Informacje

23.05.2014 11:20 kontrowersje wokół pomysłu stworzenia deptaka

Usuną auta z placu. Parking podziemny? Tylko w planach

SERWISY:


Pomysł zamiany parkingu na placu Powstańców Warszawy w deptak nie wszystkim przypadł do gustu. Są tacy, którzy się cieszą, ale większość pyta, gdzie mają stawiać samochody i przypominają o pomyśle budowy w centrum parkingów podziemnych. Te ciągle są jednak jedynie w planach. Urzędnicy nie potrafią powiedzieć, kiedy i gdzie powstaną.

O sprawie napisaliśmy w piątek rano -  z środkowej części placu znika parking, a zastępuje go deptak z nową nawierzchnią i nowy oświetleniem. Tuż przed eurowyborami urzędnicy zapowiedzieli, że z planowaną inwestycją zamierzają się uporać przed 1 sierpnia, czyli przed rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego.

"Półdziki parking"

Pod tekstem internauci podzielili się swoim wątpliwościami (pisownia oryginalna – red.). "W uliczkach obok już nie ma miejsc, jak Świętokrzyską odnowią, pomniejszą to będzie jeszcze mniej miejsc. Deptaki do chodzenia to ludzie mają obok na Chmielnej, obok na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu, zaraz będzie na Świętokrzyskiej...Ktoś myśli o kierowcach poza poszerzaniem strefy płatnego parkowania??" – pyta ignaszak.

"Deptak - fajnie, fajnie, ale co z polityką miejsc parkingowych? Na Świętokrzyskiej ma być ich 1/3 i ulica ma być zwężona (jak to się ma do "trasy świętokrzyskiej" i tego mostu bez dojazdów nad tunelem?), teraz tutaj zabiorą miejsca parkingowe. I poważnie - gdzie się parkować? Już teraz nie ma gdzie stanąć a co dopiero będzie? Co mają zrobić mieszkańcy? Nie ma nawet żadnej płatnej alternatywy typu nowe parkingi podziemne..." – przekonuje TGWDS

Co na to ratusz? - To, co robimy na placu, to jest estetyzacja. Na środku jest półdziki parking, który szpeci tę ciekawą przestrzeń. Nasze działania pozwolą, by to miejsce przywrócić ludziom. Również okoliczni mieszkańcy apelowali o to, by plac Powstańców Warszawy był przyjazny warszawiakom przedłużenie  - twierdzi Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.

CZYTAJ TEŻ O HISTORII PLACU: Drzewa, trawniki i uliczny gwar - tak wyglądał przed wojną, gdy nosił imię Napoleona.

Rzecznik przypomina, że miejsca dla samochodów pozostaną w bocznych częściach placu. - Nie ma potrzeby, by jeździć do samego centrum samochodem, do czego namawiamy inwestując w nowy tabor komunikacji miejskiej, czy budowę II linii metra.

"Najpierw parking podziemny"

Internauta jjj sugeruje jednak: "Niech miasto zrobi tam najpierw duży parking podziemny, a potem może zająć się deptakiem". Chodzi o planowaną od lat budowę parkingów pod ziemią, które miałyby się znaleźć w kilku lokalizacjach.

Jak pisaliśmy, ratusz w 2012 roku rozpoczął wreszcie poszukiwania inwestora w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego , który miałby je zbudować.

Do wyboru jest osiem lokalizacji, a inwestor może maksymalnie budować sześć. Jedno z wyznaczonych miejsc to właśnie plac Powstańców Warszawy. Jak już mówił nam rzecznik, operator zostanie wyłoniony nie wcześniej niż w przyszłym roku.

- Proces wyboru inwestora trwa. Lokalizacja przy placu Powstańców Warszawy jest atrakcyjna i poważnie brana pod uwagę, ale jeszcze nie wiadomo, czy zwycięzca zdecyduje się tutaj stworzyć parking podziemny – twierdzi Milczarczyk.

"Cieszę się niezmiernie"

A co jeżeli będzie trzeba ten plac znowu rozkopać pod budowę podziemnych miejsc dla aut? - To, co będziemy robili teraz na placu Powstańców Warszawy, to jest estetyzacja, a nie przebudowa. Nie wymaga dużych nakładów finansowych – zaznacza Milczarczyk.

Na forum tvnwarszawa.pl znalazły się jednak również osoby, które cieszą się ze zmian, które do 1 sierpnia przejdzie plac Powstańców Warszawy. „W przeciwieństwie do większości komentarzy ja cieszę się niezmiernie - mieszkam 1 min. od placu, mam dość widoku samochodów, które nota bene próbują mnie rozjechać tam na przejściu dla pieszych niemal każdego dnia. Uważam, ze nieprzypadkowo duże miasta na zachodzie ograniczają ruch aut w centrach miast. Ja o własnym czterokołowcu nawet nie marze, bo horror parkowania nie jest tego wart. Na placu chętnie usiadła my z książka lub kawa w drodze do domu. Jestem jak najbardziej za!” – twierdzi Ania.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O HISTORII PLACU:


ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • inny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2014 22:32 ~inny

    Kubik~Kubik

    rowery, komunikacja miejska - można inaczej :)


    Można, można. Np wózkiem inwalickim z białołeki dojechać do urzędów w centrum.

  • gruby bolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 22:11 ~gruby bolek

    Kilka lat temu wprowadzając parkomaty, władza tłumaczyła, że opłaty za parkowanie będą szły na budowę podziemnych parkingów. Minęło kilka (zaraz będzie kilkanaście) lat i nie wybudowano ŻADNEGO, a niemałe dochody są przejadane przez firmy obsługujące system i jakieś grosze dostaje Ratusz. Marszałkowska powinna się teraz nazywać al.Banków, a miejsc parkingowych jest teraz co najmniej o połowę mniej niż 20 lat temu.

  • proletariusze

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 21:59 ~proletariusze


    Ja25~Ja25

    ale przed wojną nie było tyle samochodów! Mam go(autko) i chciałbym nim móc pojechać(stosownie ubrany) do teatru/ opery, ale nie ma gdzie zaparkować. W dżinsach do opery/teatru NIE PÓJDĘ!!! W garniturze (żona w eleganckiej sukni) nie, pojadę tramwajem/autobusem. A skoro mam samochód to nie po to, żeby stał przed domem! Ludzie kupują w centrach handlowych, bo TAM MOŻNA ZAPARKOWAĆ! Wszystkie butiki, kawiarenki PADNĄ, bo kto będzie do nich przyjeżdżał na rowerze w deszczowe/śnieżne popołudnie?
    poklot~poklot


    Sorry, ale jeżeli stać Cię na teatr, operę i inne atrakcje które pozostają poza zasięgiem finansowym sporej części społeczeństwa (100 złotych za bilet na Don Kichota w Teatrze Wielkim) - to chyba możesz odżałować jeszcze 20-30 złtych na taksówkę??!!

    A jaką, też mu wybieżesz? Dzięki, że nie zakazałeś mu korzystać, z tych burżuazyjnych rozrywek!

  • fert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 21:53 ~fert

    popiolek~popiolek

    Jakich parkingow podziemnych? Przeciez ci wszyscy ludzie oczekuja ze zaparkuja ZA DARMO, 10 m od wejscia do klatki. Jak sie okaze, ze za podziemny parking beda musieli placic kwote pokrywajaca koszty jego budowy i eksploatacji, czyli 1000 zl miesiecznie, to sie okaze ze bedzie stal pusty.

    Jakoś Veturillo można jeździć za darmo, ciekawe ile by było wypożyczeń gdyby każdy musiał zapłacić realną wartość tego wypożyczenia?

  • loveme

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 17:58 ~loveme

    pika100pika100

    Nie jeżdzę do Centrum, czy to autem, czy komunikacją .. bo nie mam po co...
    Żadnych ciekawych atrakcji tam nie ma... a 2 Lumpeksy to ja mam prawie pod domem :) Pospacerowac to mogę iśc do Lasku Bielańskiego, na kawę po spacerze na Kępę Potocką..
    Na co liczą, ze ktoś z innej dzilenicy będzie tam jechał autobusem, na kawę, albo posiedzieć na ławeczce?
    Dla kogo ten deptak?
    Chyba dla pracownków okolicznych Banków, NBP, Ministerstwa, czy Poczty Głownej, ktorzy w przyjemnych okolicznościach będą mogli zrobić sobie przerwę na papieroska.
    Chyba dla bywalców klubów z Mazowieckiej, aby mogli w miłej atmosferze przetrzeźwieć przed powrotem do domu.
    Moze by władza Warszawy się zainteresowała, ze za niedlugo, mieszkańcy tej okolicy nie będą mieli gdzie kupić bułek na śniadanie, jak im zburzą Sezam.. aaa.. wiem..będą mogli deptakiem Świętokrzyska pójść/pojechac rowerem przez Most Świętokrzyski na Pragę, a czy się da dojśc do jakiegoś spożywczaka deptakiem "PL Powstańców"?
    Nie kojarzę.... śniadanie w postaci Mcsyfu ( jak nie zlikwidują razem z Sezamem) bedą spozywać na ławeczce w popijając kawą za 12 zeta,a na obiad chodzić "deptakami" do Pizza Hut..aaaa

    święta racja POPIERAM

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 17:31 ~qwerty


    popiolek~popiolek

    Jakich parkingow podziemnych? Przeciez ci wszyscy ludzie oczekuja ze zaparkuja ZA DARMO, 10 m od wejscia do klatki. Jak sie okaze, ze za podziemny parking beda musieli placic kwote pokrywajaca koszty jego budowy i eksploatacji, czyli 1000 zl miesiecznie, to sie okaze ze bedzie stal pusty.
    vczk~vczk

    Absolutnie się z Tobą zgadzam, ale do komunikacji miejskiej też nie należałoby dopłacać. Bilety powinny całkowicie pokryć koszty jej funkcjonowania i przynieść zysk co najmniej równy możliwemu do uzyskania z pozyczania zainwestowanych pieniędzy. Należy być konsekwentnym. Rowerazyści powinni płacić podatek drogowy pokrywający budowę i utrzymanie ścieżek rowerowych i częściowo chodników. Piesi to samo



    Tak jest, trzeba by na chodnikach poustawiać bramki do pobierania opłat od pieszych za korzystanie z chodnika!

    hint: chodniki, drogi dla rowerów i większość lokalnych dróg dla samochodów jest budowana za pieniądze z podatków - które płacą zarówno piesi, jak i rowerzyści oraz kierowcy

  • yyy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 17:29 ~yyy

    Ja25~Ja25

    ale przed wojną nie było tyle samochodów! Mam go(autko) i chciałbym nim móc pojechać(stosownie ubrany) do teatru/ opery, ale nie ma gdzie zaparkować. W dżinsach do opery/teatru NIE PÓJDĘ!!! W garniturze (żona w eleganckiej sukni) nie, pojadę tramwajem/autobusem. A skoro mam samochód to nie po to, żeby stał przed domem! Ludzie kupują w centrach handlowych, bo TAM MOŻNA ZAPARKOWAĆ! Wszystkie butiki, kawiarenki PADNĄ, bo kto będzie do nich przyjeżdżał na rowerze w deszczowe/śnieżne popołudnie?


    Stać cie na gajerek i suknie dla żony, stać cie na bilety do opery a na taksowke juz nie? biedaczek...

  • poklot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 17:27 ~poklot

    Ja25~Ja25

    ale przed wojną nie było tyle samochodów! Mam go(autko) i chciałbym nim móc pojechać(stosownie ubrany) do teatru/ opery, ale nie ma gdzie zaparkować. W dżinsach do opery/teatru NIE PÓJDĘ!!! W garniturze (żona w eleganckiej sukni) nie, pojadę tramwajem/autobusem. A skoro mam samochód to nie po to, żeby stał przed domem! Ludzie kupują w centrach handlowych, bo TAM MOŻNA ZAPARKOWAĆ! Wszystkie butiki, kawiarenki PADNĄ, bo kto będzie do nich przyjeżdżał na rowerze w deszczowe/śnieżne popołudnie?


    Sorry, ale jeżeli stać Cię na teatr, operę i inne atrakcje które pozostają poza zasięgiem finansowym sporej części społeczeństwa (100 złotych za bilet na Don Kichota w Teatrze Wielkim) - to chyba możesz odżałować jeszcze 20-30 złtych na taksówkę??!!

  • Kubik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 16:48 ~Kubik

    rowery, komunikacja miejska - można inaczej :)

  • bv29h2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 15:23 ~bv29h2

    Dodam tylko jedno.Byle dziadowskie miasteczko powiedzmy wielkości Pruszkowa w Hiszpani ma więcej parkingów podziemnych niż cała Warszawa licząc razem z parkigami w domamach mieszkalnych. I tyle w temacie.Jakaś banda oszołomów rzadzi teraz w Warszawie i chce z niej zrobić pustynie. Nikt nie będzie jeździł na kawkę do centrum autobusem.Woli to zrobić tam gdzie będzie się mógł swobodnie poruszać tym co chce a nie tym co mu każą.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »