Informacje

29.09.2014 06:45 nowatorska konstrukcja

Urodziny Grubej Kaśki. Od 50 lat pompuje wodę spod dna Wisły

SERWISY:

Grubą Kaśkę i uwijające się wokół niej Chude Wojtki zna chyba każdy warszawiak. Wystarczy spojrzeć z Trasy Łazienkowskiej. Miejskie wodociągi mają patent na stojącą w nurcie Wisły studnię. We wrześniu stuknęło jej 50 lat pracy.

Grube Kaśki w Warszawie są co najmniej dwie. Pierwsza nosząca takie imię osiemnastowieczna studnia stoi przy dzisiejszym placu Bankowym, a dawnym Tłomackiem.

Druga, obchodząca właśnie pięćdziesięciolecie pracy imienniczka, stoi w Wiśle.

Największa w Europie

Ten oczywisty dziś element rzecznego krajobrazu stolicy był swego czasu wyjątkowo nowatorskim pomysłem. Gruba Kaśka, największa studnia infiltracyjna w Europie, pobiera wodę spod dna Wisły. Jest to możliwe dzięki piętnastu drenom, czyli perforowanym rurom, ułożonym promieniście na głębokości ok. 7 m pod dnem rzeki. Woda, przefiltrowana przez wiślany piasek, trafia do wnętrza studni, skąd - za pomocą pomp - tłoczona jest do kolejnych etapów uzdatniania.

Wymiary "Kaśki"

Choć nie do końca wypada o to pytać, to Kaśka ma blisko 44 metry w obwodzie i ponad 49 metrów wysokości. Z praskim brzegiem łączy ją 311-metrowy tunel, którego strop, przy bardzo niskim poziomie Wisły, wyłania się nad wodę.

Patent na Grubą Kaśkę

Praski wodociąg, w skład którego wchodzi Gruba Kaśka, produkuje średnio 65 000 metrów sześciennych wody na dobę. Od momentu wypompowania jej spod dna Wisły do pojawienia się jej w domowym kranie mija średnio kilkadziesiąt godzin.

Autorami projektu byli inżynierowie Włodzimierz Skoraszewski i Stanisław Wojnarowicz, ówczesny dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Pobieranie wody spod dna rzeki było na tyle nowatorskie, że przedsiębiorstwo otrzymało patent na to rozwiązanie.

Gruba Kaśka i Chude Wojtki

Historia Grubej Kaśki rozpoczyna się w 1950 roku, kiedy to Włodzimierz Skoraszewski przedstawił koncepcję budowy ujęcia poddennego w Wiśle. Budowa oddalonej o odległości 50 metrów od prawego brzegu Wisły, głębokiej na 31 metrów studni, ruszyła 31 marca 1953 r., aby zakończyć w latach 1954-55. W 1960 rozpoczęto budowę tunelu, a we wrześniu 1964 Gruba Kaśka została oddana do użytku. Rok później uruchomiono Wodociąg Praski.

Do prawidłowego filtrowania wody niezbędne jest odpowiednie "złoże filtracyjne", czyli piasek i żwir nad drenami. W 1968 roku zaprojektowano zajmujące się płukaniem i spulchnianiem piasku Chude Wojtki.

W latach 1969- 1970 dobudowano dwa kolejne ujęcia wody.

Wystawę zdjęć Grubej Kaśki i Stacji Uzdatniania Wody "Praga" można oglądać do 3 października na Krakowskim Przedmieściu, w pobliżu wieży widokowej kościoła św. Anny i na ogrodzeniu SUW "Praga" wzdłuż ulic Brukselskiej i Wersalskiej.

Więcej archiwalnych zdjęć z Warszawy na stronie NAC.

wp/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Olka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2014 16:15 ~Olka

    Woda z Grubej Kaski wciaz jest bardzo dobrej jakosci. Swietna robota inzynierow, ksztalconych zapewne jeszcze przed wojna.

  • usmiech_prezesa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2014 15:12 ~usmiech_prezesa

    Gruba kaska powinna zostac natychmoiast zburzona jako pamiatka po koszmarnych czasach komuny!!!!

  • Sparrovsky

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2014 14:03 Sparrovsky


    Optimus~Optimus

    Czy hejtowanie z rana poprawia Wam smak kawy?
    mmm~mmm

    Co to znaczy "hejtowanie" możesz z warszawskiego slangu na Polski przetłumaczyć?;)


    Skoro tak jeździsz po rdzennych mieszkańcach Warszawy, to chyba naprawdę muszą być o niebo lepsi od centusiów i innych pomioteł.

  • pijak wody z Wisły

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2014 13:39 ~pijak wody…

    Wole pić wodę z Wisły niż ze studni przy nieszczelnym szambie ...



    Paweł~Paweł

    Warszawiacy piją de facto brudną wodę z Wisły.
    sloiczek~sloiczek


    ta de facto woda została sprawdzona i jest nierzadko czystsza i zdrowsza od wody w butelkach
    bmx~bmx


    jak ktoś był na wycieczce w Grubej Kaśce to wie, że miernikiem czystości wody są specjalne małże, które są podłączone do czujników. Jeśli zamykają muszle to znaczy, że woda jest zanieczyszczona. Bo te małże żyją tylko w krystalicznie czystej wodzie. Poza tym woda pobierana jest z spod dna Wisły a nie z nurtu. Smacznego:)

  • bmx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2014 12:56 ~bmx


    Paweł~Paweł

    Warszawiacy piją de facto brudną wodę z Wisły.
    sloiczek~sloiczek


    ta de facto woda została sprawdzona i jest nierzadko czystsza i zdrowsza od wody w butelkach


    jak ktoś był na wycieczce w Grubej Kaśce to wie, że miernikiem czystości wody są specjalne małże, które są podłączone do czujników. Jeśli zamykają muszle to znaczy, że woda jest zanieczyszczona. Bo te małże żyją tylko w krystalicznie czystej wodzie. Poza tym woda pobierana jest z spod dna Wisły a nie z nurtu. Smacznego:)

  • ROCK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2014 12:56 ~ROCK

    Sądząc po niektórych komentarzach to część jest na wagarach zamiast w szkole.

  • mmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2014 12:44 ~mmm

    Optimus~Optimus

    Czy hejtowanie z rana poprawia Wam smak kawy?

    Co to znaczy "hejtowanie" możesz z warszawskiego slangu na Polski przetłumaczyć?;)

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2014 12:30 ~Boom

    zadowolona iwona~zadowolona iwona

    A potem rób pan, bo sobie "menedżer" wymyślił.. Co z tego, że niezgodne z prawami fizyki. Ma być na wczoraj!


    A od kiedy to medżerowie przygotowują projekty inwestycji? Czy ty zupełnie nie rozumiesz działania firm i otaczajacego świata? Nigdy nigdzie nie pracowałeś? Tak duże projekty przygotowuja wyspecjalizowane biura konstrukcyjne w oparciu o wytyczne zleceniodawcy, czyli zarządu firmy. I juz na wstępnym etapie jest określane co jest realne, co nie i co mozna z tym zrobić. Oczywiste jest rónież że kadra zarządzająca musi poznać specyfike branży. A ty myślisz dalej w kategoriach polecenia i łopaty.

  • OXO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2014 11:43 ~OXO

    Boom
    Uważam, że dyrektorem szpitala powinien być lekarz!

  • sloiczek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2014 11:25 ~sloiczek

    Paweł~Paweł

    Warszawiacy piją de facto brudną wodę z Wisły.


    ta de facto woda została sprawdzona i jest nierzadko czystsza i zdrowsza od wody w butelkach

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »