolicy. W praktyce, zamiast jechać, staje w polu i łapie opóźnienia. Materiał Łukasza Wieczorka, reportera programu "Polska i Świat".

- Tradycyjnie, albo awaria rozjazdów, albo urządzeń sterowania ruchem, albo lokomotywy - wylicza powody opóźnień jedna z pasażerek "Uszatka", którą reporter TVN24 spotkał na trasie z Łodzi do Warszawy.

"Uszatek" kursuje od miesiąca. To jedyny pociąg, który na trasie pomiędzy Warszawą a Łodzią nie ma żadnych przystanków. Kolejarze zapowiadali, że dzięki temu będzie pokonywał dystans w rekordowym czasie - 1 godz. 24 min. Na przyspieszenie pociągu miał też wpłynąć zakończony niedawno remont torów, który trwał 7 lat.

>> CZYTAJ WIĘCEJ O TYM REMONCIE <<

"Nic się nie zmieniło"

Nic bardziej mylnego. - Na palcach jednej ręki możemy policzyć kursy, które było realizowane w zapowiadanym czasie - mówi pan Tomasz, jeden z pasażerów. Podobną opinię ma pan Mariusz: - Śmieszne to jest. Kupę szmalu wydana, a nic się nie zmieniło - komentuje.

Jak udowodnił Łukasz Wieczorek, wiele do życzenia zostawia także sam stan składu. Przeciekający dach, niedziałające WC - to tylko niektóre z mankamentów.

Wina pasażerów?

Kolejarze się tłumaczą: - Usterki się zdarzają i każda jest dla nas przyczynkiem, aby coś poprawić - zaznacza Beata Czemerajda z PKP Intercity.

Z kolei Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK, tłumaczy, że za opóźnienia odpowiadają często pasażerowie, którzy za długo wsiadają i wysiadają z pociągu. - Jeśli na peronie znajduje się grupa osób, np. z rowerami, to i czas wsiadania jest dłuższy. Nie zawsze da się to przewidzieć, wówczas pociąg może odjechać z opóźnieniem - tłumaczy rzecznik.

jk/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2016 20:21 SEBBAX

    pociąg powinien być podstawiony na peron kilka minut wcześniej i punktualnie o czasie odjazdu zamknąć drzwi... przyczyną raczej nie są zbyt długo wsiadający ludzie - tylko brak rozsądnego myślenia w pkp...

  • Prokurator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2016 15:07 ~Prokurator

    Zarząd PKP PLK powinien trafić do pierdla za ten remont. Trwał 10 lat, poszły na niego miliardy, a pociągi jeżdżą jak przed remontem. Kto na tym skorzystał? Na pewno nie pasażerowie.

  • mikrus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 19:48 ~mikrus


    LyingLion~LyingLion

    ja się bardziej dziwię, że ktoś się wciska do pociągu z rowerem, przecież pod dworcem w Warszawie są stacje Veturilo.
    ehh~ehh


    A ja nie. Też bym wolała swój rower, bo bezpieczniejszy i wygodniejszy w użytkowaniu od tych miejskich kobył.
    A druga sprawa, to byc może nie ma stacji Veturilo w miejscu docelowym.


    Rowerem sie jeździ a nie się go wozi

  • xr4ti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 18:26 ~xr4ti

    Onn~Onn

    Niejednokrotnie stoi na przystanku grupa ludzi ktorzy ustawiaja sie w kolejce do jednych drzwi, mimo ze wszystkie inne sa do dyspozycji.


    Dziwisz się? Do PKSu w Pierdziszewie wsiadali jednymi drzwiami, to myślą że w warszawskich tramwajach i autobusach tak samo trzeba.

  • Onn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 16:18 ~Onn

    W tramwajach i autobusach jest to samo. Niejednokrotnie stoi na przystanku grupa ludzi ktorzy ustawiaja sie w kolejce do jednych drzwi, mimo ze wszystkie inne sa do dyspozycji. Wydawaloby sie ze to roznica 10 sekudn, ale przez to odjezdza sie o te 10 sekudn pozniej i za chwile traci zielone swiatlo i czeka minute... Od petli do petli roznica pol minuty na kazdym przystanku daje srednio 15minut dluzszy przejazd!!!!!! Niech nam wszystkim zalezy na czasie, wlaczmy myslenie!

  • aga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 15:23 ~aga

    .
    [/cytat_2330954]
    ja mieszkam na natolinie i "gibie" do roboty do legionowa i uwierz mi, niewiele krócej mi wychodzą dojazdy niż te 4 godziny
    [/cytat_2331050]
    hahaha a co? roboty bliżej nie było? Ludzie to sobie lubią życie komplikować. Jak już musi być to Legionowo to sobie sprzedaj chałupę na Natolinie i kup w Legionowie. Jeszcze ci z różnicy na nowy samochód starczy :)

  • ehh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 12:17 ~ehh

    LyingLion~LyingLion

    ja się bardziej dziwię, że ktoś się wciska do pociągu z rowerem, przecież pod dworcem w Warszawie są stacje Veturilo.


    A ja nie. Też bym wolała swój rower, bo bezpieczniejszy i wygodniejszy w użytkowaniu od tych miejskich kobył.
    A druga sprawa, to byc może nie ma stacji Veturilo w miejscu docelowym.

  • vtr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 12:16 ~vtr




    warszawiak~warszawiak

    ale głupota dojeżdżać codziennie ponad 100 km do pracy gdy rząd jest po to aby każdemu zapewnić pracę do 50 km od domu
    Commuter~Commuter

    Niektórzy wolą mieszkać w 100 metrowym mieszkaniu w Łodzi, niż - kupionym na peryferiach Warszawy, za te same pieniądze 50 metrach. A czas dojazdu do pracy (z korkami) będzie miał ten sam.
    afasdfas~afasdfas

    Głupotą można nazwać marnowanie 4h dziennie na dojazdy...
    Żeby 4h godziny dziennie dojerzdzać w Wawie do roboty to chyba z Kabat na Nowodwory musiał byś gibać.
    em84~em84

    ja mieszkam na natolinie i "gibie" do roboty do legionowa i uwierz mi, niewiele krócej mi wychodzą dojazdy niż te 4 godziny

    Legionowo nie jest w Warszawie.

  • weterynarz z puszczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 11:39 ~weterynarz…

    Warszawa~Warszawa

    Tak i jeszcze wegetarianie są przyczyną opóźnień!

    I człowiek z wężem. Ten, to dopiero długo wsiada.

  • em84

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 11:29 ~em84



    warszawiak~warszawiak

    ale głupota dojeżdżać codziennie ponad 100 km do pracy gdy rząd jest po to aby każdemu zapewnić pracę do 50 km od domu
    Commuter~Commuter

    Niektórzy wolą mieszkać w 100 metrowym mieszkaniu w Łodzi, niż - kupionym na peryferiach Warszawy, za te same pieniądze 50 metrach. A czas dojazdu do pracy (z korkami) będzie miał ten sam.
    afasdfas~afasdfas

    Głupotą można nazwać marnowanie 4h dziennie na dojazdy...
    Żeby 4h godziny dziennie dojerzdzać w Wawie do roboty to chyba z Kabat na Nowodwory musiał byś gibać.

    ja mieszkam na natolinie i "gibie" do roboty do legionowa i uwierz mi, niewiele krócej mi wychodzą dojazdy niż te 4 godziny

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »